Problem ze smoczkiem.

30.07.07, 14:45
Witajcie,
moj problem dotyczy smoczka.Moja 6-cio tygodniowa coreczka bardzo go
polubila.I tak jak klade ja do lozeczka(nauczylam ja zasypiac w lozeczku z
ksiazki"Jezyk niemowlat") na poczatku podawalam smoczka i tak ja nauczylam
zasypiac, a teraz pluje sobie w brode.Bo jak zasypia to sie obie meczymy, ona
bo zasypiajac wypada jej ten smoczek i krzyczy rozbudzajac sie bym przyszla i
ponownie przystawila jej smoczka.Czaem bywa ze zanim usnie latam do niej
kilka razy.W dzien jak czuwa smoczka nie potrzebuje.Po zasnieciu czesto
smoczka wypluwa albo zaplacze jak jej wypadnie by ponownie podac.Powiem
szczerze ze jest to troche meczace!
Jak wiec teraz nauczyc ja by zasypiala nadal sama w lozeczku ale bez smoczka.
Probowalam juz polozyc ja i nie podawac smoczka, ale zaraz jeczy i pokwikuje,
rozbudza sie...
Czy jest na to jakas rada?
    • hapkaj Re: Problem ze smoczkiem. 30.07.07, 15:07
      Nie dasz smoczka, znajdzie kciuka. Jak chcesz, zeby ssala kciuka, to wloz go jej
      do buzi. Ja sama daje smoka i nawet jak musze podac jej go kilka razy, to podaje
      i juz. I slusznie, ze nie przyzwyczajasz do ssania w dzien. Potem tylko klopot i
      w dzien.
      I nie jestem zwolenniczka kciuka, bo od smoczka sie jakos odzwyczaimy i go
      zabiore kiedys, a kciuka nie odetne jak bedzie chciala ssac. Takie jest moje zdanie.
    • blueberry77 Re: Problem ze smoczkiem. 30.07.07, 15:19
      Też miałam taki problem jak synek był malutki (teraz już nie jest malutki, bo ma
      4,5 miesiąca wink. Nieraz podawałam mu smoczek kilkadziesiąt razy zanim zasnął.
      Albo z tego wyrósł, albo pomogło układanie go do snu na brzuchu, bo wypadający z
      buzi smoczek już go nie budzi.

      Spróbuj wyjąć córeczce delikatnie smoczek z buzi, jak zaśnie. U nas to działało,
      tylko trzeba wyczuć odpowiedni moment smile
    • kj32 Re: Problem ze smoczkiem. 30.07.07, 15:31
      Nie mam odpowiedzi na Twoje pytanie - jak to zroić żeby samodzielnie i jeszcze
      bez smoczka. Tak sobie myślę, że to i tak bardzo dobrze, że mała zasypia
      samodzielnie a Ty musisz najwyżej kilka razy do niej podejść. A możesz mi
      napisać jak udało ci się nauczyć córeczkę takiego samodzielnego zasypiania, czy
      uczyłaś ją od początku. Ja też czytałam tę książkę i moja miesięczna Kaja
      czasami w dzień zasypia samodzielnie (książkowo) ale wieczorami ma prawie
      zawszę czas niep, czasami bardzo dużego i za nic nam to nie wychodzi. Czy Twoja
      córa zawsze zasypia samodzielnie, co robisz jak jest niespokojna, płacze.
      • emilaxx Re: Problem ze smoczkiem. 30.07.07, 16:09
        Kiedy karmilam Amelke jeszcze piersia to instynktowne nauczylam ja zasypiania
        przy piersi.Jednak czasem takie zasypianie trwalo 2 gpodziny.Meczylysmy sie
        obie.Kiedy przeczytalam ksiazke Tracy Hogg "Jezyk niemowlat" od razu przeszlam
        do jej polecanych technik.
        (piersia karmilam tylko pierwsze dwa tyg.)
        Oczywiscie na poczatku nie bylo latwo oduczyc ja zasypiania przy piersi i
        nauczyc zasypiania w lozeczku.
        I tak kladlam ja do lozeczka i byl ryk, wiec bralam ponownie na rece,
        uspakajalam i jak tylko przestala plakac ponownie odkladalam do lozeczka.Zaraz
        ponownie byl placz i tak w kolko.Za pierwszym razem meczylysmy sie 2 godziny,
        za drugkim godzine za trzecim zasnela sama ale ze smokiem i tak zaczal sie
        kolejny problem.
        Wiec dzisiaj jak ja klade do lozeczka to juz nie placze przez chwile jest
        spokojna i zaraz grymasi bo domaga sie wlasnie smoczka.
        Aleprzeszlam do dzialania, w trakcie snu budzila sie kilka razy i nie poszlam
        do niej , nie podalam smoczka, spi dalej.
        Zobaczymy czy tez szybko sie oduczy smoczka?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja