CUKIER - czy używacie ?

09.09.07, 16:58
np. do posłodzenia deserków?
Synek skończył 9 miesięcy i często spotykam w odpowiednich dla jego
wieku przepisach 1 łyżeczkę cukru.
    • aloiw1985 Re: CUKIER - czy używacie ? 09.09.07, 17:00
      nie
    • monikaa13 Re: CUKIER - czy używacie ? 09.09.07, 17:02
      do tej pory dawalam deserki sloiczkowe a tam nieraz jest cukier,
      poza tym daje soczki i herbatki i tam tez jest
      od jakiegos czasu malej daje swieze owoce i dosladzam bo samych nie
      zje
    • mika_p Re: CUKIER - czy używacie ? 09.09.07, 17:33
      Używałam tylko odrobiny do kompotów z wyjątkowo kwaśnych owoców i ewentualnie
      odrobiny do jogurtu z owocami i płatkami.
      Łyżeczka na porcję dla niemowlęcia to straszliwie dużo. Ja słodzę kawę 200 ml
      dwoma łyżeczkami cukru, bo lubię ulepek.
    • kaeira Re: CUKIER - czy używacie ? 09.09.07, 17:48
      Nie.
      Babcia ugototwała mus jabłkowy z cukrem, to owszem mała jadła kilka razy, ale
      pozniej wplynelam na nią, zeby po prostu uzywala mniej kwasnych jablek.
      Oprocz tego na razie nie było potrzeby, i wolę go raczej unikać jak najdluzej
      sie da.
      • okosokole Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 20:21
        ja nie dodaje cukru ani soli - przynajmniej na razie. synek ma 8 miesięcy
    • ms_sylwia Re: CUKIER - czy używacie ? 09.09.07, 17:58
      Używam cukier (od 7-go miesiąca) do wyjątkowo cierpkich owoców - np. jagód.
      Oczywiście teraz już się skończyły smile Poza tym do deserków dodaję do banana i
      używam tylko słodkich jabłek - cukier naturalny.
    • mw144 Re: CUKIER - czy używacie ? 09.09.07, 21:13
      Używałam, używam, będę używać.
      • eliszka25 Re: CUKIER - czy używacie ? 09.09.07, 21:40
        babel niedlugo skonczy rok i jeszcze nic mu nigdy nie slodziam. do deserkow
        dodaje slodkie owoce (winogrona, nektarynki, banany). gotuje mu tez "slodka"
        zupke z: dynia, marchewka, balarepka, winogronami itp. wcina az mu sie uszy
        trzesa. cukier jest nam zbedny.
    • przeciwcialo Re: CUKIER - czy używacie ? 10.09.07, 11:37
      Ja dawałam odrobine. Niektóre owoce potrafia byc kwasne.
    • truscaveczka Re: CUKIER - czy używacie ? 10.09.07, 12:43
      Mam dwuletnią córkę, której nigdy i do niczego nie dodałam cukru.
      Skoro bez cukru jej smakuje i tak jest przyzwyczajona?... Wbrew pozorom łatwo
      jest wyrobić w dziecku nawyki - nie tylko złe, ale i dobre - moja córka zamiast
      ciastek woli rybkę (sama tak mówi) a między posiłkami najchętniej je ogórka czy
      gotowane brokuły. Ale że ja sama mam duży problem z wagą, w domu słodkości się
      nie prowadzi poza domowym ciastem i bakaliami, mała uwielbia orzechy smile
      Napoje pije niesłodzone, herbatę itp., a soki - są dostatecznie słodkie. To, że
      nam wydają się kwaśne zależy od naszych własnych nawyków i przyzwyczajeń.
      PS Żeby nie było watpliwości - ja ciast nie piekę, dostajemy je smile
    • julia78 Re: CUKIER - czy używacie ? 10.09.07, 13:42
      nie używamy-chyba, że naprawdę odrobinę do wyjątkowo kwaśnych owoców jesli nie
      mam akurat banana (zwykle do kwaśnych owoców dodaje po prostu słodkiego banana i
      jest ok)
    • agajot_2007 Re: CUKIER - czy używacie ? 10.09.07, 17:37
      cukru nie ale za to używam czasem miodu.
    • kalina911 Re: CUKIER - czy używacie ? 27.09.07, 21:31
      ja dodaje glukoze
      • margo_kozak Re: CUKIER - czy używacie ? 27.09.07, 21:45
        ewentualnie miodem, ale bardzo rzadko
        nie wiem co mialabym dosladzac
        sobie banana nie dosladzam wiec czemu mam dziecku zabijac jego smak?
    • aniko16 Re: CUKIER - czy używacie ? 28.09.07, 09:55
      Niczego nie dosładzam. Nie kupuję też kaszek smakowych, tych owocowo-
      mlecznych. Za dużo w nich cukru.
    • noovaa Re: CUKIER - czy używacie ? 28.09.07, 10:05
      używam
      • agnieszka283 Re: CUKIER - czy używacie ? 28.09.07, 11:35
        A czy wszystkie mamusie co uzywaja cukier, co jest glupota u takich
        malych dzieci (potem maja cukrzyce, i zepsute zeby), myja swojim
        dzieciom zybki jak juz maja!!!
        Dziecko co dostaje tak szybko slodkie rzeczy nie bedzie pozniej
        przychodzil po jablko bo nie bedzie wystarczajaco slodkie tylko
        pojdzie po czekolade!!!
        Nie rozumiem tego, czemu tak szybko dziecku sie psuje slodkim
        organizm!!

        pozdrowka
        • delfina77 Re: CUKIER - czy używacie ? 28.09.07, 17:49
          Dosladzam cukrem zupki i czasami deserki, herbatki slodze miodem. Wszystko jest
          dla ludzi, byle z umiarem
        • delfina77 Re: CUKIER - czy używacie ? 28.09.07, 17:51
          Moja mama tez slodzila niektore moje posilki gdy bylam niemowlakiem i nie mam
          ani cukrzycy, ani zepsutych zebow, jestem szczupla itd. Wiec nie ma sensu uogolniac
          • agnieszka283 Re: CUKIER - czy używacie ? 28.09.07, 19:30
            Tylko wes pomysl jakie jedzenie bylo kiedya a jak wyglada dzis!!
            To jest najwieksza glupota poruwnywac co bylo 25lat temu a co jest
            dzis!!!
            pozdrowka
            • delfina77 Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 19:59
              Jakie bylo jedzenie a jakie jest dzis? Mleko bylo i jest, chleb byl i jest,
              owoce byly i sa! Nie mowie o chipsach itp. bo takich rzeczy nie jadam, mowie o
              przygotowywaniu np. deserkow z owocow i mysle, ze to sie nie zmienilo od 25 a
              nawet 30 latsmile
              • delfina77 Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 20:06
                A poza tym smieszy mnie troche demonizowanie tego wszystkiego co robily kiedys
                nasze mamy. Fakt, zalecany sposob zywienia niemowlaka roznil sie znacznie od
                dzisiejszego ale moje pokolenie to ludzie na ogol zdrowi, przypadki otylosci nie
                zdarzaja sie zbyt czesto, a teraz spojrz na dzisiejsze dzieciaki: albo cherlawe,
                albo zapasione a jak nie to na wszystko uczulone. Ja tam dziekuje za cos
                takiego, karmie moje dziecko normalnie i rozwija sie zdrowo, to mi wystarczy. A
                apropos norm i porad ekspertow to odkad urodzilam corke (9 miesiecy temu)
                nastapily juz co najmniej 3 zmiany jesli chodzi o to czy i kiedy zaczac podawac
                cos tam. Wiec sama widzisz, ze i naukowcy sie mylasmilesmile Pozdrawiam
        • figrut Re: CUKIER - czy używacie ? 28.09.07, 20:04
          Twoja teoria na moich dzieciach się nie sprawdza. Słodzę niektóre potrawy
          dzieciakom już od wieku niemowlęcego. Sok z czarnej porzeczki słodzę, kakao
          słodzę, daję czekoladę, lody. Herbat nie słodzę, bo oni na ziołowych głównie
          chowani [miętowa, melisa i jak potrzeba to szałwia], aczkolwiek czarną i zieloną
          też piją od niemowlęcia i nie słodzoną. Jedno z mojej trójki ma bardzo
          zaawansowaną próchnicę i to jest niestety genetyka. Jak wychodziły im pierwsze
          zęby, cukru jeszcze nie dostawali, a jednak u średniego pierwszy ząb już
          wychodził z słabym, zabielonym szkliwem i w ciągu dwóch miesięcy cały był
          zaatakowany próchnicą [uprzedzam, że wszelkiego typu uwagi, że nie dbałam o jego
          zęby są nie na miejscu, bo już z niemowlakiem i niepokojącym mnie pierwszym
          ząbkiem znalazłam się u stomatologa, która rozłożyła ręce i stwierdziła, że w
          okolicach roczku na lakowanie z młodym, bo to niestety dziedziczne]. Moje dzieci
          wybierają jabłka, porzeczki, truskawki, wiśnie zamiast czekolady - nie słodzone,
          więc nie wiem jak ma się do tego Twoja teoria.
          • agnieszka283 Re: CUKIER - czy używacie ? 28.09.07, 20:23
            Nie mowie ze kazde dziecko tak smao zrobi, kazde jest inne!!

            Ale dla mnie to jest glupota dawac tak wczesnie dziecku cukier, a ze
            sama jestem prawie pediatra musze ci powiedziec ze nie rozumiem
            takich matek!!
            Ale niestety niekturzy robia tak bo tak bylo kiedy i nic sie nie
            stalo nie mozesz wiedziec czy twoje dziecko nie bedzie mialo pozniej
            problemow z waga, cukrem, takze jest to dla mnie glupota dawac takim
            malym dzieciom cukier!!

            • figrut Re: CUKIER - czy używacie ? 28.09.07, 22:49
              > sama jestem prawie pediatra musze ci powiedziec ze nie rozumiem
              > takich matek!!
              Prawie.... robi wielką różnicę big_grin Ja jestem PRAWIE psychologiem, bo w takim
              kierunku miałam się kształcić wink
              Mogę Tobie na 99% zagwarantować, że moje dzieci nie będą otyłe - uwarunkowania
              genetycznie [skoro jesteś "prawie", powinnaś wiedzieć o co chodzi].
              Widzisz, kiedyś tak właśnie było, ale to nie my, Polacy jesteśmy najbardziej
              otyłym społeczeństwem. Kiedyś tak było i Polacy nie wymarli, mają się naprawdę
              nieźle w porównaniu z innymi krajami więc ?
              • ellana1 Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 10:50
                Ja nigdy synkowi niczego nie słodzę .
                Czasem dostaje ciasteczko i tam jest cukier .
                Owoce je swieze i nie ma potrzeby słodzic banana czy jabłka .
                Porzeczki tez jadł bez cukru .
                Kaszek z cukrem nigdy nie jadł . Dawałam mu kleik z mlekiem i
                owocami ze słoiczka (bez cukru).
                Pozniej bedzie jadł i czekoladę i cukier ale im pozniej tym lepiej .
                • delfina77 Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 20:10
                  Porzeczki bez cukru? Czerwone? Olaboga. Szkoda mi troche waszych dzieci
                  • ellana1 Delfina77 ... 29.09.07, 20:28
                    A dlaczego szkoda Ci naszych dzieci ???
                    Mój synek jadł wiśnie bez cukru bardzo kwaśne . A koło krzaczków
                    porzeczek (czerwone i czarne) stał tak długo aż się najadł .
                    I robił to codziennie , bez zadnego przymusu .
                    Szkoda Ci go ???
                    Dlaczego ?
                    Ja się cieszę bo je wszystkie owoce bez cukru .
                    Widzę w tym same plusy .
                    Komuś kto jest przyzwyczajony do słodkiego smaku może wydają się
                    kwaśne ale moje dziecko było bardzo szczęsliwe i nie rozumiem
                    dlaczego Tobie go szkoda .
                  • figrut Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 20:38
                    Delfina, moje dzieciaki uwielbiają czerwone i białe porzeczki prosto z krzaka.
                    Wcinają też niedojrzałe jabłka, a najmłodszy zajada się surowymi porzeczkami
                    czarnymi [dla mnie bez cukru i w stanie surowym nie do przełknięcia]. Nie słodzę
                    im wszystkiego, ale jedzą czekoladę, lizaki które da im jakaś ciotka w
                    odwiedzinach, ciastka. Nie katuję ich kaszką manną bez smaku, ale ją trochę
                    solę, słodzę i do tego dodaję owoce z gęstego kompotu - słodzone oczywiście.
                    Wszystko z umiarem. Nie piją herbat z cukrem, bo jakoś tak wyszło, że ja nie
                    słodzę i im nie słodziłam. Nie wypiją słodzonej herbaty, ale też nie tkną samego
                    soku z kwaśnych owoców bez cukru. Porzeczki wcinają bez cukru, bo te jednak
                    jedzone w całości nie wydają się takie kwaśne, jak odciśnięty z nich sok. Owoce
                    krajowe wszelkiej maści najczęściej zjadają prosto z drzewa lub krzaka. Mam ten
                    luksus, że w moim ogrodzie owoców cała masa, a gdy otworzę okno w pokoju,
                    winogrono mam w zasięgu ręki na pnączach wokół okna - uroki mieszkania w małym
                    miasteczku wink
                    • delfina77 Re: CUKIER - czy używacie ? 01.10.07, 14:26
                      Macie rację, wszystko jest kwestią smaku. Ja mam tak kwaśną odmianę
                      porzeczek na działce, że w ogóle nie nadają się do jedzenia, z
                      cukrem czy bez, jedynie dżemy lub kompoty wchodzą w gręsmile
            • delfina77 Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 20:09
              Nie chce byc zlosliwa ale pediatra i robi takie byki? Zwroc uwage ze herbatki
              np. Bobovity (nie wiem jak innych firm) dla dzieci po 4tym miesiacu zawieraja
              cukier! I sa zaakceptowane i dopuszczone do sprzedazy, nikogo to nie szokuje
              • agnieszka283 Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 21:36
                delfina77 napisała:

                > Nie chce byc zlosliwa ale pediatra i robi takie byki? Zwroc uwage
                ze herbatki
                > np. Bobovity (nie wiem jak innych firm) dla dzieci po 4tym
                miesiacu zawieraja
                > cukier! I sa zaakceptowane i dopuszczone do sprzedazy, nikogo to
                nie szokuje

                Nie bede z wami sie klucila, bo niema sensu, to co wasze dzieci beda
                mialy za dwadziescia lat o wy bedziecie za to odpowiadaly!! Jasne ze
                cherbatki, soki sa tak robione,ale to tez twoja decyzja czy je
                kupisz nikt ci ich nie wciska w reke!!!

                A co do mojich bledow, no niestety robie je bo mieszkam od 22lat w
                niemczech, i mam malo z polskim do czynienia!! I jak to widze nie ma
                sensu,, z wami za duzo dyskutowac bo uparte ze lepiej nic nie
                mowic!! Bylo milo, ale nie oplaca sie z wami klucic!!!

                A co do chudych ludzi w polsce, to ze tam mlodziesz prawie nic nie je
                ( i nie mow, mi ze tak nie jest_) bo kazdy patrzy krzywo jak sie ma
                pare kilo za duzo to nie wiem czy to wlasnie jest zdrowe!!

                Zycze tylko najlepszego dla waszych dzieci!!!! Naiwnosc jest duza na
                tym swiecie niestety!!

                Papa, milo sie z wami pisalo!!
                • figrut Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 23:17
                  Agnieszko, przede wszystkim nie krzycz. Przyznam, że jak na "prawie pediatrę"
                  robisz szokujące błędy ortograficzne, stylistyczne i składniowe. Ja doskonale
                  rozumiem, że człowiek jest istotą omylną i popełnia błędy, ale nie aż tyle co Ty
                  [biorąc pod uwagę fakt, iż "prawie pediatra" dobrnęła przynajmniej do matury].
                  Rozumiem też fakt, iż mieszkając od 22 lat w Niemczech [nazwę kraju odmienioną
                  przez przypadki również piszemy z dużej litery] możesz nie mieć zbyt wiele
                  styczności z polskim językiem pisanym, aczkolwiek potrafiąc odmieniać polskie
                  słowa przez przypadki, z ortografią, składnią i interpunkcją również nie
                  powinnaś mieć aż takich problemów.
                  > A co do chudych ludzi w polsce, to ze tam mlodziesz prawie nic nie je
                  > ( i nie mow, mi ze tak nie jest_) bo kazdy patrzy krzywo jak sie ma
                  > pare kilo za duzo to nie wiem czy to wlasnie jest zdrowe!!
                  Najpierw piszesz, że od 22 lat mieszkasz w Niemczech, a później wydajesz opinię
                  o polskich nastolatkach - na jakiej podstawie, skoro mieszkasz w Niemczech, więc
                  choćby z tego powodu nie masz na co dzień styczności z polskimi nastolatkami ?
                  > Zycze tylko najlepszego dla waszych dzieci!!!! Naiwnosc jest duza na
                  > tym swiecie niestety!!
                  Masz rację, naiwność jest duża na tym świecie, więc proszę Cię, oszczędź sobie
                  robienia za "prawie pediatrę", bo być może niektóre mamy będą tak naiwne, że w
                  to uwierzą i w innym temacie mogą się dostosować do Twoich pseudo pediatrycznych
                  wskazówek. Napisz otwarcie kim jesteś i na czym opierasz swoją wiedzę. Tak
                  będzie i mądrzej i uczciwiej. Masz prawo do wyrażania własnych opinii choćby
                  były bardzo kontrowersyjne, ale nie podawaj się za "prawie pediatrę", bo to nie
                  jest w porządku.
                  figrut 100% marynarz żeglugi śródlądowej, który całą swoją wiedzę medyczną
                  opiera na książkach, pytaniach zadawanych pediatrom z rodziny i doświadczeniach
                  własnych i bliskiego kręgu znajomych.
                  Widzisz ? Można uczciwiej bez podszywania się pod kogoś, kim się nie jest wink
    • antosiczek Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 22:34
      No fakt, cukier jest szkodliwy ale rozczaruję Was miłe Panie: banany
      dla niemowląt też. Na poprzedniej wizycie pediatra zdecydowanie
      poleciła nie podawać małym dzieciom bananów (co najmniej do 3-go
      roku życia albo i wogóle). Coraz więcej przypadków lambriozy u
      maluchów. Co prawda z lambriozą u dziecka spotkałam się tylko raz-
      sześcioletnia córka mojej sąsiadki sad
      • mamaigiiemilki Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 22:51
        zaciekawil mnie temat, wiec zaczelam czytac...naprawde sa mamy ktore
        slodza dzieciom owoce?zawsze myslalam ze to gazetowy wymyslsmileja
        swoim niczego nie dosladzalam bo to nie ma sensu- porzeczki maja
        taki smak jaki maja, wisnie tez, aronia jest strasznie cierpka a
        moje cory ja jedza prosto z drzewka- tak maja (a ja aroni nie zjem,
        ble- nawyk z dziecinstwa?)
        wiele zalezy od rodzicow ale troszeczke i od dziecka- sa takie,
        ktore cierpkich i kwasnych owocow nie zjedza i juz;
        ale dosladzaniu nalezy powiedziec STOP
        pozdrawiam
      • kaeira Banany 29.09.07, 22:52
        antosiczek napisała:
        > No fakt, cukier jest szkodliwy ale rozczaruję Was miłe Panie: banany
        > dla niemowląt też. Na poprzedniej wizycie pediatra zdecydowanie
        > poleciła nie podawać małym dzieciom bananów (co najmniej do 3-go
        > roku życia albo i wogóle).

        Hmm. Jakoś jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim zaleceniem.

        >Coraz więcej przypadków lambriozy u maluchów.

        Rozumiem, że chodzi ci o lambLiozę. A jak to się ma do bananów??
      • ellana1 Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 22:56
        Ja jadłam banany bardzo często i też mogłam się lambliami zarazić
        czy to znaczy ze mam unikać dziecka ?
        Zakaz jedzenia bananów nie ma sensu . Jesli matka jadła banany i
        dalej je dziecko może się zarazić od matki .
        A po 3cim roku życia można już bez problemu lambliozę łapać ?
        • kaeira Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 23:05
          ellana1 napisała:
          > Zakaz jedzenia bananów nie ma sensu . Jesli matka jadła banany i
          > dalej je dziecko może się zarazić od matki .

          Ale mi chodzi o to - kto w ogóle twierdzi, że to jest w bananach?
          • ellana1 Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 23:08
            Bo w bananach podobno mogą być lamblie .
            Też to słyszałam ale nie od lekarza . Zaden lekarz nie zabronił
            bananów jeść .
            • kaeira Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 23:11
              ellana1 napisała:
              > Bo w bananach podobno mogą być lamblie .
              > Też to słyszałam ale nie od lekarza . Zaden lekarz nie zabronił
              > bananów jeść .

              Właśnie. To jest wg mnie totalny mit. Jak ktoś w to wierzy, poproszę jakieś
              źródło - medyczne, naukowe...
              • ellana1 Re: CUKIER - czy używacie ? 29.09.07, 23:17
                Ja też proszę o jakieś źródło .
                Ja o tych lambliach już kilka lat temu słyszałam od mojej babci
                (dziadek miał lamblie i podobno wlasnie z bananów ale kto stwierdził
                ze z bananów babcia już nie wie ).
                I niedawno o lambliach w bananach mówiła moja koleżanka . Nie wiem
                czy coś w tym jest czy to kolejny mit .
                U nas w domu banany wszyscy jemy .
    • zuzia_ny Re: CUKIER - czy używacie ? 01.10.07, 14:57
      nie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja