justajar
28.08.07, 12:37
Jestem mamą 10,5 miesięcznej dziewczynki. Od samych narodzin
niemalże spanie w dzień było nie lada wyczynem, a moze bardziej
usypianie. Zaczęłam ją usypiać w wózku i tak robię do teraz. Drzemki
dzienne śpi w wózku. tyle, że jak uśnie bujana przeze mnie to budzi
się po 30 minutach teoretycznie wyspana, jak ją pobujam znowu
potrafi przespać jeszcze kolejne pół godzinki a nawet 40 min.
Widać , że potrzebuje tego snu więcej niż 30 min jednorazowo, bo jak
nie pobujam i nie uśnie ponownie to za godzinę jest marudna ,
płaczliwa i chce spać. Jak myślicie co ją wybudza? Dlaczego nie śpi
ciurkiem tej godziny? Kładę ją jak jest juz senna, nie usypiam na
siłę. Niech mi ktoś doradzi.