problem-wozek

29.08.07, 10:39
Mam pytanie czy ma ktoras z was pomysl jak zachecic dziecko do jazdy
w wozku.moj synek(2 miesiace)kompletnie nie chce jezdzic w
wozku.nie chodze z nim na spacery bo zawsze konczyly sie awantura i
nie moglam sobie poradzic zeby pchac wozek i jego trzymac na rekach.
pare razy udalo mi sie go wystawic na taras ale wczesniej musialam
uspic go w domu.w domu juz fiksuje a tak to chociaz bym pochodzila
na spacerki.jak komus mowie ze nie chce jezdzic w wozku to sie
dziwi.
pozdrawiam i z gory dziekuje za jakis fajny podstepny pomyslwink
    • ewik0809 Re: problem-wozek 29.08.07, 10:43
      ja miałam podobnie. Ale załozyłam maluchowi dużo brzęczocych zabawek
      i kładąc go do wózeczka starałam się go zainteresować. Zadziałało smile
      Później już kładłam go do wózka bez problemu smileTeraz pisze prace
      magisterską. Jest mi ciężko ponieważ siedzę całymi dniami z
      maluszkiem w domu a mam do wypełnienia ankietę. Ankieta jest
      kierowana do mam, które zmieniają pieluchy lub niedługo zaczną to
      robićsmile Może mi pomożesz? Wyślij maila wpisując „ ankieta” na adres
      84ewani@gmail.com A ja Ci prześlę ankietę do wypełnienia. Pozdrawiam
      Ciebie i maleństwo
      • oliwia_ma Re: problem-wozek 29.08.07, 10:53
        Ja też wracałam do domu z dzieckiem na rękach.
        Ale rozwiązałam problem w inny sposób:
        noszę małego w chuście. Jest wygodnie i wcale nie ciąży (a waży 8,2kg!).
        Polecam!
        • ullena2 Re: problem-wozek 29.08.07, 11:01
          mój synek tez nie chciał jeżdzić jak był maleńki, dużą poprawę
          widziałam jak już mógł siedzieć i zaczął jeżdzić w spacerówce, wtedy
          spacery dla dziecka stają się ciekawsze i przyjemniejsze.

          czasem wyjsciem jest fotelik samochodowy instalowany na ramie wózka,
          chusta albo nosidełko.

          ja właściwie przeczekałam ten czas i nie wychodziłam na takie
          tradycyjne spacery w wózku a jak dziecko było już większe to raczej
          spędzaliśmy czas na kocyku lub w piaskownicy.
          • asiekok Re: problem-wozek 29.08.07, 11:05
            Moze dziecko ma za cieplo, albo niewygodnie, albo jest jakis inny problem. Moze
            je cos gniecie. Popatrz w wozku i sie zastanow jaki moze byc problem. A jak nic
            nie pomoze to faktycznie, sprobuj w chuscie.
            • monikapaulina Re: problem-wozek 29.08.07, 11:31
              kazda pozycje juz przetestowalam boczek plecki brzuszek.za goraco mu
              nie jest bo staram sie go nie przegrzewac.podkladalam kocyk zeby
              mial miekko itd.wydaje mi sie ze mu sie poprostu nudzi lezenie w
              wozku(pomimo ze tez wieszalam zabawki i jego ulubiona pozytywke-to
              starczalo na min 10min spokoju)i chyba bede musiala przeczekac do
              spacerowki.jednym sie pocieszam ze szybko sie rozwija i szybko moze
              juz usiadziesmile
              dzieki za odzew
    • agamamaani Re: problem-wozek 29.08.07, 14:43
      w okolicy 3ciego miesiąca często następuje tzw. wózkowy bunt
      dziecko chce widzieć więcej, samo nie siedzi wiec spacerówka jeszcze jest
      niewskazana.
      Imo w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem jest chusta wiązana- ale nie na
      biodrze a z przodu dziecko przytulone a dużo może i tak widzieć.
      - na biodro sadza sie dzieci ok 6tego miesiąca.
    • marimarj Re: problem-wozek 29.08.07, 17:38
      Ja an szczęście nie mam takiego problemu, bo mój 2-wu miesieczny
      synek bardzo chętnie podrużuje wózeczkiem smile Jednak dla przyjemności
      założyłam mu grzechotki do wózeczka. Najbardziej jednak polecam
      wiatraczek, ja kupiłam małemu taki mieniacy się w słoneczku, kolorki
      ma dość kontrastowe bo żółte i czerwone. Maluszek uwielbia go
      szczególnie jak wolniutko się kręci!
      pozdrawiam
Pełna wersja