Raczkowanie na pupie.

02.09.07, 23:06
Drogie mamy czy wiecie cos na temat specyficznego raczkowania a raczej suwania
na pupie moja 10 miesieczna coreczka tylko w taki sposob sie porusza dodam
bardzo szybko.Probuje ja zachecic do raczkowania na kolankach i raczkach,ale w
nie chce a kazada proba konczy sie placzem.
Moze sa tu mamy ,ktorych dzieciatka tez sie tak przemieszczaja i czy od
takiego pruszania na pupie do chodzenia to dluga droga?
    • andziulindzia Re: Raczkowanie na pupie. 03.09.07, 08:59
      Moja młodsza córka tak raczkowała. Pierwsze samodzielne kroki (bez
      trzymanki) postawiła gdy miała niecałe 10 miesięcy. Moja pediatra
      twierdzi, że dziecko samo sobie krzywdy nie zrobi. Jeśli martwisz
      się i masz wątpliwości skontaktuj się z przyzwoitym rehabilitantem
      dziecięcym.
    • sylmaj Re: Raczkowanie na pupie. 03.09.07, 11:20
      Moja córcia też się przemieszczała na pupie. Długo nie potrafiła raczkować aż
      chyba miała około 11 mies. jak zaczęła tak robić a mając rok zaczęła chodzić, w
      wieku 13 mies chodziła już dobrze. Odkąd zaczęła sama chodzić i wstawać z
      podłogi sama to już sie tak nie suwa na pupie tylko wstaje i maszeruje sama, a
      ja za nią
    • hapkaj Re: Raczkowanie na pupie. 03.09.07, 15:45
      Moj brat tak wlasnie jedzil na tylku. Inne dzieci mialy laty na kolanach, a on
      na pupie. To nic strasznego. Poza tym raczkowanie nie jest obowiazkowym etapem
      rozwoju. Ja ponoc nie raczkowalam. A moja corka owszem. Nie pamietam, kiedy
      zaczal chodzic, ale w zw. z tym, ze na pupie rozwijal niesamowita predkosc nie
      mial specjalnej motywacji do nauki chodzenia. Takze sie nie martw.
    • jasna_olera Re: Raczkowanie na pupie. 03.09.07, 15:58
      przesuwalam się tak ja, moje rodzeństwo, mój maż i jeszcze kilka innych znanych
      mi osób. Uważa się że raczkowanie wspomaga rozwój psychoruchowy, ze takie dzieci
      maja później lepszą koordynację wrokowo- ruchową itp. Być może coś w tym jest,
      bo wszystkei te znane mi osoby, nie wyłączajac mnie były później cielepunami na
      w-fie. Moja córka także długo nie raczkowała, jedynie kręciła się na tyłku wokół
      własnej osisad Raczkować zaczęła 3 dni temu. Ma rok i dwa tygodnie. Nie chodziłam
      z tym problemem do lekarza, być może źle zrobiłam, nie wiem tego, więc jeżeli
      wewnętrznie czujesz że Ci to przeszkadza, lub że coś jest nie tak to idź dla
      spokoju ducha do specjalisty. Pozdrawiam.
      • hapkaj Re: Raczkowanie na pupie. 03.09.07, 16:17
        Z tym opuszczeniem raczkowania i ledwo dostateczna z wf - to cala ja. smile Moj
        brat tez nie mial szczegolnych osiagniec w tej dziedzinie, ale jak mial komus
        przylac, to nie bylo problemu.smile
        • iwonia2 Re: Raczkowanie na pupie. 03.09.07, 18:36
          Dzieki kobiety ,ze mnie troszke uspokoilyscie dodam,ze moj starszy syn raczkowal
          ;normalnie;-no coz kazde dziecko rozwija sie w swoim indywidualnym rytmie.Przy
          najblizszym spotkaniu spytam lekarza o ten dziwny sposob poruszania sie mojej corki.
          Sle pozdrowienia i caluski dla waszych maluszkow-Iwona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja