nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko

15.06.03, 00:16
Witam,

Bardzo nie lubię jak obcy przytulają mojego synka. A już cholera mnie bierze
jak ktoś zapomina nawet o umyciu rąk! Próbowałem delkiatnie zwracać na to
uwagę i zostałem posądzony o nadwrażliwość, przesadną ostrożność ?!?!? i w
końcu skutecznie niektórzy się na mnie poobrażali. To samo dotyczy wizyt
rodziny i znajomych w naszym domu. Nie byłem w stanie im wytłumaczyć, że w
pierwszym miesiącu życia takie wizyty są niewskazane.
Mam już jasne zdanie na ten temat i nie zamierzam go zmieniać.
Ale jak unikać konfliktów ?!?! Jak skutecznie wytłumaczyć 'IM WSZYTKIM'
swoje racje, nie obrażając ich przy okazji ??
    • anusia115 Re: nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko 15.06.03, 06:32
      Oj jak my Ciebie rozumiemy !!!!!
      i dodamy człowanie dzidziusia szczególnie w rączki!!!! nasz misio( 3mies )
      bierze łapki do buzi . tez usłyszałam że dzieci nie mozna wychowywać w
      sterylmych warunkach.

      zwracaj uwagę i już , oczywiście delikatnie ale zawsze jak coś się nie podoba,
      TO WASZE DZIECKO I WY O NIE DBACIE I JUŻ !!!!!!!!!
      NIE ULEGAJCIE INNYM , HIGIENA JEST BARDZO WAZNA ,SZCZEGÓLNIE W PIERWSZYCH
      MIESIĄCACH ŻYCIA

      ania mama Kamila
    • camilcia Re: nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko 15.06.03, 16:41
      Takie wizyty są też nieprzyjemne dla mamy! Ja w pierwszym miesiącu jasno
      powiedziałam, że zapraszam później, oczywiście dziadkowie to inna sprawa,
      chociaż moja teściowa przyszła z katarem i mało mnie szlag nie trafił! Ludzie
      się obrażają ale im przejdzie. Wasz komfort jest ważniejszy! A zdrowie dziecka
      najważniejsze. Ludzie pchający ręce do wózka na spacerku też się będą obrażać
      jak im się zwróci uwagę. Trudno.
      Pozdrawiam
    • gyokuro Re: nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko 15.06.03, 18:04
      No, owszem, z tymi dobrymi ciociami itp. jest istny koszmar. Według mojej
      babci za często zmieniam pieluszkę. Julek jako noworodek robił kupokę przed
      karmieniem i po karmieniu, no i oczywiście po co go było w międzyczasie
      przewijać?
      Po prostu zwracaj uwagę i już! Nawet kosztem chwilowej nerwówki. W końcu
      dziecko jest najważniejsze.
      Pzdr,
      Kasia mama Juliusza
    • aluc Re: nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko 16.06.03, 10:59
      mariusz, trudno - niech się poobrażają, to jest żywy człowiek, a nie zabawka,
      którą można miętolić

      poza tym ty jesteś rodzicem i ty decydujesz o takich sprawach jak mycie rąk,
      branie na ręce i tak dalej
      • blesia Re: nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko 16.06.03, 11:39
        hmm pewnie sie troche naraze ale co tam..ja rodzinie pozwalam na przytulanie
        malej bo przytulanie lepsze niz jego brak - atmosfera milosci to nie tylko
        rodzice ale i rodzina. To raz , dwa hmm zalezy co kto ma na mysli mowiac o
        sterylnych warunkach bo jesli rzeczywiscie trzymanie dziecka pod kloszem to co
        zrobisz jak wyjdziesz na spacer? powietrze jest raczej kiepskie a co zrobisz
        jak dziecko zacznie raczkowac i lizac buty?smile No ale moze zle zrozumialam..Tak
        wiec ja jestem za stopniowym wprowadzaniem ludzi, stopniowo i z umiarem ale
        jednak. A co do dotykania przez cale tabuny a zwlaszcza obcych to ja obcym
        mowie a pan co??? jak by pan sie czul jakby mietolili tak Pana?? albo klepali
        po tylku? pomaga he he A jak uwazam ze za duzo juz tego przytulania i malej sie
        nei podoba nawet od rodzinay a akurat ktos nie rozumie ze placz albo krzywienie
        to znaczy nie to biore na rece sie oddalamsmileblesia
        • aluc Re: nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko 16.06.03, 12:18
          blesia napisała:

          > hmm pewnie sie troche naraze ale co tam..ja rodzinie pozwalam na przytulanie
          > malej bo przytulanie lepsze niz jego brak - atmosfera milosci to nie tylko
          > rodzice ale i rodzina. To raz , dwa hmm zalezy co kto ma na mysli mowiac o
          > sterylnych warunkach bo jesli rzeczywiscie trzymanie dziecka pod kloszem to
          co
          > zrobisz jak wyjdziesz na spacer? powietrze jest raczej kiepskie a co zrobisz
          > jak dziecko zacznie raczkowac i lizac buty?smile No ale moze zle
          zrozumialam..Tak
          > wiec ja jestem za stopniowym wprowadzaniem ludzi, stopniowo i z umiarem ale
          > jednak. A co do dotykania przez cale tabuny a zwlaszcza obcych to ja obcym
          > mowie a pan co??? jak by pan sie czul jakby mietolili tak Pana?? albo klepali
          > po tylku? pomaga he he A jak uwazam ze za duzo juz tego przytulania i malej
          sie
          >
          > nei podoba nawet od rodzinay a akurat ktos nie rozumie ze placz albo
          krzywienie
          >
          > to znaczy nie to biore na rece sie oddalamsmileblesia


          blesiu co inszego atmosfera miłośći co inszego miętolenie

          jak długo ty i dziecko to akceptujecie, to jest OK. Ale autor tego watku nie
          akceptuje i jego prawo nie akceptować i się przeciwwstawiać smile a mycie rąk to
          nie jest moim zdaniem trzymanie pod kloszem, niestety nie wszyscy mają nawyk
          mycia rąk częściej niż raz dziennie, zwłaszcza po pewnych czynnościach wink
    • karolinka29 Re: nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko 16.06.03, 12:02
      uffff! Miałam to samo.Michaś ma teraz 3 misiące, a ja na samym początku
      zastrzegłam, że nikt go nie bierze na ręce (oprócz babć) i nikt nie podchodzi
      do łóżeczka. Wolę, zeby mój pies lizał mu stopki niż obcy go dotykali.
      Karolina, mama Michałka
    • jabcia11 Re: nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko 16.06.03, 13:49
      a co powiecie na pielęgniarkę dziecięcą, która przychodząc z wizytą na
      zrobienie zastrzyku dziecku od razu bierze się do roboty, a na moją uwagę, że
      może by ręce najpierw umyła, zapytała: 'A po co ?'.......

      JaBa
      • mariusz_ukl Re: nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko 16.06.03, 16:45
        jabcia11 napisała:

        > a co powiecie na pielęgniarkę dziecięcą, która przychodząc z wizytą na
        > zrobienie zastrzyku dziecku od razu bierze się do roboty, a na moją uwagę, że
        > może by ręce najpierw umyła, zapytała: 'A po co ?'.......
        >
        > JaBa

        ja bym taką wysłał w kosmos, i nawyzywał ile się da. Kto wie co ona z tymi
        łapami robiła zanim przyszła?!?
        Mariusz
        • tygrynio Re: nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko 17.06.03, 15:43
          Rozumiem o co chodzi
          Mnie też trafia jak obcy chcą mi z dziecka soki miłosne
          wyciskać kurcze czy te wszystkie strasze osoby nie mają
          już rozumu albo na rączki albo seplenią mówiąc do dziecka
          no albo nie myją rąk ale wtedy jestem bardzo nieprzyjemna
          i nie interesuję mnie czy się pogniewają czy nie dziecko
          jest najważniejsze
          napiszę jeszcze że jestem uczulona na wypadające włosy
          dziadków zwłaszcz te siwe chyba przed przyjściem do
          dziecka można otrzepać sweterek a nie potem dzieciaczyna
          pcha takie łapki z kłakami do buźki brrrrrrrrrrrrrr aż
          mam gęsią skórkę na samą myśl
          wstrętne to trzeba wytępić
          pozdrawiam
          brońmy naszej prywatności i intymności
    • kachazebra Re: nie lubię jak obcy przytulają moje dziecko 18.06.03, 10:07
      ostrzegam cała batalia przed tobą, następny etap to częstowanie i karmienie
      twojego dziecka na placach zabaw, u fryzjera, w zaprzyjaźnionyxh delikatesach
      najtańszymi landrynkami i lizakami bez zapytania nawet, czy mozna

      uff ciężki los rodzica, który chce wychowac dziecko po swojemu, w zdrowych
      warunkach i wpoić dobre nawyki

      Mama Przemka (3 lata)
Pełna wersja