poważne skupione dziecko - 10 miesięcy

12.04.07, 11:56
Dziewczyny, czy któreś z waszych dzieci ma może podobny charakter? Mój synek
zdecydowanie nie należy do śmieszków. Jest raczej poważny, uważnie się
wszystkiemu przygląda, analizuje. Owszem czasem się śmieje nawet głośno, ale
to raczej rzadko. Ruchowo jest normalnie rozwinię ty jak na 10 miesięcy
(raczkuje, stoi i chodzi przy meblach) Umie robić pa pa jak mu się chce.
Czasem pokaże też oczko czy nosek misia i to tyle z umiejętności. Dodam, że
byłam a nim 2 razy u psychologa dziecięcego. Twierdzi on, że dziecko rozwija
się dobrze, jest z nim prawidłowy kontakt, tylko jest takie bardziej z
dystansem. Napiszcie, jeśli macie podobne dzieciaczki, dobrze jest wiedzieć,
że nie tylko mój jest taki.
pozdrawiam i czekam
    • ellana1 Re: poważne skupione dziecko - 10 miesięcy 12.04.07, 12:15
      Mój synek w domu jest śmieszkiem . Śmieje się no nas co chwilę , rzadko na głos
      ale buzia ciągle uśmiechnięta . No chyba że jest śpiący wtedy maruda straszna .
      Za to na dworze jest bardzo mocno skupiony . Jak do niego zagadam uśmiecha się
      ślicznie ale jak ktoś inny go zaczepia tylko się uważnie przygląda .
      Im ktoś jest bardziej natretny , stara się go rozbawić tym bardziej jest
      skupiony i poważny . Jak ktos delikatnie go zagaduje , uśmiecha się czasem i on
      na ten uśmiech odpowie albo zrobi papa (ostatnio bardzo się rozpłakał jak pani
      za bardzo go zaczepiała , ciągnela za rączke ... sama byłam zła - co innego
      zagadać a co innego brać za rączkę ).

      Ma dystans do obcych . Takie dziecko . Jak chodzimy do moich rodziców czy
      tesciow tez na początku jest trochę ... spięty ale pozniej wszystko wraca do
      normy .
    • jr25 Re: poważne skupione dziecko - 10 miesięcy 12.04.07, 13:04
      proszę odezwijcie się jeszcze
      • oda100 Re: poważne skupione dziecko - 10 miesięcy 12.04.07, 13:15
        naprawde poszlas do psychologa w tej sprawie? To ze dziecko nie smieje sie caly
        czas jak glupi do sera, jest zdystansowane do obcych i nie macha i nie caluje
        wszystkich na zawolanie, uwazam za bardzo normalne. Przynajmniej kojarzy kto
        jest kto i odroznia sytuacje smieszne od niesmiesznych.
        Wiesz nie widzialam twojego dziecka, ale z opisu wydaje sie normalne, tylko sie
        cieszyc.
    • monikzy Re: poważne skupione dziecko - 10 miesięcy 12.04.07, 13:13
      A czy ktoś u Ciebie w rodzinie też ma taki charakter? Pewnie to genetycznie
      uwarunkowane. Nie zamartwiaj się, jak byłaś u psychologa i ten powiedział, że
      jest ok, to nie ma się czym martwić. Mój synek jest śmieszkiem, śmieje się
      często i to nawet do nieznajomych. Jest pogodny, ma świetny kontakt, gada po
      swojemu non stop itp ale znowu jest do tyłu ruchowo, nie pełza, nie raczkuje,
      nie siada sam. Ma 10,5 mca. Fakt czasem próbuje wstawać, no ale i tak ma tyły.
      mam już wyznaczoną wizytę u neurologa. Myśle, że każde dziecko jest inne i nie
      porównuj z innymi. Chociaż wiem że to ciężko bo sama tak robie.
    • babie_lato1 Re: poważne skupione dziecko - 10 miesięcy 12.04.07, 16:15
      Hm. Mam wrażenie, że bardzo martwisz się tym chyba od pierwszych miesięcy życia
      Twojego dziecka. Cały czas przejmujesz się, że coś z nim nie tak, regularnie
      piszesz posty na ten tamat. Posty jakby paniczne trochę, chociaż regularnie
      dostajesz odpowiedzi, że wszystko jest w porządku - są inne takie dzieci, Twój
      jest najnormalnieszy na świecie, tylko nie spełnia Twojego oczekiwania
      dotyczącego jego temperamentu. Nawet psycholog (2 razy!) twierdzi, że jest OK.
      Ale TY uważasz, że nie jest. Bo w TWOIM stereotypie dziecka, czy może TWOJEGO
      dziecka nie mieści się osoba spokojna, wyciszona emocjonalnie. "Nie, nie, on na
      pewno jest nienormalny prawie w ogóle się nie śmieje!" Myślę, że powinnaś go
      zaakceptować, bo naprawdę kiedyś może z tego wyjść jakaś psychiczna krzywda -
      np. jeżeli będziesz go przesadnie i z napięciem zachęcać czy narzucać mu się
      (no, uśmiechnij się, czemu jesteś takim ponurakiem, daj buziaka cioci itd.).
      Jeżeli nie jesteś w stanie poradzić z tym sobie sama, widziałabym tu rolę do
      spełnienia dla specjalisty (psychologa), który by Ci w tym pomógł. Pozdrawiam
      Cię serdecznie - Monika.
    • mama_misi3 Re: poważne skupione dziecko - 10 miesięcy 12.04.07, 16:36
      Jr,każda mama martwi się o swoje dziecko i ja w tym specjalnie nic dziwnego nie
      widzę. Jak jest bardzo spokojne, zastanawia się czy czasem nie wyrosną z niego
      "ciepłe kluchy". Jak jest bardzo żywotne, zastanawia się czy nie będzie
      niesfornym łobuzem.Ale Ty chyba faktycznie z tym zamartwianiem się przesadzasz.
      Przecież na pewno są rzeczy, które cieszą cię w rozwoju twojego malucha. Zacznij
      je też dostrzegać.Wiele mam to już pisało szczęśliwa mama = szczęśliwe
      dziecko.Tak więc głowa do góry i nie martw się na wyrost. Pozdr.
      • owianka Re: poważne skupione dziecko - 10 miesięcy 12.04.07, 20:17
        jr25, my nie mamy prawa zapewniać Cię, że wszystko z Twoim dzieckiem jest w
        porządku, bo tak naprawdę tego NIE WIEMY! Natomiast jeśli tak orzekła psycholog,
        to już jest coś, na czym można się oprzeć. Wiem, że zadręczasz się od wielu
        miesięcy, więc radzę Ci zasięgnąć opinii jeszcze jednego lub dwóch uznanych
        psychologów. Nawet jeśli miałoby to trochę kosztować, to Twój spokój jest tego wart.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja