olaska80
04.04.07, 08:21
Moja córeczka 4 dni temu skończyła 4 mc. Od kilku dni podczas spaceru
strasznie płacze. Jak uśnie w wózku to jest super, ale jak się obudzi chwile
jest spokój i zaczyna się straszny płacz. Kiedy wyciągam ją z wózka na rece
przestaje płakać i jest super. Troche cieżko jest pchac wózek i trzymac mała
na ręku. Zaczepiałam na wózek rózne grzechotki zawieszki chwile sie pobawi i
płacz. Wydaje mi się że jest jeszcze za mała na spacerówke i pozycję
półleżącą w wózku. Co prawda podciągana za raczki trzyma się sztywno i
ciagnie główkę. Zaczyna być coraz cieplej i fajnie by było jak by spacerki
zonu były przyjemnością. Prosze poradzcie co robić.