malwi6
15.06.07, 09:57
Wkurzają mnie te wszystkie "dobre rady" wychowania dziecka!!! Z tego co czytam
na necie to chyba tylko (ale nie wiem) w Polsce panują takie głupie "zasady".
Nawet w wiadomościach ostatnio mówili że w Polsce niemowlętom podaje się
gluten po ukończeniu 10. miesiąca, kiedy w innych krajach już po 6. podobnie
jest z cytrusami. mnie najbardziej wkurza gadanie żeby nie podawać butelki,
karmić tylko piersią (w miarę możliwości) by dziecko jej nie odrzuciło na
rzecz "łatwiejszej" butelki. To wszystko jest do d.... za przeproszeniem... Bo
nikt nigdzie nie pisze że potem np. roczne dziecko nie weźmie butelki do buzi!!!
Ja karmiłam ciągle piersią, na początku prawie całe dnie chodziłam na wpół
rozebrana bo mała co chwilke ssała pierś! Nie podawałam butelki... Bo przecież
odrzuci pierś!!! A teraz kiedy mała ma prawie roczek nie akceptuje nic poza
piersią!!! Butelkami, kubkami itp. się bawi! Jak mam przestać karmić piersią
skoro ona teraz nie toleruje żadnego kubka ani butelki! Jak mam jej podać
mleko czy herbatki???!!!
Kochane radzę Wam! Nie popadajcie w paranoję! Czasami myślę że babcie mają po
części rację mówiąc że kiedyś nie było tych głupich "zasad" a dzieci żyły! Ja
wychowałam się na butelce (nie byłam wcale karmiona piersią) a jestem zdrowa,
nie mam krzywych zębów!
Córeczka jest moim pierwszym dzieckiem i postępowałam mniej więcej według
właśnie tych "propagowanych zasad". I bardzo żałuję! Kochane! Nie popełniajcie
tego błędu... Czy jest tutaj jakaś mamusia która miała podobny problem? Jak
nauczyć dziecko picia z butelki czy niekapka skoro całe dotychczasowe życie
ssało tylko pierś? POMOCY!!!
Pozdrawiam..