Mój synek wszystko robi najpóźniej

26.03.07, 14:47
Wiecie dziewczyny, czasem jest mi smutno bo mój synek wszystko robi
najpóźniej. Późno zaczął się przekręcać z brzuszka na plecy i odwrotnie (6,5
miesiąca). Teraz ma 7 miesięcy i 4 dni. Turla się po całej podłodze, ale nie
pełza. Nie siedzi. Nie mówi też ani baba, ani mama, ani nic w tym stylu.
Byłam u neurologa i mówi, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Mały
szybko rośnie, ładnie je. Ale czasem myślę, że może ja nie potrafię go
odpowiednio stymulować. Może powinnam się inaczej z nim bawić? Może więcej
czytać, mówić do niego? Najgorzej gdy spotkam się ze szwagierką. Zawsze mówi,
że jej Julcia siedziała jak miała 5 miesięcy, stała jak miała 7, szybko
zaczęła mówić.Cała rodzina wtedy przyklaskuje i mówi, o tak Juleńka jest taka
zdolna....Ja swojego synka kocham nad życie. Dla mnie jest najlepszy na
świecie. Może zdolniejsze dzieci, szybciej rozwijające się mają lepsze geny?
    • mamatucinki Re: Mój synek wszystko robi najpóźniej 26.03.07, 14:54
      moja Tunia ma 5 miesiecy i tez jakos nie siedzismile i nic nie mowismile i wcale sie
      tym nie martwiesmile Dokad dziecko ma sie spieszyc? Do doroslego zycia? Bo niby
      tam bedzie tak dobrze? Kazda istotka rozwija sie po swojemu, jedne szybciej
      inne wolniej. Ale wolniej wcale nie znaczy gorzejsmile moze nawet lepiejsmile Glowa
      do gory Kobietkosmile))
      • mel-mum Re: Mój synek wszystko robi najpóźniej 30.03.07, 12:00
        Moja córcia też pewne rzeczy wykonuje później i absolutnie się tym nie
        przejmuję.Wyczytałam gdzieś, że najważniejsze jest, żeby dziecko było ruchliwe,
        a czy zacznie siadać, chodzić, turlać się wcześniej czy później to nie ma
        takiego znaczenia. Owszem, przeszłam okres porównywania, nie mogłam doczekać
        się pierwszego uśmiechu mojej córci i b przeżywałam, że wszystkie dzieci się
        już uśmiechają, a ona nie. a teraz, bez przerwy bużka uśmiechnięta. A tak na
        marginesie,ja b wcześnie mówiłam, za to nauczyłam się chodzić jak miałam 2,5
        roku i9 wcale nie czuje się opóźniona. Pozdrawiam
    • mathiola Re: Mój synek wszystko robi najpóźniej 26.03.07, 14:57
      Wiesz, ja mam bliźniaki - mają 10 m-cy. Córcia robi wszystko w tempie szybkim,
      teraz już uczy się chodzic przy meblach. Synek jest kompletnie opóźniony w
      stosunku do niej, dopiero co nauczył się prosto siedzieć. Obydwoje mieszczą się
      w normie, neurolog twierdzi że jest ok. A ja się KOMPLETNIE nie przejmuję.
      Kocham oboje nad życie i czekam spokojnie na kolejne etapy ich rozwoju. Każde
      dziecko rozwija się w swoim tempie.
      A i jeszcze jedno - mam starszego synka. To był i jest kompletny fajtłapa,
      jeśli chodzi o rozwój fizyczny. Dzisiaj ma 5 lat i nadal wszystkiego uczy się
      później niż rówieśnicy - fizycznie. Ale pod względem wiadomości, wiedzy nikt go
      nie zagnie. Jest bardzo, ale to bardzo mądrym chłopcem. I też mam w nosie że
      jeszcze nie umie jeździć zbyt dobrze na rowerze 4-kołowym, podczas gdy jego
      rówieśnica od roku zasuwa na 2 kółkach smile Ona za to nie zna całej encyklopedii
      dinozaurów na pamięć smile
    • ulfa Re: Mój synek wszystko robi najpóźniej 26.03.07, 15:07
      Mój synek usiadł w 8 miesiącu. Martwiłam się, bo wcześniej nawet nie próbował
      siadać, wstawać. jak czytałam na forum o dzieciach, które w 5 miesiącu już
      siedziały a w 8 chodziły, mówiły, pokazywały części ciała itd, to zaczynałam
      się poważnie martwić. Przeszło mi po wizycie u ortopedy. Pan powiedział, że jak
      mały będzie gotowy to usiądzie i opanuje kolejne umiejętności a ja potem mogę
      mówić że w 6 miesiącu chodził, czytał i pisał wiersze...smile
      • kubusiowamama2 Re: Mój synek wszystko robi najpóźniej 26.03.07, 15:26
        Pan powiedział, że jak
        > mały będzie gotowy to usiądzie i opanuje kolejne umiejętności a ja potem mogę
        > mówić że w 6 miesiącu chodził, czytał i pisał wiersze...

        W pełni popieram Pana Ortopedę. Jak chodzimy z Kubusiem na wizyty kontrolne do
        przychodni, wokoło słyszę tylko, że dzieci od 1 miesiąca przesypiają całe noce,
        są grzeczne, mówią, tańczą, robią na drutach itd. Mój synek skończy jutro 9
        miesięcy, a od początku śpi tragicznie. Nawet teraz potrafi jeść 3 razy w nocy
        (butla), budzić się o 4.00 rano i przez godzinę bujać w wózku dopóki znowu nie
        zaśnie. Nasza pani doktor powiedziała mi to samo: że ona w takie bajki nie
        wierzy. Jeśli Wasze Dzieci są jednak takie idealne, napiszcie proszę to pozbędę
        się złudzeń... smile
        • czarny.kot997 Do kubusiowamama2 26.03.07, 17:35
          no to ja sie odezwe, bo faktycznie takie dzieci mam. po pierwszym mi mowiono,
          ze to szczescie i ze drugie da mi w kosc, ale mija juz miesiac i nadal " w
          kosc" nie dostalismy. Tylko, ze maly byl na poczatku na piersi i butli a teraz
          juz tylko na butli (tak samo starsza corka). przesypia 20 godzin, robi przerwy
          na jedzenie, poogladanie sobie swiata i znowu zasypia. jedyne co my robimy
          swiydomie, to przede wszystkim nigdy wokol dziecka nie ma zamieszania, krzykow,
          glosnej muzyki itp. no i ma regularne pory karmienia, ale czy to naprawde ma az
          taki wplyw czy moze chodzi tu bardziej o geny? nie wiem, ale i tak sie ciesze smile

          Poza tym wiadomo nie od dzis, ze chlopcy z zasady ucza sie na poczatku
          wszystkiego troche wolniej niz dziewczynki, ale pozniej to nadrabiaja. Ja mam
          znajomego, ktory nie mowil nic do 4 roku zycia. Mama latala z nim po
          specjalistach, terapeutach, w nocy nie spala a on nic. no i odezwal sie dopiero
          majac 4 lata- pelnymi zdaniami- widocznie wczesniej nie mial niczego do
          powiedzeniasmile. mucze przyznac, ze takie przekrzykiwanie sie " amoj to juz w
          wieku X lat potrafil to, a moj Y tamto..." strasznie mnie smieszy, bo dzieci to
          nie konie wyscigowe do obstawiania i kazde ma swoje wlasne tempo rozwoju, a
          szybciej niezawsze znaczy lepiej.
          • doti83 nagła zmiana 30.03.07, 21:23
            hej. Synek mojej szfagierki jest 2 tygodnie starszy od mojej córeczki. teraz mają 9 miesięcy. Na początku też bardzo ich porywnywałyśmy i tak jeszcze trzy miesiące temu martwiłam się że moja niunia gorzej się rozwija a tu w ciągu dosłownie miesiąca nauczyła się raczkować, wstawać na nogi i chodzić przy meblach. Przegoniła małego ruchowo ale za to on w tym czasie bardzo się rozgadał i pod tym względem jest bardziej rozwinięty. Także moje zmartwienia okazały się niepotrzebne. Julka długo nic się nie chciała nauczyć aż tu nagle był wielki Bum . U was tez tak na pewno będzie. Pozdrawiam
    • salezja Re: Mój synek wszystko robi najpóźniej 26.03.07, 15:09
      Cześc!
      Myślę, że postawa rodziców pokazuje jakie jest ich dziecko. Jeżeli ty nie
      będziesz go chwaliła, doceniała tego jaki jest, co już osiągnął i co potrafi- to
      nikt tego za ciebie nie zrobi ( w tym przypadku twoja rodzina). Twoje dziecko
      rozwija się normalnym torem- książkowo można by powiedziec, więc nie wiem czemu
      się martwisz. Lekarze też nie mają do jego rozwoju zastrzeżeń.
      Może szukasz sobie problemu na siłę. Każde dziecko rozwija się w swoim własnym
      tempie i dobrze o tym wiesz.
      Uwierz w niego i nie bierz sobie tak dosłownie słów szwagierki do serca, bo
      teraz jest już za późno, nikt nie sprawdzi czy faktycznie stała jak miała 5
      miesięcy,a zaraz potem zaczęła mówic. Pozdrawiam i więcej wiary we własne dziecko.
    • brunette23 Re: Mój synek wszystko robi najpóźniej 26.03.07, 15:13
      lepsze geny, głupoty opowiadasz... zresztą po co szukasz problemów, których nie
      ma, rozwój maluszków i rola w nim rodziców to nie wyścig szczurów... powiem Ci
      coś, moja Mała wszystko robiła bardzo szybko, przekręcała się w wieku 3,5
      miesiąca z pleców na brzuch i zaraz po tym z brzucha na plecy, siedziała w wieku
      6, siadała i raczkowała w wieku 7,5, wstawała mając 9 i zaraz po tym zaczęła
      chodzić przy meblach... teraz ma 12,5 miesiąca i wszystkie "opóźnione" wcześniej
      w stosunku do niej dzieci dawno chodzą a ona nie i nie zamierza... wink strasznie
      mnie wkurza jak ją ktoś prowadzi za rączki i mówi, o już trochę wiesz do czego
      masz nogi, żałosne, dobrze że właściwie tylko ja się nią zajmuję... ja jej nigdy
      nie przekręciłam, nie posadziłam, nie postawiłam i prowadzać też jej nie będę,
      nawet na spacerze jak już nie chce w wózku siedzieć i ją wyjmuję to chwilę
      postoi i na kolana, zedrze spodnie i czubki butów no ale co tam, niech sobie
      ludzi dziwnie na mnie patrzą, guzik mnie to obchodzi... mama ani tata też nie
      mówi, za to potrafi naśladować odgłosu wielu zwierzątek i mówi tik tak patrząc
      na zegar albo pokazując ręką na wieżę gdy chce aby jej włączyć piosenki z pana
      tik taka, a baba mówi gdy chce jechać na spacerze do kaczek, potrafi wiele ale
      akurat mówienie mama czy tata nie przypadło jej na razie do gustu, to pewnie
      dlatego że ma takich strasznych rodziców... a co do stymulacji, to pewnie,
      pomagajmy dziecku poznawać świat i rozwijać umiejętnosci, ale własne a nie takie
      takie i w takiej kolejności jak julka tylko dlatego że ogół temu przyklaskuje...
      pozdrawiamy! smile


      ref="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,520581.html">Lenka</a>
    • beckas27 Re: Mój synek wszystko robi najpóźniej 30.03.07, 12:54
      A jamyślę, że cały problem polega na porównywaniu sie z innymi, a przeciez
      kazde dziecko ma swoje tempo rozwoju. Ciesz się, że jest zdrowe i pogodne.
    • mama_frania Re: Mój synek wszystko robi najpóźniej 30.03.07, 14:09
      Mój synek też wolniej się rozwijał niż "podręcznikowo". Jak miał 9 m-cy to nie
      siedział wcale, nawet posadzony. Nie mówił mama., baba itp. Za to jak skończył
      11 miesięcy to samodzielnie ruszył na dwóch nogach. Wtedy też zaczął raczkować i
      siadać. Wszystko w swoim czasie. Myślę, że na razie nie masz powodów do żadnych
      obaw. Ciesz się jego osiągnięciami. Zobaczysz jeszcze nie raz Cię zadziwi.
      • phantomka Re: Mój synek wszystko robi najpóźniej 30.03.07, 16:05
        Jedne dzieci rozwijaja sie szybciej pod wzgledem fizycznym, inne manualnym na
        przyklad. Moja corka byla bardzo sprawna od malego, natomiast manualnego
        kwestie, wymagajace skupienia, sprawiaja jej trudnosc, bo ona po prostu nie
        uznaje siedzenia, zabawy w miejscu, itd.
        Natomiast naprawde nie ma co porownywac, bo te granice zatra sie do 2 roku
        zycia i zobaczysz, ze z perspektywy czasu pomyslisz sobie, ze to bylo smieszne
        tak porownywac, denerwowac sie i stresowac, bo jezeli syn jest zdrowy, to i tak
        do 2 r.z zacznie Cie chodzic, a w 3 bedzie mowil i to jest najwazniejsze.
Pełna wersja