Jestem złą matką

10.07.07, 14:30
Wstyd mi o tym pisac, ale lepiej to niż komuś powiedziec. Boję się osądów
twarzą w twarz. Choc wiem że zawiniłam. Mój mąż zamiast na mnie krzyczec to
milczał. Czułam się jak by mi dał po twarzy. Wiem... zasłużyłam.
Godzinę temu mój mały 8 miesięczny synek ulał jedzenie. Byłam brudna wiec
chciałam zdjąc sweter. Położyłam małego na kanapie (nie wiem co mi odbiło bo
zawsze kładłam go na kocu na podłodze) i odwróciłam się żeby położyc brudny
sweter na krześle. To były sekundy.Nigdy nie zostawiam go samego i nagle
zobaczyłam że leży na podłodze. Rozległ się straszny płacz. Podniosłam go i
przytuliłam. To nic nie dawało przez 20 min. W końcu się uspokoił. Rozebrałam
go do naga i sprawdziłam czy nie ma żadnych urazów. Teraz czuję się wstrętnie.
Nigdy mały przeze mnie nie płakał. A teraz zrobiła bym mu krzywdę. Czuję się
podle. Siedzę i płaczę. Co ze mnie za matka!!! Gorszej mój synek nie mógł miec.
Teraz śpi ale martwię się że coś mu zrobiłam. Boję się go dotknąc, choc gdy go
przewijałam nic go nie bolało bo nie reagował płaczem czy chociaż by
skrzywioną minką.
Co ze mnie za podła matka??!! Chyba nie będę mogła patrzec na siebie w
lustrze.
    • dorianne.gray Ej, wyluzuj, nic się nie stało :) 10.07.07, 14:41
      Na tym forum na palcach jednej ręki można policzyć te, którym dziecko skądś nie
      spadło. Fakt, kompletnie bezmyślnie zrobiłaś, ale młodemu pewnie nic nie jest,
      dzieci lecą na ziemię bezwładnie, jak pijani, dzięki czemu upadają zazwyczaj
      dość bezpiecznie smile

      Nie jesteś jedyna i wyjątkowa, moja droga wink

      Tylko nie powinnaś mu dać spać przez 2-3 godziny od upadku, a obserwować.
    • bodzinka Re: Jestem złą matką 10.07.07, 14:45
      NIE JESTES ZLA MATKA!!!!!!!Prawie kazde dziecko spada, moj babel tez spadl z
      tapczanika i tez to przezylam strasznie.Spal a ja musialam isc siusiu no i maly
      sie obudzil i spadlsadNic mu nie jest.Nie bijesz go, nie glodzisz, kochasz,
      jestes przy nim.Nie placz juz, obserwuj maluszka.Nic mu nie bedzie.Utulamy
      mamusie i babla.
    • angelik1 Re: Jestem złą matką 10.07.07, 14:45
      nie zastanawiaj się jaką jesteś matką tylko dzwoń do pediatry.PO urazie przez
      dwie godziny nie powininaś dać mu zasnąć.Obserwuj czy nie wymiotuje, nie
      zachowuje się inaczej, itp.Mam nadzieję,że nic małemu nie będzie.trzymaj się i
      zdrówka dla maluszka.No i lepiej się poradź lekarza.
    • gosikc Re: Jestem złą matką 10.07.07, 14:46
      Przesadzasz i to bardzo. Nie zadręczaj się. Mój synek już dwa razy spadł mi z
      mojego łóżka. Owszem, dało mi to nauczkę i byłam na siebie zła, ale nie uważam
      się za podłą matkę z tego powodu.
    • ramajkarybnik Będzie Dobrze :D 10.07.07, 14:46
      Kochana nie obwiniaj się. Masz nauczkę i ciesz się że sie nic nie stało. Mały i
      tak tego nie będzie pamiętał a Kocha Cię nad życie i wcale tak nie jest że
      jesteś złą mamą. Mój Synuś tez wiele razy nabił sobie guza choć uważam na niego
      jak moge. Będzie dobrze i główka do góry big_grin a Synusia ucałuj kiss big_grin
    • deela przestan, jak to pierwszy raz 10.07.07, 14:47
      to masz chrzesto bojowy za soba :F
      ostatecznie nic sie nie stalo
    • monikaa13 Re: Jestem złą matką 10.07.07, 14:50
      a moze masz depresje, kto tak moze mowic o sobie, dlaczego jestes zla matka,
      nie rozumiem, prawie kazdej to sie przytrafia, wszystkiego nie jestesmy
      przewidziec, niestety, nic nie poradzisz
      a takie gadanie jest bez sensu
    • hapkaj Re: Jestem złą matką 10.07.07, 14:50
      Nie przesadzaj z obwinianiem sie. Takie rzeczy sie niestety zdarzaja. Obserwuj
      dziecko, czy nie wymiotuje, czy jedna zrenica nie jest wieksza od drugiej, czy
      nie leci krew z ucha.
      Dla przypomnienia ten watek:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=64360248&a=64360248
    • kaeira Re: Jestem złą matką 10.07.07, 15:20
      > Nigdy mały przeze mnie nie płakał. A teraz zrobiła bym mu krzywdę. Czuję się
      > podle. Siedzę i płaczę.

      Nie przejmuj się aż tak. To się zdarza, a dziecku najpewniej nic jest. Chociaż
      oczywiście wiem, jak czlowiek (a konkretnie matka) się zadręecza w takich
      sytuacjach!

      > Co ze mnie za matka!!! Gorszej mój synek nie mógł miec.

      A z takich myśli się natychmiast się otrząśnij, bo to nieprawda i bez sensu.


      Pozwolę sobie wkleić mój niedawny post na identyczny temat:

      1. Współczuję!

      2. Spokojnie! różnego rodzaju upadki są bardzo częste, ale na szczęście baaardzo
      rzadko maja negatywne skutki. Dzieci są tak skonstruowane, że są na to bardzo
      odporne. Nie musisz zaraz lecieć do lekarza.

      3. Niepokojące objawy (w ciągu kolejnych 24 godz) które wskazuja, że należy
      zgłosić się do lekarza :
      - utrata przytomności
      - trzeba obserwować oczy. Negatywne objawy to przede wszystkim nierowna wielkosc
      źrenic, a także dziwne ruchy galek ocznych.
      - wymioty (więcej niż raz)
      - krew albo wydzielina z uszu
      - utrata równowagi,
      - konwulsje
      - zaburzenia oddechu w trakcie snu
      - dziwna bladosć
      - długotrwały płacz
    • paku4 Re: Jestem złą matką 10.07.07, 18:35
      No, daj spokój dziewczyno!Wiem ,że bardzo takie rzeczy sie przeżywa ,ale
      obawiam sie ,że i tak nie będzie to ostatni "wypadek" po ,którym bedziesz miała
      wyrzuty sumienia!O ile dziecko jest jeszcze malutkie mozna nad tym panować ,ale
      kiedy zacznie chodzić ,potykać sie, przewracać...No!Jednym słowem-prawdziwe
      guzy i łzy jeszcze przed Wami smile))))
      Na razie obserwuj malucha i ogólnie wyluzuj,bo choćbyś nie wiem jak chciała i
      tak później nie uchronisz go przed takimi wypadkami .
    • noovaa Re: Jestem złą matką 10.07.07, 18:44
      Pamiętam jak mi mała z łóżka spadła... to był jej pierwszy guz sad

      Oprócz tego na guzie były dwie kreski (odbił się parkiet)
      Najpierw zamarłam, poleciałam do niej wzięłam na ręce i nie miałam pojęcia co
      dalej. Na szczęście była też teściowa wtedy i poleciała po lód na guza (żeby
      uśmierzyć i żeby był mniejszy). Mała [płakała jakieś 15 min, ja chodząc z nią na
      rękach płakałam razem z nią. Też wyrzucałam sobie jaka jestem okropna.

      Ale nie wiń się, bo to się zdarza prawie zawsze. To była dobra nauczka dla mnie/
      twoj przypadek dla Ciebie.

      Niuni nic się na szczęście nie stało.. po uderzeniu tylko stwierdziła że umie
      raczkować i schodzić sama z łóżka (mimo że nie umiała wcześniej). Oczywiście
      asekuruje ją i więcej to się nie powtórzyło.

      Mała wtedy już się uspokoiła, zaczęła dawno się bawić a ja dalej ryczałam...smile


      Tak więc nie przejmuj się... obserwuj malucha czy nic dziwnego mu się nie dzieje
      i tyle.
      Pozdrawiam
    • ullena2 Re: Jestem złą matką 10.07.07, 19:00
      nie jestes zła matką, to był wypadek, który Cie uczuli na przyszłosc, pewnie jeszcze niejedna nauczka przed Tobą .... i przed każdą z nas smile
    • koza_w_rajtuzach Re: Jestem złą matką 10.07.07, 19:51
      Nie jesteś złą matką.
      Wiesz, moje dziecko praktycznie od zawsze śpi z nami w łóżku. Zawsze
      protestowała na swoje łóżeczko. Problem zaczął się wtedy jak poduszki, którymi
      zawsze całe łóżko obstawiałam nie były już dla niej żadną przeszkodą. Spadła mi
      ze dwa razy z łóżka, ostatni raz właśnie jak miała 8 miesięcy. Po ostatnim
      razie powiedziałam "dość" i postanowiłam nauczyć ją czym grozi kombinowanie na
      łóżku. Kładłam ją na łóżko bez żadnych poduszek i gdy spadała to ją po prostu
      łapałam. Szybko się nauczyła.
      Podejrzewam, że Twój synek normalnie śpi w swoim bezpiecznym łóżku, ale nic nie
      zaszkodzi nauczyć go trochę ostrożności.
      Od tej pory nie mieliśmy żadnych upadków.
      • agata288 Re: Jestem złą matką 10.07.07, 20:39
        mi tez sie zdarzylo ze synek mi spadl na glowke.ale z pozycji siedzącej
        polecial do tylu.zamiast go trzymac za 2 rączki to trzymalam za jedną i mi sie
        wysmyknąl.obserwuj malego czy nie zachowuje sie inaczej.czy nie wymiotuje, czy
        go cos nie boli.ale napewno bedzie wszystko ok.trudno ci teraz bedzie
        przetlumaczyc ze nie jestes zła matka bo wyrzuty i tak sie ma.tez mialam
        potworne!ale na przyszlosc napewno bedziesz pamietala zeby malego nie spuszczac
        z oczu jak lezy na tapczanie.dzieci to odporne stworzonka a jego kosci są
        bardzo elastyczne.i nie zamartwiaj sie tak bardzo bo twoj synuś potrzebuje
        radosnej a nie zmartwionej mamusi.głowa do góry!!!
    • wiki.79 Re: Jestem złą matką 10.07.07, 20:40
      Może pierwszy ale nie ostatni raz. Zobaczysz co się będzie działo jak dziecko
      zacznie chodzić.
      • draugdur Re: Jestem złą matką 10.07.07, 21:46
        wyluzuj!
        jak tak bedziesz sie biczowac to moze od razu idz sie utop i powiedz jak jest
        woda
        bo jak mlody zacznie chodzic to chyba w depresje wpadniesz
    • bajka_fijolka Re: Jestem złą matką 10.07.07, 22:36
      absolutnie nie jesteś złą matką, to był po prostu wypadek przy pracy. Zdarza
      się. Moja siostra (kiedy jeszcze spala z dzieckiem w jednym łóżku)się kiedyś
      obudziła i dziecka w łóżku nie było, okazało się, że mała sturlała sie na
      podłogę a potem przekręcając sie zawędrowała pod komodę. teraz dziecko ma 8 lat,
      pięknie sie rozwija a bezpośrednio po opisywanym wydarzeniu też nic jej nie
      było. Malutka po prostu słodko sobie spała, tyle, że na podłodze.
      A na koniec napisze Ci jeszcze o sobie. Mam 7 miesięczną córeczkę, której przez
      pierwszy miesiąc jej życia nie przytulałam, nie głaskała a po 3 tyg. przestałam
      karmić piersią a wszystko przez depresję. Ale i tak mam wyrzuty sumienia choć to
      nie byłam wtedy ja tylko jakiś babon napakowany hormonami. i właśnie coraz
      częściej zaczynam sobie wybaczać ten początkowy brak miłości do Maryni. Moim
      zdaniem prędzej ja jestem złą matką niż Ty więc głowa do górysmile
    • mrowka75 Re: Jestem złą matką 10.07.07, 22:55
      Jak to mówią, "człowiek uczy się na błędach" i tylko takich błędów Ci życzę.
      Głowa do góry, ta historia nie nadaje sie na pierwsze strony gazet.
      • nataliam2 Bardzo WAM Dziękuję 11.07.07, 11:37
        Bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy. Może dlatego spanikowałam bo zdarzyło się
        to po raz pierwszy. Dziękuję za to że niektóre z was brutalnie (ale pozytywnie)
        otrząsnęły mnie z tego wydarzenia. Nic małemu nie jest, chociaż oboje najedliśmy
        się strachu. Obserwowałam go przez 3 godz (tak jak radziliście) i jest wszystko
        w porządku. Bardzo wam dziękuję.
    • damap Re: Jestem złą matką 11.07.07, 11:49
      Mnie też dziecko spadło z łóżka, też plułam sobie w twarz przez kilka dni,
      minęło... NIE JESTEŚ ZŁĄ MATKĄ- nie zrobiłaś tego specjalnie, z premedytacją...
      ZŁA MATKA to ta, która świadomie krzywdzi swoje dziecko. Fakt, taka historia
      daje nam tylko więcej do myślenia- jak bardzo trzeba uważać. Pozdrawiam
    • lutowa.2007 Re: Jestem złą matką 11.07.07, 12:06
      bzdura, nie jestes zla matka. ciekawe ktorej to sie nie zdazylo.
    • margo-86 Re: Jestem złą matką 11.07.07, 12:10
      Nie przesadzaj, każdemu się może przydarzyć. Najważniejsze żeby dziecku nic się
      nie stało, a twój mąż jest mało wyrozumiały. Pozdrawiam

      www.allegro.pl/item214810106_malutki_chlopczyk_firmowki_oraz_nowe_gratisy.html
    • dariamat Re: Jestem złą matką 11.07.07, 12:14
      żona mi właśnie powiedziala, ze nie zna kobiety, ktorej by dziecko choć raz nie
      spadlo na podłogę. W 99,99% przypadkow nic sie nie dzieje, tym bardziej, że
      Wasza dzidzia jest juz dosc duża - spoko leszcza i głowa do góry smile))
    • masio13 Re: Jestem złą matką 11.07.07, 14:39
      Nie martw się, ja za każdym razem jak Mały zapłacze myślę, ze jestem złą matką.
      Ale chyba tak nie jest bo potem sie śmieje, to chyba zadowolony jest. Już sama
      nie wiem. Ja panicznie boję się upadku, więc staram się go nie zostawiać nigdzie
      poza łóżeczkiem i wózkiem samego, ale czasem też się zapominam. Jeszcze mi nie
      spadł, ale nie znasz dnia ani godziny...Głowa do góry, będzie dobrze.
    • nemezja1 Re: Jestem złą matką 11.07.07, 21:54
      Mój synek zleciał z łóżka jak zaczynał raczkowac. Powiedziałam sobie wtedy, że
      juz nigdy więcej do tego nie dojdzie. Za miesiąc czy dwa zleciała jego siostra
      blizniaczka.... Zdarzały mi się tez inne wpadki: np jak były młodsze to
      przycięłam córce skórę zatrzaskiem od body (a zapinałam z całej siły) a
      dzisiaj tatuś biorąc synka na ręce przyfasolił jego głową o lampę bo jest dośc
      wysoki. Ale złymi rodzicami nie jesteśmy tylko dlatego, że nie umiemy
      wszystkich zdarzeń przewidziec. I Ty też złą matką nie jesteś. Pozdrawiam
      serdecznie.
      • wanda589 Re: Jestem złą matką 17.07.07, 11:16
        Nie daj się zwariować. Jeśli się mocno boisz może lekarz sprawdzi czy z małym
        ok? jeszcze nie raz nabije se guza. A mężczyzna Twój niech taki mądry nie
        będzie, ciekawe jak sam by się czuł w takiej sytuacji?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja