czy jest tu ktoś kto usypia dziecko godzinami?

04.06.07, 10:55
będzie mi razniej jak ktos się odezwie. moja córcia w dzień potrafi zasnąć z
nienacka, choć z reguły trzeba ponosic na rączkach z 5 minut i spi. po
kapieli wieczorem zje i usnie na kwadrans, otworzy oczka, polezy i popłakuje.
znowu karmię, przutulam śpiewam nosze, wszystko prawie po ciemku i w ciszy
żeby był spokój. potem takich akcji robimy jeszcze z 4 czy 5. wszystko zamyka
się w 2 lub 2.5 godziny. na szczescie w nocy bardzo ładnie spi. trochę martwi
mnie to usypianie, dodam, że nie jestem zdenerwowana czy zirytowana, więc to
się dziecku nie udziela. ja byłam trudnym typem do spania, może to po mnie.
    • ona10001 Re: czy jest tu ktoś kto usypia dziecko godzinami 04.06.07, 11:16
      ja mam tak samo.synek ma 3miesiące i koleżanki mówią,że to taki wiek i że
      wyrośnie i wszystko się unormuje.mój Kacperek prawie nie spi w dzień,bo co
      chwilę się budzi,już prosiłam kilka razy o radę na forum,ale chyba nie ma
      SPOSOBU.pozdrawiam i życzę cierpliwości
      • miki1972 Re: czy jest tu ktoś kto usypia dziecko godzinami 04.06.07, 13:27
        dziecko potrzebuje rytualu, moja corka tez jest problemowa ale walczymy
        • miacasa Re: czy jest tu ktoś kto usypia dziecko godzinami 04.06.07, 14:00
          stawiam, ze to takie dziecko i trzeba to przetrwać, moje pierwsze dziecko tak
          nas męczyło miesiącami a drugie - niespodzianka, usypia błyskawicznie
          pozdrawiam
    • dorothea77 Re: czy jest tu ktoś kto usypia dziecko godzinami 04.06.07, 20:16
      Moj starszy syn do roku sprawial straszne problemy. ciezko zasypial zarowno w
      dzien jak i w nocy, w domu i na spacerku! nie bylo na niego zadnego sposobu. by
      w nocy sie nie wydzieral wozilam go w wozku. po roku nastapil zwrot. synek stal
      sie spioszkiem i dal odespac rodzicom ten ciezki okres! musze przyznac, ze bylo
      to wyczerpujace! za to potem ....prawdziwa nagroda! i tak jest do teraz.....
      Obecnie mam drugiego- 4 miesiecznego syneczka! karmie piersia. wieczorkiem
      zasypia bez problemu, wystarczy trzymac go za lapke. w nocy budzi sie okolo
      0.00 i potem co 2 godzinki, ale napije sie i spi dalej. rano wstaje okolo 7.30.
      Takie dziecko to skarb! a wracajac do twojego maluszka to pewnie potrzebuje on
      bliskosci i ciepla! moj maluszek tez lubi czuc mnie kolo siebie!
    • migotunia Re: czy jest tu ktoś kto usypia dziecko godzinami 04.06.07, 20:44
      Moj synek cale szczescie w nocy po karmieniu prawie zawsze zaraz zasypia. W
      dzien niestety wszystko wyglada inaczej. Trzeba go nosic na rekach, spiewac lub
      mowic do niego zeby zasnal. Czasem trwa to ponad godzine. Po jedzeniu
      bynajmniej nie zasypia, oczy ma jak 5 zl i oznajmia placzem ze on spac nie
      bedzie i zyczy sobie zeby ktos sie nim zajal. Sam w lozeczku nie lezy bo mu sie
      nudzi i placze. Na spacerze w wozku czasem zasnie ale bardzo rzadko. Ma dopiero
      miesiac ale zadne teorie o zaraz-zasypiajacych-po-karmieniu noworodkach do
      mojego synka nie pasuja.
    • kar.ola123 Re: czy jest tu ktoś kto usypia dziecko godzinami 05.06.07, 11:40
      Pierwsza corcia byla dokladnie taka jak opisala dorothea77, tylko ze zwrot
      nastapil po ponad 2 latach. Druga, 5 tygodniowa wieczorem zasypia tylko
      ciumkajac cycucha (nie je tylko ciumka). Czasem po ódlozeniu do lozeczka budzi
      sie i ciumka jeszcze raz kilka-kilkanascie minut. Zobaczymy dalej, jak
      podrosnie. Na razie widac tego potrzebuje wiec z tym nie walcze. Pozniej cos
      wymyslimy wink
    • olenkas13 Re: czy jest tu ktoś kto usypia dziecko godzinami 05.06.07, 13:08
      Mój 4,5 miesiąca też ciężko zasypia, śpi w dzień czasami nawet i 3 godziny a
      czasami po 15 minut. Jak chce spać zaczyna płakać i zachowuje się jakby nie
      mógł zasnąć. Wtedy noszenie, bujanie itd. Od mniej więcej 18. 30 - 19 godz.
      zaczyna się poplakiwanie do monetu aż nie rozbiorę go do kąpieli. Potem zaczyna
      znowu plakac na przewijaku i płacze aż nie położe się obok niego w łóżku i
      zaczynamy karminie. Uśnie przy piersi, a potem jeszcze kilka - kilkanaście razy
      do niego biegam z cyckiem bo się przebudza. Cale szczęście, że wieczorem nie
      trzeba usypiać go na rekach. Ciekawe co będzie jak zabraknie cycusia?
      • nataliak9 Re: czy jest tu ktoś kto usypia dziecko godzinami 05.06.07, 21:46
        no własnie, co to bedzie bez piersi? ciesze się, że nie jestem sama i dzieki
        wszystkim za odzew!
    • asiag6 Re: czy jest tu ktoś kto usypia dziecko godzinami 13.06.07, 16:09
      nasz synek po kazdym karmieniu potrzebuje conajmniej 2 godz zeby zasnac na godzinke i tak wkolo, ale pocieszaja mnie wszyscy w kolo ze to normalne i przejdzie, wiec patrzac na twoj przyklad stwierdzam ze i tak masz komfortowosmile
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja