mamaleny77
17.07.07, 12:03
Dziewczyny,czy Wasze pociechy też marudzą na spacerze?Mam 11 miesieczną
Lenkę,która po niecałej godzinie jazdy wózkiem zaczyna marudzić,potem płakać
i na koniec piszczeć i zlościć się.Nie umie zasnąć w wózku i dlatego sie
złości,a dla mnie każde wyjście to stres gdzie i kiedy zrobi mi tym razem
widowisko.W domu jest cudownym dzieckiem,nie boi sie ludzi.Dla mnie
wspaniałym widokiem są słodko śpiące,lub spokojne dzieci w wózkachi ich
mamy,które na spacerze mogą załatwić wiele spraw.Pocieszam sie ,że może jak
zacznie chodzić,to problem minie.Może jest jakaś mama,dla której spacer nie
jest przyjemnoscią i relaksem?Pozdrawiam z Gdyni