karmię, czkawka, kupa i karmię....

27.05.07, 18:40
Mam tygodniowa corke. Nim zasnie mijaja 2 godziny, jak to ulepszyc. Gdy budzi
sie do karmienia lub ja sama musze obudzic, przewijam ja, nastepnie nakarmie.
Czasem jej sie odbije, czasem nie. Kladziemy do lozeczka i ma czkawkę. CO
ROBIĆ??
Czasem juz w trakcie karmienia robi kupke, czyli musze ja przewinąc i poloze
spac to sie denerwuje. Czyli musze ja nakarmic? i co znowu odbijanie i
czkawka??
CO ROBIĆ??????
    • mika_p Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 27.05.07, 18:52
      Sprowadzić robota do przewijania i zahibernowac się na trzy miesiące. Potem
      będzie lepiej smile
      Życie z noworodkiem tak własnie wygląda.
      • rybska Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 27.05.07, 18:59
        Ale naprawde nie idze tego jakos usprawnic?? W nocy jak sie obudzi....W dzien
        nakarmię i wystawilam na balkon, a ona dostala czkawke, zaraz potem kupe i
        znowu przewijanie, karmienie i odbijanie....
        Naprawde tak to wyglada???
        • mika_p Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 27.05.07, 19:11
          Naprawdę smile
          I tak, nalezy czekać, az sama się odlepi od piersi, chocby ci setki mądrych
          mówiło, że dziecko ma nie spać przy piersi. Jeśli trzyma piers, to nie spi,
          tylko jest w specyficznym noworodkowym stanie umysłu miedzy snem a jawą, kiedy
          kontrolowane jest tylko ssanie (znaczy, jak odbierzesz piers, to w ciągu 10
          minut bedzie awantura), a reszta jest ignorowana. Jak dziecko naprawde głeboko
          zasnie, to się rozluźni także w pyszczku.
        • magdalas Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 27.05.07, 21:41
          niestety tak to wygląda, na szczęście czas szybko mija. moja ma już 5 miesięy, lla też czasami dostaje
          czkawki. Nie chcę cie stresować ale jeszcze dojdą do tego koliki. Takie życie. jeśli chodzi o usprawnienie,
          to ja nigdy nie budziłam dziecka na karmienie, jak była głodna budziła się sama. Na czkawkę najlepsze
          jest picie, możesz jeszcze na chwilę podać pierś, albo wodę z butelki lekko osłodzoną glukozą, u mnie
          jakoś pomagało. Powodzenia
    • azza4 Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 27.05.07, 18:58
      Opanujesz sytuacje w niedlugim czasie.Jeszcze sie uczysz swojej corkismile.Z
      czkawka sie nie robi nic.Ona nie jest dla niemowlaka taka meczaca jakby sie
      wydawalao.Narazie to jeszcze mala nie zalapala pewnego rytmu i tak to wlasnie
      wyglada.
      • rybska Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 27.05.07, 19:01
        Hmm. Pewnie macie racje, myslalam, ze jest na to sposob?? Musze to przetrwac....
        A ile takie niemowle karmic, czekac az samo przestanie?
        A co z odbijaniem? Za kazdym razem odbijac, ile czekac az jej sie odbije>?>
    • olimpia_b81 Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 27.05.07, 19:06
      A co myslalas,ze bedziecie odrazu bawic sie w sklep i malowac owieczki?smile

      Czkawka normalka,jedzenie normalka,co do odbijania-ponos z 15 min jak sie nie odbije,poloz na chwile i znowu podnies-jak nie bedzie beka to nie bedzie,nic sie nie stanie.
      A i nie budz do karmienia,jak ladnie przybiera to nie ma sensu.
      A moze sprobuj dac smoka?To czasami rowiazauje duuuzzzoo problemow.
      • rybska Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 27.05.07, 19:10
        Dzieki za pomoc.
        A z tymi owieczkami.... Ale zrozum mnie, jestem mloda mama i boje sie, ze robie
        cos nie tak i wole zapytac.
        W dzien musze ja budzic, czasem spi ponad 3-4 godziny. Polozna powiedziala, ze
        w dzien powinna pic co 2-3 godz. a w nocy jak sie obudzi smile Tak tez robimy.
        • olimpia_b81 Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 27.05.07, 19:18
          To dawaj przez sen,jak spi.
          Ja bym nie budzila,po co?spokoj masz.
          Wierzez,ze sie boisz ale sluchaj intuicji-wiecej Ci powie niz polozna i forum.
          bedzie dobrze.
          • azza4 Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 27.05.07, 20:47
            Swieta prawda z ta intuicja.Matka i niemowle to prawie jednosc i to co ci sie
            wydaje to w 99% jest prawda.Ja w ciazy zamiast czytac na temat karmienia
            piersia i opieki nad noworodkiem czytalam o ciazy i porodzie.Nie wiedzialam za
            wiele i nikogo nie mialam do pomocy.Mimo to zaskakujaco duzo wiedzialam "bo
            wiedzialam".Matka czuje co ma robic.Oczywiscie jak sie nie da za bardzo
            zbombardowac radami osob postronnych.
    • olenkas13 Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 27.05.07, 21:35
      Masz całkiem normalne dziecko. Czkawką się nie przejmuj ,a co do odbijania to
      lepiej ponosić i delikatnie klepać lub masować plecki. Czasami też możesz sobie
      ją położyć brzuszkiem na sobie i w pozycji leżacej poklepać, mojemu szybciej
      się wtedy odbijało. Ja pierwsze dwa miesiące karmiłam wlaściwie non stop, co
      chwilke przewijałam bo kupa była kilkanaście razy dziennie, a czkawki też
      miewał. Położna ma racje, budź co dwie na karmienie bo to jeszcze malenstwo i
      jak zasypia przy piersi to rozbudzaj tak żeby ssała. W trzecim miesiącu będzie
      już lepiej, a w czwarty wsztko się unormuje. Kiedyś trudno mi nawet było
      policzyć ile razy moje dziecię karmiłam bo cały czas to robiłam teraz jest
      lepiej. Zresztą ja zacznie dziecko dobrze przybierać to można robić większe
      przerwy. Tak to wygląda i niestety nikt o tym w książkach nie pisze. A to, że
      się martwisz to znaczy, że jest z tobą ok, będziesz się teraz marwić ciągle o
      coś co będzie dotyczylo twojej małej bo taki już jest los matki.
    • hapkaj sposob na czkawke 27.05.07, 21:59
      Sposob mojej prababci i babci na czkawke sprawdzil sie u nas niezawodnie, ale
      zostal wysmiany przez postepowa rodzine meza. Jak tylko miala czkawke,
      zakladalam malej czapeczke na glowe i czkawka przechodzila. smile Kto nie wierzy,
      niech nie zaklada. hihi
      Co do odbijania, to bardzo dobrze, jak sie dziecku jednak odbije zanim pojdzie
      spac. Takie tygodniowe bekniecia sa prawie nieslyszalne, ale z czasem nie
      bedziesz miala watpliwosci, czy sie odbilo czy nie. Ja przytulalam dzidzie
      delikatnie do siebie, kolanka lekko uginalam i tak jej sie szybciej odbijalo.
      I moze nie bedzie miala kolki.
      Powodzenia.
      • penguin33 Re: 28.05.07, 11:05
        Moja mala jak byla taka malutka tez spala po 4, czasem i wiecej godzin w dzien.
        I tylko ze dwa razy ja obudzilam. A potem juz nie .Tez przez chwile kierowalam
        sie tym, ze w ksiazce jest napisane, ze powinno takie niemowle jesc do 3
        godziny, ale przestalam sie tego trzymac i dostosowalam sie do rytmu dziecka.
        Korzystaj z tego, ze tyle spi. A jeszcze jak sprawdzisz, ze normalnie przybiera
        to nie ma sensu budzic ja czesciej na jedzenie. Jeszcze bedziesz wspominac te
        dlugie drzemki z rozrzewnieniemsmilesmile
    • baragor Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 28.05.07, 15:25
      moja miala czkawke do 3 miesiaca codziennie kilka razy. przechodzilo jej jak
      jej dalam troche pic z piersi. i ja nie odbijalam. polozne mowily ze przy
      piersi nie trzeba odbijac. nie bylo problemow z brzuszkim. no i ja spalam do 3
      miesiaca z dzieckim i zasypiala mi przy piersi. po 3 miesiacu dalam ja bez
      problemu do lozezcka. moze to ci w czyms pomoze i cos na pocieszenie : z
      kazdym dniem jest coraz lepiej.
    • rufique Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 28.05.07, 15:56
      Ja proponuję jedno: najpierw nakarmić, potem przewinąć. Na początku też robiłam
      na odwrót i mały wył jak dziki, gdy zmieniłam taktykę to przestał wyć no i
      rzadziej zmieniam pieluchy, bo nie muszę tego robić przed i po karmieniu.
      • rybska Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 30.05.07, 10:09
        Hej. Dzięki za wszystkie podpowiedzi.
        Zastanawiam sie jeszcze nad dlugoscia karmienia?? Np. jak ma czkawke i
        przystawie ja do piersi, to na ile? Wczesniej pila ok.30 minut.
        Czyli najpierw ja nakarmić, a potem przewinąc? moze i dobry sposob??
        Dzisijeszy poranek. Obudzila sie przed 9 - przebrana, nakarmniona 30min, lekkie
        odbicie, kupa, przebrana, karmiona 30min, lekkie odbicie, polozona do lozeczka,
        lezala z 10min, ulalo jej sie i dostala czkawke..... noszona pionowo i zalozona
        czapka, czkawka przeszla, ale zaczela plakac. CO??? ZNOWU CHCE PIC!! ?? Kurcze
        boje sie, ze bedzie jadla za duzo. a jak mam jej dac cyca, to na ile???
        • marta_st1 Różne są techniki 30.05.07, 11:19
          Mi paniw poradni laktacyjnej radziła, żeby na 15 min. przystawić dziecko do
          jednej piersi, a później 15 min do drugiej. Mój mały z jednej piersi się nie
          najadał, więc musiałam robić tak jak mi poradziła. Jeśli maluch tak je to
          wystarczyć mu to powinno na 2,5-3 godz. Jeśli jest ciepło to powinnaś częściej
          przystawiać do picia, ale nie dłużej niż 5 min. bo wtedy na początku właśnie
          leci mleko takie bardziej wodnite, zaspakajające pragnienie dziecka. Jeśli
          płacze to niekoniecznie jej chce się jeść. Właśnie to błąd mam, że za każdym
          razem przystawiają dziecko do piersi jak zapłacze, a później się tak
          przyzwyczają, że wiszą dzieci cały czas przy cycku. Polecam lekturę "Język
          niemowląt" Jeśli chcesz to mam w domu i mogę Ci mailem wysłać. Jak przeczytasz
          to zobaczysz, że lepiej będziesz rozumiała swoje dziecko. A i jeszcze jedna
          rada. Jeśli będziesz karmiła 15 min z jednej piersi to przed zmianą na drugą
          podnieś ją niech się jej odbije. Jeśli dzieci mają tendencję do ulewania, a po
          nim czkawkę to tak powinno się robić. A pilnuj jeszcze, żeby mała nie zasypiała
          przy piersi, bo wtedy się nie naje. Musisz ją rozbudzić np. smyrając po
          policzku.
          • rybska Re: Różne są techniki 30.05.07, 21:28
            Wielkie dzięki. Bede tak robić! Dzisiaj mała jest niespokojna..... obudzila sie
            o16:20, a zasnela dopiero przed 21 sad
            Ma 9 dni.... czy to normalne? Co robić jak nie chce spać?? Nosić, chyba nie
            bardzo, nauszy sie....

            Mogłabyś mi przesłąc "jezyk niemowląt"
            • rybska Re: Różne są techniki 30.05.07, 21:30
              na ten e-mail - rybska@NOSPAM.gazeta.pl
            • marta_st1 Normalne, normalne :) 31.05.07, 07:42
              A może bolał ją troszkę brzuszek? Niestety karmiąc piersią musisz uważać na to
              co jesz, bo nawet najmniejszy wybryk może skończyć się właśnie bólem brzuszka.
              Nosić za bardzo nie powinnaś, aczkolwiek cały czas samej też nie pozwalaj
              leżeć, bo takie malutkie dziecko potrzebuje bliskości mamy. Może zawieś jej
              jakąś karuzelkę, niech się kręci i gra. Zwykle dzieci jeszcze nie widzą zbyt
              ostro, ale będzie widziała kolory i to może ją uspokoi. Karmisz piersią i
              powszechnie mówi się, że nie powinno się dziecka dopajać, ale ja dawałam mojemu
              synkowi herbatkę Hipp z kopru włoskiego bądź rumianku. Mają one właściwości
              kojące i mogą przynieść ulgę jeśli coś złego dzieje się w brzuszku.
              Tu masz "Język Niemowląt":

              pokluda.net/manuals/jnth.pdf
              • rybska Re: Normalne, normalne :) 02.06.07, 16:44
                nie moge otworzyc. pojawia sie blad. czy moglabys wyslac na e-mail
    • estel7 Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 31.05.07, 16:12
      jak ja nakarmisz a potem przewiniesz to jej sie uleje przy podnoszeniu pupy i
      dostanie czkawki, no znow piers i znow kupa i znow przewijanie i znow
      czkawka.......i tak masz robote przez 24godziny
      my za rada pediatry zze szkoły rozenia nie przewijalismy zaraz po karmieniu
      nawet jak tam kupa byla, bo noworodek potrafi przy kazdym jedzeniu zrobic.
      poniewaz mały jadł czesto to przed karmieniem był przewijany - no ale on nie
      miał zadnych problemow ze skora, jeśli jakieś odparzenia by były to trzeba
      przewijać od razu.
      gdy jadł i przysypiał to go "zaczepiałam" próbowałam budzic tak dlugo aż
      przestawał reagować na moje zaczepki - jak juz nawet przy zaczepianiu nie
      zaczynał ssać to go odkładałam.
    • padthai Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 31.05.07, 17:18
      moj maluszek czkawke mial jeszcze w brzuchu smile teraz tez miewa pomaga woda z
      glukoza lub cyc. Jezeli pomaga czapeczka tzn, ze maluch dostal czkawki bo
      zmarzl smile Czkawka moze byc tez od lapczywego jedzenia smile

      Jezeli chodzi o karmienie to zdecydowanie na zadanie i tak dlugo az dziecko sie
      naje. Ty przeciez tez jesz kiedy jestes glodna i tyle zeby sie najesc, a dla
      niemowlaka glod jest badrdzo dokuczliwy. Przez pierwsze 3 miesiace bedzie sie
      zmieniac cykl i dlugosc karmienia. potem sie to unormuje.
      Na poczatku mozna karmic z dwoch piersi naraz by pobudzic lakatcje i zpobiec
      zastojom, ale potem nalezy karmic z jednej piersi na jeden raz - poniewaz - na
      poczatku leci mleko rozwodnione by ugasic pragnienie, a potem tluste, geste,
      ktore syci.

      UWAGA to nie prawda, ze z jedej piersi dziecko sie nie naje. Piers produkuje
      mleko na bierzaco (jak odstawicz dziecko od piersi i piers wydaje sie pusta
      wystarczy nacisnac by polecialo mleko). O tym czy jest wystarczajaca ilosc
      mleka swiadczy to ze dziecko przybiera na wadze, a nie wyglad piersi.

      Niespiesz sie z przewijaniem, maluszkowi nic sie nie stanie, bo inaczej sie
      zajedziesz (moj maluch robil kilkanascie kup dzienniesmile. Jesli ma problem ze
      skora poszukaj takiego kosmetyku, ktory zadziala (b-panten, linomag, sudocrem,
      alantan, oliwa z oliwek, masc z firmy Viola- maja rozne sklady) do zagojenia
      odparzen swietna jest masc pięciornikowa np. firmy ziaja za 2,50 zl ( to samo
      co tormentiol tyle ze bez szkodliwego kwasu bornego)

      Odbijanie wspomaga ustawianie maluszka podczas karmienia pod katem ok 30o.
      Pomaga tez przelozenie maluszka przez ramie tak by rece i glowa znalazly sie po
      jednej stronie, a reszta po drugiej i mocniejsze poklepywanie w pupe (troche
      jak wybijanie korka z buteli smile a nie w plecy, maluszkowi sie spodoba. Jezeli
      nie odbije odrazu to podnies go po przeiwinieciu lub poloz jeszcze na brzuszku
      (uwaga- malucha lerzacego na brzuchu trzeba pilnowac, bo w ta pozycja sprzyja
      smierci lozeczkowej).

      Pierwsze dwa tygodnie to chaos, potem bedziesz malucha cykac jak chcesz smile
      zobaczysz.
      I jeszcze jedno - wiem, ze to trudne ale wyluzuj, odprez sie zwlacszcza przy
      karmieniu. Spokojnie usiadz i poswiec czas dziecku tyle ile potrzebuje, a
      potem odbij i bardzo spokojnie przewin czule mowiac do dziecka. Twoj nastroj
      udzili sie maluchowi i on tez sie odprezy.

      Zreszta cokolwie jakkolwiek bys nieorbila - dziecko kocha Cie taka jaka jestes
      i potrafi wytrzymac wiecej niz sie zdaje, wiec powolutku i spokojnie wszystko
      bedzie dobrze big_grin
      • padthai Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 31.05.07, 17:30
        prosze przytulaj malucha jak najczesciej, on tego bardzo potrzebuje i kiedy go
        czesto przytulac jak nie teraz. Dzieci noszone na rekach lepiej sie rozwijaja i
        na pewno go nierozpiescisz, a maluch bedzie sie czul bezpiecznie i lepiej
        bedzie spal smile
        • rybska Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 02.06.07, 16:55
          czyli najlepiej malucha najpierw nakarmic, a potem przewinac?? w nocy tak samo??
          jestem rozbita, nie chce dziecka rozpiescic, ale chce tez miec czas dla
          siebie....
          Teraz wydaje mi sie, ze mala zaczyna miec kolki.... sad
          • mc50 Re: karmię, czkawka, kupa i karmię.... 02.06.07, 17:45
            czasu dla siebie nie będziesz mieć za wiele, niestety sad w nocy przewijałam
            przed karmieniem, w dzień w zależności od potrzeb, ale bezwzględnie po kupie,
            czyli kilkanaście razy smile)) odbijania czasem nie słychać, jeśli lekko się
            dzidzi uleje tzn. że pęcherzyk powietrza wyleciał i jest ok. czkawka może być
            właśnie od odbijania albo tak jak ktoś wyżej pisał od chłodu. Jeśli karmisz
            piersią nie dopajaj dziecka, nie trzeba. I radzę nie wybudzać na karmienie
            jeśli dobrze przybiera. Z czasem dziecko sobie wszystko poukłada a Ty też je
            lepiej poznasz. Pierwsze 3 m-ce to tyrka 24h a potem jest tylko odrobinę
            lepiej smileNoszeniem dziecka nie rozpieścisz wręcz przeciwnie, będzie
            spokojniejsze bo będzie się czuło bezpiecznie. Ono niedawno było jeszcze w
            brzuszku... Co do bólu brzuszku to szerszy temat. Lepiej rozmawiać na ten temat
            z lekarzem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja