emilaxx
30.07.07, 14:45
Witajcie,
moj problem dotyczy smoczka.Moja 6-cio tygodniowa coreczka bardzo go
polubila.I tak jak klade ja do lozeczka(nauczylam ja zasypiac w lozeczku z
ksiazki"Jezyk niemowlat") na poczatku podawalam smoczka i tak ja nauczylam
zasypiac, a teraz pluje sobie w brode.Bo jak zasypia to sie obie meczymy, ona
bo zasypiajac wypada jej ten smoczek i krzyczy rozbudzajac sie bym przyszla i
ponownie przystawila jej smoczka.Czaem bywa ze zanim usnie latam do niej
kilka razy.W dzien jak czuwa smoczka nie potrzebuje.Po zasnieciu czesto
smoczka wypluwa albo zaplacze jak jej wypadnie by ponownie podac.Powiem
szczerze ze jest to troche meczace!
Jak wiec teraz nauczyc ja by zasypiala nadal sama w lozeczku ale bez smoczka.
Probowalam juz polozyc ja i nie podawac smoczka, ale zaraz jeczy i pokwikuje,
rozbudza sie...
Czy jest na to jakas rada?