avanitta
28.07.07, 13:48
Moja córka ma już skończone 10 miesięcy. Udaje się jej już usiąść
(sporadycznie), raczkować jeszcze nie raczkuje ale zaczyna już próbować.
Wiem, że jest opóźniona w rozwoju motorycznym i chodzimy z nią na
rehabilitację.
Ale martwi mnie też coś innego. Rozwój umysłowy. Mam wrażenie, że ona jeszcze
niczego nie rozumie. Nawet prostych poleceń. Jak czytam jej książeczkę to
zamiast słuchać i oglądać obrazki wyrywa mi ją i próbuje potargać albo
wsadzić do buzi. Nie umie się bawić. Tylko potrząsa zabawkami albo nimi
szarpie. Ma zabawny aparat fotograficzny ale nie umie jeszcze nacisnąć
przycisku. Tak samo jest z żółwiem, który piszczy jak się go naciśnie. Jedyne
co potrafi to szarpać za włosy i wbijać palce tak mocno, że mamy ranki albo
siniaki.