Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo..

11.08.07, 12:01
czy Wy też tak macie...dodam że moja córunia ma 2 mce i nieznosze
dotyków cioć, wujków i innych takich....po nózkach albo po
dłoniach!! A FE!!czy ze mną wszystko ok??
    • misiaczek85 Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 11.08.07, 12:32
      ja nie lubię, gdy mojego synka ktoś dotyka w rączki. zawsze mam
      schize, że ten ktoś se za przeproszeniem w tyłku grzebał i potem z
      łapami do dziecka.
      zawsze myję synkowi rączki. a jak jestesmy na spacerze to w
      chusteczki nawilzane wycieram.
      • ppolaa Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 11.08.07, 12:35
        również tak miałam. Teraz mój synek ma już 11 m-cy i już mi to nie przeszkadza
        smile)) ale jak miał 2-5 m-cy bardzo mnie to denerwowało i też mu myłam rączki smile)
    • torianka Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 11.08.07, 13:32
      Wszystko z tobą ok smile
      Ja nie pozwalam obcym (których nie znam), np. w sklepie dotykać mojego dziecka i
      zawsze, ku oburzeniu tych ludzi, głośno o tym mówię. Co do wujków i cioć już mi
      przeszło, ale też tak miałam. Córeczka ma teraz 7 miesięcy.
      Jak ci się to nie podoba, że ktoś dotyka twoje dziecko to o tym mów. Mądry
      zrozumie, głupi się obrazi, a przecież to twoje dziecko i ma prawo ci się to nie
      podobać
      Pozdr.
      • mmm803 Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 11.08.07, 14:10
        dzięki Kochane...uspokoiłam się!!
    • beatiness Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 11.08.07, 14:12
      a ja uwazam żę to trochę zakrawa na paranoję...bez przesady
      • arioso1 Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 11.08.07, 14:16
        ja nie znoszę i niepozwalam nikomu OBCEMU dotykać dziecka tzn w
        autobusie w markecie czy na spacerze. taka osoba mogla nie umyc
        rąk ,albo chwile wcześniej dlubala w nosie lub co obrzydliwsze
        wyciskala sobie wągra-bleeeeeeeeeeeeeee
        • magiczna_marta Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 20:36
          nienawidze kiedy tesciowa wyciaga swoje lapska po moje dziecko...
          mam ochote ja wtedy wywalic na zbity pysk z pokoju...wrrrr

          a juz przegiela totalnie pale kiedy to mielismy wyjsc z domu, ja musialam sie
          ubrac i jak tylko wychodzilam z pokoju to Maly zaczynal ofkors ryczec, no i ona
          mowi "idz sie ubrac i pozbierac rzeczy a ja go popilnuje", z bolem serca
          przystalam na to, wracam do pokoju gdzie byl maly i co widze?moje dziecko je
          gazete, a tesciowa sobie w kuchni myje okno.zabralam mu ta gazete i wolam ja
          zeby zobaczyla co narobila (wchlonal kawalek wielkosci mniej wiecej
          10/10cm...-cud ze sie nic nie stalo),a ona polozyla brudna sciere ktora przed
          chwila myja framugi okienne i wsadzila mu brudne paluchy bo buziaka "zeby
          zobaczyc czy napewno ja zjadl"- wtedy to myslalam ze zawalu dostane.wyciagnelam
          jej to lapsko z buzi i zabralam dziecko do lazienki i gaza namoczona w
          przegotowanej wodzie przemylam mu wnetrze buzi, ale nie wiadomo czy sie nie
          nalykal jakiegos syfu.przez 3 dni mial biegunke i na szczescie na tym sie
          skonczylo, ale ten babsztyl ma dozywotni zakaz dotykania mojego dziecka!
          • eutrapelka32 Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 22:47
            ale masz teściową!!!! jakaś chyba niereformowalna? a co na to mąż?
      • druuna Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 13:00
        Nie rozumiem tego dotykania dzieci! (tzn. wiem o co chodzi: a
        tiutiutiu malutki kucikuci - bleeeeeee) A jakby tak ktoś obcy ciebie
        dotykał? od razu byś larum podniosła! a przeciez dziecko tot aki sam
        człowiek. Na dodatek jego układ odpornościowy dopiero się wykształca
        i coś co może nie szkodzić dorosłemu zaszkodzi dziecku! sad Jak Zuzia
        była młodsza to wszystkim odiwedzającym kazałam/prosiłam o mycie rąk
        zanim się przywitali z Zuzią. Było zdiwienie ale musieli sie
        przystosować. A od obcych wyciągających się rąk do Zuzi odsuwam ją
        stanowczo.
    • entliczek72 Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 11.08.07, 15:55
      Popieram, ja też tego nie znoszę. Czasem jednak trudno szybko
      zareagować, ponieważ ktoś łapie za rączkę, czy nóżkę znienacka. Ja
      profilaktycznie jak jakaś paniusia zaczyna coś mówić do mojej małej
      to profilaktycznie się odsuwam parę kroków w tył.
      • ewa-krystyna Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 11.08.07, 17:45
        tez niecierpie jak obcy dotykaja niemowlaki jak rowniez brzuchy kobiet w
        zaawansowanej ciazy... mozecie mnie nazywac przewrazliwiona i niedotykalska,ale
        jak ma ktos ochote dotykac brzucha ciezarnej czy malucha to najpierw niech sie
        spyta.... a co do rak to tez nie wiadomo czy ta osoba nie ma jakichs chorob
        ,wiec lepiej niech trzyma rece z daleka od dziecka...
        • zebra211 Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 11.08.07, 23:29
          Też nie znoszę, jak obcy dotykają moją córeczkę i na pewno nie jest to przesada.
          Moim zadaniem jest chronić dziecko i myślę, że każda rozsądna matka tak robi.
    • sympatyczna1980 Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 12.08.07, 00:17
      popieram. Rowniez nie znosze jak obcy ludzie dotykaja mojego synka, po raczkach,
      nozkach czy nie daj Bog po buzi. Szlag mnie wtedy trafia i od razu glosno o tym
      mowie. A co do dotykania przez ciocie czy wujkow to juz sie przyzwyczailam.
    • deela eee znajmoomi- rodzina to spoko 12.08.07, 10:26
      nie przesadzaj, ten mega instynkt matki walczacej o mlode ci powinien powoli mijac
      ja nienawidze jak ktos OBCY mi sie z lapami do dziecka pcha, albo do wozka
      ostatnio jechalam autobusem i jakis dziadek zaczal zabawiac mi dziecko pukajac w
      tacke wozka (zamiast palaka z przodu ma tacke)
      i pierwszy raz zagryzlam zeby ale na 3 chyba juz nie wytrzymalam i grzecznie ale
      stanowczo mowie "prosze tego nie robic, dziekuje"
      zabral lapy zaczal sie wypytywac o dziecko, ale qwa przegiecie no :0
      • phantomka Re: eee znajmoomi- rodzina to spoko 12.08.07, 10:34
        W ogole nie mialam takich schiy, no jak byla noworodkiem moze tak,
        ale nie zebym chusteczkami myla jej od razu rece, dziecko tyle
        rzeczy wklada do buzi, ze dotyk obcego to pikus, teraz moje dziecko
        samo podchodzi do obcych i lapie ich za rece.
        • deela wiesz to nie tyle ze mam schizy o dziecko 12.08.07, 10:38
          ile mam swoje "terytorium" takie pole, ktore nie lubie zeby mi naruszac kazdy to
          ma ze sie niekomfortowo czuje jak ktos za blisko stoi, albo dutyka cie bez
          pozwolenia
          i uwazam ze moje dziecko tez ma prawo do wlasnego "terytorium" ktore jesli chce
          samo przelamie
          • pani_z_corka Re: wiesz to nie tyle ze mam schizy o dziecko 12.08.07, 12:26
            Tak, tak samo, jak nie chce, zeby ktos obcy dotykal mnie. Moje
            dziecko to nie zabawka, zeby kazdy je sobie macal do woli.
            • phantomka Re: wiesz to nie tyle ze mam schizy o dziecko 12.08.07, 12:47
              No wiec wlasnie - ja nie mam problemu, zeby mnie pani/pan dotknal w
              reke podczas rozmowy (to dosyc popularne u starszych osob) nie
              brzydze sie ludzi, nie uciekam od nich ze wstretem jak mnie dotkna
              swoimi pelnymi zarazkow lapskami, hehe...podobnie jest z corka,
              ktora nie jest zabawka w czyichs rekach - pamietajcie, ze dzieci nie
              maja swiadomosci pewnych ograniczen, ktorych ucza sie dopiero z
              wiekiem poprzez doswiadczenie, ja chce zeby moja corka nie uciekala
              przed ludzmi, zeby brzydzila sie ludzi....w pracy przebywalam z tak
              roznymi egzemplarzami, ze doprawdy pani w sklepie dotykajaca mojego
              dziecka, to zupelna norma.
              • pani_z_corka Re: wiesz to nie tyle ze mam schizy o dziecko 12.08.07, 22:02
                i Twoje prawo.
                ja nie lubie byc macana i juz.
                i wcale nie uwazam, ze przez to, ze mojego dziecka nie bedzie
                dotykal kazdy, kto popadnie, wyrosnie ono na dzikusa.
              • deela phantomka co ty z tymi zarazkami? 12.08.07, 22:33
                i z tym brzydzeniem sie?
                nie o tym mowie
                ZUPELNIE NIE O TYM
                mowie o prawie do wlasnego dystansu do ludzi,
                to sprawa psychologiczna a nie bakteriologiczna
                • phantomka Re: phantomka co ty z tymi zarazkami? 12.08.07, 22:46
                  ale ja nie do ciebie personalnie odpowiedz kierowalam, tylko to jest
                  moje spostrzezenie i podejscie do ludzi...a zarazki pojawiaja sie w
                  tym watku nader czesto, bo to dzieci niechodzace, jak juz dzieciak
                  polize swojego buta, ziemie, obcaluje sie z psem, to niektore mamy
                  zmienia zdanie nt. zarazkowbig_grin
                  A z psychika nie dyskutuje, pewnie ze kazdy ma prawo do
                  nietykalnosci, ale ja np. widze, ze moja corka lubi dotyk, bo sama
                  go prowokuje - na spacerach zawsze "adoptuje" sobie jakiegos dziadka
                  badz babcie i prowadza sie za raczke, wiec co mam jej bronic?
                  • deela nie 13.08.07, 20:24
                    nie zabraniac, chociaz ja bym sie zastanowila, zyjemy w tak obrzydliwych czasach
                    ze wolaabym zeby moje dziecko bylo bardziej nieufne niz nader ufne w stosunku do
                    obcych
                    co do zarazkow, no cozzzzzzzzzzz moje dziecko namietnie ssie i leze moje laczki,
                    wiec o czym my w ogole mowimy
                    i phantomka to DZIECKO przelamuje swoja bariere intymnosc, swoj dystans, a to co
                    innego jak ci obcy sie bez pytania z lapami pcha, np glaszcze po policzku,
                    czochra czupryne, zupelnie obcy czlowiek
                    dla mnie to straszne pogwalcenie prywatnosci indifferent
                    • phantomka Re: nie 13.08.07, 21:15
                      ee tam, ja nie mialam nic przeciwko jak poglaskali po glowie (z
                      reguly wlasnie to robili, bo ma dlugie wlosy i chyba ich do nich
                      ciagnelo) no nie wiem, po prostu nie mialam nigdy wstretu do ludzi,
                      naprawde.
