wyrzuty sumienia z powodu pow. do pracy

19.06.07, 21:10
mam okropne wyrzuty sumienia ze zapare dni bede musiala zostawic mojego 7
mies synka i pojsc do pracy . caly czas mysle o tym i zastanawiam sie czy
jestem wstretna matka ze zostawiam maluszka nie bedzie mnie od 9do 18 czy
ktoras z was tez pracuje i wraca o tak poznej porze /jak to jest?
    • zona_mi Re: wyrzuty sumienia z powodu pow. do pracy 19.06.07, 21:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=56417672&a=64491713
      • ifaka78 Re: wyrzuty sumienia z powodu pow. do pracy 20.06.07, 08:28
        Ja jestem obecnie na urlopie wypoczynkowym po macierzyńskim, powinnam wrócić do
        pracy 2 sierpnia, gdy moje dziecko bedzie miało niecałe 6 miesiecy.W pracy
        powiedzialam ze jak wszystko bedzie ok z przystosowaniem małej do niani to
        wrócę...ale czy tak bedzie? Z kazdym dniem zaczynam wątpić czy jest sens? Bede
        pracowac od 11 stej do 18 stej czyli 7 godzin ale i tak uwazxam ze powinnam
        zostac z dzieckiem(co jesli to bedzie moje jedyne dziecko?) i caly czas rozwazam
        pojscie na wychowawczy......
    • korlewna Re: wyrzuty sumienia z powodu pow. do pracy 20.06.07, 09:53
      Nie jestes zlą mamą, a czy robisz dobrze, czy źle... czas pokaże...
      Nokt nie poda na tacy recepty...niestety
      • magdalas Re: wyrzuty sumienia z powodu pow. do pracy 20.06.07, 10:12
        ja też jestem rozbita, nie muszę a wracam do pracy, właściwie nie wracam tylko od września z moją
        bratową chcemy rozkręcić własny biznes. Na razie ja na coś w rodzaju pół etatu, ale kto to może wiedzieć
        jak to wyjdzie w praktyce. Mąż dobrze zarabia i mogłabym siedzieć w domu, z jednej strony mam wyrzuty
        sumienia (mała będzie miała 9 miecięcy) a z drugiej mnie nosi, sama nie wiem
    • dorothea77 Re: wyrzuty sumienia z powodu pow. do pracy 20.06.07, 10:11
      moj maluch 2 lipca skonczy 5 miesiac. ja wracam 1 lipca do pracy. czuje sie z
      tym fatalnie bo do tej pory bylismy nierozlaczni. mysle, ze mnie zdecydowanie
      bedzie ciezej niz dziecku! z doswiadczenia wiem, ze mozna troszeczke sie do tej
      sytuacji przyzwyczaic i po kilku tygodniach nie bedzie juz tak zle, znikna
      wyrzuty sumienia, itd....moje malenstwo bedzie z babcia
      • niskaaa Re: wyrzuty sumienia z powodu pow. do pracy 20.06.07, 10:52
        ja wróciłam do parcy jak mały miał 5 miesiecy bez 1 dnia..
        Pierwszy dzien dla mnie koszmar..ale w ciagu tygodnia się przyzwyczaiłam..tez 2
        miesiace w pracy i jest ok. Z tego co wiem najgorzej znosza roztania takie 8-9
        miesięczniaki.... powodzenia
    • yoggi87 Re: wyrzuty sumienia z powodu pow. do pracy 20.06.07, 11:24
      Ja mam szanse isc do pracy na 4 godziny dziennie, u nas na osiedlu, w godzinach
      6.00-10.00/8.00-12.00 zamiennie co drugi dzien. I tak jednego dnia corka bedzie
      z tata a drugiego z tesciowa, na zmiane. Bo maz idzie to pracy raz na 7.00 a
      kolejnego dnia na 10.00. Bedzie mi zal, ale wyrzutow nie mam, w koncu robie to
      dla malej, bo to ona na tym najwiecej skorzysta, tak juz mam, ze uwielbiam na
      nia wydawac pieniadze wink
    • gabbie Re: wyrzuty sumienia z powodu pow. do pracy 20.06.07, 18:42
      ja tez musze wrócic do pracy jak moje małe bedzie miało 7 m-cy, nie będzie mnie
      w domu od 8 do 18 lub nawet 19. To juz drugi taki powrót.
      Jest mi ciężko ale nie mam wielkiego wyboru.

      Pocieszam sie jednak tym, że moje pierwsze dziecko tez to przeżyło, teraz
      chodzi już do szkoły, jest bardzo fajne i mądre, i szczęśliwe.

      I najważniejsze, że kocha mamę. Czeka na mnie, nawet kiedy jestem późno w domu
      żeby pogadać. Nie powiem, ze jest łatwo ale sie da.

      • zuzalus Re: wyrzuty sumienia z powodu pow. do pracy 20.06.07, 22:18
        Ja wróciłam do pracy ja Mała miała 9 miesięcy i nie zgodzę się że wtedy jest
        najciężej- to napewno zależy od dziecka ale moja Zuzia zniosła to dzielnie.
        Najpierw dwa tygodnie byłyśmy we trzy z Nianią, w drugim tygodniu już
        wychodziłam najpierw na krótko potem troszkę dłużej i ostatniego dnia na cały
        dzień tj. na 6 godzin bo pracuję na pół etatu. Było i jest dobrze ale wyrzuty
        pozostają, jednak ja wiem że robię to dla nas- rozwijam się, inwestuję, obracam
        się wśród ludzi i zajmuję dzieckiem. Od dwóch miesięcy już prawie udaje mi się
        to doskonale pogodzić i nie żałuję bo wiem, że to w sumie naturalna kolej
        rzeczy. Powodzenia
        Ola
    • ewa_mama_jasia Re: wyrzuty sumienia z powodu pow. do pracy 21.06.07, 08:25
      Spokojnie, pociesz się że nie Ty jedna jesteś w takiej sytuacji. Wróciłam do
      pracy kiedy dziecko miało 6 miesięcy. Na dwa tygodnie przed powrotem
      rozpoczęliśmy żłobkowanie. Pierwszego dnia pobyłam z nim w żłobku 3 godziny,
      drugiego - godzinę, trzeciego - oddałam paniom w drzwiach, ucałowałam i poszłam
      sobie. Nigdy nie było problemu z rozstaniem.
      Przez rok wykorzystywałam godzinną przerwę na karmienie rano, oddawałam małego
      do żłobka po godzinie ósmej i odbierałam koło 17tej, 18tej. Od dwóch miesięcy
      oddaję go po godzinie 7mej a odbieram tak samo. I uwierz mi, nigdy nie było
      żadnych problemów. Oczywiście, po żłobku i pracy jesteśmy tylko dla siebie. Nie
      ma sprzątania, zakupów, gotowania i innych rzeczy tylko jest czas na wspólną
      zabawę itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja