Kiedy dziecko zaczyna...

24.08.07, 16:51
No wlasnie, kiedy dziecko zaczyna rozpoznawac w widoczny spsob ze wy
to wy? Kiedy zaczyna sie w swiadomy sposob usmiechac, wyciagac
raczki do rodzica, przytulac sie, 'mamrotac' po swojemu wyraznie do
niego, patrzec tez jakos tak bardziej swiadomie na ludzi i
otoczenie? Jak bylo u was, kiedy zauwazylyscie ze wasza pociecha
komunikuje sie z wami i swiatem inaczej niz tylko przez placze,
grymasy i inne takiewink. I jeszcze jedno, co z zabawianiem malenkich
dzieci? Nieraz slysze, ze mamy zostawiaja swoim dzieciom, takze
nimowlakom 'zabawki' i wtedy robia to czy tamto... no wlasnie, jakie
zabawki podzialaja na 1-3 miesiecznego bobasa, jakie pozniej? Moja
miesieczna corcia sprawia czasem na mnie wrazenie znudzonej, no ale
nie wiem co jej kupic, co sie sprawdzi - jak na razie pogapi sie
troche na karuzelke z pluszakami i swiatelkami nad lozeczkiem,
poslucha pozytywki czy muzyki i tyle... moze jakas mata edukacyjna?
Bo na grzechotki, gryzaczki i pluszaki (ktore zreszta chyba dzieci
najbardziej ignorujawink chyba jeszcze za wczesnie...?
    • reteczu Re: Kiedy dziecko zaczyna... 24.08.07, 17:43
      wyrodna-matka napisała:

      > No wlasnie, kiedy dziecko zaczyna rozpoznawac w widoczny spsob ze
      wy
      > to wy?

      Mamę, o ile się nie mylę,poznaje od urodzenia,tatę i inne osoby z
      rodziny - chyba trochę później,ale coś mi podpowiada,że w pierwszym
      miesiącu życia.

      Kiedy zaczyna sie w swiadomy sposob usmiechac,

      Drugi?Trzeci miesiąc?A może już w pierwszym?

      wyciagac
      > raczki do rodzica,

      O!To jak ma ładnych parę miesięcy!

      przytulac sie,

      j.w.

      'mamrotac' po swojemu

      Już w pierwszym miesiącu.

      patrzec tez jakos tak bardziej swiadomie na ludzi i
      > otoczenie?

      Pierwszy miesiąc.

      co z zabawianiem malenkich
      > dzieci? Nieraz slysze, ze mamy zostawiaja swoim dzieciom, takze
      > nimowlakom 'zabawki' i wtedy robia to czy tamto... no wlasnie,
      jakie
      > zabawki podzialaja na 1-3 miesiecznego bobasa, jakie pozniej? Moja
      > miesieczna corcia sprawia czasem na mnie wrazenie znudzonej, no
      ale
      > nie wiem co jej kupic, co sie sprawdzi - jak na razie pogapi sie
      > troche na karuzelke z pluszakami i swiatelkami nad lozeczkiem,
      > poslucha pozytywki czy muzyki i tyle... moze jakas mata
      edukacyjna?

      Mata,karuzelka,zawieszone przed oczkami np.w leżaczku
      zabawki,rysunki zawieszone w łóżeczku.Wszystkim zainteresuje się
      najwyżej na kilka chwil.

      > Bo na grzechotki, gryzaczki i pluszaki (ktore zreszta chyba dzieci
      > najbardziej ignorujawink chyba jeszcze za wczesnie...?

      Zdecydowanie za wcześnie.

      P.S.Wejdź sobie ze strony głównej gazeta.pl na eDziecko.Tam jest
      rozwój dziecka tydzień po tygodniu.Fajna sprawa!
    • baska2222 Re: Kiedy dziecko zaczyna... 24.08.07, 21:05
      Nasza miala 2 miesiace kiedy "odkryla" mate edukacyjna. Wczesniej
      gdy miala miesiac to nic ja to nie obchodzilo. Tak samo
      karuzele/miski/grzechotki. Ale to bylo naprawde niesamowite jak
      nagle sie tym zainteresowala.Teraz spedza dlugie minuty sama na
      macie albo w lezaczku tarmoszac swoje zabawki, grzechotki gryzaczki,
      ale teraz to ona juz jest duza dziewczynka i kupilam jej ostatnio
      pierwsza ksiazeczke -piszczacasmile.
      Takze cierpliwosci wkrotce zobaczysz jak ladnie bedzie sie sama
      bawic.
      Aha na ten czas (2 m-ce) polecam rowniez taki sznur/lancuch na wozek
      (na gondolke).Wiktoria spedzala czasem 20 minut bawiac sie tym, a ja
      bylam tak bardzo sceptycznie do tego nastawiona. kosztuje niewiele a
      tyle wolnego czasu!pozdrawiam
    • blueberry77 Re: Kiedy dziecko zaczyna... 24.08.07, 21:23
      Zależy od charakteru dziecka. Mój synek długo nie interesował się w ogóle
      zabawkami. Teraz ma 5,5 miesiąca i wyciąga łapki do wszystkiego, ale na macie
      wytrzymuje maksymalnie 10 minut, potem mu się nudzi. A co do komunikacji -
      wydaje mi się, że koło 4-tego miesiąca dziecko zaczyna być faktycznie
      komunikatywne - uśmiecha się, śmieje, rozmawia, interesuje się otoczeniem i
      widać inteligencję w jego oczach wink. Wcześniej oczywiście patrzy i poznaje,
      uśmiecha się delikatnie, ale to jeszcze takie nieśmiałe wszystko jest...

      A pluszaki są fajne, można potarmosić smile
    • kinga127 Re: Kiedy dziecko zaczyna... 24.08.07, 21:42
      U nas w wieku 3 miesięcy zainteresowała się grzechotkami a karuzelą jakoś tak w
      2 miesiącu.
    • anusia_79 Re: Kiedy dziecko zaczyna... 24.08.07, 21:43
      Mój Kuba zaczas sie smiac tak naprawde swiadomie na nasz widok od 3
      m-ca. Wczesniej tez sie usmiechal ale dopiero teraz odroznia
      wyraznie mnie i meza od innych osob (bo smieje sie do wszystkich smile)
      Teraz, gdy podchodze do lozeczka z butelka mleka i nia potrzasam,
      Kubus smieje sie i caly rusza i jest to ewidentnie innych ruch niz
      np. przy zabawie, przytulankch itd. Po prostu wie, ze zaraz bedzie
      jadl smile
      Z zabawek moge z czystym sumieniem polecic pałąk (łuk) do łózeczka.
      W sklepach nie moglam takiego dostac bo mialy za maly rozstaw
      (nadawaly sie tylko do wozka- ja uwazam ze na spacerze i tak patrzy
      sie na otoczenie, wiec palak nie potrzebny, albo do nosidelka)wiec
      kupiłam na allegro.
      Pałąkiem sie bawil od 2 m-ca,tracajac tylko zabawki, a teraz (3,5 m-
      ca) chwyta je i ciagnie do siebie. Co jakis czas zawieszam mu nowa
      zabawke i ma naprawde frajde.
      Acha, jakies grzechotki i zabawki tez maja sens dopiero pozniej, u
      nas od 3-go mca bo dopiero wtedy dziecko moze sie nimi samodzielnie
      bawic. Mój Kuba jest teraz na etapie pchania tych wszystkich zabawek
      do buzi smile

      Zobacz tam:
      www.allegro.pl/item225528751_palak_luk_do_lozeczka_wzory_pony_toys.html
      • eska762 Re: Kiedy dziecko zaczyna... 24.08.07, 21:54
        pierwsze 6 tygodni moja córka miała wszelkie zabawki w głębokim poważaniu,
        owszem zapatrzyła się czasem na cos, ale bez entuzjazmu w oczach smile po
        skończeniu 6 tyg. polubiła karuzelkę na łózeczkiem, "ksiązeczkę" taka
        rozkładaną, którą mozna przyczepic wzdłuż łózeczka od wewnątrz, bujaczek z
        przyczepionym pałąkiem z zabawkami. Nad przewijakiem tez jej cos powiesiłam i
        cieszy sie do tego w trakcie obróbki higienicznej. Do tego ma jeszcze taki pałąk
        z zabawkami który zamontowalismy jej przy foteliku samochodowym i wgapia sie to
        w czasie jazdy. Dzis kończy 2 m-ce, zaczyna juz wyciągac ręce w stronę zabawek,
        ale raczej jeszcze bez swiadomości tego co czyni, usmiecha sie jak ma nastrój to
        do wszystkiego, łącznie z cieniem na ścianie lub poduszką smile Mozna nawiązać z
        nią juz jakis kontakt, nie jest tobołkiem drącym się co sił w płucach, a i ja
        juz ja poznałam na tyle, że rozpoznaje pewne grymasy i wiem co one oznaczają.
        Nawet jak ryczy to mozna ją czymś zabawić i przestaje, no ale oczywiście to tez
        zależy od tego jaki to ryk, bo jak kolka to nic nie pomoże. Co dzień zdobywa
        jakieś nowe umiejetności taki dzieciak. A jesli chodzi o zabawki to super sprawą
        jest taka spiralka (chyba Tiny Love), mozna zawiesic ja wszędzie, zwisaja z niej
        zabawki - chyba 3,4 sztuki - które dziecko może łapać. Na allegro kosztuje ok.
        50 zł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja