Jak oduczyć „potrzebę smoczka” :-)

04.06.07, 15:33
Witam!
Mój synek, 3,5 miesiąca, przy zasypianiu płacze i domaga się smoczka. Problem polega na tym ze nie umie go ssać. Jest wszystko Oki ale musze mu go przytrzymywać. Czasami załapie i sam go ssie przez dłuższą chwile, ale jak nie uśnie dobrze a smok mu wypadnie to się rozbudza i płacz. Chciałabym przestać mu dawać tego smoka, ale boje się ze to może źle na niego wpłynąć, za duży stres itd. Jak wy oduczyłyście smoka i nauczyłyście swoje pociechy samodzielnego zasypiania? Dodam ze mój czasami sam uśnie, ale co robić jak płacze i tylko smok by pomógł?
    • alfika Re: Jak oduczyć „potrzebę smoczka” :- 04.06.07, 17:49
      jestem z mam, które są przekonane, ze na wychowanie i oduczanie jest czas
      później, przez kilkanaście lat - a pierwsze 3 lata to zaspokajanie potrzeb, nie
      ustawianie (żeby dziecko miało przez resztę życia szacunek do siebie, poczucie
      własnej wartości i poczucie zaspokojenia, a nie ciągłego emocjonalnego głodu,
      jak większość tzw. cywilizowanego społeczeństwa)

      dlatego ja na Tweoim miejscu nauczyłabym dziecko najpierw ssać smoczek zanim
      bym je oduczała, a na dodatek najlepszym pomysłem - powtarzam: dla mnie (choć
      na forum "karmienie piersią" dużo takich "miękkich mam" smile) - jest pozwolenie
      na zasypianie przy piersi (jeśli ktoś piersią karmi, oczywiście)

      moja ma 3.5 miesiąca, jest najmniej płaczliwym dzieckiem, jakie widziałam
      • zuzka27 Re: Jak oduczyć „potrzebę smoczka” :- 04.06.07, 18:22
        no wlasnie z ta piersia to jest tak ze jej nie ma juz od 2 tygodnia zycia maluszka sad nie umial ssac + brak pokarmu
        a jak ja mam go nauczyc ssac smoczek? przytrzymuje go mu ale tak jak pisalam raz zalapie i ssie sam, innym razem moge tak stac i trzymac tego smoka az usnie sad albo latac co pare sekund, minut i mu go podawac, dlatego stwierdzilam ze moze lepiej byloby gdyby zapomnial o czyms takim jak smoczek bo go "rozprasza" w zasypianiu bo non stop wypada.
        juz sama nie wiem.
        dzieki za opinie
        pozdrawiam
        • alfika Re: Jak oduczyć „potrzebę smoczka” :- 04.06.07, 18:30
          a poszukaj jakiejś innej metody na usypianie?
          u nas jeszcze działa głaskanie po policzku, po główce albo po nóziach
    • wuania ja oduczyłam.. 04.06.07, 18:38
      Hej to że dziecko wypluwa smoczek ale budzi sie jak nie ma go w buzi jest
      oznaką uzależnienia. Smoczcek jest moze i fajny i wygodny w wielu sytuacjach
      ale za jakiś czas sama zobaczysz jakie to wykończające wstawac co pół godz bo
      dziecko płacze bo mu wypadł z buzi.
      ja zastosowałam jedyną metode po prostu wyrzuciłam smoczki do kosza, moja
      córeczka miała wtedy 4 miesiące. to prawda, że był płacz, przez kilkanaście
      minut ale na drugi dzień zasnęła sama i spokojnie spała w nocy a na drugi
      dzień była w o wiele lepszym nastroju . i tak zakończyła swoja przygodę ze
      smoczkiem wink)
      (Żeby poradzić sobie z płaczem dziecka zawsze patrz na zagarek,okazuje się, że
      nie trwa on "godzinę" tylko np 15 minut.. co kilka minut wyjmuj maluszka z
      łóźeczcka przytulaj i odkładaj do łóżeczka mówiąc że go kochasz).

      życze ci wytrwałosci. warto myśleć o tym co jest najlepsze dla dziecka-
      długofalowo a zdrowy , niezaklócony sen jest na pewno b. ważny, nie mówiąc juz
      o zgryzie (wiem co mówię bo ja obrabiałam smoczcek aż do podstawówki..)
      • elusia22 A może inny smok? 04.06.07, 20:18
        Może po prostu nie pasuje mu kształt smoczka lub coś innego?Przecież jest tyle
        różnych smoków w sklepach więc może warto spróbować! Z moim miałam podobnie ma
        7 miesięcy - karmię piersią - i gdyby nie smok,to bym się chyba zajechała, też
        musiałam mu dobrać bo nie chciał tego typowo na kształt piersi tylko upodobał
        sobie taką spłaszczoną kulkę.Spróbuj!!Pozdrawiam
        • migotunia Re: A może inny smok? 04.06.07, 20:39
          Ja karmie piersia i chyba dodatkowo zdecyduje sie dawac synkowi smoczek. Czasem
          po prostu doslownie padam i ledwo wyrabiam. Maly placze, domaga sie noszenia na
          rekach a jak nie to placz i jest to placz bez przerwy. Lapie jedyne wolne
          chwile gdy zasnie a ze i tak malo spi (a nim zasnie to trzeba sie dobrze przy
          nim nagimnastykowac) chodze zdenerwowana i przemeczona. Nie chcialam uzywac
          smoczka ale jesli on pomoze i maly bedzie spokojniejszy, to na pewno ze smoczka
          skorzystam.
          • alfika Re: A może inny smok? 04.06.07, 21:09
            i bardzo dobrze smile
            dochodzi jeszcze jedno: ja przez pierwsze 3 tygodnie nie stosowałam smoka, bo
            miała mnie i było pięknie
            potem okazało się, że... pobyt w szpitalu to nie zawsze pobyt z mamą - samo
            przewożenie karetką bez smoka było dla Małej okropne

            dziecko spokojnie może ssać do 5r.ż. - dopiero dłuższe ssanie może wywołać
            problem ze zgryzem
    • karina263 Re: Jak oduczyć „potrzebę smoczka” :- 13.06.07, 13:23
      witam twoj maly dlatego placze gdyz ma potrzebe ssania kazde dziecko sie z tym
      rodzi proponuje jezeli karmisz piersia to zamiast smoczka przystawiaj go do
      piersi jak najczesciej a ze smoczka zrezygnuj takie male dzieci szybko
      zapominaja
Pełna wersja