mamy..nie róbcie tak !!!

11.08.07, 10:12
Niektóre mamy mają chyba jakaś obsesje na punkcie wagi swojego dziecka ale
czasem to już przesadzają!!!
Byłam wczoraj z moim 2,5 miesięczny Jasiem w sklepie. Jasio spał sobie w
chuście a ja robiłam zakupy. Nagle podeszłą do mnie dziewczyna i zaczęła
wypytywać o chustę. Tłumaczę jej więc gdzie można kupić, jak się nosi itp.
Nagle padło z jej strony pytanie ile mały ma miesięcy. No to ja jej na to że 2,5
Jej reakcja zwaliła mnie z nóg :
"O Boże, moja córeczka ma miesiąc i jest taka samo duża" Nic nie
odpowiedziałam, bo stwierdziłam że mi się nie chce dyskutować ale za chwile
podjechała do nas mama tej dziewczyny i ona jej mówi:
"popatrz, ten chłopczyk ma 2,5 a nasza jest tak samo duża jak on" na to jej
mama mówi do mnie niby z pocieszeniem:
"dzieci potem szybko nadrabiają"
Hmmmmmm dodam, że mój Jaś waży 6 kg . Przybrał od urodzenia 2,5 kg więc
absolutnie nie ma wagowych problemów. Mimo to troszkę przykro mi się zrobiło.
Więc uważajcie mamy bo takie przechwałki mogą sprawić komuś przykrość.

forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4083031.html?x=1511526eDziecko
    • nadi25 Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 10:20
      uważam, że absolutnie nie nalezy sie takimi odzywkami przejmowac.
      moze kobita chciała podniesc swoją samoocenę..., wiesz co, to dla
      mnie zabawne, że ktos chwali sie wagą swojego dziecka... smile
      a mój maluch ma 5,5 mies. i waży 7300, i co, mam się przejmowac, że
      tamtej córka jest niewiele lżejsza (no, chyba, ze kobita chce
      wyhodowac zawodniczkę sumo?)? Barti wygląda całkiem dobrze i nawet
      mógłby byc nieco lżejszy! pediatra powiedziała, że powinien teraz
      ważyc 6500!
    • sylwiala Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 10:27
      ja kiedyś w przychodni zostałam zagadnięta przez panią w średnim
      wieku: a ile mała ma? 3 miesiące? A ja jej na to, że ponad 5... Oj,
      to malutka, ale może nadrobi...... Pomyślałam sobie, że w nosie mam
      jak wyglądają inne dzieci w tym wieku. Może i moja córka drobna
      (ur.2400)i wagowo w dolnych centylach, ale mi to nie przeszkadza.
      Pani jeszcze dodała, że no tak mama tez drobna, ale malutka, oj
      malutka.........I co z tego, że na długość powyżej średniej, jesli
      nie ma tysiąca fałdek to źle? Waży już ponad 6wink, ale też mi nieraz
      przykrość robiły komentarze, że wychudzona, bo dla mnie na początku
      jej waga to była mega ważna sprawa i starałam się z karmieniem itp

      Widocznie panie byłyz rodziny, gdzie jak dziecko nie zje 5 kiełbas
      na sniadanie i 4 bułek to je kiepsko......
    • exylia Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 10:36
      Nigdy nie przejmowałam się takimi gadkami. Wręcz przeciwnie byłam bardzo
      zadowolona, że moja córeczka (waga -10 centyl) jest szczupła. Nigdy nie miałam
      problemów z myciem tysięcy fałdek ;p. Nie musiałam dźwigać ciężkiego kloca.
      Zresztą mnie osobiście nie podobają się "pofałdowane" dzieci. Prawdę mówiąc, to
      oprócz mojej Małej, żadne dziecko mi się nie podoba ;PPPPPPP.

      Dzisiaj Mała ma 20 miesięcy i wszystkie mamy "pulpetów" (głównie dziewczynek)
      zachwycają się jaka z niej laska.
      • sylwiala Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 10:40
        hihi, liczę, ze u mnie też tak będziesmile

        pozdrawiam
        • azjab Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 10:59
          ale to działa w dwie stronysmile
          Julka ma 9 miesięcy i waży 9,5 kg. Też słyszę komentarze, że wygląda
          na rok itp. Może to my momentami jesteśmy przewrażliwione co?
          To co czasem słyszymy nie jest może powiedziane złośliwie...
          Znowu ja nie lubię zbyt chudziutkich dzieci bo dla mnie wyglądają na
          chore, ale to moje zdanie.
          Co do fałdek to są słodkie i cieszę się że sąsmile
          • sylwiala Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 11:13
            eeeeeee,jakieś tam fałdki też mamywink ale jak patrzę na moją córkę,
            to na chorą nie wygląda - energii za dziesięciu to ona chyba
            ma......wink
            • exylia Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 11:48
              sylwiala napisała:

              > eeeeeee,jakieś tam fałdki też mamywink ale jak patrzę na moją córkę,
              > to na chorą nie wygląda - energii za dziesięciu to ona chyba
              > ma......wink

              No właśnie, z mojej to diabeł wcielony. Biega po placu zabaw jak szalona,
              wchodzi na karuzelę (ale nie na siedzenie, bo to mało ekstremalne jest ;D), na
              huśtawki, na murki, na płot ogradzający piaskownicę. Nie usiedzi na miejscu
              dłużej niż 5 minut. Ja przez to, też za nią ganiam jak szalona, bo Młoda
              uwielbia ucieczki do pobliskich sklepów. Energii to ma tyle, co tabun koni. Ja
              przy niej wysiadam.

              Pozdrawiam.
              • arioso1 nO TAK, a ja co mam powiedzieć? 11.08.07, 11:55
                skoro moja ma prawie 8 i pół miesiąca,waży 6500kg,sama nie siada ale
                posadzona siedzi,nie raczkuje,robi papa i kosi kosi-jedynie.A
                najgorsze w tym jest ,to że nie trzyma nóżek sztywno tylo wywija
                nimi na wszystkie strony,śpi w szpagacie tuląc się do stopy. Jak ją
                chce postawic żeby chocdoparla stopy o podloże to ona odrazu nogi do
                siedzenia zgina.I co mam zrobić zamartwiać sie?
                no chyba nie jest jednak tak żle.
                • ewa-krystyna Arioso1 11.08.07, 17:54
                  ja opiekowalam sie taka dziewczynka tylko,ze ona miala roczek.... jak ja
                  polozylam na brzuszku to w ryk i sztywna sie robila bo nie umiala zmienic
                  pozycji... powoli jednak wszystko nadrobila i jak miala ok 16 miesiecy zaczela
                  nawet chodzic... trzeba pamietac,ze kazde dziecko jest inne i zarowno rosnie jak
                  i rozwija sie w swoim wlasnym tempie... dodam tez,ze byla drobniutka i leciutka
                  jak piorko,ale rowniez jej rodzice wzrostowo do malych nalezeli - ojciec nie
                  wiecej jak 1.65 a matka jeszcze nizsza,wiec jak dla mnie mala byla ok... a jak
                  fajnie wygladala jak taki maly szkrab zaczal chodzic a pozniej biegac smile
    • anuszkak26 Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 11:26
      Oj wiem jak to jest.Moje bliźniaki urodzone w 36tyg ciąży ważyły
      2400 i 2150.W tej chwili maja 6,5 mieś.i ważą 7200 i 6200.Córa jest
      malutka i wygląda na 4-5 mieś ale je normalnie,przybiera prawidłowo
      i nie przejmuję się tym że dziewczynki w jej wieku to czasem niezłe
      pyzy smile Czasem mam już dośc tłumaczenia że to
      bliźnaiki,wcześniaki,że urodziły się malutkie i dlatego nie są 9
      kilogramowymi potworami jak niektóre dzieci w ich wieku.Za to sa
      bardzo sprawne,ruchliwe.Synek bierze się do stawania i raczkowania a
      jego rówieśnik który waży 2 kg więcej nawet nie obraca się jeszcze
      na boki.
      Spasione dziecko = spaślak przez reszte życia zazwyczaj.
      Znam matki które mają obsesje na punkcie wagi swoich dzieci.
      Moja teściowa np.to łopatą by pchała w moje dzieci jedzenie bo dla
      niej grubaśne dziecko to wyznacznik zdrowia.
      • agnieszka13_1975 Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 11:57
        moja córcia ma 1,5 roku i waży 9600 czyli jest drobniutka, zewsząd słyszę jaka
        ona drobniutka. Ostatnio w parku młoda babcia pyta ile córka ma? ja na to że
        półtorej roku, ona zaczęła liczyć coś na palcach i mówi ojejku to moja wnuczka
        też tyle ma!!! dodam że wnuczka o głowę większa i pięć razy grubsza z drugim
        podbródkiem pod głową. A babcia na to: oj ale straciła wnusia apetyt i nie chce
        jeść. No myślałam że spadnę z ławki. Babcia chciała by wnuczka cały czas tak
        tyła. Już chciałam jej powiedzieć klupnij sie kobieto w głowę: przecież dzieci
        nie mogą być takie grube, całe szczęście że wnuczka przestała tyle jeść.
        Oczywiście nie omieszkała dodać że często dzieci są niejadkami że to najgorsze
        jak dziecko nie chce jeść. A ja jej na to że moja córka ładnie je tylko ma dobra
        przemianę materii i nie będzie miała problemu z otyłością i babcia się zamknęła.
        Dodam tylko że córka jest drobnej kości natomiast ma słodkie fałdki i milutkie
        ciałko w dodatku ma ciemna karnacje i jest naprawdę kochana.
        • agnieszka13_1975 Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 12:10
          Przypomniała mi się taka śmieszna historia z moim synkiem kiedy miał niecałe 2
          latka (dodam że straszna gaduła z niego już była) byliśmy razem w piaskownicy i
          oczywiście była tam inna mama z dzieckiem. No i standardowe pytanie ile syn ma,:
          ja na to że za miesiąc skończy 2 latka, pani na to a to drobniutki, mój jest
          dużo większy (mylę sobie no i co z tego), Pani chcąc być bardziej miła mówi do
          mojego synka który bawił sie foremką: o zobacz to rybka i sie głupio uśmiecha
          do niego, a synek mój na to: to nie rybka tylko delfinek. Myślałam że sie
          przewrócę, babę zamurowało a ja patrzę na ta foremkę a to rzeczywiście
          delfinekwink)). Baba nawet nie przypuszczała że dziecko może w tym wieku tak
          poprawnie mówić a jej syn nic nie mówił i mam nadziej że to ją nauczyło by
          dzieci nie porównywać bo dzieci tak jak my dorośli są po prostu różne.
    • deela Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 11:55
      i co uwazasz ze to problem?
      ja jak matre slysze takie rzeczy
      - ile on ma?
      - 9 m-cy
      - ojej jaki drobny


