jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie proszę

23.03.07, 14:25
Dziewczyny, czytałam właśnie na stronie edziecko o rozwoju niemowląt i jestem
załamana. Mój syn za tydzień kończy 10 miesięcy. Przeczytałam, że 10
miesięczne dziecko potrafi już rozpoznać na obrazku domek, pieska itd. Ze
robi pa pa i klaszcze w rączki. Mój tego nie robi, a co więcej nie jest
zainteresowany nauką. Jak mu coś pokazuję w książeczce to nie wysiedzi więcej
niż minutę i nic nie próbuje pokazywać, raczej chcewziąć ową książeczkę do
buzi. Pa pa zrobił kilka razy, ale już zapomniał. Klaskania nie jestem w
stanie go nauczyć, złości się przy tym. Dodam, że ruchowo jest super, chodzi
przy meblach, sprawnie raczkuje. Umiał pokazać gdzie miś ma nosek i oczka,
ale to tak torchę na siłe, bo raz pacnie w oczko, raz w nosek, jak mu wyjdzie.
Bardzo się tym martwię. Czy moje dziecko jest już opóźnione w rozwoju? Co o
tym myślicie?
proszę was o odpowiedź bo bardzo się denerwuję.
    • olzar Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 23.03.07, 14:27
      Myslę, że nie masz co panikować. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie.
      • zuzalus Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 23.03.07, 14:31
        Dokładnie nie denerwuj się na wszystko przyjdzie czas a dziecko to nie robot i
        nie da się go włożyć w jakieś książkowe ramysmile))) bez urazywink

        Pozdrawiam
        Ola
    • pollyanna123 Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 23.03.07, 14:31
      Uspokój się! Przecież dziecko to nie jest zaprogramowany stwór, tylko mały
      człowiek, który robi to, na co ma ochotę, co lubi, co mu sie podoba. Moja mała
      ma rok i rozróżnia misia, lalę, pieska i może coś tam jeszcze.W SWOIM czasie na
      pewno wszystkiego się nauczy. Pozdrawiam.
    • monikaa13 Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 23.03.07, 14:34
      wiadomo wazne jest by obserwowac dziecko, ale nie trzeba od razu wpadac w panike

      moja ma wprawdzie dopiero 4 miesiace, ale nie podnosi glowki na brzuchu, w
      ogole nie cierpi tej pozycji, nie wie ze trzyma zabawke, lapie je tak
      przypadkiem, a niby wszedzie pisze ze ju zpowinna, poza tym pisze ze wymawia
      juz "t" "w" i cos tam jeszcze a moja akurat przestala gaworzyc, lekarz nie
      widzi w tym nic niepokojacego, wiele razy pytalam czy mam isc do neurologa to
      mowi ze nie

      wiec sie za bardzo nie martw, wszystko jest dobrze
    • pacia811 Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 23.03.07, 14:37
      kiedyś przeczytałam coś mądrego: my rodzice czytamy te mądre książki, w których
      pisze co , kiedy dane dziecko ma umieć......niestety nasze dzieci nie czytały
      tych książek i nie rozwijają się wg tego schematusmile
      daj sobie i maluchowi trochę czasu!! nie wszystkie dzieci muszą lubić takie
      zabawy.
    • p_renula76 Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 23.03.07, 16:08
      Jakbym czytała o swoim synku kiedy był w wieku Twojego! Dokładnie tak samo,
      żadne kosi kosi, jaki jestem duzy, pa pa itd....a naczytałam się równiez i
      panikowałam, zreszta do tej pory robięsmile nie było mocnych żeby cokolwiek go
      nauczyć, w tym wieku pokazywał wzrokiem tylko co gdzie jest i kręcił główką
      robiąc "nie nie". Teraz konczy 15 miesiąc i w sumie dalej jest leniuszkiemsmilew
      porównaniu do rówieśników, chociaz nauczył sie wielu rzeczy i dużo rozumie.
      Nauczył sie klaskac gdy miał 12 miesięcy i tak po kolei szły -jaki duzy, jakie
      ma kłopoty, jak spi itp. Nasladuje ok 2-3 zwierzęta, mówi mało - mama , baba,
      tata, am, ała, nie. Pokazuje rączki , nóżki, oko, nos, wyrzuca smieci, wkłada
      pranie do pralki, daje, buzi, piątke przybija, dziwi sie wszytkiemu robiac ooo,
      aaaa. Ale np. nie pokazuje jeszcze paluszkiem, nie przynosi rzeczy o które go
      prosze chociaz dobrze wie gdzie sasmileczasem w przypływie łaskawości da mi do
      reki cos co trzyma, niebardzo ineresują go klocki, chyba ze do wrzucania
      gdziekolwiek...Ogólnie jest wesoły, zaczepny no i łobuzuje baraszkując w
      szafkach i szufladach. Fizycznie wyczynia cuda, jest bardzo sprawny. Mysle ze
      nie mamy powodu do obaw, dzieciaki są przeróżnesmile
    • gosika78 Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 23.03.07, 16:16
      Justyna, za dużo czytasz smile
      Z synkiem na bank jest wszysko w porządku, nie da się zmusić dziecka do czegoś, czego ono nie chce.
      Te wszystkie dane tabelaryczne, że 10 miesięczne dziecko umie to czy tamto są opracowywane na podstawie ŚREDNIEJ. A średnią się liczy biorąc do kupy dzieci szybciej osiągające pewne zdoloności i dzieci wolniejsze.
      Nie martw się.
    • joan2705 Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 23.03.07, 16:43
      A moj synek (9mies.)nie robi papa bo dla niego papa to znaczy tata. Kiedy
      wiec macham do niego reka i mowie papa to patrzy sie na mnie z mina mowiaca:
      mama cos Ci sie pomylilo, ja przeciez nie jestem papa (tata)smile
    • jufalka Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 23.03.07, 18:15
      Nie wiem jak Ty uczysz synka tych umiejętności, ale wg mnie nic na siłę i tylko
      w formie zabawy - u nas kosi kosi i pa pa przyszło naturalnie, jakoś, tzn
      trzymałam rączki córki i mówiłam ten wierszyk "kosi kosi łapki itd", córce się
      podobało, a teraz sama robi, jak ktoś wychodzi to macham jej rączką i mówię "pa
      pa", też jej sie podoba, ale sama jeszcze nie robi - nie czytałam nigdzie, że
      tak trzeba uczyc tylko samo przyszło. Tak więc ta "nauka" jest sponatniczna i
      jest zabawą a nie "uczeniem", tzn jest to uczenie przy okazji zabawy. Jak by nie
      lubiła "kosi kosi" to bym jej tego nie uczyła.
    • indiunia Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 23.03.07, 18:32
      uwazam ze ten domek w ksiazeczce to tylko przyklad- Twj synek ptraafi natomiast
      pokazac oczka i nosek misia- nie panikuj smile) wszystko jest ok!!!
    • pmierzow Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 23.03.07, 21:44
      Bardzo przepraszam za moj komentarz, ale bedzie nieprzyjemny.

      Czytam Twoje posty i we wszystkich piszesz, ze Twoje dziecko jest nie ok: albo,
      ze zbyt powazne, albo ze nozki mu jakos dziwnie wygladaja, albo, ze
      podejrzewasz u niego autyzm, a teraz jestes ZALAMANA, bo Twoje dziecko nie robi
      pa pa.

      To, ze dziecko nie robi pa pa, to nie powod do tego, by sie zalamywac. Problemu
      nie ma Twoje dziecko, ale Ty. Zrob cos ze soba dziewczyno - pogadaj z jakims
      psychologiem (moze masz depresje poporodowa, ktora trzeba leczyc), w kazdym
      razie poszukaj gdzies pomocy, bo nie tylko Ty jestes nieszczesliwa, ale juz
      niedlugo zaczniesz unieszczesliwiac swoje dziecko, bo bedziesz go chowywac w
      wiecznym przekonaniu, ze cos z nim jest nie tak.

      To, co pisze, to nie jest z mojej strony zlosliwosc, ale rada i to BARDZO na
      powaznie.
      • wronka30 Re: jestem bardzo zaniepokojona - poradźcie pros 24.03.07, 00:10
        Zgadzam sie z poprzedniczka. Ty w ogole nie sluchasz rad, i tak robisz swoje.
        Naprawde potrzebna ci pomoc!! Idz do psychologa, serio bo sie meczysz. Moja ma
        9 miesiecy ale do glowy mi nie przyszlo zeby juz potrafila pokazac w ksiazeczce
        nosek misia, czy cos tam. Jak jej pokazuje ksiazeczke to albo ja gryzie albo
        palnie lapka tak ze ksiazeczka laduje dziesiec metrow dalej.
        Naprawde strasznie mnie zaczely irytowac twoje posty, bo zawsze wszyscy staraja
        ci sie pomoc a ty jak grochem o sciane. Dla dobra swojego i wlasnego dziecka
        (ktore jest pewnie fantastycznie rozwijajacym sie chlopcem) na serio poszukaj
        konkretnej pomocy.
Pełna wersja