Tragiczne noce - prosze o pomoc!!!

16.04.07, 08:18
Mój syne za chwile skończy 9 misięcy i coraz gorzej sypia, a tym samym ja
jestem u kresu wytrzymałości. W nocy co 2 godziny - niemal z zegarkiem w ręku
budzi się do jedzenia i wypija około 150 gramów mleka! Nie jest grubasem,
mleko przed zaśnięciem zagęszczam kleikiem, jak odzwyczaić go od budzenia.
Dodam, że próbowałam oszukać go wodą zamiast mleka ale to nic nie daje,
wierci się tak długo, ąz dostanie mleczko. POMOCY!!!
    • noovaa Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 08:35
      Moja mała nie ma jeszcze 9 m-cy (tez nie jest gruba), a je 180 mleka na raz..
      Może mu jest mało?
      • marta_st1 Może daj mu przed snem więcej mleka. 16.04.07, 09:14

    • komyszka Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 09:25
      1. przyjrzyj sie dziennemu jadłospisowi. spróbuj go wzbogacić troche ilościowo i
      przede wszystkim jakościowo.
      2. "oszukuj" z głową tzn. nie samą wodą ale mlekiem "chudszym" np. zamiast 5
      miarek to 4 lub 3. spróbuj tez rozcieńczonego soku.
      3. troche nie chce mi sie wierzyc ze 9-miesieczniak budzi sie w nocy Z GłODU co
      2 godziny. jestes pewna ze nie ma innej przyczyny?
      na pocieszenie dodam- mój 10- miesieczniak regularnie rz w nocy musi wypić
      180-210ml pełnowartościowego mleka. ZADNE oszustwo nie przeszło. w dzień pożera
      mnóstwo jedzenia. jest duzym lecz nie grubym dzieckiem. po prostu ten typ tak
      ma. ja zamierzam zaczekac do roku i wtedy definitywnie oduczac nocnego jedzenia.
      pozdrawiam!
    • kubusiowamama2 Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 09:50
      Mój synek ma 9,5 miesiąca i całkiem niedawno co noc budził sie 2-3 razy, z tym,
      że ok. 3.00 już nie chciał spać i potrafił przez 11/2 godz. się bawić i
      raczkować po mieszkaniu.. Chciało mi się płakać z niewyspania, przemęczenia itd.
      Wtedy spał 3 razy w ciągu dnia, a wieczorem zasypiał ok. 20.00. Teraz śpi tylko
      2 razy - nawet jak widzę, że jest już śpiący np. ok. 18.00 to staram się go
      przetrzymać do 21.00. W nocy budzi się nadal 1-2 razy i zjada ok. 150 ml mleka
      ale od razu zasypia i wstaje ok. 7.00 a nie jak wcześniej ok. 5.30 - 6.00.
      Uważam, że pomogły mu 3 rzeczy: 1) mniej i krótsze drzemki w ciągu dnia, 2) dużo
      świeżego powietrza (dłuższe spacery) oraz wprowadzenie większej ilości stałych
      pokarmów w ciągu dnia. Na razie nie zamierzam odzwyczajać go od jedzenia w nocy,
      bo uważam, że skoro je to potrzebuje. Też nie jest gruby ale duży i szybko
      rośnie i jest bardzo aktywny w dzień... może dlatego...

