marta_st1
03.07.07, 08:50
Ostatnio mój Adaś zbuntował się i za nic w świecie nie chce jeść mleka lub
kaszki z butelki. Mleko daję mu jak zaśnie na wieczór i rano jak jeszcze śpi,
bo za żadne skarby normalnie zjeść nie chce. Słyszę czasem jak mu wieczorem
(jak zasypia) burczy w brzuchu, przez to zasnąć nie może, a butli za chiny
nie weźmie. Kaszkę zje, ale tylko łyżeczką. Czy wasze dzieci tak miały i czy
to chwilowy kryzys?