pomóżcie bo już nie daję rady

29.03.07, 16:03
Mój synek ma 6 miesięcy i panicznie nie znosi jazdy wózkiem.Nie cierpi
ubierania na dwór. Za każdym razem płacze i szarpie się. Jak jeździł w
gondnoli i usnął to mogłam pobyć z nim na dworku ale do momentu jak się nie
obudził bo gdy tylko otworzył oczy to zaczynał potwornie płakać dostawał
spazmów i prawie za każdym razem wracaliśmy na sygnale do domu. w samochodzie
w nosidełku też długo nie wytrzyma jak nie śpi a w zasadzie bardzo krótko
potem są wyginania szarpanie i płasz. Muszę siedzieć na z tyłu koło niego
żeby go zabawiać śpiewać (co i tak już nie daje takich efektów jakkiedyś)
Ostanio kupiliśmy mu spacerówkę bo pomyślałam że może jak będzie sobie
oglądał świat to jest szanasa dla nas. Niestety i to nie pomogło chwilę
pojechał ale chyba szybko mu się to znudziło i zaczął się szarpać i płakać.
To jest straszne bo nigdzie nie można się z nim ruszyć. Przed nami wiosna
lato a my co spędzimy te najlepsze miesiące w dou?! co z urlopem, spacerami.
Czy ktoś ma może podobny problem. Co z tym robić jak radzić sobie z takim
małym nerwusem i krzykaczem. czy jest w ogóle jakiś sposób zeby to
zmienić??????
    • karawana123 Re: pomóżcie bo już nie daję rady 29.03.07, 16:19
      pewnie chce na ręce. dzieci w tym wieku sporo śpią jeszcze na spacerach
    • sabka22 Re: pomóżcie bo już nie daję rady 29.03.07, 16:29
      Ja miałam taki problem,synek był mniejwiecej w wieku twojego i wiesz co nie
      oduczysz go tego,samo mu przejdzie.U mnie to trwało ok 2mies potem juz spokuj a
      teraz juz całkiem dobrze.
    • kaixa Re: pomóżcie bo już nie daję rady 29.03.07, 16:43
      Mam ten sam problem, moja corka (aktualnie 3,5 miesiaca) od poczatku nie znosi
      spacerow. Poniewaz nie wytrzymuje jej wrzaskow, wiec praktycznie caly czas
      siedzimy w domu i tylko porzadnie wietrzymy pokoj. Mam nadzieje, ze kiedys jej
      to przejdzie...
      Pozdrowienia!
      • kangurzyca77 Re: pomóżcie bo już nie daję rady 29.03.07, 16:59
        moj maly uwielbia spacery i i doskonale wtedy spi. Ocz<wiscie zdarza mu sie na
        poczatku troche poplakac ale wtedy wieszan nad wozkiem jakas kolorowa
        zabawka,on sie nia zajmuje i wtedy ruszamy. Sprawdz moze mu za garaca lub za
        zimno, moze go cos gniecie, jak patrzy na ciebie staraj sie dlugo do niego
        mowic i usmiechac,powodzenie, na pewno kiedys spacery polubi
    • 01martaz1 Re: pomóżcie bo już nie daję rady 29.03.07, 18:06
      Moja Dziewczyna też miała taki etap w swoim życiu. Trwało to ok 1,5 misieąca.
      Musiałam chodzić z nią i pociągaćwózkiem w dziwny sposób. Po ok miesiącu, może
      1,5 samo przeszło i znowu jest ok. Musisz przeczekać wkońcu mu minie. A może kup
      taki łuk z zabawkami do wózka. Ja w czasie tego "etapu" zawieszałam Małej
      zabawki i starałam się ją zdystraktować nimi jak wyła. i działało w miarę.
      Powodzenia
    • ik_ecc Re: pomóżcie bo już nie daję rady 29.03.07, 18:47
      Nosidlo, albo dojsc gdzies do parku i polozyc na ziemi (odpowiednio ubrane).
      Moja corka nigdy nie tolerowala wozka. Nosidlo (najpierw chusta, potem plecak)
      dzialalo nam doskonale.
      • ashby1 Re: pomóżcie bo już nie daję rady 29.03.07, 20:04
        Widzę że nie jestm osamotniona. Dziękuję za Waze rady. Mam nadzieję że małemu
        przejdzie. On tak ma niestety od urodzenia. A to że chce na ręce to jasna
        sprawa. Miał kolkę i niestety przyzwyczaił się do noszenia i zwiedzania świata
        na rękach do tego jest bardzo ciekawski i wszystkim się interesuje. Jest bardzo
        ruchliwy i nie poleży spokojnie. Mimo to staram sie go przyzwyczajać i
        wychodzić na troszke ale nie wiem czy właśnie przez to źle sobie nie kojarzy
        ubierania i dworu. kuczę takie błędne koło. No nic poczekamy zobaczymy. Może
        wyrośnie. Zabaweczek też zawsze zabierałam sporo ale jak już zaczął się złościć
        i płakać(to mało powiedziane) to nic nie pomagało.
    • mama_frania Re: pomóżcie bo już nie daję rady 29.03.07, 22:54
      Miałam to samo dpopóki nie przesiedliśmy się na spacerówkęn (własnie jak synek
      skończył 6 m-cy). Jak synek był w najpierw w takiej półleżącej a potem siedzącej
      pozycji to mogliśmy spacerową niemal dowolnie długo.
      Teraz niestey synek znowu nie chce siedzieć w wózku, bo od prawie trzech
      miesięcy samodzielnie chodzi i przy próbie posadzenia do wózka dostaje histerii.
      • aszpilka Re: pomóżcie bo już nie daję rady 30.03.07, 09:23
        Czytajac o Twoim synku jakbym czytala o swoim...Wszystko dzieje sie tak samo ,a
        27 skonczyl 6 mies.Z coreczka mialam podobny problem i minelo jej jak nauczyla
        sie ladnie sama siedziec tak wiec poczekajmy cierpliwie jeszcze z miesiac i
        moze problem sie rozwiaze!Powodzenia!Poza tym dzieci beda mialy na sobie mniej
        ubran,bedzie cieplej wiec pewnie i wygodniej smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja