czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)??

01.06.07, 10:19
    • lankal84 Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 10:21
      za szybko wcisnelam
      mam takie pytanka
      ile wasz skarb ma miesiecy
      czy karmiony na cycu
      jaka macie technike usypiania
      jak to sie stało ze zaczełyscie usypiac na rekachwink

      u mnei zcazeło si eod tego ze Kacpe mial zapalenie ucha w wieku 2 miesiecy i
      potem tylko chcial usypiac na rekach teraz ma 11 i usypiam go na rekach ale nie
      na lezaco bo rece wtedy opadaja mi do ziemi ale on oplata mnie nogami kladzie
      glowe na klatce piersiowej i tak chodizmy po domku i spiewamy weselne przyspiewki wink
      karmiony nadal cycem niesety Lsmile
      • monikaa13 Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 10:25
        a u nas bylo inaczej, jak byla mala tak gdzies do dwoch miesiecy, wieczorem
        bylo dwu godzinne noszenie, masakra, mala ciagle plakala, a my ja nosilismy az
        do bolu
        pewnego razu, ale byla juz karmiona butelka, w dzien zaczela zasypiac sama ze
        smokiem, bez lulania, dotykania, , glaskania itp, tylko sama
        ale wieczorem ciagle jeszce nosilismy, az pewnego wieczora mala zaczela plakac
        na rekach, nie wiedzielismy o co chodzi odlozylismy ja do lozeczka a ona sama
        zasnela, nie chciala byc juz noszona
        teraz ma pol roczku
      • agata00123 Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 10:26
        moj synek zasypia nie dosc ze na rekach to tylko z cycem w buzi. a jest tak od samego poczatku. ma 8 miesiecy i planuje w najblizszym czasie to zmienic, ale nie wiem za bardzo jak i nie wiem czy starczy mi sil...
        • yoggi87 Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 10:32
          U nas przez pierwsze 2 miesiace usypianie przy cycu bylo. Potem przestala
          ciagnac cycka niestety i przeszlismy na butle. Lulalam ja na raczkach, ale po
          pewnym czasie sie tak wyginala, ze zaczelam odkladac do lozeczka ja i zaczela
          po prostu sama zasypiac. Tak samo bylo ze spaniem w naszym lozku. Krecila, sie
          marudzila cala noc, odkad spi w swoim lozeczku przytulona do pielusi przesypia
          pieknie cale noce (od 21. do 6.). Pojutrze 5 miesiecy konczymy.
      • agull1 Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 11:16
        mój maluszek ma 4 miesiące i nadal jest tylko na cycu. Waży 7 kg i mierzy 55-
        56cm. Nie lubi zasypiać na rączkach bo mu nie wygodnie. No ale od początku jest
        bardzo grzeczny i nie był przyzwyczajany do noszenia. Zazwyczaj zasypia sam.
      • nowamz Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 11:22
        na rękach przy cycu ma 11 miesięcy
      • marta140 Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 14:40
        Mój Michaś tylko w dzień jest usypiany na rękach, bo inaczej raczej nie uśnie.
        Ale dla mnie to nie kłopot, bo jak tylko widzę, że staje się marudny i
        ziewa-biorę go na ręce, daję smoka i zasypia w ciągu paru minut. Za to wieczorem
        po kąpieli kładę go do łóżka (śpimy razem), podaję mu z butli albo nutramigen
        albo ściągnięte moje mleko. On się najada, odwraca i zasypia. Ma 4 m-ce i 10 dni.
    • k.chomik Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 10:39
      Ja usypialam corcie na rekach tak do 4,5 miesiaca, ale w koncu mi kregoslup nie
      wytrzymywal i powiedzialam dosc! Zaczelam nauke usypiania w lozeczku. Bylo pare
      podejsc, bo na poczatku mala strasznie plakala, odczekalam tydzien i znowu, ale
      w koncu sie udalo. Nadzsedl moment ze polozona w lozeczku po wieczornej kapieli
      i papu przestala protestowac. Teraz nie chce byc usypiana na rekach. Dodam ze
      tego usypiania na rekach to ja dziadki nauczyli. I teraz plecy juz mnie nie bola.
      • hatifnatka Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 11:08
        hmmmm
        to chyba tylko ja jestem odporna na wszystkie porady, poradniki itp jak nauczyc
        dziecko zasypiać w łóżeczku.
        Nie noszę syna (11 miesięcy) na rękach, bo by mi ręce odpadły.
        Mamy jednak swoje błedy w usypianiu, które stały się rytuałem, ale mi one jakoś
        nie przeszkadzają.
        Mamy dwie metody usypiania:
        1. synus szaleje po naszym łóżku, aż w końcu padnie i przekładamy go do
        łóżeczka. Czasami trwa to godzinę, czasami 10 minutsmile W tym czasie jestem
        wycałowana, wynuplana, pogryzioa wszystkimi 6-cioma zębami, zostaje mi
        zademonstrowane gdzie mam oko i nos itp. Jest to tak rozbrajające, że chce mi
        sie wtedy śmiac i płakac na raz, takie tam mamusiane odczuciasmile
        2. metoda druga, gdy mam "nerwowy" dzień, znaczy brak mi cierpliwosci. Dziecko
        na krzesełko, krzesełko do pozycji maksymalnie półleżacej, smoka w buzie i
        robię wszystko w mieszkaniu na co nie miałam czasu w ciągu dnia. Myje naczynia,
        chowam zabawki małego, szykuje obiad na kolejny dzień. I jak zauważe, że synus
        ma tzw. "odlot" wypinam z fotelika, przytulam na 10 minut do siebie, buziak i
        odkładam do łóżeczka.

        Kolejnym naszym błedęm, który po prostu kocham, jest to, że jak maluszek
        przebudzi się około 4-5 rano to go biorę do łóżka, przytulamy sie i idziemy
        dalej spać. Budzi się ok 6, 6:30 i wtedy niestety "dzien czas zacząć".

        Ale ja lubie swoje błedy w usypianiu, więc nie ważne co mysliciesmile
        Raz posłuchałam porad - odłozyc do łózeczka i wyjsc z pokoju.
        Zaczełam ten maraton od 19:00. O 21:30 miałam dość, a moje dziecko było
        poobijane - tak szalało w łóżeczku, krańcowo zmęczone i totalnie
        zdezorientowane o co mi właściwie chodzi.
        Tak więc robię tak jak mi moja matczyna intuicja podpowiada, czy dobrze czy
        źle .... hmmmm wyjdzie "w praniu"smile
        pozdrawiam
        • lilka11333 Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 14:38
          Popieram w 100 %. My też mamy swoje "błędy", nie takie same, ale również wiem
          że tak być nie powinno, ale narazie tak jest i kropka. Niunia po papu jest
          noszona na rękach ze smokiem w buzi, po czym jak jej oczka zaczną się
          przymykać, odkładamy do łóżeczka, na dobre usypia juz sama. W nocy budzi się
          teraz za wiele razy (4 mies.) daję cyca, bo tylko wtedy usypia bezstesowo na
          powrót, ok 3, 4 rano wędruje do naszego łóżka i zastaje tam do ok. 5 rano,
          potam już trzeba wstawaćsad
    • red08 Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 11:10
      Moje dziecko ma 7,5 miesiąca, usypia tylko na kolanach, przeważnie przy piersi.
      Musi mocniej zasnąć, by można było wyjąć pierś i odstawić do łóżeczka. Na
      dodatek budzi się w nocy co 2 godziny na jedzenie, przy podaniu butli zaciska
      wargi. Nie mam już siły.
      • elusia22 Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 11:24
        Mój maleńki ma 7 miesięcy i na drzemkę o godzinie 9 usypiam go na rękach,
        nosząc tańczymy sobie aż w końcu poloży główkę na moje ramie i odnosze go do
        łóżka- dodam,że niestety mojego, bo w łóżeczku szybko się budzi,a w łóżku
        porześpi nawet 2 godziny no a na noc usypia leżąc i jedząc cycusia!!Wiem,że to
        źle nosić i usypiać na rekach - bynajmniej wie to mój kręgosłup - ale nie
        wiem,jakos nie umiem się przestawić i usypiać w łóżku!!Pozdrawiam
    • ina303 Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 11:28
      Moja córka ma 8 miesięcy, wieczorem zasypia przy butelce, a jeśli to jej się
      nie uda, wówczas domaga się wzięcia na ręce. Nie noszę jej tylko biorę na ręce,
      siedząc na łóżku i kręgosłup i ręce już się przyzwyczaiły. Nie zamierzam tego
      zmieniać bo sama odczuwam potrzebę takiej bliskości. Jednak kładę ją spać
      dopiero kiedy widzę, że jest już zmęczona i senna i dzięki temu proces jej
      zasypiania jest bardzo krótki. W ciągu dnia zasypia zazwyczaj sama
    • gabbie Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 11:41
      ja tez sie zgłaszam, moje dziecko było od początku niespokojne, cicho było
      tylko na rękach albo w chuście, albo przy cycusiu. Dzidzia ma już 4 mce, teraz
      jest wesoła i spokojna ale nadal do usnięcia lulam ją na rękach - chociaż
      odnotowałm jeden wielki sukces, po całym dniu spędzonym na dworze zasnęła
      zupełnie sama w łóżeczku.
      • malpa513 Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 12:57
        no to ja proponuje nauczyc ja zasypiania w lozeczku, ja moja nauczylam jak
        miala 3 miesiace, czasami chwile to trwa i musza ja trzymac za raczki ale
        lepsze to nic spanie razem w moim lozku a tak bylo wczesniej
        • pinkap Re: czy sa tu mamusie usypiajace na rekach :)?? 01.06.07, 13:09
          Ja ulutulam na siedzaco, ja siedzie, a synek ( ma 9 m-cy) przytulony w pozycji
          lezacej lub polezacej. Tak zasypia i przekladam do lozeczka. Do 3 m-ca sam
          pieknie zasypila w lozeczku, ale wtedy wybralismy sie do Melbourne na 2
          tygodnie i wszytsko mu sie pozmienialo. Ale plusem jest, ze szybko zasypia przy
          mnie i noce ladnie przesypia ( raz sie budzi na cycunia)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja