pikolakszpak
17.03.07, 09:45
witam!
co poradziłybyście w takiej sytaucji.
Córka jest kąpana ok 19.30 i potem je kolację i grzecznie zasypia w łóżeczku.
Oczywiście naszym celem, jak każdych rodziców, jest nauczenie przesypiania
całej nocy.
Stosowaliśmy dwie metody:
a) nakarmienie na śpiąco ok 23. wtedy córeńka budzi się ok 4 rano, zjada, a
nstępnie śpi do 7 lub 8. Czasem zdrarzyło się jej nie obudzuć i przespać do 6.
Ja uważam, że to najlepsze rozwiązanie do tego, żeby z czasem coraz częściej
NIE budziła się o 4, bo będzie najedzona wystarczająco późno, żeby przespać do
wczesnego ranka. Natomiast mój mąż uważa, że nie powinnismy jej uczyć tak
późno zjadać ostatni posiłek, tylko dążyć do tego, żeby ostatni raz jadła ok 20.
i jego koncepcja jest następująca:
b) jak zaśnie o 20, to nie karmić o 23, tylko poczekać aż się sama obudzi (co
następuje ok 1), jak zje to usypia, z tym że wtedy na pewno nie dośpi do 7 czy
8 tylko budzi się max o 6. Jest przy tym prawdopodobieństwo, że np. obudzi się
też o 4 a potem o 7.
Już sama nie wiem które rozwiązanie jest lepsze i bardziej przyszłościowe...
Bardzo proszę o radę!
Acha, córka ma 3,5 miesiaca.
dzięki i pozdr!