aventura1
01.06.07, 07:48
dziewczyny,
juz wariuje...jestem na skraju wytrzymalosci organizmu, nie dosc,ze przez
kilka dni jestem z malym sama, to jeszcze nasily sie objawy zabkowania...na
poczatku byl nieznosny,bo mial kolki, potem byl spokoj, dziecko pogodny
aniol, teraz od ok. 2 tyg. zaczely sie chyba pojawiac sympomy zabkowania.
Ostatnich kilka dni i nocy jest nie do zniesienia, w dzien praktycznie nie
spi, nie moze zasnac, wklada rece do buzi, twarda czesc smoka, do tej pory
byl zawsze grzeczny na spacerach, zasypial, ale to juz przeszlosc..; w nocy
budzi sie, ryczy, nie daje sie uspokoic... nie widac bialych zalazkow zebow,
wiec nie wiem, ktore miejsca smarowac mu ewentulanie tym zelem na
zabkowanie...poradzcie, bo lewdo zyje.