Dodaj do ulubionych

Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi?

14.03.07, 09:44
Bardzo bym chciała nie zakładać dziecku czapeczki, ale jakoś się boję, że się
zaziębi. Jak i kiedy zaczać wychodzić na spacerki bez czapki? A co gdy wieje?
Córka ma 3 miesiące.
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 09:57
      Moja (5,5 m) już raz nie miała (było 18 stopni). A w ogole ma teraz cieniutką
      bawełnianą czapeczkę - większość nieszczesnych dzieciaczków ma jeszcze zimowe
      czapy, kombinezony, koce... zgroza. Mam zamiar szybko odslonić główkę, na razie
      jeszcze mnie trzyma przy niej presja społeczna. smile(Oczywiście, mam zamiar
      wkładac kapelusik chroniący przed słncem, jęsli będzie potrzebny)
      Gdy wieje chłodny wiatr, stawialabym budkę albo wkładała czapeczkę.

      Ciągle na forum czytam uwagi, że np. wyrodne angielskie matki nie zakładają
      czapeczek. No, ale przecież Wyspy Brytyjskie sa bardzo wietrzne i niezbyt
      ciepłe ...a dzieci żyją zdrowo. Jaki wniosek?
      • iwonia2 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 10:18
        matki irlandzkie tez nie zakladaja czapeczek nawet noworodkom a wieje tutaj ,ze
        glowe urywa .mam dosc czesty kontakt z dziecmi irlandzkimi i co drugie ma
        katar;zielone gluty; wiszace do pasa;kaszlace,itp.dzieci sa zaziebiane i czesto
        sikaja w pampersy nawet do 5 roku zycia.mieszkam w irladii juz kilka lat i
        naprawde nie wydaje mi sie ,ze dobrym sposobem na hartowanie maluszkow sa
        odkryte glowy i stopy.(zwlaszcza w bardzo chlodne i wietrzne dni)napewno wiem
        jedno dzieci na wyspach choruja tak jak wszedzie wszedzie.
        pozdrawiam.
        • kaeira Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 11:19
          iwonia2 napisała:
          >mieszkam w irladii juz kilka lat i
          > naprawde nie wydaje mi sie ,ze dobrym sposobem na hartowanie maluszkow sa
          > odkryte glowy i stopy.(zwlaszcza w bardzo chlodne i wietrzne dni)

          No, ale jak widać, w tym kraju postępuja inaczej niz w Polsce. Więc to rzecz
          wzgledna. One pewno by się żaliły nad niezahartowanymi polskimi maluchami. Do
          mnie akurat bardziej przemawia chlodny wychów.

          uczula napisała:
          > Jestes w 100% ze zyja zdrowo?
          > Bo ja nie = tak samo dopadaja ze przeziebienia itp chorobska.

          Oczywiście - i właśnie o to mi chodzi - że tak samo; albo może trochę inne
          choróbska, ale dzieci rosna zdrowo, tak jak rosną zdrowo w Polsce, ogólnie
          rzecz biorąc. Ale na pewno tamte są bardziej zahartowane.

          Według mnie, Polacy ogólnie są bardziej ciepłolubni i bojący się chłodu. Ja tez
          zazwyczaj jestem "chłodniej" ubrana niz 95% narodu. (Być może wpływ na to ma,
          że wychowałam się częściowo w kulturze anglosaskiej smile
        • monika_irl Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 22:19
          iwonia2 napisała:

          > matki irlandzkie tez nie zakladaja czapeczek nawet noworodkom a wieje
          tutaj ,ze
          > glowe urywa .mam dosc czesty kontakt z dziecmi irlandzkimi i co drugie ma
          > katar;zielone gluty; wiszace do pasa;kaszlace,itp.dzieci sa zaziebiane i
          czesto
          > sikaja w pampersy nawet do 5 roku zycia.mieszkam w irladii juz kilka lat i
          > naprawde nie wydaje mi sie ,ze dobrym sposobem na hartowanie maluszkow sa
          > odkryte glowy i stopy.(zwlaszcza w bardzo chlodne i wietrzne dni)napewno wiem
          > jedno dzieci na wyspach choruja tak jak wszedzie wszedzie.
          > pozdrawiam.
          >


          zupełnie się z Toba nie zgadzam. Mieszkam w IRL dobrych parę lat i widuję
          bardzo mało chorych dzieci.
          I wcale nie uważam że dzieci są zaziebiane. One sa przyzwyczajone.
      • uczula Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 10:27
        Jestes w 100% ze zyja zdrowo?
        Bo ja nie = tak samo dopadaja ze przeziebienia itp chorobska.
        Roznica w klimacie polega na tym, ze tam nie ma zbyt duzej roznicy miedzy zima,
        wiosna a jesienia.
        Nie ma zimy - nie ma mrozow.
        Lata bywaja rozne, rowniez chlodne.
        Nie maja wiec skokow temperatury tak jak u nas ( w nocy 0 w dzien 18...)
        a ten przenikliwy wiatr jest naprawde nieprzyjemny, nie czuje sie ciepla
        sloneczka - tak jak u nassmile

        Poza tym to, ze nie ubieraja im czapeczek nie oznacza ze takie odkryte dziecko
        nie marznie...
        Najwazniejszy jest zdrowy rozsadek - jak cieplo, nie przegrzewac, jak zimno -
        cieplo ubrac. smile
        wiem, to nie jest latwe smile

        pozdrawiam.
      • zebra12 No wczoraj zauważyłam... 14.03.07, 11:15
        e dzieci jeździły w wżikach w zimowych kombinezonach i przykryte jeszcze
        kocykami oraz przykryciami od wózków! My juz od kilku tygidni mamy cieniutką
        czapeczkę bawełnianą i jeździmy w sweterku. Nóżki tylko nakrywam, bo jednak
        dziecko leży.
    • brunette23 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 10:09
      moja rok temu 2-miesięczna córeczka jeździła w takiej pogodzie w gondoli z gołą
      głową... wiatr, do budki nie wieje przecież, słońce też nie świeci, nakrycie
      głowy jest zbędne... nie posiadając czapek jesiennych i wiosennych, z zimowych
      przechodzimy najpierw na chustkę a później na gołą głowę, jesienią było na
      odwrót... oj i też budzę grozę z dzieckiem w chustce gdy nawet przedszkolaki w
      czapkach zimowych... pozdrawiamy! smile
    • mw144 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 10:57
      3 miesięcznemu nie zakładałabym jeśli temp w cieniu przekroczy 18 st, chyba że
      mocno wieje, to wtedy jakąś cienką. Syn się urodził w lipcu więc od początku
      chodził bez czapki, teraz już też nie zakłada na spacery (ma 8 m-cy).
      • monikzy Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 11:12
        Mój synek urodził sie 28.05.06 rok temu w lato były straszne upały i ja wtedy
        (mimo że był malutki) nie zakładałam mu czapeczki. natomiast teraz pogoda jest
        jeszcze zdradliwa, w cieniu jest o wiele zimniej a jeszcze dodać do tego wiatr.
        Myślę że narazie trzeba zakładac czapeczkę, oczywiscie nie zimową. Ja swojemu
        nie będę zakładać jak będzie naprawdę ciepło, nawet w cieniu. A teraz lekka
        czapeczka. łatwo przeziebić uszy u dzieci.
    • tuberosa77 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 11:15
      A dlaczego tak bardzo chciałabyś nie zakładać dziecku czapeczki. Nie rozumiem
      takich dylematów.Marcowa pogoda jest zdradliwa często zawiewa chłodny wiatr a
      jak zachodzi słońce potrafi zrobić się zimno w jednej chwili.Lepiej założyć
      lekką przewiewną czapeczkę zeby nie zawiało uszek. Duża ilość ciepła ucieka
      właśnie przez odkrytą główkę i stópki.Myśle ze z odkrytą główką trzeba poczekać
      na cieplejsze dni, lepiej unikać kataru i przeziębień.Nie można robić czegoś na
      siłe lub sugerować się tym co robią inni bo można swojemu maluszkowi
      zaszkodzić.
    • figrut Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 13:25
      Mam trójeczkę. Córka czapkę na głowie miała chyba gdzieś do roku - interwencja
      mojej Matki, bo z nią mieszkałam i miałam dość awantur o mój sposób ubierania.
      Średniak urodził się w połowie czerwca i tylko przez pierwsze dni jego letniego
      życia było chłodnawo, później zrobił się upał. Przez pierwszy tydzień cienką,
      bawełnianą czapeczkę na głowie miał, do tego body z długim rękawem z weluru i
      śpioszki z weluru - było wtedy 18* ciepła [takie szaleństwo mnie wtedy ogarnęło,
      żeby pamiętnik od pierwszych dni jego życia prowadzić, żeby miał pamiątkę na
      dorosłe lata].Gdy miał tydzień zrobiło się gorąco. Syn był właściwie rozebrany,a
      cienkie body z krótkim rękawkiem założyłam mu tylko po to, aby jego spocone od
      upału ciałko nie wyśliznęło mi się z rąk [większość czasu spacerował przyklejony
      do mnie jedną ręką, bo w wózku się darł póki nie zasnął], na głowie miał
      położoną chustkę do nosa, żeby mu słońce bezpośrednio na główkę nie świeciło.
      Przyznam, że czułam się niepewnie gdy chyba wszyscy dookoła zwracali mi uwagę
      "oj pani, w uszki mu nawieje i będzie problem, a do tego zapalenia płuc się
      dorobi, bo takie rozebrane i na wietrze". Wątpliwości rozwiała pediatra mojego
      syna spotkana tego samego dnia na spacerze. Jej córeczka spała sobie w wózku z
      siateczkową budką, w body na ramiączkach i gołej główce - mała miała wtedy 3
      może 4 dni. Od tamtej pory wątpliwości już nie miałam. Jak mi w głowę było
      ciepło, to i mały na głowie jeśli był w cieniu nic nie miał. Jak ja miałam
      ochotę coś na głowę założyć [a niecierpię czapek], to małemu zakładałam cienką
      czapeczkę - chodzi mi tu o zimne wiatrzysko, gdy aż uszy pobolewają od tego
      dmuchania. Z najmłodszym już takich dylematów nie miałam. Od noworodka [urodzony
      3 maja] bez czapki pomykał jeśli na dworze było ciepło.
    • ssz2 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 15:26
      Myślę, że jak zawsze zdrowy rozsądek jest najlepszym doradcą, w ciepłe dni
      wiosny , latem - można bez czapki (chyba, że chronimy głowę od słońca, a nie od
      wiatru smile . Ja ubieram dziecko podobnie jak siebie, moje dziecię 11 m-cy jest
      prawie łyse - ja mam włosy , dlatego myślę że mi jest cieplej, a jemu na razie
      przyjemniej spacerować w lżejszej czapeczce.
    • gosika78 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 16:28
      Moja urodzona w maju córka cienką czapeczkę nosiła w pierwszych tygodniach życia, przez całe lato i początek jesieni bez czapki, wieczorową lub chłodniejszą porą kaptur od bluzy i już. Teraz ubieram czapkę bo wieje u nas nad morzem paskudnie... Sama też z zakrytą głową chodzę.
    • bomba001 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 20:06
      zależy w jakim krajusmile) polske poznac na świcie, że jak inne dzieci w bluzach i
      bajsbolówkach, to nasze dzieci w kombinezonach i czapach.
      wiosną, jak kilkanaście stopni to oczywiście. szczególnie jak lezy w wozku.
      mozna tez po prostu ubrać kaptur od bluzy, co ja praktykowałam.
      wbrew pozorom zapalenie uszu bierze sie od kataru, kjarmienia na leżąco a nie
      wiatru w uszach.
        • figrut Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 20:54
          Zonk. To nie przechwałki, tylko właśnie zdrowy rozsądek. Małe dziecko to nie
          marsjanin, żeby musiało być ubrane inaczej niż mama. Niedługo zacznie się lato,
          być może gorące i znów dzieciaczki będą cierpieć, bo ubrane i wtłoczone w
          śpiworki czy kocyki tak, że cud iż jeszcże mają czym oddychać. Dziecko leżące
          wystarczy przykryć kocykiem, jeśli temperatura dla nas samych jest taka, że
          gdybyśmy siedziały gdzieś bez ruchu zamiast chodzić z wózkiem, to byśmy zmarzły
          - to jest ta zasada dodatkowej warstwy, bo dziecko leży. Przy ilu stopniach
          Tobie marznie głowa ? Mój brat jest ogolony niemal na zero i wczoraj chodził bez
          czapki, bo mu ciepło było w głowę.
        • ninkaw Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 20:57
          popieram!!! Ludzie to jest w końcu dopiero marzec!!!! nie jestem za
          przegrzewaniem ale czapka na głowie byc musi! szczególnie o tej porze roku. Po
          prostu w głowie mi sie nie mieści że możnaby nie założyc teraz dziecku czapki.
          Społeczeństwo ma rację że tępismile nasze mamy ubierały nam czpki i źle chyba na
          tym nie wyszłysmy, prawda?
          • vanilla.an Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 21:48
            Czapka musi być o tej porze roku.Nierozumiem kompletnie Was.To jest marzec,a
            nie upalny lipiec.W zeszłym roku o tej porze była sroga zima.Nie chodzi mi o
            ubieranie w pięć sweterków,puchowy kombnezon i dwie ciepłe czapy,ale główkę
            należy chronić szczególnie,a przede wszyskim uszka.Wam wydaje się ,że nie
            wieje,a przewiane uszka to poważny problem.Chyba ,żadna z Was nie miała
            zapalenia ucha i nie wiecie co to znaczy.Jest to potworny
            bół,promieniujący.Miałam to jako 3 letnie dziecko i może się zdziwicie ,ale
            pamiętam to dokładnie.Pamiętam ,że żadne sposoby ,ani leki nie pomagałay,a ja
            przerażliwie płakałam z bółu.W zyciu nie postąpiłabym tak ,jak wiele z Was
            pisze ,z tak małym dzieckiem.Wiosenne ciepło zaćmiewa co niektórym mózgi.Przy
            takiej pogodzie chronimy główkę nie po to ,aby ją nagrzać do czerwonośći,ale
            chronimy przed przewianiem!Przez główkę ucieka sporo ciepła
            dziecku ,szczegółnie ,gdy wiele dzieci nie ma włosów.Na tą porę roku jest na
            prawdę spory asortyment czapek,lekkich ,chroniących uszka.I taką czapkę dziecko
            musi mieć teraz.Nie szastajcie zdrowiem dziecka ,proszę.To jest dopiero MARZEC.
            • phantomka Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 21:52
              Czy Ty rowniez nosisz czapke? Bo ja nie widze, zeby matki ktore ubieraja
              dzieciom cieple czapki w 18 st same mialy cos na glowie. Powtarzam raz jeszcze:
              odkad mialam prawo glosu jako dziecko to zbuntowalam sie przeciwko czapkom i
              ich nie nosze nawet w najwieksze mrozy - nie znam problemu zapalenia ucha czy
              chorych zatok.
              Co do tego, ze to jest jeszcze marzec, to zaden argument, a jak w marcu
              bedziesz miec 30 st. to tez dla zasady ubierzesz czapke? Patrzy sie na
              temperature - kiedy jest zimno, tez nakladam jej czapke, ale po co robic to w
              typowo wiosenne dni?
            • figrut Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 22:14
              vanilla.an napisała:

              > Czapka musi być o tej porze roku.Nierozumiem kompletnie Was.To jest marzec,a
              > nie upalny lipiec.W zeszłym roku o tej porze była sroga zima.Nie chodzi mi o
              Jakoś nie zauważyłam takiej czapkowej mody w Szwecji przy
              takiej i niższej temperaturze powietrza, a klimat tam bardziej chłodny niż w
              Polsce. To polskie dzieci "o tej porze roku czapki muszą nosić", jakoś innym w
              innych krajach przy takich temperaturach masowo czapek się nie zakłada [no, może
              jeszcze na Ukrainie, bo koleżanka Ukrainka też zdziwiona, że dziecko bez czapki
              może być]. Przed czym należy te uszka chronić jeśli temperatura wysoka i wiatr
              przyjemny ? Zapalenie ucha miałam, jak sobie po przemyciu psiej ropnej rany
              nieopatrznie paluch wcisnęłam do ucha przed umyciem rąk, bo mnie w uchu
              zaswędziało - wiem co to jest ból ucha. Zaćmione wiosną mózgi i "zdradliwa
              pogoda" to wręcz nasz sztandar narodowy. .>>Przy
              > takiej pogodzie chronimy główkę nie po to ,aby ją nagrzać do czerwonośći,ale
              > chronimy przed przewianiem!Przez główkę ucieka sporo ciepła
              > dziecku ,szczegółnie ,gdy wiele dzieci nie ma włosów.<<
              Mój brat na głowie też w tej chwili włosów prawie nie ma, a wczoraj czapki
              nie miał, bo mu ciepło w głowę było. Dziś też jej nie miał, choć już temperatura
              sporo spadła.>>>Nie szastajcie zdrowiem dziecka ,proszę.To jest dopiero
              MARZEC.<<< No właśnie, nie szastaj zdrowiem dziecka, bo przegrzane
              dziecko to chorujące dziecko. A co do marca, stycznia czy też lipca - jeśli w
              lipcu zrobi się koszmarnie zimno, to nie zawaham się przed włożeniem sobie i
              dzieciom kożucha, czapy i rękawiczek, a jeśli w styczniu temperatura będzie jak
              w ciepły, letni dzień, to ubiorę i sobie i dzieciom krótkie spodenki, a jak
              ciepła temperatura w styczniu się utrzyma, to i dmuchany basen na podwórko
              wyciągnę, żeby z pięknej pogody skorzystać i kąpieli na powietrzu zażyć.
              • kaeira Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 23:12
                figrut napisała:
                > To polskie dzieci "o tej porze roku czapki muszą nosić", jakoś innym w
                > innych krajach przy takich temperaturach masowo czapek się nie zakłada [no,
                > może jeszcze na Ukrainie, bo koleżanka Ukrainka też zdziwiona, że dziecko
                > bez czapki może być].

                Dokładnie. I w Rosji jeszcze. Z tego co wiem, takie podejście do ubierania
                dzieci to specjalnośc słowiańska, wschodnio-europejska (oraz żydowska - choc
                zapewne nie w Izraelu, he).

                > a jak
                > ciepła temperatura w styczniu się utrzyma, to i dmuchany basen na podwórko
                > wyciągnę, żeby z pięknej pogody skorzystać i kąpieli na powietrzu zażyć.

                suspicious suspicious
        • bomba001 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 22:10
          oki, zalez jaka pogoda. ja sie wyraziłam ogólnie, żeby tej czapeczki nie pchac
          zawsze i wszędzie.jakoas lekka dla niemowlaka powinnana razie być, i to nie ze
          wzgledu na uszy, bo kazdy laryngolog was obśmieje, ale ze wzgledu na to, że
          dzeico przez głowe najwiecej zimna ucieka. ale moja corka półtora roku nie nosi
          już, ubieram kapturek jak trzeba, wieczorem lekka bawełniana jak sie chłodniej
          robi.
          ale dziewczyny, bez przesady, to że nasze matki zakładały, to nie znaczy, że
          tak musi być. polacy ubierają się za ciepło, cały czas chorują, pchaja w siebie
          antybiotyki etc, dobrze dziecko do chłodu przyzwyczajac i nie traktowac tej
          czapeczki jak zbawienia. podobnie jak ubieranie po kąpielei czyw domu- no
          przeciez smiech....
        • hipopotamama Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 22:17
          paulaada napisała:

          > to jest konkurs kto lżej ubiera dziecko,buhahahhahaha
          > jak mozna nie załozyc czapeczki w marcową zdradliwą pogode??????????
          > żenada, przechwalki które dziecko mądrych mam nie jeździ bez czapeczki...
          > litości

          Czytałam i czytałam i właśnie to samo chciałam napisać. Czy brak zdrowego
          rozsądku jest teraz w modzie że taką radość macie, że w marcu dzieciaki bez
          czapek wozicie? Żenada!
    • mja30 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 14.03.07, 22:33
      Normalnie, cienką bawełnianą dzieciakowi ubierz a nie jakiś kosmiczny polar.
      Nie róbcie jaj, że łysy niemowlak ma spać pół dnia w połowie marca w wózku z
      gołą głową. Latem niech se tak śpi, czemu nie.
      A zapalenie ucha to nie od wiatru, święta prawda.
      I czego się znowu baby licytujecie rech rech.
    • masza76 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 15.03.07, 08:17
      o rany, po co takie spekulowanie, chyba zdrowy rozsądek by sie przydał. mi
      wczoraj tak łepetyna zmarzła i uszy przewiało, ze grzałam do domu po swoją
      czapkę i zazdrościłam młodej jej bawełnianej na głowie. w słoneczne lato też
      bedę zakładać kapelusiki, chusteczki etc. żeby w pełnym słoncu nie siedziała z
      odkrytym pysiem. w zeszłym roku młoda w głębokim wózku jeżdziła bez czapki, ale
      miałam przy sobie zawsze jakąś cienką lub chustkę, na wypadek gdybym musiała ją
      dłużej nieść np.
      • konwalka dziewczyny, patrzcie na termometr, 15.03.07, 13:22
        a nie na kalendarzsmile
        kiedy jest cieplo, to moj Mikolaj jezdzi z gola glowka - tak mniej wiecej od
        konca lutego
        no, ale ja mieszkam w uk, tu sie wyrozniaja dzieciaki w nakryciach glowy
        ps - choroby uszu sa spowodowane przez bakterie, a nie "przewianie"
        • kaeira Re: dziewczyny, patrzcie na termometr, 15.03.07, 16:13
          konwalka napisała:
          > a nie na kalendarzsmile
          > kiedy jest cieplo, to moj Mikolaj jezdzi z gola glowka - tak mniej wiecej od
          > konca lutego

          A tak z ciekawosci - kiedy uznajesz że jest "ciepło"? (Nie pytam
          prowokacyjnie smile Bo mi się wydaje tak 16-17 stopni, dla półroczniaka? Ale też
          ta polska presja na czapeczki mnie zaburza i już sama nie wiem czasami.
          • konwalka Re: dziewczyny, patrzcie na termometr, 15.03.07, 18:20
            > A tak z ciekawosci - kiedy uznajesz że jest "ciepło"? (Nie pytam
            > prowokacyjnie smile Bo mi się wydaje tak 16-17 stopni, dla półroczniaka? Ale też
            > ta polska presja na czapeczki mnie zaburza i już sama nie wiem czasami.

            kaeira, cieplo jest wtedy, gdy nie odczuwasz dyskomfortu majac odslonieta czesc
            ciala. wiesz, w pewnym momencie zaczelo byc mi glupio, ze tylko moje dziecko
            jest okutane w glowesmile
            odnosnie chorob - tu lekarz predzej sobie reke odgryzie niz przepisze antybiotyk
            - to naprawde ostatecznosc; zapalenie gardla znajomej trzylatki wyleczyl lodami
            i zimnym mlekiem z lodowki. wg mnie to kwestia nie tylko obyczajow, ale i
            polityki ekonomicznej. w uk lekarstwa dla dzieci sa nieodplatne, wiec odpada
            problem "umow" miedzy koncernami farmaceutycznymi a lakarzami.
            i efekt tej polityki zauwazylam pierwszej jesieni : w Polsce od pazdzuernika do
            marca nie mozna wejsc do przychodni dzieciecej z powodu tloku. tutaj caly rok
            jest tak samo czyli lekko pustawo.
            ps - tez mam polroczniakasmile pozdrawiam
    • bomba001 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 15.03.07, 16:08
      tak sobie z pracy przyszłam i czytam polska kłótnie i polska mentalnośc
      czapkowa...
      dziewczyny mieszkajace poza polska, napiszcie ile dzieci nie nosi czapek. i nic
      im nie jest.żadnych zapaleń ucha. czary co? to po co ubierać? po co sie
      speirać?
    • sabka22 Najlepiej nie ubieraj nic!!!! 15.03.07, 20:36
      Ludzie bez przesady,takie niemowle jest za małe na chodzenie bez czapki w marcu
      przeciez łatwo moze sie zaziebic i wogule wiatr mocny wieje,nie mozna juz
      poczekac ten miesiąc lub dwa?dlaczego koniecznie chcesz żeby dziecko chodziło
      bez czapki????kolejny widzimis mamusi?Dziecko to nie krolik doswiadczalny.
      • odwal_sie Re: Najlepiej nie ubieraj nic!!!! 15.03.07, 21:40
        Pytanie brzmiało "kto NIE ubiera czapki" a nie czy zdjąć tą czapkę czy nie.
        Osobiście jestem za tym, żeby dzieciakom czapek nie zakładać gdy jest ciepło.
        Dziś u nas było zimno, ale przedwczoraj niemal letnia pogoda i w taką właśnie
        pogodę czapki dziecku nie zakładałam bo po co ? Nam samym w większości w
        czapkach niewygodnie, a wciskamy je dzieciakom często na siłę. Dzieciak też
        człowiek. Te zaziębienia z powodu braku czapek to chyba tylko w Polsce są.
        Ciemnotę jeszcze mamy. Wszyscy lubimu czuć się komfortowo, a dziecku ten komfort
        w ciepłe dni nawet odbieramy. Ile z was z takim uwielbieniem wciska czapkę na
        swoją głowę ??? Zdaje się, że naprawdę niewiele.
          • iskierka40 powiem wam coś 16.03.07, 10:37
            tyle z was się chwali ,że nie zaklada dziecku czapki mimo ,że wcale nie ma tu
            się z czego radować ale to juz inna kwestia ,której nie chcę tu rozważać.Chodzę
            po parku 2,3 razy dziennie i powiem wam ,że jeszcze nie widziałam teraz od
            nowego roku dziecka bez czapki ,poprostu nie widziałąm.Nawet takie dwulatki
            mają na sobię cienkie czapeczki.Dodam ,że mieszkam w Szczeciniesmile))

