Dziewczyny, możecie mi pomóc?

19.07.07, 18:20
Od kilku dni staram się opracować uniwersalną wyprawkę do szpitala dla mamy i
dziecka i kurka nie mogę. Bo w jednym szpitalu pajacy nie wolno w drugim
pampersy nie mile widziane...
Może po prostu z doświadczenia napiszecie co
1.w jakim szpitalu
wam się:
2. przydało,
3.przydałoby, jakbyście miały i
4. nie przydało w ogóle

Może w tytule proponuję zamieścić miejscowość i ewentualnie nazwę szpitala w
którym rodziłyście jeśli w danym mieście jest ich więcej niż jeden.

Oczywiście ja swój post również zamieszczę ponieważ jestem szczęśliwą mamą
niespełna dwumiesięczniaczki.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc
    • civic2 + 19.07.07, 19:05
      Acha no i oczywiście trzeba wziąć pod uwagę porę roku.
      • mika_p Re: + 19.07.07, 19:25
        No i sama widzisz, że nie ma czeghos takiego jak uniwersalna wyprawka, bo to
        zalezy od szpitala, pory roku, a nawet doświadczenia mamy.
      • spaska Re: + 19.07.07, 19:29
        ja rodziłam w Piotrkowie trybunalskim w Szpitalu Rejonowym ul. Roosvelta.
        rodzilam we własnej koszuli, szpital daje swoje tylko do nagłych przypadkówsmile),
        trzeba tez mieć swoje podklady poporodowe(ew. podpaski), kosmetyki itd.Także
        dziecko powinno mieć swoje ciuszki, ale tutaj dowolność, zwrócono mi tylko
        uwgę,że noworodkowi nie powinno się zakładać skarpetek na śpioszki, bo ma bardzo
        delikatną skórę (rodziłam na koniec lutego). Jeśli chodzi o pampersy trzeba mieć
        swoje,chusteczki do pupy też, ale jeśli chodzi o kosmetyki to uzywa się
        szpitalnych,co ważne nie wolno uzywać kremu do pupy (podobno noworodek nie
        potrzebuje-tak powiedziała mi pielęgniarka). Jeśli chodzi o karmienie
        preferowane jest karmienie piersią,ale w przypadku sztucznego szpital zapenia
        mleko (Bebiko) i daja tez butelki ale preferowane są własne.mam nadzieję że
        p[omogłamsmile)
        • malabju Re: + 19.07.07, 19:36
          rodziłam w Warszawie u Orłowskiego
          połowa września - bardzo ciepło
          pampersy swoje
          ciuszki dla małej swoje
          skarpetki dla niej bardzo się przydały a nie miałam
          chusteczki mokre swoje
          koszula nocna dla mnie (najlepiej kilka bo taki nawał pokarmu że po paru
          godzinach miałam całą mokrą) -
          co za tyjm idzie wkładki do stanika
          podkłady szpitalne
          kosmetyki dla dziecka szpitalne

          ale bez obaw,, jak czegoś mi brakowało to rodzinka zaraz doniosła, ewentualnie
          taką wyprawkę szpitalną dostała, że w nagłych sytuacjach można było sobie dać
          radę

          mleko (dla nie karmiących) i butelki dawał szpital
          • rozanamama Re: + 19.07.07, 19:42
            wszystko oprocz pizamy dostalam.
            dla dziecka nie bralam nic.
            rodzilam w prywatnej klinice w niepolomicach
        • noovaa Re: + 20.07.07, 17:54
          U mnie jak rodziłam to jak któraś mama nie miała to same dawały kremy do pupy
    • mama.krisa Re: Dziewczyny, możecie mi pomóc? 19.07.07, 22:53
      Wroclaw, Kamienskiego - trzeba miec WSZYSTKO smile polozne nawet nie dadza
      patyczka do wyczyszczenia pepka. pieluszke dadza, ale trzeba potem oddac.
      lekarze bardzo chetnie przepisza lekarstwa, ale musisz sobie sama je kupic w
      aptece smile
      a tak na serio, to szpital dal koszule, papier toaletowy, ciuszek dla dzidzi w
      pierwszy dzien, plyn do kapieli. reszta wlasna.
    • goska12345 Re: Dziewczyny, możecie mi pomóc? 19.07.07, 23:09
      mi sie przydało WSZYSTKO. pocżąwszy od pajacvy a skończywszy na linomagu. tylko
      laktator to zbędny wydatek 210zł, na dodatek ręcvzny aventu, kupiony na szybko
      w aptece, bo nie miałm nawału bo byłam po cięciu.jesli chcesz kupować bo kiedyś
      się przyda, to firmy medela.zazdroszcze wszyskim które go mają. mnie nie stąc
      by wydac kolejne 250zł.
    • agata00123 Re: Dziewczyny, możecie mi pomóc? 19.07.07, 23:48
      rodzilam we wrzesniu w Jeleniej Gorze, cc, wlasna koszula, kosmetyki, podklady tez lepiej miec swoje. dla dziecka daja ubranka i pieluchy, ale jesli sie ma swoje to uzywa sie swoich, jesli dziecko jest dokarmiane lub karmione sztucznie to daja mleko ( nawet pielegniarka je przygotowuje tzn, podgrzewa bo maja juz gotowe) i butelki.
      ogolnie nie ma na co narzekac, tylko proponuje papier toaletowy miec swoj, bo w ubikacji szybko znikasmile
    • artjoasia Re: Dziewczyny, możecie mi pomóc? 20.07.07, 11:20
      Rodziłam w Warszawie na Karowej. Bezpośrednio przed porodem leżałam ponad dwa
      tygodnie na patologii, więc postaram się nie brać tego pod uwagę.
      Miałam własne:
      - trochę ubrań, kapcie - ale po porodzie używałam szpitalnych koszul, bo
      dosłownie lało się ze mnie i musiałam co chwilę zmieniać
      - ręcznik, przybory toaletowe
      - papier toaletowy - w ubikacjach zawsze był, ale taki najtańszy, strasznie ostry
      - jedzenie, talerz, sztućce, kubek - była dostępna lodówka, mikrofalówka i woda
      na herbatę; kolacja była zawsze zbyt wcześnie (ok 17), więc później dojadałam,
      także między posiłkami
      - laktator i wkładki do stanika - mąż kupił mi natychmiast w szpitalu
      Natomiast podkłady były szpitalne i posiadanie własnych było raczej źle widziane.
      Dziecko miesiąc spędziło na noworodkach, w tym tydzień w inkubatorze, i w
      zasadzie przyniosłam tylko oliwkę i chusteczki. Cała reszta była szpitalna -
      ubranka, becik, kocyk, mleko, butelki, smoczki, maść na odparzenia, pieluchy...
      Ale tu była pełna dowolność - kto chciał, przynosił wszystko własne.
    • mama_piotrka07 Re: Dziewczyny, możecie mi pomóc? 20.07.07, 11:23
      Warszawa, Inflancka. Naprawdę nic w szpitalu nie dostałam. I miałam problem bo
      chciałam rodzić gdzie indziej (nie było miejsc) i zgodnie z instrukcją ze szkoły
      rodzenia nie miałam żadnych kosmetyków. I smółkę o 2 rano czyściłam chusteczkami
      innej dziewczyny z pokoju. Bo nie miałam sumienia czekać aż mąż się obudzi i
      pojedzie kupić wink Lepiej mieć za dużo nic za mało.
      • elfik31 Matka Polka Łódź 20.07.07, 11:48
        dają koszule, podkłady poporodowe, ciuszki dla dziecka na 1 dzień, kocyk,
        chusteczki do pupy, maść, spirytus do pępka, mleko i butle do karmienia. Brałam
        pampersy, na każdy dzień body, śpiochy lub spodenki i kaftanik, skarpety,
        czapeczkę. Rodziłam w październiku
    • anis30 Re: Dziewczyny, możecie mi pomóc? 20.07.07, 16:12
      w moim szpitalu dzieciom zakladaja pieluchy tetrowe dlatgo ja mialam swoje
      pampersy bo rzadko byly wymieniane.krem do pupci byl w szpitalu to nie musialam
      miec,koszula swoja, podpaski swoje(te duze),nawet mleko Bebiko musialam kupic
      dla dziecka i wenflon do kroplowki tez, i na rzecz szpitala daje sie u nas 2
      kaftaniki i 5 pieluch tetrowych.to juz tam zostaje.no i papier toaletowy lepiej
      miec swoj.a juz po porodzie maz kupil mi zwykla gruszke do odciagania pokarmu ,w
      szpitalu byl z aventu ale jakos mi nie pasowal.
      • margo_kozak Re: Dziewczyny, możecie mi pomóc? 20.07.07, 17:26
        przepraszam ale czegos nie rozumiem. jakbym w twoim szpitalu wyjela pampersy i
        pajace to co? wywaliliby mnie?
        sory ale u mnie nikt nawet na to nie patrzyl, w co ubieram, jak, jakich pieluch
        uzywam.
        rodzilam w warszawie na starynkiewicza
    • noovaa Re: Dziewczyny, możecie mi pomóc? 20.07.07, 17:53
      Mi BYłY POTRZEBNE pampersy, PRZYDAł się krem do pupy i chusteczki nawilżane,
      PRZYDAł się bephanten z różowym paskiem na poranione piersi, bardzo MI SIĘ
      PRZYDAŁ smoczek.
      Nie potrzebne wógóle były ubranka.

      NIE obchodziło mnie że nie pozwalały smoczka.. mała tylko tak się uspokajała
      (miałam za mało mleka a te "pipy" nie chciały jej dokarmić). pieluch nie dawali
      w ogóle.
      • noovaa Re: Dziewczyny, możecie mi pomóc? 20.07.07, 17:57
        Co do mamy: ze 3 koszule, majtki jednorazowe najlepiej (jak nie to bawełniane),
        specjalne pieluchy dla mam (bella - takie wielkie podpachy wink) oczywiście mydło,
        kosmetyki, ręczniki i sok jabłkowy tongue_out
    • figrut Re: Dziewczyny, możecie mi pomóc? 20.07.07, 18:04
      Szpital w Inowrocławiu. Rodziłam latem w upały.
      Szpital zapewnia koszulę do porodu i po porodzie [można mieć swoją], podkłady,
      pieluszki dla dziecka, rożek i koszulkę dla dziecka [można mieć swoje, rożek
      akurat w upały mało przydatny, sprawdziło się body z krótkim rękawkiem], oliwkę,
      waciki do przemywania pupy [chusteczki nawilżane już we własnym zakresie]. Pępek
      przemywają położne co kilka godzin, więc własny "sprzęt" do przemywania zbędny.
      Na wyjście w czasie upałów - body z krótkim rękawkiem, gdy jest tak sobie ciepło
      [latem] body z długim rękawkiem i jakieś śpioszki oraz powłoczka od rożka
      ewentualnie cienki rożek i KONIECZNIE fotelik samochodowy [chyba, że ktoś do
      domu wraca autobusem lub pieszo].
    • mak752 Re: Dziewczyny, możecie mi pomóc? 20.07.07, 18:16
      dla mamy - 4 koszule nocne, 2 staniki do karmienia, majtki jednorazowe cala
      paczka, podklady w duzych ilosciach, kapcie, klapki dpod prysznic, husteczki
      jednorazowe, papier toaletowy miekki-hustki higieniczne, wynik z badania z
      grupa krwi (na papierze ze stemplem instytucji wykonujacej bdanie)
Pełna wersja