Wóżek/łóżeczko wiklinowe na kółkach

12.04.07, 10:40
Chciałam Was zapytac, czy któraś z Was używała może dla swojego dziecka
takiego patentu jakim jest kosz wiklinowy na kółkach - taki wózek/łóżeczko.
Czy to się sprawdza? Jakie macie uwagi co do takiego rozwiązania? Mam w domu
niepełnosprawną córeczkę wymagającą ciągłej uwagi i pomyslałam, że taki
koszyk przewoźny pozwoli mi mieć na oku zarówno ją, jak i synka, który
wkrótce się pojawi.Zdaję sobie sprawe, że z takiego koszyka maluch wyrasta,
ale jak już będzie większy znajdę pewnie jakieś inne rozwiązanie.
I jeszcze jedno pytanie - czy nie miałyście potem kłopotów
z "zainstalowaniem" dziecka w zwykłym, stacjonarnym łóżeczku?
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za podpowiedzi,
D.
    • mama_amelii Re: Wóżek/łóżeczko wiklinowe na kółkach 12.04.07, 10:44
      Ja na początku zastanawiałam sie nad takim rozwiązaniem,żeby mała spała obok mnie,a tylko takie łóżeczko jest małe.Bardzo szybko trzeba je zmienić,już jak zacznie siadać i ciężko się przemieszczają te łożeczka.Ja po prostu kupiłam wózek z gondolą i teraz śpi już w łóżeczku,a wózek przyda mi się jeszcze na 2 lata i kolejnemu dziecku.
      • ominika Re: Wóżek/łóżeczko wiklinowe na kółkach 12.04.07, 10:48
        Zastanawiałam się nad wykorzystaniem wózka, tyle tylko, że mam wrażenie, że
        wózkiem trudniej będzie mi manewrować w mieszkaniu. I obawiam sie, że dziecko
        kojarzy mimo wszystko wóżek z ciągłym ruchem jak to na spacerze i nie
        chciałabym potem być zmuszona do ciagłego jeżdżenia z malcem po mieszkaniu, bo
        będzie się tego domagał. Ale może się myle...
    • ameraa Re: Wóżek/łóżeczko wiklinowe na kółkach 12.04.07, 10:46
      Moja sąsiadka miał taki sprzęt, ale jedyna uwaga, która nasuwa mi się na
      myśl, to właśnie ta, że dziecko bardzo szybko z takiego wózeczka wyrasta.
      Na pewno jest funkcjonalne jeżeli chodzi o kwestie "transportową". Nie
      wiem niestety jak to jest przyszłościowo z przeniesieniem do normalnego łóżeczka, ale myślę, że jeśli nie bedziesz zabierała dziecka do swojego
      łoża, to nie bedzie problemu.
      • ominika Re: Wóżek/łóżeczko wiklinowe na kółkach 12.04.07, 10:50
        Kwestia szybkiego wyrastania jest dla nas w tym momencie kwestią jakby zupełnie
        wtórną. Najważniejsze to zapewnić opiekę synkowi nie pozbawiajac jednocześnie
        uwagi córki.
    • dorotka.marcelek Re: Wóżek/łóżeczko wiklinowe na kółkach 12.04.07, 10:58
      hej
      mialam taki wozeczek-lozeczko i posluzylo synkowi okolo 3 miesiecy non stop a
      pozniej mial swoje lozeczko w ktorym spal w nocy a w dzien czesto byl w tym
      malym mobilnym lozeczku z zawieszonymi zabawkami na palaku. pozniej kolo 5
      miesiaca przenieslismy go w ciagu dnia na koc na podloge aby mial wiecej
      swobody. Nie mielismy najmniejszego problemu pozniej w przelozeniem do
      normalnego lozeczka. Bylo to bardzo wygodne w tych pierwszych miesiacach zycia
      Marcelka. Bylo mu tam przytulnie i mogl spac przy naszym lozku.
      Polecam takie rozwiazanie chyba bardziej niz lezaczek dla malucha do czasu
      kiedy nie siada.
      • ominika Re: Wóżek/łóżeczko wiklinowe na kółkach 12.04.07, 11:00
        Dokładnie mamy podobny plan wink Tym bardziej, że ja też nie jestem zwolenniczką
        wczesnego wykorzystywania leżaczka.
        Pozdrawiam i dziękuję
    • magdalas Re: Wóżek/łóżeczko wiklinowe na kółkach 12.04.07, 10:59
      cześć
      ja miałam taki koszyczek przez pierwsze 3 miesiące i gorąco go polecam. wszędzie można go ze sobą
      przewiść, a poza tym małe dzieci podobno lubią jak im jest przytujnie. Ten koszyczek jest na pewno
      bardziej przytulny od łóżeczka. Mała jak miała 3 miesiąca zaczeła się jednak wściekać i go przestała
      lubić, chyba dlatego że nic nie widziała a i miejsca coraz mniej. Przenieśliśmy ją bez przygód do łóżeczka
      i bardzo jej się to podoba. pozdrawiam
      • ominika Re: Wóżek/łóżeczko wiklinowe na kółkach 12.04.07, 11:02
        Czyli patent się sprawdza smile przynajmniej w takim zakresie o jaki nam chodzi.
        Pozdrawiam
        • bonkreta Re: Wóżek/łóżeczko wiklinowe na kółkach 12.04.07, 19:13
          My używaliśmy takiego kosza znacznie dłużej, najpierw z dzieckiem na leżąco, a
          potem z dużą twardą poduchą pod plecami - na półleżąco. Synek potrafił się
          bawić w tym koszu bardzo długo, siedział sobie albo półleżał i manipulował
          zabawkami zawieszonymi na uchwycie od baldachimu alb o wrzuconymi luzem.
          Przestaliśmy używać kosza dopiero, gdy miał ok. 7 miesięcy i zaczął próby
          wyłażenia górą. Kosz był w użyciu w dzień, w nocy spał z nami w łóżku, a także
          w takim tradycyjnym dużym drewnianym łóżeczku - od ok. 4 mies.).

          Ja bardzo polecam ten wynalazek, bo bez konieczności noszenia dziecka mogliśmy
          je stale mieć w zasięgu wzroku, nie brakowało mu towarzystwa i mogło się bawić
          zawsze tam, gdzie akurat byliśmy.
    • grubaska20 Re: Wóżek/łóżeczko wiklinowe na kółkach 12.04.07, 11:28
      kupiliśmy synkowi taki łóżeczko/kołysko/koszyk i jak najbardziej polecamsmile
      bardzo wygodne, przytulne dla malucha, no i wygląda tak uroczo..smile co prawda
      nasz smyczek szybko wyrósł z koszyka, bo jakoś ok 3chyba miesiąca spał już w
      tradycyjnym łóżeczku. szybkko zaczęło mu brakować miejsca w koszyku, no i
      złościł się, bo otulinki wikliny zasłaniały mu widok na świat heh
Inne wątki na temat:
Pełna wersja