pomocy,krztusi się stałymi pokarmami

02.05.07, 12:23
Mój 11-miesięczny synek krztusi się każdym pokarmem stałym.Nie ma mowy o
chrupkach,chlebku,mięsku(paróweczki np.)-chce mieć wszystko totalnie
zmielone.Czy ktoś zna sposób jak nauczyć takiego brzdąca jeść ząbkami(a ma
ich 6)?
    • oli77 Re: pomocy,krztusi się stałymi pokarmami 02.05.07, 12:28
      Nie za bardzo odpowiem na pytanie, ale kiedy się zakrztusi szybko rączki do góry
      mu podnoś.
      • kosmitka06 Re: pomocy,krztusi się stałymi pokarmami 02.05.07, 12:44
        Moja 11 m-na corka ma tak samo.
        Tyle tylko, ze gdy teraz wprowadzam jej cos nowego to od razu daje jej do
        raczki aby sama sobie z tym radzila.
        Od poczatku nauczylam ja jest zupelnie zmiksowana zupke i niestety do dzis ma z
        tym problem. Wszystko inne (nowe) od razu dawalam jej do buzi i za kazdym razem
        (a bylo ich kilka) krztusila sie, malo tego nawet wymiotowala.
        Wydaje mi sie ze nie da sie dziecka nauczyc, ono samo najlepiej zdecyduje kiedy
        to bedzie.
        Moja mala wszystko inne wcina i gryzie z zachwytem, jednak ubzdurala sobie ze
        zupka musi byc zupelnie zmiksowana, czyli taka ktora da sie bez problemu
        polknac.
        Probowalam miksowac bardziej na gesto, rozdrabniac na malutkie kawaleczki
        jednak za kazdym razem wymiotowala.
        Glowa do gory smile Nie jestes sama z tym problemem.
        Pozdrawiam smile
    • noovaa Re: pomocy,krztusi się stałymi pokarmami 02.05.07, 12:54
      Może to zależy od tego jak zaczęłaś wprowadzać ?
      Ja nigdy nie miksowałam mojej malej.. od początku zdrobniłam jak się dało,
      później coraz mniej, teraz (mimo że ma tylko 1 ząb) je dość duże kawałki
      wszystkiego..(ma 9 m-cy)
      • anulkas86 Nie daje się rączek do góry. 02.05.07, 14:14
        Tylko dziecko powinno się ułożyć na przed ramieniu, głową w dół i udarza sie
        dosyć mocno w plecki- między łopatki. Przecież chodzi o to żeby to jedzenie mu
        wypadło a nie wpadło dalej. A rączki do góry mu raczej w tym nie pomogą.
Pełna wersja