      to juz zaczynam .. ze nie kazde dziecko musi wygladac jak reklama budyniu,
      ewentyualnie komentuje niedostatki rozmowcy: a pani jaka gruba, ale ma pani
      brzydki nos, i t p
      niech to oducza ludzi debilnych komentarzy
      • phantomka Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 12:52
        Ja myslalam, ze twoj post ma na celu przekonanie matek do tego, zeby
        nie przekarmialy, ew. nie przechwalaly sie grubymi dziecmi. No nie
        sadzilam, ze mozna przejmowac sie tym, ze dziecko jest
        proporcjonalne czy filigranowe - przeciez w dzisiejszych czasach nie
        ma juz chyba watpliwosci, ze szczuplosc to zdrowie. Kiedys panowalo
        przekonanie, ze im grubszy tym zdrowszy, na szczescie zmadrzelismy.
        • deela aha 12.08.07, 10:20
          powiedz to mocherowym beretom
          dziecko proporcjonalne = dziecko glodzone, niezdrowe itp
    • cora73 Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 13:46
      Witam. po pierwsze dobija mnie takie jawne przechwalanie sie swoimi
      dziecmi juz od samego poczatku: moje wieksze, moje grubsze, moje
      jakies tam itd!!!!!! Wiadomo ze dla kazdej matki jej malenstwo jest
      NAJ..... Tego typu komentarzami zwyczajnie ranimy innych. Ja od
      kiedy sama zostalam matka chwale wszystkie dzieci, poniewaz wiem
      jakie to mile dla rodzicow! Pozdrawiam
      • aneteez1 Re: mamy..nie róbcie tak !!! 14.08.07, 00:47
        dokladnie sie zgadzam!!! zawsze mile slowo polepsza atmosfere i w
        ogole a po co cokolwiek wytykac ludziom, jak sami nie wiemy co nam
        sie moze przydazyc w przyszlosci i jakie bedzie nasze dziecko, czy
        grube czy chude i tp. a osobiscie uslyszalam od szwagierki , ze moje
        dziecko jest brzydkie po ojcu! i co? rece opadaja bo to, albo
        zlosliwosc i zazdrosc, albo totalna glupota! Nigdy nikomu bym tak
        nie powiedziala! I to byl ostatni raz jak byla w moim domu, moze jak
        zmadrzeje to ja kiedys zaprosze, a tak to nie bede narazala mojego
        synka na kontakty z glupolami!!
    • ik_ecc Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 14:20
      Nie przesadzasz troche..? Moja corka zawsze byla mala, bardzo cesto
      dostaje komentarze "jaka drobniutka" - mnie jakos nigdy to nie
      ruszylo negatywnie, lubie malutkie i drobniutkie.
      • sabko Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 15:45
        To nie chodzi o to że jest mi przykro bo mój Jaś jest drobny ( bo właściwie taki
        nie jest),córka była w jego wieku jeszcze mniejsza a teraz kobitka że ho,ho wink
        Wydaje mi się jednak, że ogólnie takie postępowanie jest troszkę nie na miejscu.
        Ja nigdy nie portówniuję tak oficjalnie moich dzieci...że większe, wyższe,
        mądrzejsze, bardziej sprawne. Nawet jeśli tak czasem pomyślę, to zostawiam to
        dla siebie bo naprawdę można kogoś zasmucić.
        • ik_ecc Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 17:58
          Ja tez nie porownuje, ale wiele osob robi tak, odruchowo, czy z
          KOMPLEKSOW. Kwestia czy mnie to zasmuci czy nie, jest moim wyborem -
          ja wybieram sie nie smucic tylko ewentualnie wzruszyc ramionami i w
          duchu sobie poubolewac nad kompleksami tej osoby (jesli wyraznie
          jest to z kompleksow). Czasami ludzie mowia tak odruchowo, nie
          zastanawiajac sie nad tym i nie majac nic zlego na mysli.

