Gołe stópki - oburzenie ???

    • agniesia1973 Nie zakładam 26.08.07, 22:07
      Jak jest ciepło to nie zakładam. Tak samo z czapeczką.
      • olusia06 Re: Nie zakładam 26.08.07, 22:42
        ja też nie
        • aleksandraja1 Re: Nie zakładam 27.08.07, 00:22
          PODPISUJę SIE POD PETYCJą O NIEPRZEGRZEWANIE DZIECI!!!!
          To jest nienormalne, ale moja niunia woli żeby było jej zimniej niż gorąco.
          JAk ma założoną drugą warstwę na spacerku to wyje tak długo aż hj a rozbiorę i
          wtedy idzie sobie spać.
          Nie cierpi rajstopek, skarpetek i sweterków i czapek.
          Dodam, że wychowałam pierwszą córeczkę całkiem poubieraną a niunię mam teraz na
          Wyspach gdzie pogoda w kratkę jak każdy wie.
          Święcie się oburzałam na wszystkich rodziców Angielskich, którzy wozili
          niemowlaków dosłownie w samych np. ogrodniczkach, bez NICZEGO, kiedy ja miałam
          długie spodnie i bluże. Nie rozbieram mojego dziecka tak extremalnie ale już
          śmielej rozbieram ze skarpeek i czapek. A'propos czapek na Wyspie. Rzadko widuję
          tu niemowlaka w czapce. NAwet w zimie! Tu zima coprawda zawsze dodatnia, ale
          strasznie czasami gwiździ!Dodam, że moje w czapce chodzi jak trzeba!
          pozdrawiam.smile
          • bodzinka Re: Nie zakładam 27.08.07, 07:16
            Bez skarpetek chodzi i jak na razie tylko jedna osoba zwrocila mi
            uwage.Widuje zreszta wiele dzieci bez skarpetek.Jak nie ma
            wielkiego slonca to na glowke tez nic nie zakladam, przy sloncu ma
            czapeczke lub chustke zeby udaru nie dostal.Maly ma prawie 10
            miesecy i nawet do sandalkow nie zakldamy skarpetek.Czasem zdarza
            mi sie ubrac go za cieplo ale wtedy rozbieramy sie na
            spacerze.Ubieram go tak jak siebie, maly juz chodzi.Mam zasade:
            czapke, sweterek i skarpetki mam ze soba jakby sie chlodno
            zrobilo.Mysle, ze kazdej mamie sie zdarzy ubrac dziecko za cieplo
            lub za lekko.Dlatego jezdze obladowana ciuszkami bo w tych naszych
            pogodachwinkA jak bylo goraco to Lolek biegal po parku w rampersie
            bez rekawow, lub w samym body a zdazylo sie, ze i w koszulce samej
            i pampku.W domu tez mam chlodek i od noworodka staralam sie go nie
            przegrzewac.Jak w domu bylo cieplo to w grudniu lezal w body.Nic mu
            nie jest, nie choruje, jest wesoly i uwielbia biegac na bosaka po
            domkusmileA jak jest bylo bardzo zimno to zakladalm rajstopki i
            spodenki i karczek nadal mial cieply a nie przegrzany i nie
            protestowal.Wszytko zalezy od pogodysmile
    • gabi_10 Re: Gołe stópki - oburzenie ??? 27.08.07, 08:02
      w życiu by mi nie przyszło do głowy, że to moze byc powód do
      oburzenia. moje dziecko w upały tez "chodzi' na bosaka- bo po co mam
      jej stópki zaparzać? a sama jak mi jest gorąco tez ubieram sanadały-
      bynajmniej nie na skarpetkiwink
    • ollik83 Re: Gołe stópki - oburzenie ??? 27.08.07, 08:03
      Ja to chyba jakieś szczęście do ludzi mam, bo jeszcze nikt (odpukać)nie przyczepił sie do tego jak ubieram dziecko. Mały jak jest ciepło, nie ma zakładanych skarpetek, ma 8 msc. i czasami sam sobie ściąga. Co do czapki, to jeżeli jest słońce, to staram się,żeby ją miał na głowie, wybieram najbardziej cieńką.
    • jk3377 tez bym sie oburzyła....... 27.08.07, 08:07
      ......chocby nie wiem co,nawet gole cale bylo, skarpeteczki i
      czapeczka powinna byc...takie jest moje zdanie...od nog sie zawsze
      przeziebienie zaczyna...rozumiem ze roczne ale takie male?
      ale kazdy robi jak uwazasmile
      • avanitta Re: tez bym sie oburzyła....... 27.08.07, 09:08
        Moja ma prawie rok i od kilku dni nie zakładam jej czapeczki (bo ją
        zniszczyła). Wczoraj nie założyłam jej skarpetek jak szłyśmy do
        babci i niektrzy byli nieco oburzeni, że stopki są zimne. Ale moje
        dzieciątko samo zdejmuje sobie skarpetki i wyrzuca z wozka. Patrzy
        nam w oczy i dyskretnie wysuwa raczke poza wozek i nie wiadomo kiedy
        puszcza nieszczęsną skarpetkę.
        A co do samej czapeczki to czytałam w jakimś magazynie dla rodzicow,
        że do roku dziecko powinno mieć czapeczkę nawet jak jest ciepło.
        Oczywiście czapeczka ma być odpowiednia do temperatury. Powyżej roku
        dziecko powinno mieć czapeczkę kiedy jest poniżej 15 stopni.
        • marmagonly Re: tez bym sie oburzyła....... 27.08.07, 10:43
          mojej dwumiesiecznej coreczce mniej wiecej od czwartego tygodnia
          zycia nie zakladam czapeczki i skarpetek - oczywiscie w cieple dni.
          Na poczatku czapka i skarpety byly obowiazkowe i dziecko dostalo
          potowek. Na spacerki zakladamy same body. Dziecku lezacemu w
          gondoli, oslonietej od nawet lekkiego wiaterku, latem musi byc
          goraco. A zimne stopy wcale nie swiadcza o tym ze dziecku jest
          zimno. Niektorzy maja taka urode. Dopuki karczek jest cieply
          wszystko jest ok.
          • jk3377 Re: tez bym sie oburzyła....... 27.08.07, 11:59
            jak dostalo potowek to albo byla czapa za gruba albo nie bawelniana.
            powinnas byla zobaczyc gdy sie spocila i zmienic jej na inna.potowek
            by nie bylo.to nie jest argument by dziecku jej nie zakladac.
            • mha1 Re: tez bym sie oburzyła....... 27.08.07, 12:23
              rozumiem, że gdy zakładasz dziecku skarpety i czapkę, Ty też to
              robisz.
      • big__mama Re: tez bym sie oburzyła....... 27.08.07, 17:42
        A szaliczek też dorzucasz?
    • padthai nie zakladam 27.08.07, 11:30
      nie pamietam kiedy moj maluch mial skarpetki (niecale 5 miesiecy
      maluch), czasem zakladam delikatna chustke na glowe, prze sloncem
      lub zimnym wiatrem i juz. Najczesciej syn paraduje w samych
      bodziakach. I niech sie ludzie dziwuja i niech przegrzewaja, a potem
      lzy wylewaja, ze dzieci choruja.
      • elusia22 Re: nie zakladam 27.08.07, 20:55
        I nie założę bo po co? Skoro jest cieplutko to po ca ma się dzidzia
        grzać!

        --------
        Dawidek juz ma:
        www.szipszop.pl/tickers/20620.gif
    • budzyna Re: Gołe stópki - oburzenie ??? 27.08.07, 11:33
      Pewnie, nie ma co przegrzewać dziecka. Mój mały - 5,5 mies. często jest w samym
      body i bez czapeczki. Czasem trzymałam go w skarpetkach jak było gorąco - ale
      jak zobaczyłam jak ma te stópki spocone, to mi przeszło. A ludzie na spacerach o
      dziwo jakoś się nie czepiają...
    • yoko.ono Re: Gołe stópki - oburzenie ??? 27.08.07, 12:36
      zdecydowanie sie nie przejmowac
      ja mojemu synkowi tez nie zakladam skarpetek ani czapek
      czasem ma chlodne stopy
      a temperature sprawdzam na karku i klatce piersiowej
      poza tym mieszajac w anglii naogladalam sie smigajacych w listopadzie ledwo
      przyodzianych chord dzieci i mi przeszlo
      pzdr
      • sylviacokolada Re: Gołe stópki - oburzenie ??? 27.08.07, 14:15
        Moja Młoda tez jezdzi bez skarpetek. I o zgrozo bez czapki. I zyje.
        Malo tego żyje w swietnym zdrowiu smile ale widzialam ostatnio bidaka
        ubranego w gruba czapke z takimi na uszy klapkami w upal ponad 30
        stopni. Naprawde mi szkoda tych dzieciaczkow. Od razu bym taka
        delikwentke tak ubrala i przegonila po słoncusmile Generalnie to
        smieszy mine to "bo uszy przewieje" MOja nie ma przestrzału miedzy
        jednym a drugim uchemsmileale moze jest jakas innasmile
    • madzik744 Re: Gołe stópki - oburzenie ??? 27.08.07, 17:07
      Moja córka nie nosi skarpet od czerwca, czapkę zdjęłam jeszcze wcześniej -
      czasem tylko kapelusz od słońca. Nie widzę w tym nic dziwnego - wręcz przeciwnie
      dziwię się po co dzieciom skarpety, czapki na uszy w lecie. Niektórzy jeszcze
      kocykiem przykryją! Dziecko tak samo odczuwa jak my ( nie mówię o noworodkach).
      Moja ma 11 miesięcy i poza trzydniówką nie chorowała, choć ma kontakt z dziećmi
      i dużą ilością ludzi. A zimą ani razu nie miała rajstop tylko skarpetki.
    • tiuia Re: Gołe stópki - oburzenie ??? 27.08.07, 18:02
      Zdejmuje i skarpety i czapke (jak ja nie zdejme, to Tymon sam sobie sciagniewink
      Oburzone twarze moze i sa, ale jak dotad nic nikt nie smial mi powiedziec hehe..
    • graturka Re: Gołe stópki - oburzenie ??? 27.08.07, 19:39
      rób jak uważasz to twoje dziecko- moja Kaja od urodzenia (2
      miesiace) miała ma główce czapke moze z 3 razy, jak był bardzo silny
      wiatr. A tak to opaseczka lub kaptur i tyle. Ale ile się
      nasłuchałam...teraz jak sie zrobiło chłodniej to zacznę zakładać
      cieniutka bawełnianą czapke.
    • zapomnialamnicka Re: Gołe stópki - oburzenie ??? 27.08.07, 19:48
      a ja moge na palacach jednej reki policzyc ile razy zakladalam moim dzieciom
      skarpetki w sezonie wiosenno - letnim oczywiscie - nie choruja
    • kubanna Re: Gołe stópki - oburzenie ??? 27.08.07, 20:27
      moja ma prawie 8 mies. i bardzo często tego lata "chodziła" bez
      skarpetek. Jak jest chłodniej to zakładam.Z czapką jak na nią świeci
      słońce - to zdejmuję, chyba że mocno wieje i jest chłodno
Inne wątki na temat:
Pełna wersja