      Pozdrawiam
    • nowamz Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 11:05
      Mój sie budził co 1,5; 2 gdz. zaczełam dawać mu na noc kaszke mleczno-ryżową 150
      ml i sie skończyło tak częste wstawanie. dodam ino że jest na piersi teraz budzi
      sie 1; 2 razy na cyca bardzo rzadko 3;4 razy, w dzień w miare o tych samych
      porach obiadek, deserek.
      A może twoje dziecko budzi sie bo idą mu zabki.
      Pozdrawiam!
      • zozolica Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 13:22
        Bardzo Wam dziekuję za wszystkie rady. Wszystko o czym piszecie przeszliśmy
        już. Więcej mleka nie wypije bo po wypiciu niecałego 150 ml odwraca glowę i
        wypycha smoka więc więcej nie chce. W dzień śpi dwa razy po 1 godzinie - a więc
        jak na takiego malucha to i tak mało! na spacerze spędzamy około 2 godzin przed
        południem i 3 po południu - myślę, że to dużo. Ząbki raczej nie wchodzą w grę
        bo ma 4 i na razie spokój, poza tym nie marudzi. W ciągu dnia je wystarczająco
        deserek, obiadek, kaszkę, pomiędzy tym, flipsy, ciasteczka, niestety nie chce
        pić soków ani herbatek. tryb dnia mamy uregulowany, spać idziemy około 19. Może
        jeszcze jakieś rady? Pomóżcie Kochane mamusie?
        • oda100 Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 13:36
          a przespal w ogole kiedys noc, mam na mysli przerwe przynajmniej 6 godzinna.
          ja mam teorie ze jak dziecko nagle zaczelo sie czesto wybudzac, ale ogolnie
          lubi spac to moze jest to jakis gorszy okres/zabkowanie itp.
          jesli dziecko bylo zawsze nienajlepiej nastawione do zasypiania/spania pomimo
          roznych sztuczek/prob/metod to poprawy szybko nie wroze.
          • zozolica Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 13:39
            Niestety nie od urodzenia nie przespał całej nocy ale wcześniej zdarzało mu się
            przespać 4 godzinkismile a to już coś! Teraz tragednia!
            • komyszka Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 14:20
              kaszki i ciasteczka czy nawet deserki to zasadniczo weglowodany. dziecko szybko
              je spala a dodatkowo pobudzaja apetyt. proponowałabym wprowadzić wiecej owoców,
              warzyw, moze zwiekszyc ilosc miesa dodawanego do zupki. moze wzbogacic ja
              zółtkiem, oliwą z oliwek, kluseczkami.
              a a`propos zabków. to że macie juz 4 nie oznacza wcale "spokoju". nawet jesli
              nastepne bedą miały pojawić za miesiąc/dwa czy i trzy już teraz mogą dawać sie
              malcowi we znaki i to właśnie w nocy.
              aha- używasz smoczka-uspokajacza? jesli nie - spróbuj podawac go w nocy.
    • beta73 Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 20:54
      Moja córka też tak zaczęła robić tzn. budzić się przyczyną okazały się
      wyżynające się ząbki. Trwa to już około 2 tygodnie. Pozdrawiam.
    • lucy.liu Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 21:37
      za to co napiszę, napewno stado super matek ukręci mi głowę.
      Ale... u mnie było tak:
      Mój synek ma 13 m-cy; od urodzenia awersja do snu; czasmi udało mu się przespać
      5 godzin, a normalnie to butelka obowiązko co 3 godziny i też po 150ml.Doszłam
      do wniosku, że budzi się nie z głodu tylko z przyzwyczajenia. Decyzja była
      ciężka lecz nieuchronna: postanowiłam odzwyczaic od nocnego jedzenia jak miał 10
      m-cy i od tej pory budzi się tylko 1 raz, pomarudzi trochę i zasypia.
      Metoda była dla mnie przykra ale bardzo skuteczna.

      Przed snem porządny, sycący posiłek i później już NIC . Dopiero rano jak wstanie
      na dobre to butelka. Przez 4 noce był koszmar - budził się o swoich porach i
      płaczem domagał się butelki. Brałam go na ręce, uspokajałam i odkładałam do
      łóżeczka. Trwało to np.3 godziny. Poważnie; przysypiał, budził się i od nowa
      płacz. Po 4 nocach żelaznej konsekwencji jest o niebo lepiej. Nagle potrwfi
      przespać całą noc bez jedzenia i nie ma problemu z pierwszym posiłkiem; a tak to
      nie chciał jeść śniadania jak się opił w nocy mlekiem.

      Zaznaczam nie jest to wcale takie proste. Ja robiłam 2 podejścia w odstępach
      tygodniowych. Za pierwszym razem nie wytrzymała jego płaczu i zmęczenie zrobiło
      swoje. Drugi raz już nastwiłam się że kilka nocy mam z głowy i jakoś poszło.
      Budzi się raz w nocy, ale teraz juz go nie biorę na ręce tylko podaję smoka i
      wychodzę.
      Najważniejsze gdy płacze w nocy to być obok, ale nic nie mówić do dziecka,żeby
      go nie rozbudzać. Tak czuje twoją obecność, wie że zawsze przyjdziesz na
      wezwanie, ale w nocy poświęcasz mu minimum uwagi.
      Powodzenia!!!
      Jeśli chcesz to pisz na gg 8367373
      • akseinga Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 22:01
        Zgadzam się w 100%. W tym wieku to nie głód tylko przyzwyczajenie.
        • phantomka Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 16.04.07, 22:10
          Zgadzam sie z metoda pt. Konsekwencja. Nie wierze, zeby dziecko bylo glodne tak
          czesto, zrozumialabym jedna pobudke, bo nie wypija tego mleka za duzo (moje
          dziecko wypijalo w tym wieku min. 200 ml z kasza) ale co 2 godz. to ewidentne
          przyzwyczajenie. Trzeba sie za niego wziac i przetrzymac, dawac wode,
          przytulac, glaskac, ale przynajmniej minimalizowac ilosc posilkow nocnych - nie
          zalamuj sie jezeli na poczatku uda Ci sie ograniczyc tylko o jeden posilek,
          zawsze to juz cossmile
          No i warto przy tym pomyslec, ze dziecko ma juz zeby, ktorych zapewne nie
          myjesz po jedzeniu, a to nie jest zbyt zdrowe.
          • zozolica Re: Tragiczne noce - prosze o pomoc!!! 17.04.07, 08:40
            Dzięki jeszcze raz za wszystkie rady. Od jutra zaczynam "metodę Lucy.liu". mam
            nadzieję, że po nieprzespanej nocy wstanę rano do pracy. Dzięki jeszcze raz!
Pełna wersja