pytanie odnośnie jazdy pociągiem

30.07.07, 10:52
Witam,
Mam pytanie techniczne odnośnie jazdy z dzieckiem pociągiem, a dokładniej
snu.Niedługo jedziemy z córką w 7 godzinną podróż i nie mam pojęcia jak mam ją
uśpić w pociągu na drzemkę i gdzie ją trzymać podczas snu( nie bierzemy wózka).
Na rękach, położyć ją na miejscówce czy jak? Napiszcie proszę jak sobie
dawałyście radę w takiej sytuacji i jak poza tym Wasze dzieci znosiły jazdę
pociągiem.Z góry dziękuję za pomoc.
    • amborki Re: pytanie odnośnie jazdy pociągiem 30.07.07, 11:00
      Ostatnio spędziłam z Pawełkiem 10 godzin w pociągu. Miał 8 miesięcy. Zabrałam
      takie nosidło z wózka. Taki kosz czy jak to nazwać. I usypiałam go trzymając na
      rękach. NAwet nieźle zniósł podróż. Jadł i spał o zwykłych porach i bawił się
      swoimi zabawkami
    • zebra12 Re: pytanie odnośnie jazdy pociągiem 30.07.07, 12:00
      Właśnie wróciłam z wakacji, na które jechałam pociągiem 5 godzin z przesiadką.
      Jechałam z 2 dzieci - 7 mies i 7 lat. Bez męża i innej pomocy. Ale wzięłam
      wózek! Mała spała słodko w pociągu w swoim wózku. Inaczej sobie nie wyobrażam!
      Młoda na rękach nie usypia, a w wózku owszem. Czemu nie bierzesz wózka????
    • siostra_grimm Re: pytanie odnośnie jazdy pociągiem 30.07.07, 12:16
      Po pierwsze w pociągu jest przedział dla matki z dzieckiem do lat czterech.
      Zazwyczaj znajduje się w pobliżu przedziału konduktorskiego i jest zamknięty.
      Musisz poprosić o otworzenie chyba, że ktoś już z niego korzysta. Komfort jazdy
      w przedziale zależy od ilości podróżujących. Max wchodzi czwórka matek z
      dziećmi, jeżeli osób jest więcej konduktor powinien wyprosić podróżnych z
      innego przdziału lub udostępnić swój. W praktyce zazwyczaj ma to gdzieś uncertain.
      Musisz pamiętać jednak, że w przypadku dużej ilości pasażerów, matek karmiących
      piersią lub zwyczajnego sprzeciwu współtowarzyszek tatusiowie są wypraszani.
      Po drugie wózek jakichkolwiek gabarytów i gdziekolwiek postawiony ZAWSZE jedzie
      za darmo i naprawdę ułatwia życie (kiedyś znalazłam się w sytuacji, że jedynym
      wyjściem aby godnie podróżować było włożenie dziecka do wózka i wyjście do
      WARSA na dłuuugą kawę wink)
      Zabierz kilka zabawek, zapas mokrych chusteczek, płyn do dezynfekcji (Pan w
      Warsie nie zawsze ma wolę przelać smoczek gorącą wodą), jedzenie weź w termosie
      (o podgrzanie też ciężko się doprosić).
      Moja mała zazwyczaj większośc podróży przesypia (rozkładam jej kocyk na kanapie)
      Pamiętaj też, że jadąc z dzieckiem przysługuje Wam 33% zniżki tytułem biletu
      rodzinnego.
      Pozdrawiam.
      • malabju Re: pytanie odnośnie jazdy pociągiem 01.08.07, 09:48
        > Po pierwsze w pociągu jest przedział dla matki z dzieckiem do lat czterech

        jest tylko w pośpiesznych, ja miałam to "szczęście" podróżować z dzieckiem w
        ICC a tam nie ma szans na znalezienie wolnieszego miejsca


        > Po drugie wózek jakichkolwiek gabarytów i gdziekolwiek postawiony ZAWSZE
        jedzie
        >
        > za darmo

        ile razy jechałam z wózkiem, tyle razy kazali mi go składać, bo jak nie to
        zapłacę za nadbagaż (pozostawały namowy współtowarzyszy podróży żeby się
        konduktor "odczepił" bo nikomu on nie przeszkadza


        > Pamiętaj też, że jadąc z dzieckiem przysługuje Wam 33% zniżki tytułem biletu
        > rodzinnego

        o ile kupisz/weźmiesz bilet dla dziecka, które i tak jedzie za darmo, bo jak
        nie to jeszcze zapłacisz za wypisanie biletu dla dziecka w pociągu..
        ja jeździłam na sieciowych biletach więc zniżka akurat mnie nie ciekawiła a
        stanie w kolejne po bilet bezpłatny dla dziecka wydawał mi się bezsensu

        zawsze musiałam wysłuchiwać, że w ten sposób moja córka okrada kolej big_grin
        • siostra_grimm Re: pytanie odnośnie jazdy pociągiem 01.08.07, 11:08
          malabju napisała:

          > ile razy jechałam z wózkiem, tyle razy kazali mi go składać, bo jak nie to
          > zapłacę za nadbagaż (pozostawały namowy współtowarzyszy podróży żeby się
          > konduktor "odczepił" bo nikomu on nie przeszkadza

          A ja "wychodziłam sobie" w informacji PKP pewność, że wózek może być
          rozstawiony i jedzie za darmo. Następnym razem poproś konduktora o ten bilet na
          nadbagaż tylko niech wyraźnie zaznaczy, że chodzi o wózek.

          > > Pamiętaj też, że jadąc z dzieckiem przysługuje Wam 33% zniżki tytułem bil
          > etu
          > > rodzinnego
          >
          > o ile kupisz/weźmiesz bilet dla dziecka, które i tak jedzie za darmo, bo jak
          > nie to jeszcze zapłacisz za wypisanie biletu dla dziecka w pociągu..
          > ja jeździłam na sieciowych biletach więc zniżka akurat mnie nie ciekawiła a
          > stanie w kolejne po bilet bezpłatny dla dziecka wydawał mi się bezsensu
          >
          > zawsze musiałam wysłuchiwać, że w ten sposób moja córka okrada kolej big_grin

          Ja nie jeżdzę na sieciowym, i tak muszę swoje odstać w kolejce po bilet więc
          zniżka rodzinna jest dla mnie atrakcyjnym upustem.
          Co do Twojej córki, to myślę, że więcej szkody kolei narobią złomiarze niemniej
          nawet gdybym nie musiała to brałabym zerowy nie tylko z przyczyn, o których
          napisała klara ale także dlatego, że w ten sposób tworzy się statystykę
          podróżnych i można mieć złudną nadzieję, że posłuży ona kiedyś, komuś do
          podnoszenia standardu PKP (wiem, brzmi to jak żart wink)
    • klara_0204 Re: pytanie odnośnie jazdy pociągiem 01.08.07, 10:29
      Ja podróżuję pociągiem z dzieckiem bardzo często. Kupuję zawsze jej miejscówkę (choć nie jest to obowiązkowe) i Mała śpi z głóką na moich kolanach a nóżki ma wyciągnięte na swoim siedzeniu.
      Co do wymogów prawnych (formalnych):
      1. Dla dziecka musisz kupić bilet, choćby był to bilet za zero złotych. Brak takiego biletu powoduje, że konduktor ma prawo nałożyć na Ciebie mandat. Dla kolei taki bilet oznacza refundację ze Skarbu Państwa (ulga dla dziecka jest ulgą ustawową), a więc argument o "okradaniu kolei" nie jest całkiem bez sensu.
      2. Wózek przewozisz za darmo za każdym razem kiedy podróżujesz z dzieckiem. W czasie podróży wózek nie powinien przeszkadzać innym pasażerom, czyli nie powinien np. blokować przejścia. Nie ma przepisów nakładających obowiązek złożenia wózka.
      3. Jeśli jedziesz z dzieckiem, dla którego kupujesz bilet zniżkowy (np. bezpłatny czyli ze zniżką 100%) musisz mieć dokument dziecka ze zdjęciem lub odpis jego aktu urodzenia. Moim zdaniem przepis jest bzdurny, szczególnie jak podróżujemy z dzieckiem naprawdę maleńkim, ale stan prawny jest właśnie taki i nieposiadanie takiego dokumentu przez opiekuna naraża go na mandat.
      Pozdrawiam,
      Ewa
      • ramajkarybnik Re: pytanie odnośnie jazdy pociągiem 01.08.07, 10:56
        No to się dużo dowiedziałam. Ja tez niedługo jadę w 11-sto godzinną podróż
        pociągiem i teraz juz wiem więcej. Heheh Dzięki smile
        • agamamaani Re: pytanie odnośnie jazdy pociągiem 01.08.07, 13:16
          bardzo wygodnie jechac z.. chustą smile o wózek się nie trzeba matrwić smile
          BTW. można przecież w większośc pociągów poprosić o przedział dla matki z
          dzieckiem ( wyjątkiem sa IC gdzie nie ma takowych)
          • arioso1 Re: pytanie odnośnie jazdy pociągiem 01.08.07, 14:17
            Warsów w pociągach już nie ma
            od miesiąca
            • malabju Re: pytanie odnośnie jazdy pociągiem 01.08.07, 14:40
              > Warsów w pociągach już nie ma
              > od miesiąca

              w jakich pociągach warsów nie ma??
              jechałam tydzień temu i wars był.. hmmm

              co do mandatów na dziecko, które nie ma biletu to nigdy takowego nie dostałam,
              zamiast stać w kolejne to przychodzi konduktor i sam wypisuje w pociągu na
              dziecko.. (nie trzeba mieć sieciowego biletu, wystarczy jechać na turystycznym
              czy weekendowym w sobotę i chcieć oszczędzić sobie stania w kolejce)- wiadomo
              jak w weekendy wyglądają dworce większych miast

              bez przesady też z tym aktem urodzenia, przeciesz widać że niemowlak
              wózek owszem włożony i najlepiej na półce położony.. ale jak mamy piszą o
              usypianiu w rozłożonym wózku to niestety tak łatwo już nie ma, zresztą wszystko
              zależy od konduktora i klasy pociągu
              wiadomo, że w osobowym nikt wózka składać nie będzie, w pośpiesznych różnie
              bywa, w IC na bank znajdzie się czepialski konduktor zwłaszcza na trasie
              Katowice-Warszawa
Pełna wersja