gosikc
26.03.07, 14:47
Wiecie dziewczyny, czasem jest mi smutno bo mój synek wszystko robi
najpóźniej. Późno zaczął się przekręcać z brzuszka na plecy i odwrotnie (6,5
miesiąca). Teraz ma 7 miesięcy i 4 dni. Turla się po całej podłodze, ale nie
pełza. Nie siedzi. Nie mówi też ani baba, ani mama, ani nic w tym stylu.
Byłam u neurologa i mówi, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Mały
szybko rośnie, ładnie je. Ale czasem myślę, że może ja nie potrafię go
odpowiednio stymulować. Może powinnam się inaczej z nim bawić? Może więcej
czytać, mówić do niego? Najgorzej gdy spotkam się ze szwagierką. Zawsze mówi,
że jej Julcia siedziała jak miała 5 miesięcy, stała jak miała 7, szybko
zaczęła mówić.Cała rodzina wtedy przyklaskuje i mówi, o tak Juleńka jest taka
zdolna....Ja swojego synka kocham nad życie. Dla mnie jest najlepszy na
świecie. Może zdolniejsze dzieci, szybciej rozwijające się mają lepsze geny?