9 m-cy wiecznie na rekach

15.03.07, 17:19
mój synek ma 9 m-cy i 1 tydz. Nie raczkuje, czasami się podciągnie do zabawki
ale najchętniej siedziałby na moich rekach. Martwi mnie to, że synek ostatnio
nie ma ochoty na "poznawanie świata". Dałam mu zabawkę, posadziłam a on
cichutko się bawi. Jak zaczyna się nudzić robi się niespokojny, płacze ale za
bardzo z miejsca się nie rusza. Jak mam go stymulować do większej aktywności?
Pediatra powiedziała , że niektóre dzieci są takimi leniuszkami i on do nich
należy, a rozwija się prawidłowo. Może to moja wina , że za często brałam go
na ręce? Mam wrażenie, że mój synek to taki intelektualista. Lubi jak mu
czytam książki, uwielbia coś dłubać w zabawkach ale nie zamierza sam się
poruszać. Co robić?
    • emilly4 Re: 9 m-cy wiecznie na rekach 15.03.07, 19:51
      Moze faktycznie przenosilas smile synka na rekach. Maly jest przyzwyczajony
      jedynie do siedzenia,nie wie co dalej robic. Ja moja corke kladlam/ sadzalam na
      kocu,razem sie turlalysmy,pokazywalam jej jak sie przekrecic na brzuch i z
      powrotem. Pozniej rozkladalam kolorowe zabawki w zasiegu jej wzroku i czekalam
      az je dosiegnie. Razem wchodzilysmy do wanny i bawilysmy sie. Teraz Emilka
      swietnie sobie radzi,coraz wiecej zaczyna sie juz ruszac,powoli przygotowuje
      sie do wstawania. Umie juz sama siadac,turla sie,staje na kolanach,podciaga sie
      na roznych rzeczach np.firanachsmile Oglada ksiazeczki i wiecznie sie bawi.
      Wiem,ze nie bedzie z nia pozniej problemu. Rozbaw troche swojego synka,pokazuj
      mu rozne rzeczy,bawcie sie i szalejcie. Kup jakas kolorowa pacynke i zrob mu
      przestawienie/moja to kocha. Niechcesz chyba zeby twoj synek byl samotnikiem
      wiecznie przyklejonym do mamy..?
      • chlorofilka1 Re: 9 m-cy wiecznie na rekach 15.03.07, 21:03
        emilly4 dzięki za rady. Chyba faktycznie przenosiłam. Niestety. Od jutra
        zaczynamy szaleństwa.
        • monikzy Re: 9 m-cy wiecznie na rekach 16.03.07, 09:38
          mój synek (9,5) nie lubi leżeć na brzuchu ale jak ma kolorową matę pod sobą to
          nawet trochę wyleży. Nie jest to jakas strasznie droga mata tylko takie
          kolorowe literki wkładne w kwadraty które się składa i to tworzy mate (koszt
          ok. 14 zł). On uwielbia się nią bawic. Jak siedzi to sobie wyciągą poszczególne
          kawdraciki (to znaczy szarpie za nią i one mu wyskakuja), oglada ze wszystkich
          stron, wykłąda literki ze środka itd. I wtedy jak chce złapać kolejny kwadracik
          to musi się trochę pofatygować. poprzekrecać itp. poza tym kupiłam mu rowerek
          taki dla dzieci może już starszych ale on go bardzo lubi i o dziwo tak się
          podnosi i wstaje. Łapie się za kierownicę i nagle wstaje i stoi nawet długo.
          Sam to wykominował że tak można. Także ja popieram swoją przedmówczynię, że
          tylko poprzez zabawę dziecko może się czegoś nauczyć i rozwinąć ruchowo. Trzeba
          tylko kombinowac z zabawkami i zabawami. Pozdrawiam i życzę miłej zabawy z
          dzidzią.
      • mama_misi3 Do emilly4 16.03.07, 12:18
        Ja ze swoją córeczką też podobnie jak Ty bawiłam się na podłodze itd. Jest
        bardzo żywa, ruchliwa i zazwyczaj pogodna. Ale mimo to jak w otoczeniu pojawiają
        się nowe osoby, to i tak najchętniej lgnie do mnie.A chciałabym żeby była
        bardziej "towarzyska". Może masz jakieś patenty?
Pełna wersja