HELP:( nie daję rady???

25.04.07, 13:23
ludziska pomocy. moja mała ma dziś 16 dni, a ja czuję że do kitu ze mnie
matka. pokarmu w cyckach prawie nie mam a przystawiam małą jak tylko chce. w
szpitalu dokarmiona była NAN1 stąd też zaczęłam podawać jej w domu. dziecko
bolał brzuch, kupa nie chciała wyjść więc do pediatry szybko!ta stwierdziła że
to już kolki więc zmiana mleka na nutramigen, herbatka do popicia i woda
przegotowana. zamiast lepiej mam wrażenie że jest gorzej, mała po każdej butli
pręży się jak struna i strasznie krzyczy, po długim czasie uspakaja się po
cycku i herbatce i tak cały dzień. śpi dopiero w godzinach 13-16 17-20 a potem
karuzela trwa. dodam że zaczęłam dodawać do mleka po 3 krople sab simplex bo
słyszałam, że to takie super.. czy ktoś może wie czy to przez to nowe mleko
albo przez te krople mała tak cierpi??? nie wiem jak jej pomóc... będę
wdzięczna za dobre słowo czy radę... dziękuję z góry . ola nieporadna
    • kasia191273 Re: HELP:( nie daję rady??? 25.04.07, 13:41
      idź na forum KARMIENIE PIERSIĄ

      tam jest zawsze fachowa pomoc w kwestiach karmienia!
      • kamilchen idź szybko do poradni laktacyjnej.. 25.04.07, 21:52
        idź szybko do poradni laktacyjnej.. jest w większych szpitalach.. poza tym
        dziexko może mieć skazę białkową.. wtedy konieczna dieta.. ale będzie dobrze..
    • doraxyz Re: HELP:( nie daję rady??? 25.04.07, 14:08
      Miałam tak samo po nutramigenie mój mały darł się prawie non stop przez 2 dni.
      Co jest dziwne bo to mleko jest ponoć najmniej uczulające i bardzo delikatne
      dla dzieci ze skazą białkową. W każdym razie lekarka zmieniła na bebilon pepti
      i jest trochę lepiej. Teraz chce zacząć dawać sab simplex bo podawany do tej
      pory espumisan u nas nie działa. Życze dużo cierpliwości.
      • anja0123 Re: HELP:( nie daję rady??? 25.04.07, 14:17
        Dziewczyny, przede wszystkim nie zmieniajcie mieszanek po kilku dniach
        stosowania - tym mozna bardziej zaszkodzic, niz pomoc! Zeby wiedziec, jak dana
        mieszanka przyswajana jest przez dziecko trzeba ja stosowac minimum dwa, a
        najlepiej cztery tygodnie. Dopiero wtedy mozna wyciagac jakies wnioski.
        • kola.r Re: HELP:( nie daję rady??? 25.04.07, 14:26
          dziękuję!w takim razie muszę to przetrzymać, chociaż ciągle mi się chce wyć...
          trzymajcie kciuki...
      • magdalas Re: HELP:( nie daję rady??? 25.04.07, 18:16
        dawaj sab simplex bezpośredno, po 5 kropelek 3 x dziennie, poza tym mojej córeczce pomagało
        suszenie suszarką brzuszka, ciepło dobrze robi na kolki a szum bardzo uspakaja, może nawet i zaśnie,
        poza tym masuj brzuszek, powodzenia
    • cadorna Re: HELP:( nie daję rady??? 25.04.07, 14:25
      niestety Twoim najwiekszym błędem jest to, że dokarmiasz
      wiem - w tej chwili wydaje Ci się to absurdalne (mi też się tak wydawało), ale
      jeśli mi nie wierzysz spytaj eksperta i dziewczyny z forum KARMIENIE PIERSIĄ:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      dziecko w tej chwili powinno wręcz "wisieć" Ci u piesi non stop - w ten
      sposób "zamówi" sobie tyle pokarmu ile będzie potrzebowało
      nadrobienie produkcji nie potrwa dłużej niż dobę ! dzidzia ma tylko 16 dni

      pojęcie "mało pokarmu" to taki trochę mit dla leniwych
      z rzadka zdarza się schorzenie, które faktycznie powoduje zbyt małą produkcję
      mleka, ale to jest jeden przypadek na ileś tam
    • sabko Re: HELP:( nie daję rady??? 25.04.07, 16:01
      A ja ci radzę jeszcze troszkę poczekać a jeśli nie będzie poprawy to spróbować
      jeszcze z innym mleczkiem. Może mała ma np nietolerancję laktozy (tak jak moja
      panna) i powinna pić jakieś mleczko niskolaktozwowe.
      Ja polecam również Plantex, mojej małej świetnie pomagał.
      Co do karmienia piersią to nie martw się, wierz mi małą ilość pokarmu częściej
      się zdarza niż niektóre mamy tu piszą i to wcale nie jest kwestia lenistwa.
      • cadorna Re: HELP:( nie daję rady??? 25.04.07, 18:50
        ależ sabko ! to nie było absolutnie powiedziane w sensie negatywnym !
        owszem: mleczka BYWA mało PONIEWAŻ dziecko jest:
        a/ zbyt rzadko przystawiane
        b/ dokarmiane, więc z cycka nie ciągnie dostatecznie dlugo, aby sobie "zamowic"
        druga porcje

        u mnie wlasnie z ww powodow TEZ bylo mleka za malo !
    • papiki Re: HELP:( nie daję rady??? 25.04.07, 17:37
      Mnie na początku też się wydawało, że mleka u mnie prawie nie ma - dopóki nie
      przyszła położna. Przystawiła się do moich piersi z laktatorem i odciągnęła
      tyle, że córa nie mogła już tego wypić. I dostałam jeszcze ochrzan, że
      panikuję. I żeby piersi ładnie produkowały mleczko, przystawiałam dziecko do
      piersi co najmniej co 3 godz. Jak spała, to pobudka. W ciągu jednej sesji
      karmienia 15 min z jednej piersi, 15 min z drugiej. A że dużo nie wyciumkała,
      to potem laktator i buteleczką. Moze to nieludzki sposob byl z tym budzeniem,
      ale piersi mam teraz mleczne, ze hoho. Dodam, ze tez wpadlam na pomysl
      dokarmiania NAN1, ale tylko dwa razy, bo mala niemilosiernie tym wymiotowala. W
      taki oto sposob ja sobie poradzilam z niedoborem mleka w piersiach. Sprobuj
      skontaktowac sie z polozna, one czasem wiecej wiedza niz pediatrzy, nie tylko w
      sprawach mlecznopiersiowych.
    • sja75 Re: HELP:( nie daję rady??? 25.04.07, 20:31
      nie dokarmiaj!smokowi też wciskali nan w szpitalu i to jeszcze przez smoczek a
      mnie kit że nie wykarmie takiego dużego dziecka .smok wisiał przy cycu non stop
      ale efekt taki że karmię już 11miesięcy a mały waży prawie 12kg
      nie poddawaj sie
      popyt=podaż
    • sloneczko282 DASZ RADĘ...Musisz :) 25.04.07, 20:49
      Wierzę Ci że masz dosyć, początki nie są łatwe ale "pocieszę Cię" potem wcale
      nie jest lepiej. Może mijają kolki ale nasze słodkie maleństwa stają
      się "naszymi cienami". Sama niedawno miałam niezłą deprechę i muszę przyznać że
      pomogły mi dziewczyny z forum, poukładałam sobie pewne rzeczy w głowie, pewne
      zaakceptowałam i teraz jest super. Wracając do Twojego postu to nam na kolki
      pomagał sab simplex a potem espumisan, cudownie uspokajająco działa suszarka.
      Oczywiście uważaj żeby nie poparzyć dziecka ale ona naprawdę potrafiła zdziałać
      cuda smile Trzymaj się cieputko. Jestem pewna że DASZ RADĘ smile
    • ankanow1 Kochana cierpliwości 25.04.07, 22:01
      Ja też ciągle narzekałam, karmiłam tylko 2 tyg bo nie wytrzymałam z bólu,
      wydawało mi się że nie wytrzymam wzdęć dziecka, że dostanę korby,
      a....wytrzymałam już 7 miesięcy. Szybko ci zleci - zobaczysz. Z każdym dniem
      jest coraz lepiej. Ja do tej pory jeszcze narzekam, ale gdy synio się do mnie
      uśmiechnie....wszystnie wątpliwości i doły mi przechodzą.
Pełna wersja