dominika0808 Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 17.03.07, 04:14 pewnie mialabym te same problemy z tesciowa co wy , gdybym tydzien po porodzie,gdy zaczela mi "doradzac", nie powiedziala jej ze juz wychowala swoje dzieci (ma ich 4 ) a teraz przyszedl czas na mnie...o dziwo sie nie obrazila ale od tej pory ani razu nie powiedziala mi co mam robic...i dobrze...synek ma juz 18msc, i ma sie swietnie a wracajac do tematu...ja bardzo nie lubie gdy tesciu stara sie okazac jak bardzo malego kocha ,sciskajac go i poklepujac jak starego chlopa...Kuba ma zawsze przy tym niewyrazna mine wiec raczej nie jest mu fajnie... nie lubie tez gdy przychodza do mnie znajomi z zakatarzonym lub kaszlacym dzieckiem (zawsze przed wizyta pytam czy maluch jest zdrowy i zawsze slysze ze tak , po czym przylaza i on/ona kaszlei kicha wprost na moje dziecko) no szlag mnie wtedy trafia...wrrrrr oczywiscie nie znosze gdy ktos pali lub przeklina, ale to zdazasie nad wyraz rzadko Odpowiedz Link Zgłoś
mala283 Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 17.03.07, 05:47 Nie cierpie:glupich rad ,i jak ktos caluje moja malutka po raczkach , ktore ona bierze co chwile do buzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ylw Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 17.03.07, 15:11 1.Palenia przy Kubie- na szczescie nikt juz nawet nie probuje tego robic :p 2.Gdy ktoś całuje go w buzie lub po rączkach- też mój maluch cały czas pcha łapki do buźki. 3.Tego nie lubie najbardziej:Gdy moja teściowa codziennie zadaje głupie pytanie na temat mojego dziecka i gdy codziennie pyta "Jak tam mój Kubuś?Dbasz Ty w ogóle o niego czy eee?"No normalnie trzepie mnie- po pierwsze jaki "jej" Kubuś?, a po drugie jak śmie mnie pytać czy dbam o własne dziecko?No to mnie naprawde denerwuje...ech. Odpowiedz Link Zgłoś
dagusek1 Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 17.03.07, 16:43 1.Ja nie cierpie jak obce ludziska z brudnymi lapami dotykaja moja corke po policzkach i mowia ojej ale slicznaaaaa(mam ochote wtedy im przywalic)2.jak moja tesciowa mowi NO WYCIAGNIJ JEJ TEGO DYDA!nie lubie jak ktos kaszle kicha prycha i nie zaslania gebyyy i wszystkiete syfy laca na moja dzidzie,AHA i jeszcze jedno jak idze ktos z fajka i dmucha nam prosto do wozka. Odpowiedz Link Zgłoś
tepliszka Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 17.03.07, 19:51 Bozee... poczytalam i az sie bojer zostac tesciowa...o zgrozo... bo ja tez czasem mowie w poniedzialek po tych dniach niewidzenia sie ze szkrabem--" Jak minol weekend? opowiadaj co tam sie dzialo?grzeczni byli i niedokuczali mojemu skarbowi" I tym sposobem przelecial mi dreszcz po plecach...hmmm... Ciekawe jaka jest opinia o mnie ? --narazie tylko niania ale... napewno bede tesciowa )-- Odpowiedz Link Zgłoś
mika1332 Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 17.03.07, 18:36 Strasznie mnie wkurza jak teściowa przychodzi i pierwsze słowa "powiedz co ci zrobili jaka krzywdę zrobili dziecku" normalnie jakbym tłukła i prała swoje maleństwo,do tego nieustannie mówi do synka nie tam jest mama tylko "tam są cyce" a jak tylko pojawi się mój szanowny małżonek,który z reszta pojawia się nieczęsto,"tatuś popatrz przyszedł tatus",Tzn.,że ja swojemu dziecku jestem potzrebna tylko do karmienia i paszła won bo resztą zajmie się kochająca babunia?Koszmar Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 17.03.07, 20:29 Uff, dziewczyny, jak to czytam, to aż się boję zostać teściową... Odpowiedz Link Zgłoś
salamandra82 Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 17.03.07, 21:26 a ja NIE CHCE BYĆ taka teściową (( buuuu.... Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 17.03.07, 23:52 wkurza mnie, kiedy tesciowa mowi do babla: "no usmiechnij sie do babci, szybciutko!", albo "powiedz cos do babci". a co on malpa tresowana jest, ze na rozkaz sztuczki ma pokazywac? niech zrobi cos, co go rozsmieszy, to bedzie sie smial. Odpowiedz Link Zgłoś
ineska2 Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 18.03.07, 09:29 hm... mnie w sumie nic nie wkurza, bo z mama rozmawialam zanim maly sie urodzil, ze bede miala swoje metody i ustalilysmy, ze sie nie bedzie wtracala i krytykowala, palic przy dziecku bym nie pozwolila, ale u mnie nikt nie pali, zawsze przypominam gosciom, zeby umyli rece, a uwagi obcych ludzi przyjmuje z usmiechem. dziewczyny, mysle, ze wystardczy troche wyluzowac, a tu gdzie sie nie da wyluzowac (np budzenie dziecka, zeby go ponosic!!!) - po prostu byc asertywnym i nie pozwolic. w koncu malenstwo jest od was zalezne. Odpowiedz Link Zgłoś
kaisa25 Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 18.03.07, 11:29 aha jeszce mnie wkurza jak maly placze bo jest spiacy a wtedy wsyztcy wymyslaja ze napewno ma kolke i trzeba mu zmienic mleko, albo zabawiaja go zeby go rozweselic, a on poprostu jest juz taki zmeczony ze bedzie plakal jescze bardziej z tego zmeczenia, a jego poprostu trzeba uspic Odpowiedz Link Zgłoś
bysiaxxxx Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 18.03.07, 12:57 ja tez tego nie znisze!odrazu poznam jak dziecko zmeczone ale nie, wszsyc inni wiedza lepiej! a to glodny, a to mokro ma, a to nudno mu!NIE NIE NIE ON JEST SPIACY! nie znosze tez gdy ktos smierdzacy od fajek podchodzi i ocdzywsicie jak ktos nie myje rak i przylazi do niego albo caluje po rekach albo policzkach(brat mojego M ) ROZPIER&^** MNIE TO. a maly pcha raczki do buzi!! nie znosze tez jak wlasnie jak rodzice M chca go zobaczyc(miszkamy daleko i tylko skype wchodzi w gre) i mecza go zeby siedzial z nim pzrted kompem i sie zachwycaja: ah jai on fajny! a on spiacy albo glodny musze wtedy 10 razy pwoiedziec zebym mogla wasne dziecko wziasc i sie nim zajac. nie libie etz jak ktos pje mi na chacie, ja np usypiam dziecko aobok wpokoju impreza bo np dziadki przyjechali i musza opic wnuka, bleee zygac sie chce. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mommy_b Do niektórych prośby nie docieraja 18.03.07, 14:33 Do niektórych prośby i tłómaczenia nie docierają, np. do mojej teściowej. I z moimi i z męża rodzicami rozmaiwalam jeszcze zanim się dzieci urodziły. Moi rodzice i teść uszanowali moją decyzję i się nie wtrącają, za to teściowa jest chyba głócha. Wkurza mnie bo juz 3 rok jej tłómacze prosze a czasem już nawet krzykne jak ostro przesadza a ona jak "mów do słópa a słóp jak du..a". Pozdrawiam Beata Odpowiedz Link Zgłoś
cios Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 18.03.07, 22:05 generalnie nie lubicie teściowych dziewczyny_teściowa Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia69k Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 19.03.07, 07:59 Ja z kolei nie znoszę jak bez pytania ktoś bierze mojego czteromiesięcznego synka na ręce - rozszarpałabym - i żeby się nie pokłócić patrzę wymownie na męża (który wie o co mi chodzi) i na chwilę wychodze z pokoju Lub biorę Oliwierka pod pretekstem karmienia, przewijania itd Odpowiedz Link Zgłoś
magusiape Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 19.03.07, 08:56 Wszystkie piszecie o teściowych...hahaha! fajnie to się czyta, bocodrugi post o niej jest. Ja sobie akurat tesciów ustawiłam i ostro reagujęza każdym razem, taka juz jestem i dlatego chyba ze mna sie liczą. Gorzej mi to wychodzi z obcymi lub znajomymi -jakosnie umiem odpowiedziećszorstko. Natomiast co do mojej starszej Niuni- to - moja mamuska wiecznie uważa, że Julka za mało je,za mało zjadła,nie zjadła nic,itp i ciągle jest gadka o jedzeniu i od samego tego gadania jeśc jej sie odechciewa - i ciągle próbuje razem z ciocią wepchnąćw nią "jeszcze troszkę"...o matko.... Odpowiedz Link Zgłoś
malgos_79 Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 19.03.07, 09:10 no ja po wczorajszym dniu, i wizycie matki mojego faceta, też mogę conieco ponarzekać !!!! jeszcze mną trzęsie, odkąd weszła do mieszkania ciagle słyszałam aluzje na temat mojego zajmowania się synkiem. Co prawda mieszkamy w tym samym mieście, a ONA widziała malego ze 3 razy, ale wie że jemu napewno jest źle. I tak : Oliwier kichnął- napewno jest chory,i trzeba go cieplej ubrać, za dużo go noszę, dziecko powinno też się czasem wypłakać !!!! , nie można się ciągle dzieckiem zajmować, bo tatuś dziecka napewno czuje się pokrzywdzony i odrzucony !!! i też chce się przytulić no i coś więcej !!!! ZA CO !!! no nie mogę - po cholere się wtrąca, dziecko ma 7 m-cy i naprawdę ma się super, a to że płacze na widok babci, i ciągle wyciąga rączki do mnie, to już inna sprawa.Mój synuś wie, ze na mnie zawsze może liczyć, bo kocham bezgranicznie, i nigdy nie pozwolę mu płakać jak będzie mu źle..... No ale nie mogłam sie powstrzymac i powiedziałam jej, że nie zostawiłabym dziecka pod jej opieką,bo tylko sobie ufam. A co mi tam, niech sobie myśli co chce Odpowiedz Link Zgłoś
magusiape Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 19.03.07, 12:04 Malgos hahaha..brawo!! Odpowiedz Link Zgłoś
salezja Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 19.03.07, 10:47 pali albo dotyka jej policzka brudnymi rękami, albo kicha i kaszle bez zasłaniania ręką twarzy, albo daje jej coś do jedzenia- ostatnio np. paluszka ( dodam, że ma dopiero 9 miesiący i tylko dwa dolne ząbki) i na moje stanowcze protesty jest mocno zdziwiony, to jeszcze nie można? A hit numer jeden to porady i pytania typu czy nie jest jej za zimno itd. itd. itd.-chyba jestem jakaś przeczulona czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
magusiape Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 19.03.07, 12:07 Salezja, ja mam to samo z tym "czy nie za zimno","a nie za cieniutko ubrana" ? Przeziebi się. Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia.torun Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 23.03.07, 11:46 Moja teściowa ciągle powtarza, że moje dziecko rozpoznaje mnie po zapachu. Dzieje się to zawsze w sytuacji, gdy mała płacze w jej objęciach. Mówi wtedy ze zrozumieniem: "no tak, czuje inny zapach...". Moja dzidzia po prostu nie chce być noszona przez nią i tyle. Ma sześć miesięcy i doskonale widzi. Aby rozpoznawać poszczególne osoby nie potrzebuje węchu. Odpowiedz Link Zgłoś
k.chomik Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 23.03.07, 16:06 Mnie denerwuje jak dotykają mala w raczki, uwagi tesciów typu "w pokoju to nie jest za zimno?", a zimno nie jest bo jest zawsze 21-22 stopnie, a i to moim zdaniem za duzo. O zimnych rączkach czy kichaniu już nie wspominaja, bo krotko kwitowałam ich stwierdzenia i sie skonczylo. no i denerwuje mnie jak tesciowa bierze mala na rece, bo zawsze konczy sie to placzem , a potem to ja musze ja uspokajac,bo ona nie daje rady. Nie lubie w ogole zostawiac malej z tesciowa, niunka zawsze po tym jest splakana, a potem tesciowa mówi do niej beksalala, tak mnie to wkurza... Mam ochote jej cos odpalic ale sie powstrtzymuje bo razem mieszkamy, nie moge sie doczekac przeprowadzki. No i mam jeszcze szanowna ciocie męża która wszystko wie njalepiej, ale cale szczescie rzadko przychodzi. Pozdrowienia. Nie dajmy się! Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 24.03.07, 13:43 Przede mną jeszcze to wszystko, ale dokładnie przeczytałam Wasze posty i wiem, że czeka mnie spory trening asertywności... Najbardziej boję się o teksty ze strony teścia, ale mieszka 300 km od nas, więc jakoś przeżyję (przezyjemy), ale chyba nikt nie wspomniał o sytuacji, albo nie doczytałam się... Mieszkam jeszcze ze swoją babcią, tj. prababcią mojego maleństwa. Ona zawsze wszystko wie lepiej, a na pewno ja od dziecka byłam niedobra, więc zacznie się cyrk na całego. Już mi jest momentami bardzo trudno, a później to ja nie wiem. Muszę znaleźć jakieś zajęcie dla niej, bo inaczej kiepsko to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
karawana123 Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 24.03.07, 14:24 Najbardziej nie lubię, gdy ktoś mi mówi jak mam karmić moje dziecko. Jak nie skończyło jeszcze 6 m-cy to wciąż pytania "Kiedy zamierzasz wprowadzic coś nowego", "A to nei trzeba podawać juz.....marcheki, jabłka soczku, herbatki". Normalnie nerw mnie kołysał. I jak odpowiadałam, że jak skończy 6 m-cy to i tak ta ama osoba się jeszcze musiała z 10 razy zapytać. Albo rady od czego mam zacząć rozszerzanie diety. Gadki, że powinnam przejsc na modyfikowane, bo wygodniej. Jak ktoś sadza moje dziecko sobie na kolanach i nie rozumie, gdy zabraniam, mówiąć, że jeszcze nie siedzi i odpowiada, że ma podparcie pod kręgosłupem. Jeszcze ją dziadek kiedyś postawił to myslałam, że go zabije. Jeszzce sie dziwił że nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Piszcie: nie lubię, gdy ktoś przy moim maleńs 24.03.07, 15:50 a ja jestem tolerancyjna Odpowiedz Link Zgłoś