            Woże małego w spacerówce ma 11 miesięcy zawsze ma czapkę choćby lekką ale ma
            inaczej sobie tego nie wyobrażam

            pozdrawiam miłego spacerku życzę
            • konwalka a ja wczoraj widzialam 16.03.07, 11:35
              pierwszy raz dziecko w czapeczce
              nawet maluchy dwu- trzymiesieczne chodza ubrane tak, jak ich rodzice:lekko,
              przewiewnie
              Najpiewr i ja robilam wielkie oczy, dopietro potem dotarlo do mnie, ze tu sie
              organizmowi kaze samemu wypracowac odpornosc, a dopiero gdy nie radzi sobie z
              tym za dobrze, to sie mu pomaga farmakologicznie.
              i powiem wam jeszcze, ze w szkole u mojego starszego dziecka nie bylo epidmii
              grypy, fali przeziebien ani nic z tych rzeczy
              aha: "w tym kraju kaszlu sie nie leczy"
              oraz nie podaje wit D3
            • sabka22 ja tez nie widziałam 16.03.07, 11:42
              dzieci bez czapek i jestem w szoku ze tu prawie wszystkie twierdzą ze nie
              ubierają!Ja np.wczoraj miałam tak lodowate ręce po spacerze ze nie wyobrażam
              sobie nie założyc czapki dziecku!to dla mnie jakies przechwałki,nawet lekarz
              każe zakładac jeszcze bo po co dziecku zaszkodzic.
              • aga330 Re: ja tez nie widziałam 16.03.07, 14:09
                Piszecie że jak mama nie ma czapki to dziecku nie trzeba.A nie wiecie że dorosły człowiek inaczej utrzymuje ciepłotę niż nawet 2 letnie dziecko? Najwięcej ciepła dzieci tracą przez głowę natomiast człowiek dorosły przez ... Stopy.Nie ubieranie czapki lekkiej chociaż w ciepłe dni o tej porze roku jest nieodpowiedzialne
                • hipopotamama Re: ja tez nie widziałam 16.03.07, 15:09
                  No i po co to napisałas? Zaraz Cię dziewczyny oświecą, że U NICH W KRAJU...i
                  wyjdzie, żeś sierota z ciemnogrodu smile
                  I pewnie szydzą na brytyjskich forach "Nie uwierzycie, te prostaczki w Polsce
                  ubierają dzieciom czapki w marcu!!!" Buhahaha smile
                  • justmum1 Re: ja tez nie widziałam 19.03.07, 17:08
                    a ja tez z uk, i tez czapki nie zakladam i na serio nie obchodzi mnie to czy
                    inne polki zakladaja. zagadamy sobie czasem w parku i kazda mnie pyta-bez
                    czapki? a ja tylko mowie- bez. co to kogo obchodzi jak czyjes dzieci sie
                    ubiera. bez sensu.pozdro
    • madziula460 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 16.03.07, 16:50
      Ja nie chcę trzymać niczyjej ze stron ale wchodząc na forum miałam nadzieję,że
      każdy podzieli się swoimi uwagami a nie ugagami kto co robi i jak pracuje!!!
      Każdy ma swoje zdanie i kultura osobista wymaga tego aby każdemu dać szanse sie
      wypowiedześ i uszanować czyjeś zdanie.. i nie wyśmiewać sie!!!
      • aga330 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 16.03.07, 17:02
        Zróbmy zakłady która z nie czapkowych pierwsza założy wątek ' moje dziecko ma zapalnenie ucha, albo katar się utrzymuje już drugi tydzień.A za 10 lat będą się zastanawiać dlaczego dziecko ma przewlekłe zapalenie zatok.Nie do wszystkich to pisze ale w tej wietrznej Irlandii rozum co poniektórym wywiało.A odporność jest uwarunkowana genetycznie a nie od wychładzania organizmu.>>>>>>>
        • bomba001 czy dzieci w innych krajach sa inne- ciepłogłowe?? 16.03.07, 17:22
          aga330 napisała:

          > Zróbmy zakłady która z nie czapkowych pierwsza założy wątek ' moje dziecko ma
          z
          > apalnenie ucha, albo katar się utrzymuje już drugi tydzień.- katar zapalenie
          ucha od wirusów/bakterii. A za 10 lat będą się
          > zastanawiać dlaczego dziecko ma przewlekłe zapalenie zatok.- od nieleczonego
          katar to sie bierze, a nie od czapki czy jej braku.
          Nie do wszystkich t> o pisze ale w tej wietrznej Irlandii rozum co poniektórym
          wywiało.- nie tylko irlandia, stany tez takie, dzieci nie maja rajtek, z goła
          głową biegaja, a jak sie ciepło zrobi w pierwszym dniu juz nikt skarpetek
          rajstop nie nosi. dzieci też. a czpkki- szkoda na was słów.
          >A odporność jest uwarunkowana genetycznie a nie od wychładzania organizmu.>>>
          a kto ci takich bzdur naopowiadał??? może w jakims nikłym procencie, ale
          głównie od hartowania. u nas dzieci w czpkach w domu, poprzeykrywane, a potem
          antybiotyk.... chory kraj, ale trudno...
          • kaeira Czapki a sprawa polska-co o tym sądzą Amerykanie 16.03.07, 19:29
            bomba001 napisała:
            > nie tylko irlandia, stany tez takie, dzieci nie maja rajtek, z goła
            > głową biegaja, a jak sie ciepło zrobi w pierwszym dniu juz nikt skarpetek
            > rajstop nie nosi. dzieci też. a czpkki- szkoda na was słów.

            Niedawno czytałam przewodnik dla amerykańskich naukowców, stypendystów
            Fulbrighta pracujacych w Polsce. Byl tam krotki rozdział o dzieciach, a w nim
            taki passus:

            "Polskie dzieci różnią się od amerykańskich pod dwoma względami Po pierwsze, od
            najmłodszych lat uczy się je, aby były stosunkowo spokojne i bardzo cierpliwe w
            miejscach publicznych. W porównaniu z nimi nawet najgrzeczniejsze dzieci
            amerykańskie będą wydawać się hałaśliwe i niesforne. […]
            **Druga różnica to fakt, że polscy rodzice ubierają dzieci bardzo ciepło;
            rzadko można zobaczyć je bez czapki, chyba że w środku gorącego lata.** Polskie
            starsze panie zapewne będą robiły uwagi na temat waszych zaniedbań
            rodzicielskich i tego, że ubieracie dzieci za lekko; większość rodziców z
            Fulbrighta przynajmniej raz skarcono z powodu braki czapki, szalika czy
            rękawiczek, podczas pogody, która Amerykanom wydaje się chłodną jesienną aurą,
            a którą Polacy uznają za niebezpiecznie zimną dla dzieci."


            A tu oryginał:
            "Polish children differ from American children in two ways. First, they are
            trained from a very early age to be relatively quiet and very patient in
            public. By comparison, American children, no matter how well behaved, seem
            loud and rowdy. Be prepared for slightly disapproving stares, or an occasional
            gentle reprimand from an older Polish woman if your child does something on the
            public sidewalks that Polish children do not do: walks too far away from you,
            screams or laughs loudly! The other difference is that Polish children are
            dressed very warmly by their parents; seldom seen without hat except in the
            heat of summer, young children in particular have on many more layers than
            their American peers. Polish grandmotherly types may well comment on your
            laxness and failure to dress your children warmly; most Fulbright parents have
            had at least one run-in over the lack of hats, or scarves, or gloves, in what
            Americans consider to be cool fall weather and Poles consider to be dangerously
            cold weather for children."
            • joanna666 Re: Czapki a sprawa polska-co o tym sądzą Ameryka 16.03.07, 22:51
              A może jeszcze jakies porady dotyczące żywienia dzieci (i dorosłych) z oświeconych US of America? Też uważacie, że tam jest super pod tym względem? Nadmieniam, że nigdzie w Polsce nie spotkamy tyle patologicznie otyłych osób, co tam. Dotyczy to także dzieci.
              Amerykański poradnik nie jest dla mnie żadną wyrocznią. Zarówno w dziedzinie ubierania dzieci, jak i żywienia. Leżący niemowlak ma zdecydowanie inny bilans energii niż idąca szybkim krokiem jego mama.
              Spróbujcie na najbliższym spacerze posiedzieć trochę na ławce w parku. Mnie robi się zimno po krótkim czasie. Gdy idę - nie ma tego problemu. czasami nie zauważam zimna, ale po wstaniu z ławki nagle zaczynam się trząść.
              Podobnie ma małe dziecko leżące w wózku. Siedzącemu pewnie jest troche cieplej, ale nie tak, jak Tobie, droga zwolenniczko nie zakładania czapki w marcu.
              Dzisiaj rano był u mnie przymrozek. Jestem oczywiście ciemna i założyłam wełnianą czapeczke córce (2 miesiące). Syn też poszedł do szkoły w czapce. Gdyby było mu za ciepło pewnie by ją zdjął.
              Chyba zreszta nie zaszkodziło mu noszenie czapki, bo chorował w sumie może jakis miesiąc przec całe swoje 9 lat życia.
              • figrut Re: Czapki a sprawa polska-co o tym sądzą Ameryka 16.03.07, 22:57
                No cóż, nie tylko amerykańskie i irlandzkie dzieci chodzą bez czapek. Szwedzkie
                dzieci też głównie bezczapkowe [niemowlęta również]. Chyba nie można się
                doczepić o szwedzki sposób żywienia dzieci, bo te dzieciaki są żywiołowe i
                otyłości masowo nie widać. Dodam, że Skandynawia jest dość chłodna.
              • kaeira Re: Czapki a sprawa polska-co o tym sądzą Ameryka 16.03.07, 23:08
                joanna666 napisała:
                > A może jeszcze jakies porady dotyczące żywienia dzieci (i dorosłych)
                > z oświeconych US of America? Też uważacie, że tam jest super pod tym
                > względem? Nadmieniam
                > , że nigdzie w Polsce nie spotkamy tyle patologicznie otyłych osób, co tam.
                > Dotyczy to także dzieci.

                Nie chodzi o to, że US of A jest jakims ideałem, tylko o to, aby pokazac, że
                rózne rzeczy się różnie robi w różnych miejsach, a ludzie jakoś żyją.
                A co ma żywienie i otyłość? Wiadomo, jakie powody ma amerykańska otyłość.
                Otyłość jest zjawiskiem niewatpliwie negatywnym. A jakie według ciebie
                negatywne skutki ma amerykańskie nienoszenie czapeczek?

                > Amerykański poradnik nie jest dla mnie żadną wyrocznią.
                To co zacytowałam, to nie poradnik wychowania dzieci, tylko przewodnik po obcym
                kraju dla Amerykanów , tłumaczący, jakich innych zwyczajow mozna się w tym
                kraju spodziewać.

                Ja osobiście lubię wiedzieć jak najwięcej o postępowaniu i zalecniach w róznych
                krajach - wtedy najlatwiej spojrzec na różne rzeczy z dystannsem i samemu
                wyrobić sobie swój własny pogląd. Ale rozumiem, że niektórzy wolą się kierować
                się tradycją i konwencją.

                > Dzisiaj rano był u mnie przymrozek. Jestem oczywiście ciemna i założyłam
                > wełnianą czapeczke córce (2 miesiące).

                Po co ironizowac? Nie zauważyłam, aby ktoś w tym wątku był za nienakładaniem
                czapki *przy mrozie* noworodkom.
              • bomba001 Re: Czapki a sprawa polska-co o tym sądzą Ameryka 17.03.07, 08:42
                żywienie nie ma nic do tego, nb dla mniezywienie dzeici amerykańskich jest
                lepsze (znaczy zalecone przez specjalistów) nioż nasza. to, że jedna rzecz jest
                u nich zła, nie znaczy, że wszystko. i dotyczy to chyba wszystkich krajówsmile))
                ja znam tylko z: usa, uk, irlandia, holandia i francja osobiście, bo widziałam
                i zwaracałam na to uwagę. ale dziewczyny wiedza o skandynawiii, no myślę, ż
                możemy te czapeczki jako lokalny polski koloryt opisać.
          • aga330 Re: czy dzieci w innych krajach sa inne- ciepłogł 16.03.07, 21:33
            kochana nie pouczaj mnie ,bo wiem co mówię.Tak się akurat składa,że wypowiadasz
            si ę nie mając ku temu nawet ksztyny wiedzy-no chyba że wyczytanej w
            szmatławych brukowcach.Idz Ty lepiej do lekarza najlepiej laryngologa i niech
            Cię oświeci skąd u dzieci się biorą choroby przewlekłe górnych i dolnych drog
            oddechowych.A póki co dodam że wirusowe choroby a choroby przewlekłe ,to co
            innego,a odpornośc to jeszcze co innego i na koniec czapka chroniąca główny
            ośrodek jaki się znajduje pod niedojrzałą skóra i cienkimi kośćmi czytaj MÓZG
            jak najbardziej jest wskazana u małych dzieci w chłodne lub wietrzne dni oraz w
            słońcu.mózg jest odpowiedzialny min za prawidłową funkcję systemu
            odpornościowego organizmu więc nalezy go chronić i nie narażać na bezmyślne
            wychłodzenie. Moje dzieci latają boso z gołymi nogami po domu, latem pływają w
            lodowatym górskim strumieniu i jest ok ale głowę chronimy ZAWSZE OD WIATRU
            ZIMNA I SŁOŃCA.
      • elfik31 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 16.03.07, 17:52
        ja też kiedyś za lekko ubierałam mojego 5 miesięcznego synka i co? Dostał
        zapalenia płuc i nie wychodził potem z domu przez miesiąc bo musiał brać
        antybiotyki. A ja tak samo ubrana jak on tylko miałam KATAR. Dziecko ma inną
        odporność niż dorosły i musi być ubierane nieco grubiej. a poza tym co z tego
        że jest teraz 10 stopni, skoro jest silny wiatr? Jestem za czapkami w marcu
        • olinek11 Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 16.03.07, 18:40
          Niech każdy ubiera jak uważa jego sprawa, ja zakładam mojej córce cienką
          czapeczkę nie dlatego że jestem nawiedzona mama i lubie przegrzewać dziecko ale
          dlatego że mała ma zupełnie wytarte włoski i założe się że w taką główke było
          by jej naprawdę zimno. W domu od urodzenia nawet po kapieli nie zakładalismy
          czapki ale na dwór jak narazie mam zamiar zakładać. Pozdrawiam Serdecznie!!
        • monika_irl Re: Hipopotamama 16.03.07, 21:57
          nie rozumiem dlaczego w taki sposób mi odpisałaś? czyżby brak argumentów?
          co ma chodzenie dzieci na bosaka po plaży z pracą na zmywaku? smile)))
          chyba jednak za ciepłe te czapki ubierasz smile i dziewczyny już odpowiednio ci
          odpisały

          ps. uwierz mi przez kilka lat w IRL osiągnełam więcej niz zmywak smile
          ale pewnie i tak ty wiesz lepiej
    • celes Re: Kto NIE ubiera czapeczki niemowlakowi? 16.03.07, 21:19
      zakładam i zakładać będę niemowlakowi. Jak jest ciepło to cienką czapeczkę. Mój
      starszy synek - 3 i pół latek na spacerze, gdy założyłam mu czapkę z daszkiem
      stwierdził, że jest mu zimno w uszy i poprosił o czapkę zakładaną na uszy i cóż
      zmieniłam mu na spacerze nakrycie głowy.
    • brunette23 nasz mentalność jest jaka jest, a podziwiam figrut 16.03.07, 23:20
      za to właśnie, jak ubierasz dzieci... smile ja nie jestem zmarzluchem, ale lubię
      raczej ciepło, gdy moja córeczka na spacerze jest ubrana tak jak ja, a mi po
      godzince jest dość chłodno, myślę sobie, że nawet jeśli Jej też może być troszkę
      chłodno, to przecież nic Jej się od razu nie stanie, ani ja, ani ona nie
      chorujemy na nic poważnego... tak naprawdę nie wiem, jak Małej jest, czy jest
      ciepło- czy zimnolubna, ubieram Ją, sugerując się (może niesłusznie, nie wiem)
      własnym odczuwaniem temp., nigdy nie była przegrzana ani zziębnięta... po kilku
      dniach w chustce na głowie dziś ubrałam Jej czapkę, bo momentami wiało tak, że
      sama bym chętnie ubrała... co do nas Polaków, nie ubieram dziecku nic na głowę w
      temp. od 20 stopni, pod warunkiem, że nie wieje tak że głowę urywa (zdarza mi
      się, że od silnego wiatru przez krótki czas bolą mnie uszy i nie jest to
      przyjemne) i oczywiście wywołuję tym grozę u WSZYSTKICH napotkanych... więcej
      dziewczyn takich jak figrut ludowi potrzeba... smile i już się nie kłóćcie bo to
      bez sensu... pozdrawiamy! smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka