Ja już głupieje

16.07.07, 08:24
tyle czytałam o wymuszaniu płaczem i wrzaskiem żeby nie zwracać na to uwagi...
Sara zaraz skończy rok. Czasem zdarzy jej się wrzask kiedy jej coś nie
pasuje... Ale są tam łzy, robi się cała mokra .. aż nie da się tego olać.
Boję się że takie nerwami tylko jej zaszkodzę nie zwracając uwagi... Czy
możliwe żeby ona poprostu była nerwowa i to nie próba wymuszenia a reakcja na
stres ?
    • dragon_fruit Re: Ja już głupieje 16.07.07, 08:29
      proponuje nie bać się własnego dziecka
      to Ty wyznaczasz granice, dziecko w tym wieku wiele rozumie
      • noovaa Re: Ja już głupieje 16.07.07, 08:50
        A czy przy wymuszaniu nie wystarczy jak zajmę ją czymś innym, zamiast tego co
        ona chce ?
        Np. Włączę grającą żabę którą uwielbia albo coś...
    • mysia125 Re: Ja już głupieje 16.07.07, 08:49
      Niemowle NIE WYMYMUSZA wrzaskiem i placzem.

      Niemowle placze, bo chce byc blisko - to jest NATURALNY etap rozwoju, z punktu
      widzenia stopnia swego rozwoju jest tzw "fizjologicznym wczesniakiem" i brak
      rodzica, w ktorego mozna sie wtulic oznacza niebezpieczenstwo. mLode tzw.
      gniazdownikow, czyli zwierzat, ktore sa nieporadne po urodzeniu i przebywaja w
      gniezdzie nie plcza - taki placz zwrocilby na nie uwage drapieznikow. Mlode
      ludzkiego gatunku to tzw "noszone" - przez pewien okres swojego rozwoju
      potrzebuja byc blisko rodzicow (swiadczy o tym m.in anatomia ukl
      kostno-stawowego oraz kwestie fizjologiczne, jak np. sklad mleka matki).

      To, o czym mowisz, czyli "niezwracanie uwagi" jest po prostu bestialstwem.
      Maluch nie ma tak rozwinietego myslenia wyzszego, zeby "manipulowac" i
      "wymuszac". Po prostu regauje tak, jak mu nakazuje natura - mamy nie ma = jestem
      w niebezpieczenstwie = moge umrzec.

      NIGDY nie wolno zostawic malenkiego dziecka, zeby sie wyplakalo. Historie o
      "cwiczeniu pluc" i "nieuleganiu" maja swoje korzenie w zimnym chowie stosowanym
      za naszego dziecinstwa. Od dobrych kilkunastu lat wiadomo, ze jest to bledne,
      napisano na ten temat sporo opracowan naukowych.

      Na argument, ze placze nawet gdy mama jest blisko, ale nie jest na rekach jest
      bardzo proste wytlumaczenie: niemowle zdazylo odczuc, ze jego podstawowe
      potrzeby nie sa zaspokajane - domaga sie ciaglego kontaktu, bo jest niepewne
      tego, czy nie zostanie odrzucone.

      Noovaa, nie daj sie zwariowac, ufaj swojemu instynktowi. Jesli uwazasz,ze nie
      reagujac na placz zaszkodzisz dziecku - masz juz odpowiedz wink

      --
      Kasia & Felix (23/01/2005)
      www.kasiamarcin.com
      • noovaa Re: Ja już głupieje 16.07.07, 08:53
        Ale właśnie o to chodzi że ona zaczyna szaleć jak jej coś zabraniam. Jeśli chce
        na ręce czy się przytulić, czy nawet godzinami się nosić ze mną to to robie bo
        lubie. Ale jeśli zacznie wrzeszczeć bo odciągam ją od szafki z garnkami to nie
        wiem już co robić.

        Jakby to był po prostu wrzask może bym była spokojniejsza, ale ja widzę łzy i to
        że jest cała czerwona i mokra... I dlatego mam obawy że ona jest poprostu
        nerwowa a nie złośliwa a stres w tym wieku nie jest zdrowy..
        • slonko1335 Re: Ja już głupieje 16.07.07, 09:01
          Noova to najnormalniejsze w świecie zachowanie dziecka w tym wieku, moja też
          się tak zachowywała a teraz jest jeszcze gorzej bo już nie tak łatwo odwrócić
          uwagę, dobrze wie co chce i coś innego trudno jej wcisnąć.
        • mysia125 Re: Ja już głupieje 16.07.07, 09:02
          Za wczesnie, zeby powiedziec,, ze mala jest "za nerwowa". To po prostu taki etap
          rozwoju - ukl nerwowy nie nadaza za cala masa informacji do przetworzenia.
          Pojawia sie nowy mechanizm "chce-nie daja-krzycze". A taki krzyczacy maluch sie
          pieknie sam dalej nakreca - stad nawet blaha sytuacjia konczy sie czerwonym
          malcem tracacym oddech.

          Nie martw sie, to minie. Szybko nawet wink im mniej bedziesz sama sie nakrecac w
          takim momentach, tym dla calej sytuacji lepiej.

          Wez na rece, przenies w inne miejsce gdy robi cos niebezpiecznego.
          Kucnij na wysokosci oczu malej i przytrzymujac ja za ramie powiedz, ze moze
          dostac to (i daj jej cos innego).
          Pozwol jej przetrzymac atak wscieklosci w swoich ramionach.
          Ona sama nie wie, jak sobie poradzic z tym, co ja przerasta, a gdy zobaczy, ze
          mama jej pomaga i dodaje otuchy, szybciej skonczy sie ten wrzaskliwy etap.



          --
          Kasia & Felix (23/01/2005)
          www.kasiamarcin.com
          • noovaa Re: Ja już głupieje 16.07.07, 09:05
            Czyli nie musi to być "tego Ci nie dam i poradź se z tym sama" ? Poprostu nie
            daje ale mogę przytulić i zająć czymś innym.

            Wszystko co czytałam na ten temat jest praktycznie sprzeczne... w jednym miejscu
            pisze żeby pozwolić dziecku samemu się uspokoić nie biorąc na ręce a w innym
            żeby wsiąść i przytulić... Dlatego napisałam tutaj
            • slonko1335 Re: Ja już głupieje 16.07.07, 09:13
              przyznam, że i ja jak czytałam to też zauważyłam, że jedni każą zostawić
              dziecko samemu sobie i wyjśc najlepiej z pokoju żeby widowni nie było a ktoś
              inny przytulić i czekać. U nas stosowane są oba sposoby w zależności od dnia i
              sytuacji i chyba będziesz musiała właściwy po prostu dobrać do Waszych potrzeb.
              U nas ostatnio sprawdza się sadzanie do kąta na okres histerii ale są dni kidey
              ni da się w ten sposób załatwić wybuchu złości....eh niełatwe to wychowywaniesmile
            • mysia125 Re: Ja już głupieje 16.07.07, 09:14
              Znasz juz moje zdanie na temat "pozwolić dziecku samemu się uspokoić nie biorąc
              na ręce" - jest to nienaturalne po prostu.

              Inna sprawa, ze na temat wychowywania dzieci jest chyba najwiecej poradnikow na
              swiecie wink i kazdy inny smile ktoremu wierzyc?

              --
              Kasia & Felix (23/01/2005)
              www.kasiamarcin.com
              • slonko1335 Re: Ja już głupieje 16.07.07, 09:28
                Mysia tyle, że moja to już nie takie niemowlę....zgodzę się że dziecko do roku
                jest pod kloszem ale potem już trochę dysypliny trzeba wprowadzać powoli...
              • noovaa Re: Ja już głupieje 16.07.07, 09:29
                Ogólnie nie wierze książkom i wszystko robie po swojemu.. Np. dlatego walczyłam
                kiedyś tu o "kogel-mogel" dla dziecka (mam własne zdrowe kury po za tym jajka
                odparzam - ale nie zaczynajmy o tym). Ale w sytuacji kiedy nie mam pojęcia co
                robić to szukam pomocy. A tu dno wszędzie co innego.. indifferent
                • slonko1335 Re: Ja już głupieje 16.07.07, 09:42
                  Poszukaj na forum wychowanie z ekspertem, może tamte rady się przydadzą...ja z
                  kilku skorzystałam i u nas działały...
                  • noovaa Re: Ja już głupieje 16.07.07, 09:45
                    Wydaje mi się że to co chciałam to już wiem i postanowiłam... NIE zostawiać
                    dziecka samej w takim stanie. Nie ulegnę, nie dam tego co chce ale przytulę i
                    dam coś z jej zabawek smile

                    Dziękuję wam za pomoc w tak ważnej dla mnie decyzji ..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja