madlena79
03.05.07, 23:13
Ten sam post zamieściłam na forum pielęgnacja skóry ale tam chyba dużo miej
mam zagląda, więc tu także prosze o pomoc!!!!!!!
Nie wiem co mam robić, mojemu 2,5 miesięcznemu maluszkowi zrobiły się bardzo
dziwne liszaje - takie bardzo suche. A może od początku..., jak mała miała 6
tygodni dostał wysypki na buzi (taka kaszka manna pod skórą)pegiatra
stwierdził skaze białkową, odstawiłam wszystie produkty zawierające białko
krowie i zmieniłam kosmetyki na oliatum, nic nie pomogło. Skura nadal sucha
krostki nie zniknęły, zaczęłam kąpać w emolium a buzie smarować allantanem,
odstawiłam też ze swojej diety inne alergeny tzn, orzechy cytrusy, ryby itp.
buźka jakby ładnniejsza ale skóra nadal sucha, teraz do kąpieli kupiłam
olejek z La roche, ale użyłam go narazie tylko dwa razy więc nie mam
zdania.... i teraz pojawia się problem z liszajami..., najpierw skóra na
karczku i tył główki zrobiła się bardzo sucha, taki łupież smarowałam oliwką,
ale nie pomagało teraz nad uszkami i na czółku skura jest zaczerwieniona,
sucha bardzo chropowata a dzisiaj rano zaczęło sie to robic na klatce
piersiowej. Co to może być?? Nie wiem czy jutro znajde jakiegos dermatologa
bo już przedwczoraj miałam problem z pediatrą bo to przecież długi weekend.
Dziękuje za każdą pomoc!