mamagai
07.07.07, 22:04
Dziewczyny,mam wielki problem.Moja 5cio miesięczna córa ma duże trudności z
zaśnięciem,szczególnie w dzień.Zasypia marudząc i/lub płacząc i śpi najwyżej
30-40 min.Rzadko się zdarza,że dłużej.I tak tylko 2-3 razy dziennie.Widać,że
bardzo chce spać,ale nie potrafi zasnąć.Macha rączkami,nóżkami,kręci się i
denerwuje.Wieczorem jest podobnie,z tym że jak już zaśnie to raczej przesypia
noc.A jeszcze do niedawna,odkładana wieczorem do łóżeczka,zasypiała sama,od
razu,bez płaczu i marudzenia.Już nie wiem co mam robić,szczególnie w dzień
jest ciężko.Mąż cały dzień w pracy,a ja z Malutką walczę o sen.Poza tym,gdy
jest wyspana,to jest radosną dziewczynką,dużo gaworzy,śmieje się w głos.Jest
takim żywym srebrem,prawie ciągle w ruchu,wszystko chce widzieć i jest bardzo
ciekawska.
Co ja mam zrobić z tym spaniem?Ta niemożność zaśnięcia męczy Małą i przy
okazji mnie.Może doświadczone mamy udzielą mi jakichś rad?Może ktoś też ma
podobny problem?
Dodam jeszcze,że Mała w dzień absolutnie nie chce zasypiać w łóżeczku.Zaczęłam
więc kłaść Ją na naszym łóżku.Przez jakiś czas było super,zasypiała w miarę
ładnie,a teraz już nie bardzo chce.W ostatnich dniach to najłatwiej usypia Jej
się w leżaczku,w kuchni,patrząc jak gotuję obiad.Ale nie chcę,by zasypiała w
leżaczku,w końcu to jest pozycja półleżąca i martwię się o Jej kręgosłup.
Ufff,przepraszam,że tak się rozpisałam.
Pozdrawiam.