salezja
30.04.07, 12:22
Cześć dziewczyny!
Moja mała ma 10 i pół miesiąca.
Napiszcie proszę czy zawsze wstajecie w nocy do swoich dzieci. Pytam o
sytuację, kiedy wiecie na 100%, że wasze maleństwa nie są głodne i że nic je
nie boli, ale płaczą. Budzą się np. dlatego, że swędzą ję ząbki nie chce im
się spać, coś im się przyśni, potrzebują się przytulić albo po prostu
marudzą. Czy przeczekujecie ten moment ( ile), żeby znowu zasnęły, czy od
razu baczność na nogi. Czy jeżeli parę razy dziecko się przetrzyma to ono
przestanie się w końcu budzić? Ja na razie wstaję, ale czasem mam tego
serdecznie dość, zwłaszcza jak mocno da mi w kość za dnia. Dziękuję i
pozdrawiam.