          Np. moja dwulatka ma bardzo kiepskie wlosy, ktore strzyge na krotko,
          bo z dlugimi wygladalaby dziwnie. Bardzo czesto slysze uwagi na ten
          temat - albo jest brana za chlopca (nawet jesli jest w sukience)
          albo jestem klepana po ramieniu tekstem "niech sie pani nie martwi,
          moze jej kiedys jeszcze urosna". Smiac mi sie z tego chce, i tyle.
          • guruburu Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 20:24
            Co do włosów itp. wink
            Moja niespełna dwulatka ma włosy ok, żadne tam super bujne, ale
            są 'normalne' no i ma już trochę dłuższe, choć się lekko układają,
            więc wygladają na krótsze. Ale to i tak nie ma znaczenia, bo nie
            chodzi na różowo tongue_out. W Belgii mi się to już nie czesto zdarza, ale w
            Polsce nadal często, że mówią o niej per chłopiec i w tej chwili już
            mnie to zaczyna denerwować... Coż - jedyna reakcja to 'zmienić'
            naumyślnie płeć drugiego dziecka, bo co, ze np. w sukience i z
            kucykiem - chłopców też kiedyś w 'sukienki' ubierali big_grinDD.
            • ik_ecc Re: mamy..nie róbcie tak !!! 12.08.07, 01:27
              Ja tez rozowi powiedzialam zdecydowane NIE i Kandyjczycy tez maja z
              tym problem. wink Pierwszy rok byl fatalny, bo w zasadzie ubranka dla
              ponizej-roczniakow wystepuja tylko w wersji niebieskiej badz
              rozowej. Ile ja sie musialam obchodzic po sklepach za czyms innym
              (a "sklepowa" specjalnie nie jestem, wiec mnie to wkurzalo). Im
              corka starsza tym latwiej znalezc cos dziewczecego ale nierozowego.
              Ale co z tego, teraz wlosy ma nietakie. wink I do tego zamiast z
              ulubiona lala paraduje z ulubionym traktorem. wink

              Z kolei - nie wiem jak jest w Polsce (czy w Belgii), ale spojrzalam
              niedawno na ubrania dla dziewczynek 4 lata w zwyz. Kurcze, wszystko
              z dekoltem po pas, bardzo obcisle lub bardzo mini - no i mnostwo
              blyszczacego badziewia na tym... Ranyyyy.....
        • natalusk A mi bardziej dzisiaj dosrali :) 11.08.07, 20:16
          Mieszkam w małej miejsowości. Dzisiaj byłam z małym na dworze na
          podwórku ... nagle przyjechała obca dla mnie pani. Znam ja z
          widzenia! I zaczela mi mówic, że grób dziadka zaniedbany. Do mojej
          mamy, że sie staRa i brzydka zrobila. A, że jestem samotna matką to
          i na temat ojaca dziecka sie zaczeło, że taka dobra rodzina a takie
          nieszczescie sie Wam przytrafiło ( chociaz ja tego tak nie
          odczuwam smile no ale.... ludzie przecież wiedzą lepiej smile Ze mój Mały
          to taki gruby jest ze go pase...moim zdaniem wcale duzo nie. ma taką
          budowe i juz.

          Ludzie potrafią być nieraz naprawde okropni

          co zrobic nic nie zrobisz!
          Jednym uchem wpuscic drugim wypuscic.
          A najbardziej nie lubie jak porównuje się dzieci do rodziców podobny
          do mamusi do tatusi. Moim zdaniem dziecko jest indywidualnoscia...
          Pozdrawiam
    • peresia Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 17:06
      Moja córka ma już 2,5 roku, jest baaardzo drobna (po rodzicach) - 10
      kg i 81 cm wzrostu, zdrowa i świetnie się rozwija.
      Na zdumienie i komentarze typu: "a moja córka/wnuczka w tym wieku
      to..." mam zawsze jedną odpowiedź: "ale na pewno nie jest/nie była
      taka mądra i inteligentna jak moja Martusia"
      Zawsze działa, polecam.
    • justajar Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 17:44
      A moja córcia ma śmieszne pućki, wygląda z tymi swoimi policzkami
      jakby była grubaskiem a nie jest, bo resztę ciałka ma naprawdę
      chudziutką. I mnie dobijają takie komentarze, że "ma pućki to lubi
      sobie pewnie pojeść!!" A u nas z jedzeniem katastrofa, walczę o
      każdą łyżeczkę zupki bo moja córcia mogłaby cały dzień powietrzem żyć
    • alpepe Re: mamy..nie róbcie tak !!! 11.08.07, 19:00
      nie przejmuj się słonko. Moja córcia miała prawie 4 kg i 59cm i trochę mi było
      żal, że nie będę się malutkim słodkim bobaskiem zbyt długo rozkoszować, bo ona
      była od razu duża wink
    • mimarika ogólnie ludzie nie mają wyczucia. 11.08.07, 19:18
    • zebra12 A ja się nie przejmuję! 11.08.07, 19:45
      Nawet jestem dumna z tego, że sama będąc gruba mam takie
      szczuplutkie dzieci. Moja ośmiomiesięczna córa waży 7500 i uważam,
      że wygląda własnie super! Jest zgrabna i już! Nie podobają mi się
      takie nalane dzieci. Z wielkimi głowami...
      • mr_cellophane Re: A ja się nie przejmuję! 11.08.07, 21:40
        Coś w tym jest ze obcy ludzie zwracając uwagę na nasze maluchy i porównują ze
        swoimi pociechami. Parę razy spotkałam się z tym, że mowiono że nasz Cinek jest
        drobiniutki, chudziutki (choć wcale tak nie jest bo waży aktualnie ok.13 kg przy
        wzroscie prawie 90 cm a ma 21 miesięcy). I to było rok temu, nasz zaczynał
        chodzić i to całkiem sprawnie a inna mamuśka siedziała z wózkiem, w którym leżał
        spasiony (sorki za okreslenie ale jak spojrzalam na tego malca to mi sie slabo
        zrobilo) do granic możliwosci dzieciak i jeszcze opychał sie ciachami (a miał 9
        miesięcy). Ostatnio spotkałam własnie ją na placu zabaw a dziecko dalej takie
        papuśne i nie wykazujace zbytnej chęci do jakiegokolwiek ruchu, siedzace w
        piaskownicy i sapiace z wysilku podczas schylania po zabawke. A moj "drobniutki"
        smyk smiga po drabinkach, wspina sie, biega bez wysilku a powiem, że apetyt ma
        za dwóch. Pewnie róznica leży nie tylko w genach ale także w podjeściu czym
        karmi się dziecko.
        • katek11 Re: A ja się nie przejmuję! 11.08.07, 23:37
          Mój syn też był drobniutki i wiele razy (najczęściej od teściowej)
          słyszałam, że za mało je, ja mam za chude mleko (karmiłam piersią) i
          że wygląda mizernie. Kiedyś tak mi podniosła ciśnienie, że nie
          wytrzymałam i trochę brutalnie powiedziałam, że dziecko to nie
          świnia i na zabicie go nie chowam. Pomogło smile)))
          • mha1 drogie mamy mające szczupłe/chude/drobne dzieci 12.08.07, 00:46
            nazywając inne dzieci "spaślaki" zachowujecie się tak samo, jak te
            głupie baby, których zachowanie Wam się nie podoba
      • mja30 Re: A ja się nie przejmuję! 12.08.07, 18:13
        zebra12 napisała:

        > Nie podobają mi się
        > takie nalane dzieci. Z wielkimi głowami...

        Stwierdzenie, które tak wzburzyło autorkę tytułowego postu cyt.
        "O Boże, moja córeczka ma miesiąc i jest taka samo duża"
        to pikuś przy Twoim grubiaństwie, zebro12.
    • ms_sylwia Re: mamy..nie róbcie tak !!! 12.08.07, 00:56
      jak dziecko mieści się w normach to nie ma co się wkręcać
    • ewcia1980 Re: mamy..nie róbcie tak !!! 12.08.07, 10:04
      A moim zdaniem na swoje dziecko powinno sie tez spojrzec troche
      obiektywnie.
      Jest szczupłe - no jest, jest grubaskiem - no jest i skoro ktos tak
      o nim powie to przeciez mówi prawde. Tyle, ze jeden powie to
      delikatniej, drugi ma mniej taktu i bardziej dosadnie.

      Po urodzeniu córki (2850 g) ciagle słyszałam - ale malenstow, ale
      kruszynka, 2 miesiace temu gdy miała 8 miesiecy i wazyła prawie 10
      kg ciagle słyszałam, ze jest duza jak na swój wiek, ze fajna z
      niej "pyzula", "pączuszek" (teraz ma prawie 10 i wazy tyle samo co 2
      miesiace temu)

      Fakt, ze u nas panuje jakas moda na "pasienie" dzieci i chwalenie
      sie jak duzo wazy. Im wiecej tym lepiej - af kors smile

      Ja mam bardzo fajnego pediatre dla córki.
      Podczas pierwszej wizyty, gdy powiedzialam, ze córka urodziła sie
      malutka, stwierdził "jaka malutka, normalny noworodek"
      Tłumaczył mi, ze zdrowy, donoszony noworodek powinien wazyc 2500-
      3500g.
      Te wazace 4-5 kg sa, cytuje, "nalane" i "napasione" i nie jest to
      normalna waga noworodka i nie ma co sie chwalic, ze dziecko po
      urodzeniu tyle wazyło.

      Gdy przeszlam na butelke corka w ciagu miesiaca przytyla 2 kg.
      Apetyt jej dopisywał (no cóz jest obzartuszkiem smile wiec waga rosła.
      Mnie to wcale nie cieszyło, bo nie jestem zwolenniczka "zapasienia"
      dziecka. Mój pediatra mial podobne zdanie i jakies 4 miesiace temu
      stwierdził, ze dziecko za duzo wazy (i co miałam sie obrazic jak to
      prawda???) i dobrze byłoby wyeliminowac jedzenie w nocy.
      Smiałam sie, ze wprowadziłam diete mojej corce co wywoływało ogólne
      oburzenie wsród znajomych, którym o tym mowiłam.

      W tej chwili nie jest juz grubaskiem ale nie jest i nigdy nie bedzie
      drobnym dzieckiem. Na brak apetytu nie narzeka, ciagle mogłaby cos
      żuć i je tyle "ile fabryka da" smile wiec kontroluje ile je i nie
      przekarmiam jej.

      A zadnymi komentarzami opiniami sie nie przejmuje bo sama wiem jakie
      jest moje dziecko i jakie ma niedoskonałosci.


      pozdrawiam
      Ewelina

      Ps. ABSOLUTNIE NIE ZGADZAM SIE ZE STWIERDZENIEM, że grube dziecko to
      w przyszłości napewno gruby dorosły. To kompletna BZDURA!!!!
      Ja do roku byłam "pulpetem" totalnym a jako nastolatka czy dorosła
      kobieta nigdy nie miałam problemów z waga/tusza (nawet po urodzeniu
      dziecka)
    • illusia Re: mamy..nie róbcie tak !!! 12.08.07, 13:05
      A ja do przeciwwagi mam duże dziecko, 5,5 miesiąca i 8400, ale tak
      samo jak Was denerwują mnie komentarze. Najpierw pytanie ile ma
      miesięcy a później: o rany wygląda jakby miała 2-3 miesiące więcej.
      I tłumaczenie, moj mąż ma 2 metry ja 173 to dziecko nie będzie małe
      itd., ale teraz mam to gdzieś. Karmię cały czas piersią i od 3 dni
      mała zaczyna przyzwyczajać się do zupek. Naprawdę staram sie nie
      przekarmiać, ale Marysia taka jest i juz. Jest proporcjonalna i
      bardzo zwinna, teraz juz sam siedzi smile wprawdzie podpiera się
      jeszcze rączką ale siedzi. Więc nie dotyczy to tylko dzieci drobnych
      ale tych pulchniejszych troche tez. Dla mnie i tak moja córcia jest
      napiekniejsza na świeciesmile
      • azjab hehe, Zebra ... 12.08.07, 13:49
        to ja już cię nie rozmumiem, najpierw chcesz tuczyć dziecko a teraz
        fajnie że jest chudziutkie?smile
        • kasia8215 Re: hehe, Zebra ... 12.08.07, 17:16
          Moje dziecko tez nalezy do raczej drobnych (na 8 mies.7570 i 67,5 cm)
          I prawie za kazdym razem slysze ze jest mala.wiem ze nie mam sie
          czym martwic tylko dlaczego wtedy czuje ze moja corcia jest gorszza
          od tych wiekszych dzieci?Tez tak macie? Mi wtedy robi sie jakos
          przykro bo te mamy tych dzieci mowia to jakos tak ,z taka duma w
          glosie.Moze jestem przewrazliwiona albo co?
    • mysza9940 Re: mamy..nie róbcie tak !!! 13.08.07, 23:04
      Moje dziecko waży 9,5 kg a ma dopiero 6 m-cy. Wszyscy zachwycają się
      jego fałdeczkami a mi powoli wysiada kręgosłup od noszenia go.Nie
      uważam aby z tego powodu był lepszy lub gorszy od drobniejszych
      dzieci.Każde dziecko jest najpiękniejsze dla rodziców.Porównywac
      dzieci można i należy aby wiedziec np.czy rozwija się prawidłowo,
      ale każde dziecko ma własne tempo rozwoju i jeśli mieści się w
      ogólnie przyjętych normach to wszystko w porządku.Rozwój dzieci to
      nie wyścigi i licytowanie się który większy itp. jest bez sensu.
    • erichdaniken Re: mamy..nie róbcie tak !!! 13.08.07, 23:32
      he, he 6 kilo!!!moja mała ma 7,5 miesiąca i jakieś 2 tygodnie temu ważyła 6,630smile)))(waga urodzeniowa 2700)
      • erichdaniken Re: mamy..nie róbcie tak !!! 13.08.07, 23:42
        miało być 6,5smile)a po za tym to sama często ogladam inne dzieci i rozmawiam z ich mamusiami i jakoś do głowy mi nie przyszło, że takie porównywanie może komuś sprawić przykrość czy denerwować. Mi jakoś nie przeszkadza że mała nie siedzi, a w wózku jeżdzi tylko na leżącosmile to jej wybór, jak do tego "dorośnie" to usiądziesmile
    • aniatomek5 Re: mamy..nie róbcie tak !!! 14.08.07, 10:23
      No ja znowu spotykam sie z odwrotna sytuacja!Moja 4-miesiaczna
      coreczka wazy 7200,a syn mojej znajomej,ktory jest 3 miesiace
      starszy wazy 7500!Co chwile slysze uwagi czym ja karmie ze jest taka
      gruba...sad a przecierz ona je tylko z piersi!!!!!!!!!Tez robi mi sie
      przykrosadWaga dziecka to indywidualna sprawa!!Pozdrawiam!
    • joanna_tomczynska Re: mamy..nie róbcie tak !!! 14.08.07, 12:53
      Ja się już dawno przyzwyczaiłam do tekstów komentujących
      wagę/wzrost/umiejętności dziecka. Pewnie dlatego, że mam starszego syna, który
      od wieku, gdy zaczął raczkować, jest bardzo szczupły (i nie za wysoki, choć
      teraz śmignął do góry).
      Większość osób zresztą porównuje "niezłośliwie". Wtedy można przecież wdać się w
      dyskusję, że przecież normy wagi i wzrostu są dosyć szerokie, itp.
      Jeżeli zaś ktoś się chce dowartościować kosztem naszego zabiedzonego/zapasionego
      (niepotrzebne skreślić) dziecka, to można to potraktować jako darmową rozrywkę
      lub coś odpyskować - np. na tekst, że mój syn nie wygląda na swój wiek, ja
      podawałam swój (wyższy od średniej dla młodych mam znacznie)i też dodawałam, że
      nie wyglądam, he, he...
      Dla odmiany - córka jest dosyć spora (urodziła się ze wzrostem 57 cm, ma
      stosunkowo dużą głowę) i wszyscy mówią, że wygląda na starszą. Bo to prawda.
      Jako doświadczona mama przyjmuję to bez emocjismile))
      Przypomina mi się jeszcze wesoła sytuacja sprzed kilku lat. Syn dosyć wcześnie
      nauczył się jeździć na rowerku (2,5 roku - z bocznymi kółkami, w rok później już
      jeździł bez nich). 4-latek wyglądający na trzy lata lub mniej zasuwał dookoła
      okrągłej piaskownicy z okrzykami CKM King! (lokalna drużyna żużlowa, której jest
      kibicem od zawsze).
      Bardzo często zupełnie obce osoby pytały mi się , ile ma lat, że tak dobrze
      jeździ. Ja na to, że 4, ale wygląda na młodszego. Przeważnie wywiązywała się z
      tego miła rozmowa o umiejętnościach dzieci. A może po prostu nikt już nie śmiał
      komentować wzrostu i wagi dosyć wysportowanego kilkulatkasmile))
      • mamadomka Re: mamy..nie róbcie tak !!! 14.08.07, 14:33
        to rzeczywiście przykre i nie lubie czegoś takiego, takich
        przechwalaneg. nieważne czy ktoś to bierze do siebie czy też spływa
        po nim jak po kaczce, nie rozumiem takiego zachowania. dokładnie ,
        że każdy jest indywidualnością i uczy się czy przybiera na wadze
        jeden szybciej drugi wolniej. przyspieszanie rozwoju swojego dziecka
        czy rzeczywiste czy tylko w "gadce" to według mnie głupota. po co
        zakłucać naturalne tempo. niearaz rodzice na siłe próbują
        pryśpieszać naturalny rozwój swojego dziecka.
        Mamy taką znajomą która wsystko wie najlepiej i wszystko ma
        najlepsze (w tym dziecko też). nie mówi tego bezpośrednio ale zawsze
        na to wychodzi. mój synek na 5 tygodni a jej 7 tyg. przy którejś z
        rozmów telefonicznych (było to ok tydzień temu) spytałam ją kiedy
        dziecko zaczyna trzymać głowe, bo widze że mój mały coś tam próbuje
        podnosić do góry ale narazie śmiesznie mu to wychodzi i byłam
        ciekawa. a ona na to że tak koło 3 miesięcy ale... no właśnie ale
        JEJ MAŁY to już trzyma. myślałam że zwariuje. albo jej chłopak
        zawaidomił mojego męża że nauczył syna (który miał wtedy 3 tyg)
        zasypiać samodzielnie w łóżeczkusmile Śmiechu warte, ale co się dziwić
        ten sam kolega kiedy jego syn był jeszcze w brzuszku grał z nim
        wieczorami w łapki. to dopiero przechwalanki aż trudno utrzymać
        powage podczas takich rozmów. wiec fajnie posłuchać bo jest sie
        potem z czego pośmiaćsmile POZDRAWIAMY!
        • damap Re: mamy..nie róbcie tak !!! 14.08.07, 15:07
          A ja myślę, że przykro jest zarówno mamom, które mają drobne
          dziecko i są ciagle narażone na komentarze typu: "ale chudziutka,
          mizernie wyglada, niedokarmiona", jak i tym mamom, które mają
          pulchniejsze dziecko i słyszą: "przekarmiony, jak z reklamy
          budyniu, ulany" Przecież nie zawsze szczupłe dziecko jest oznaką
          niedożywienia, jak i grubsze dziecko oznaką przekarmienia. Jedne
          dzieci mają lepszą, drugie gorszą przemiane materii, budowe ciała
          dziedziczy się również w genach. Szczupłe dziecko nie oznacza
          wcale - braku apetytu, a grubsze- apetytu za dwóch. Bzdura- bo sama
          mam tego przykład. Mój synek 9 miesięcy, wazy 9300 do chudzitkich
          nie należy, ale grubaskiem też nie jest, ma wbrew pozorom kiepski
          apetyt w porównaniu do rówieśniczki z podwórka, która waży 7700 a
          je dwa razy więcej niż mój syn. Po prostu takie są różne te nasze
          dzieciaczki, każde jest indywidulanością. Jaki świat byłby nudny,
          gdyby każdy był identyczny, nieprawdaż?
          • damap Re: mamy..nie róbcie tak !!! 14.08.07, 15:09
            sorry za literówki smile
    • madzia_81k Re: a ja miałam odwrotnie 14.08.07, 21:08
      idę sobie z córka( 11 m-cy) przez miasto mała siedzi w wózku mijam przystanek a
      tam jakaś starsza pani sie drze "o matko jakie grube dziecko!!!!" no myślałam ze
      padnę na chodnik! ja z tych nieśmiałych i oczywiście sie nic nie odezwałam ale
      strasznie głupio i przykro mi się zrobiło . Nie wiem czy moje dziecko jest grube
      mi sie wydaje ze nie wazy 10 kg ale jest wysoka po tatusiu i każdy jej daje 2
      latka tak wiec sytuacje w druga stronę tez nie są mile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja