nataliak9
04.06.07, 10:55
będzie mi razniej jak ktos się odezwie. moja córcia w dzień potrafi zasnąć z
nienacka, choć z reguły trzeba ponosic na rączkach z 5 minut i spi. po
kapieli wieczorem zje i usnie na kwadrans, otworzy oczka, polezy i popłakuje.
znowu karmię, przutulam śpiewam nosze, wszystko prawie po ciemku i w ciszy
żeby był spokój. potem takich akcji robimy jeszcze z 4 czy 5. wszystko zamyka
się w 2 lub 2.5 godziny. na szczescie w nocy bardzo ładnie spi. trochę martwi
mnie to usypianie, dodam, że nie jestem zdenerwowana czy zirytowana, więc to
się dziecku nie udziela. ja byłam trudnym typem do spania, może to po mnie.