dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka?

09.05.07, 10:44

Otóż moja teściowa zaprpopnowała mi że jak wróce do pracy to ona zostanie z
moją córeczką. Tylko jeszcze nie uzgodniliśmy co i jak, czy on bedzie
codziennie przyjeżdzała do nas czy niunie bedziemy zawozić do niej.

Szczerze mówiąc wolałabym żeby to ona do nas przyjeżdzała, bo u nas jest
ładniej wiecej zieleni, piękne alejki no i dziecko ma swoje łóżeczko,
krzesełko do karmienia, zabawki - no wiadomo w domu ma wszystko co mu tylko
potrzeba. No ale z drugiej strony nie wiem czy tak wypada, wiem że na pewno
byłoby bardziej męczące dla tęsciowej takie codzienne dojeżdzanie. No ale i ja
i tak wolałabym żeby jednak córeczką opiekowała sie w domu.

Jak to jest u Was?
czy mamy/teściowe przyjeżdzają do Was?
jak przedstawia sie sytuacja, dziękuje z góy za odpowiedz
    • monilka24 Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 10:45
      zapomniałam dodać że córeczka ma skończony roczek.
      • arioso1 Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 10:56
        to zależy czy teściowa da Wam wybór. Jeżeli z góry założy ze musicie do niej
        wozić to niestety musicie jezeli chcecie, aby opiekowała się wnuczką.najlepiej
        co drugi dzień zawozić a reszte niech ona przychodzi
        • niskaaa Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 11:39
          Do Nas teściówka przychodzi. Nie mieliśmy z tym problemu odrazu powiedziałam że
          tak chcę ona się zgodziła. Wole osobiście jak dziecko jest w swoim otoczeniu
          <łóżeczko itp> A pozatym mieszkamy koło lasu i jest gdzie pospacerwać. Tomek ma
          parwie pół roczku smile
          • ambrozja Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 12:06
            Moja teściowa sama zaproponowała ze jak wróce do pracy to ona bedzie u nas w
            domu opiekowac sie wnuczkiem bo tu on ma wszytskie swoje sprzety smile Ale u nas
            jest ten plus ze ona mieszka 10 minut spacerkiem od nas.
    • edit38 Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 12:45
      Wydaje mi się że jeżeli sama zaproponowała pomoc to liczy się z tym że
      najprawdopodobniej będzie musiała do Was jeździć chociażby dlatego że dziecko
      może jeszcze spać jak będziecie wychodzić do pracy i co wtedy? Trochę brutalne
      byłoby wybudzać malucha i zawozić do babci.
    • mak752 niania do dziecka :-) 09.05.07, 13:14
      albo dziecko zostaje z tatusiem. u nas tesciowa zaproponowala, zeby wozic do
      niej mala. bo jakby ona u nas byla, to musialaby nam gotowac i na przyklad
      prac!!! chociaz nigdy nawet o tym nie wspomnialam, zeby prala i gotowala,
      chcialam tylko opiekunki do dziecka. ale nie wyobrazam sobie wozenia malej, pol
      rocznej , 30 kilometrow codziennie, razem z przygotowana kaszka w butelkach,
      odpowiednia iloscia ciuchow na zmiane, rozpisanym jadlospisem na godziny i
      planem zajec tazke rozpisaneym na godziny. jakos sobie tego nie wyobrazam,
      zwlaszcza, ze moj skarb nic nie robi z zegarkiem w reku. wiec chyba zostaje mi
      niania, albo cud jakis i wygrana w toytolotka. bo inaczej za dwa miesiace do
      pracy.
    • dodkowska Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 13:18
      ja mysle ze lepiej jak ona do was bedzie przyjerzdzała u was jest wszystko dla
      dziecka bo nie sadze aby chciała miec u siebie w domu łożeczko i wszytkie
      niezbedne rzeczy oraz nie sadze abys ty chciała 2 raz kupowac wszyttko od
      poczatku
      • krztyna Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 13:41
        A ja wożę syna codziennie do mojej mamy. Ma u niej kojec, matę edukacyjną i
        większość zabawek. W tygodniu w domu jest aktywny przez 3-4 godziny jak wrócę z
        pracy więc te wszystkie akcesoria nie sa mu potrzebne, a na weekend zabieram
        matę i zabawki. Uważam, że najważniejsze jest aby miał dobrą opiekę a czy to
        będzie u mnie, u mojej mamy czy teściowej to dla dziecka mało istotne -
        zaadoptuje się.
        Wolę tak, bo wiem, że w domu w wolnej chwili mama chciałaby coś mi pomóc
        (posprzatać, ugotować) a ja uważam, że ona ma swój dom i skoro i tak opieka nad
        moim dzieckiem zabiera jej 8 godzin dnia, to niech w nielicznych chwilach gdy
        mały śpi może zrobić coś dla swojego domu a nie mojego.
        ------------
        Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
    • nataliak9 Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 14:40
      zależy jaką masz teściową, w jakim wieku itp. jak raz zostałam na tydzień z
      moją babcią a teściową mojej mamy to babcia przegrzebała cały dom i miała
      pretensje ile to moja mama ma filiżanek a nie ma porzadnego garnka i takie tam
      głupoty, takie tesciowe też są, a jak się jechało do babci to było o.k.
    • monilka24 Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 19:26
      chyba w większości przypadków opiekę nad maleństwem mamy/teściowe sprawują w
      domu dzieciątka. też bym tak wolała i mam nadzieje że teściowa sie zgodzi, musze
      z nią porozmawiać.Ale jeśli nie, to i tak bede nalegać, bo jednak uważam że
      dziecko miałoby wiekszą wygodę u siebie w domu.
    • mika_p Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 19:50
      My wozimy do babci - no, ale córka miała półtora roku, jak poszłam do pracy.
      Mnie taki układ odpowiada - mogę sobie zostawić bałagan w mieszkaniu i wyjść,
      zamiast pilnować idealnego porządku na cześć mamy. Czułabym się skrępowana,
      gdyby codziennie, 5 dni w tygodniu, mama lustrowałaby mi mieszkanie; nawet
      niezłośliwie, po prostu normalnie je uzytkując.
      Mamie też odpowiada - oszczędza ponad godzinę wolnego czasu dziennie (który w
      przeciwnym razie tracilaby na dojazdy przez pół miasta w godzinach szczytu),
      jest u siebie, więc może zająć się swoimi sprawami przy okazji (ot, choćby
      włączenie i czasami powieszenie prania), ojciec ma podany obiad o porze, do
      której jest przyzwyczajony, mozna zrobić niewielkie zakupy z wnuczką.
      Mała śpi na wersalce, zabawki są trochę przewożone z domu, trochę babcia
      kupuje, bez krzesełka do karmienia ludzie potrafią sobie radzić planowo, nie
      jest niezbędne do szczęscia.
      Aha, moja mama zaproponowała opiekę nad wnuczką _pod__warunkiem_ że to będzie w
      domu babci, a nie u nas.
    • gosika78 Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 20:26
      Ja wożę dziecko do teściowej.
      Trochę to uciążliwe - dziecko trzeba rano zrywać itp ale z drugiej strony mała ma jakąś odmianę - wszystko ma swoje dobre i złe strony smile
    • oli77 Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 20:44
      Ja uważam, że lepiej jak dziecko jest u siebie bo jest to dużo wygodniejsze dla
      rodziców. Ale z drugiej strony, zdaję sobie sprawę, że teściowa czy też mama
      mają swoje życie, swój dom i też swoje obowiązki w domu. Zapytaj co woli... i
      tak opieka nad dzieckiem, nawet własnym wnukiem jest dużym poświęceniem. Ja bym
      się wstydziła nalegać, żeby mi było wygodniej, bo teściowa czy mama to jednak
      kobiety starsze od nas...
    • asia06 Re: dziecko do teściowej czy teściowa do dziecka? 09.05.07, 22:18
      To zależy od babci i od tego, na która idziecie do pracy. Ja wolałbym zawozić
      dziecko do babci. Zmiana otoczenia malcowi nie zaszkodzi. Natomiast w zimie
      zastanowiłabym się, czy nie poprosić babci o przyjeżdżanie.
Pełna wersja