                      • deela a jak cie oslinione stare ciotki calowaly 13.08.07, 23:48
                        tez nie?
                        tfarda jestes
                        • phantomka Re: a jak cie oslinione stare ciotki calowaly 14.08.07, 12:41
                          jezu, co wy macie za rodzinybig_grin jedne sliniace, drugie smierdzace - moja rodzina
                          taka sobie zwyczajnasmile
    • kropkaa Re: Nie cierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 12.08.07, 12:50
      Też tego nie znoszę!!! Najgorzej jak nie zdążę zrobić uniku i jakieś
      łapy są szybsze ode mnie. A do tego komentarze - czy nie jest za
      zimno bez skarpetek (komentuję, że przy 30st upale nie będę ubierać
      dziecko w kożuch), czy wygodnie w nosidełku/ chuście, brrr.
      Doprowadza mnie to do szału.
    • dariafox Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 12.08.07, 21:15
      A wyobraz sobie, ze ci wszyscy ludzie caluja twoje malenstwo po raczkach lub
      nozkach, kiedy ono je wklada caly czas do buzi...bleeee. U mnie tak jest i nie
      wiem w jaki sposob mialabym delikatnie im tego zabronic, co powiedziec??? Jak
      pomysle o tych wszystkich zarazkach, ktore maja w ustach...Trzeba dbac o dobro i
      zdrowie dziecka przede wszystkim ale jak wyperswadowac takie zachowania? Jakies
      pomysly?
      • rudensja Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 09:08
        Uffff... A już myślałam, że oszalałam smile co dzień wychodzę z małym w
        chuście i robi to wielką furrorę uncertain i wszyscy chcą go dotykać uncertain
        głaskać po główce albo nóżkach. Strasznie mnie to wkurza i mówię
        poprostu: proszę nie dotykać. Ale zastanawiam się nad plakietką z
        tym napisem wink
        I wkurza mnie jak moja teściowa mówi do mojego synka: moje nóżki
        itp. Jakie jej surprised to przecież mój syn big_grin trochę chore, no ale cóż,
        nic nie poradz smile
    • elamamawojtka Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 13:22
      Ja mam to samo. Ale uważam, że ze mna jest wszystko ok. To ludzie
      powinni wiedzieć, że małego dziecka nie dotyka się nie umywszy rąk,
      nie całuje się itd.Niestety niektórych trudno jest przekonać...
    • magda120975 Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 20:41
      A ja najbardziej nie znoszę jak moją córcie dotyka moja teściowa.Nie
      znoszę jej i jej gadania a jak zbliża sie do Olki to dostaję białej
      goraczki i ona dobrze o tym wie.Na szczęście potrafię wymigac sie od
      spotkania z "ukochaną" teściową.
      • magiczna_marta Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 20:43
        Madziu0 nawet nie wiesz jak dobrze Cie rozumiem...
        my niestety mieszkamy z ta stara jedza- masakra po prostu
        a perspektyw na mieszkanie brak niestety.
        • magda120975 Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 22:08
          Ja mam to szczęście,że z nia nie mieszkam choć mieszkamy niedaleko
          bo raptem jakies 500 m.Wkurza mnie to,ze nie potrafi uszanować
          naszego czasu i prywatności.Jak mała sie urodziła ona na szczęście
          była w sanatorium bo nie opedziłabym się napewno od jej towarzystwa.
          "najcenniejsze"są zwłaszcza jej rady.Gdy słyszę jak ona dzieci
          wychowywała to mi włosy się jeżą na głowie.Bylismy zmuszeni przez 5
          dni u nich mieszkać(lakierowali nam schody)a Olka miała raptem 2
          tygodnie i zamiast cieszyć sie świeżo narodzonym dzieciątkiem ja
          ryczałam w poduszkę.Nie mogłam się opędzić od jej cudownych rad jak
          mam karmić,jak kapać,jak przewijać etc...Przez nią i przez stres
          związany pobytem u niej straciłam pokarm i musiałam przejść na
          butelkęsadBardzo współczuję Tobie,że masz teściową na codzień.Ja do
          dziś nie moge przetrawic jak bierze małą na ręce,szarpie ją jak
          manekina więc nasze kontakty drastycznie ograniczyłam.czasami nawet
          drzwi jej nie otwieram tak jej nie znoszę!!!!!A mieszkać z nią????
          Cieszę się bardzo,ze nie muszę.Bardzo serdecznie Cie pozdrawiam i
          mam nadzieję,że perspektywy na samodzielne mieszkanie się pojawiąsmile
          głowa do górysmile
          • magiczna_marta Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 22:18
            ja mialam mega awantury o pampersy (no bo ona uzywala tetrowych (k**** 30 lat
            temu!)wiec ja tez moge, o podgrzewacz (bo niby woda "surowieje"- ciekawe co
            wodor czy tlen), o to ze ciagle mu za zimno albo za cieplo, o to ze jak mial
            kolki to spalam z nim na brzuchu (bo przeciez zaraz spadnie- wchodzila do
            naszego pokoju w srodku nocy, bez pukania i robila awantury), o sloiczki (bo
            przeciez mozna gotowac samemu), o to ze w 3miesiacu wepchnela mu do buzi kawalek
            chleba (bo jej zdaniem mozna), o to ze jak zostala z nim przez chwile sama (mial
            wtedy poltora czy dwa miesiace)jak lezal na przewijaku po jedzeniu i odbeknieciu
            (a ja poszlam do drugiego pokoju po chusteczki nawilzone) to dawala mu, lezacemu
            zupelnie plasko mleko z butelki ("bo patrzyl tak jakby byl glodny" wrrrr)- co z
            tego ze mogl sie zaksztusic, ona przeca "wychowala trojke dzieci" (moim
            prywatnym zdaniem to wykarmila a nie wychowala, bo jej corka potrafi do niej
            powiedziec "glupia jestes, nie odzywaj sie", wiec dla mnie to ich nie
            wychowala).To tak w skrocie.Nienawidze kiedy ona nawet patrzy na mojego syna!
            Ale mialam ubaw jak wrocila "ze wczasow" a on sie poplakal na maxa na jej widok,
            jupi!
            • magda120975 Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 22:30
              To rzeczywiście masz niewesoło.Nie wytrzymałabym z taka babą ani
              chwili dłużej.Zresztą moja nie jest lepsza.Potrafiła się wściec o
              to,że chrzestną małej jest moja siostra i męża siostrzeniec a nie
              jej najmłodsza córunia jak od poczatku planowała.A że ślub bralismy
              po narodzinach Olki i na swiadków poporosilismy moje kuzynostwo tego
              było juz za wiele jak na jej nerwy. Wściekla sie na maxa.
              Widze,ze mamy podobne teściowe,takie same rady słyszę często!Moja
              nawet rak nie myje po wyjściu z toalety wiec mam prawo przed
              nia "bronić" swoje dziecko?Straszna jest naprawdę!!A moja to nawet 6
              dzieci wychowała,tylko ciekawe dlaczego 4 z nich prawie wcale jej
              nie odwiedza?Pozdrawiam
            • bodzinka Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 22:42
              Rodzina jak dotykala malego jak byl malutki, to mi nie
              przeszkadzalo.Tylko musieli myc rece.Zreszta nie musialam nikomu o
              tym przypominac.Kazdy najpierw myl rece, potem sie pytal czy mnoze
              go wziasc.Ale w sklepie jak ktos obcy go lapie za reke, to pomimo,
              ze ma 9 miesecy wycieram mu lapki chusteczkami.Znajomi juz tak na
              mnie nie dzialaj, bliscy przynajmniej, zwlaszcza, ze teraz wszystko
              wklada do buzi.A co do tesciowych...Ja mialam cc w znieczuleniu
              ogolnym i malego zobaczylam jak mial 3 godziny.Moj maz widzial go
              od razu i zadzwonil do swojej mamt i ona slyszala jego placz
              pierwszy i potem wszystkim sie chwalila, ze slyszala pierwsz placz
              wnuka.Jak mowie, ze pamietam jego pierwsze spojrzenie choc
              zamroczona bylam to ona zaraz "A ja go pierwsza
              slyszalm".Dziewczyny jak mi jest wtedy przykrosadBo ona to mowi z
              wyzszoscia taka, jakby to moja wina byla, ze mnie cieli a lekarze
              ratowali malego.A jak mowi "Moj Karolek, jak sie czuje, mama jest
              dobra dla ciebie, biedny taka pogoda a mama cie ciaga do taty,
              (odwiedzalam meza w szpitalu, wyszedl prze szpital)"to mnie szlag
              trafiasadsadsad
              • magda120975 Re: Niecierpie kiedy obcy dotykają Moje Maleństwo 13.08.07, 22:52
                Te teściowe mają to do siebie,że muszą nas denerwować?Aż strach
                pomyśleć,że my też nimi kiedys będziemy.Trzymajcie się
                cieplutko,zmykam spac do mojej kruszynki smile
    • eutrapelka32 Re: Normalne!!! 13.08.07, 22:41
      u nas identycznie!!!! każdy gość, który przychodzi, ma grzecznie
      powiedziane, że zanim dotknie, musi umyć ręce. wszyscy reagowali
      grzecznie: 'och! rzeczywiście! dobrze że przypomnieliściesmile'. nikt
      się nie obrażał, a gdyby się obraził, to jego problem, nie naszsmile.
      przez pierwszy m-c nikt nas nie odwiedzał, zakomunikowaliśmy
      rodzince, że noworodek musi nabrać odporności. jedynie babcia
      przychodziła i już. też każdy zrozumiałsmile
      • magdak7 Re: Normalne!!! 13.08.07, 22:56
        Izolować dziecko od babci tylko dlatego, że ma się jakąś schizę na punkcie
        teściowej??? Nie, nie rozumiem tego...w ogóle cały ten wątek jakiś taki
        paranoiczny...
        No i co z tego, jak ktoś złapie za rączkę moje dziecko, które zresztą samo te
        łapki do ludzi wyciąga?
        Faktycznie w paskudnych czasach żyjemy... niedługo okaże się, że większość ludzi
        brzydzi się podawać sobie ręce na powitanie.
        • magda120975 Re: Normalne!!! 13.08.07, 22:59
          To pewnie masz fajną teściową.To co pisałam to nie schizy tylko
          niestety szara rzeczywistość.
          • bodzinka Re: Normalne!!! 13.08.07, 23:12
            Nie izoluje mojego malucha od nikogo.Mogly przyjsc babcie do
            szpitala, w domu od razu tez go odwiedzali znajomi tylko musieli,
            zanim go wzieli, umyc rece, a nie lubie jak za lapki ktore bierze
            do buzi lapie go ktos w sklepie, nie lubie i juz.Wycieram mu je
            chusteczkami.A tesciowa moze mnie odwiedzac kiedy chce.Nie lubie
            jej wizyt bo mnie doluja a mam sklonnosci depresyjne.Ale nie
            zabraniam jej wizyt bo wiem, ze dziecko potrzebuje baci.Tylko
            ciekawe co bys zrobila, jakbys po kazdej wizycie dochodzila do
            siebie przez tydzien i miala wrazenie, ze jestes zla matka?????????
            Acha sama tez nie lubie jak co poniektorzy mnie lapia za rece lub
            po niej caluja, np. wypici sasiedzi.
        • eutrapelka32 Re: Normalne!!! 13.08.07, 23:06
          Wiesz, ale tu mowa o bardzo malutkich dzieciach, noworodki, wczesne
          niemowlaki, a potem to już przechodzi, bo i dzieciaczki są przecież
          odporniejsze i każda mądra mama to wie
          • ewa-krystyna Re: Normalne!!! 14.08.07, 00:41
            wiecie czego ja jeszcze nie lubie - zwyczaj szczegolnie we Francji- wkladania
            dziecku palca zamiast smoczka.... od razu bierze mnie na wymioty.... rowniez
            calowanie ( nawet przez rodzicow) dzieci w usta... dla mnie usta sa
            "zarezerwowane" dla kochankow... rodzice zawsze moga obcalowac maluszka w innych
            miejscach... po prostu taka jestem,a mam chyba to przez mojego ojca rodzine
            gdzie obowiazkowo jako dziecko musialam na "dzien dobry" i "do widzenia" calowac
            znienawidzona babcie ( na szczescie bardzo zadko do niej mnie zabierano) i
            starsze ciocie ... cuchnelo im z buzi i tyle... az jak o tym pisze niedobrze mi
            sie robi...
            a jesli chodzi o noworodkow to sama odwiedzajac znajomych ,u ktorych pojawilo
            sie dziecko ,ide do lazienki umyc rece zanim "dorwe" sie do ogladania czy
            trzymania malucha...
            • rudensja Re: Normalne!!! 14.08.07, 10:52
              Magdo i Magiczna_Marto, doskonale Was rozumiem choć nie mam takiej
              złej teśćiowej, poza tym mieszka ponad 500 km od Nas big_grin Ale moja
              siostra mieszkałą przez ponad rok ze swoją teściową więc wiele
              słyszałam. Moja teściówka nie daje mi jakoś specjalnie rad, ale
              wkurza mnie, że jak już przyjedzie to "chodzi za mną", jak przewijam
              musi być zawsze przy małym, jak go kąpiemy itp. ale jest fajnie bo
              chodzi na zakupy i gotuje obiadki po których jeszcze zmywa big_grin więc
              ja mam więcej czasu dla małego. No i ona świetnie gotuje big_grin Ale
              wkurza mnie też ilośc kasy jaką wydaje na małego uncertain może jestem
              jakaś dziwna, chyba powinnam się czieszyć sad ale mam wrażenie jakby
              chciała go kupić sad
        • dariafox Re: Normalne!!! 14.08.07, 12:26
          Nie rozumiesz...Zalezy jak kto chowa dziecko, sa i tacy, którzy zmieniaja
          pieluche 2 razy dziennie i kapia raz na tydzien. Mam nadzieje ze do takich nie
          nalezysz,ale nie ma w tym nic dziwnego ze chce sie chronic dziecko przed
          brudnymi lapami starych dziadow w sklepie,na przyklad. A co do tesciowej - widac
          nie masz takiej malpy pod reka,wtedy zrozumialabys...
          • rudensja Re: Normalne!!! 14.08.07, 12:44
            Dariafox, chyba nie czytasz wszystkich wypowiedzi, bo ja nie
            pozwalam obcym dotykać mojego synka, a rodzinę czy znajomych proszę
            o umycie rąk. A małego kąpię codziennie i pieluch zużywamy dośc dużo
            chociaż mały robi pkę co 3-4 dni smile Dbam o higienę ale maluchom też
            trzeba pozwalać kontakt z bakteriami bo muszą stać się na nie
            odporne, nie można trzymać ich pod kloszem bo mogą w przyszłości
            stać się chorowite.
            • dariafox Re: Normalne!!! 14.08.07, 21:43
              Rudensjo,ja nie pisałam do Ciebie,tylko do tej, która nie rozumie aby izolować
              dzieci od babci bo się nie lubi teściowej! Magdak,czy jakoś taksmile
              Z Twoim zdaniem całkowicie się zgadzam!
              Sorry za niedopatrzeniesmile
              • rudensja Re: Normalne!!! 15.08.07, 08:33
                Nic się nie stało big_grin Dariofox wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja