nagle 6-miesieczniak zamienia sie w wierciocha

11.09.07, 20:48
blagam czy to narmalne nagle stal sie wierciochem, wszystkiego chce dotknac, jak mu sie cos da do reki to skupia na tym uwage tylko chwile potem cos nowego bo piszczy, najlepiej nie zabawki ale papier, torebki foliowe chce zeby go nosic po mieszkaniu na rekach i wtedy jest spokoj i sie wszystkiemu przypatruje, jak cos tylko w zasiegu rak to po to siega. nie mozna go utrzymac na kolanach bo sie wierci stal sie niemozliwy, juz nie mam sily, on doslownie pozera bodzce czy wy tak macie mieliscie, czy to minie kiedys? buuuuuuuuuuu
    • tuniatunia Re: nagle 6-miesieczniak zamienia sie w wiercioch 11.09.07, 20:50
      Normalne. Nie wiem czy minie (choc pewnie tak, najdalej jak dorosnie). Mojej
      zaczelo sie troche wczesniej i jak na razie - ciagle sie nasila. Ma 10 m-cy.

      Pozdrawiam i - serca w gore wink

      Tunia
      • mamalesia2 Re: nagle 6-miesieczniak zamienia sie w wiercioch 11.09.07, 21:03
        dzięki no tak serca w górę, ale czy nie masz może na to jakiegoś swojego sposobu, jakichś sztuczek małych? kojca nie ma sensu chyba kupować bo się zadrze na śmierć w nim, leżeć z nim na podłodze i co 3 sekundy podkładać nową rzecz do rączki - wtedy jest zadowolony, a gdzie obiad ugotować, a gdzie reszta rodziny? na razie jak muszę coś zrobić to albo z nim na rekach albo trudno niech płacze przez chwilę. A może dawać mu chrupki kukurydziane do zatkania buzi? No tak ale to zajadanie nudy... smile
        • tuniatunia Re: nagle 6-miesieczniak zamienia sie w wiercioch 11.09.07, 21:14
          Kojec - no my uzywamy, choc tylko raz-dwa razy dziennie, na 15-30 min (dluzej
          mala nie daje rady). Oczywiscie na poczatku ryczy, jak ja wkladam, ale po chwili
          zwykle zajmuje sie czyms, co znajdzie w srodku, i jakis czas jest spokoj. Tyle
          ze my zaczelismy ja przyzwyczajac do kojca nieco wczesniej, jak miala jakies 4-5
          m-cy.

          Chrupy - zly pomysl a jezeli juz to w ostatecznosci. Inaczej odbije sie to na
          ilosci zjadanych posilkow (jednak bardziej wartosciowych) i pwyrobi nawyk
          podjadania.

          Ja jeszcze dla chwili spokoju sadzam na troszke w chustawce (takiej zwisajacej z
          framugi) - przynajmniej nie musze biegac za nia po calym mieszkaniu. Albo
          zastawiam wszystkie drzwi z duzego pokoju, niebezpieczne miejsca opbkladam
          poduchami i puszczam ja luzem.

          A jak chce cos zrobic to wstawiam do kuchni krzeselko do karmienia i ja w nim
          sadzam, dajac troche kuchennych sprzetow do zabawy. Starcza na 15-30 min.

          Przy czym - jak sadze - u mnie sytuacja jest o tyle bardziej skomplikowana (a u
          Ciebie zaraz bedzie), ze moja zapiernicza na czworaka z predkoscia swiatla,
          wstaje i chodzi przy meblach wzorcowo a jakies 10 dni temu zaczela stawiac
          samodzielne kroki - wiec bedzie coraz ciekawiej uncertain
        • gala_1 Re: nagle 6-miesieczniak zamienia sie w wiercioch 11.09.07, 21:16
          Moim sposobem na małego wierciocha jest spacer. Wtedy nie nudzi mu
          się tak jak w domu, ogląda drzewka,ludzi i jest na godzinę spokój.
          Staram się zmieniać mu często otoczenie, parę godzin jest z
          teściową, potem ze mna w parku, potem na zakupy na rączkach, troche
          w samochodzie, gdzie podziwia krajobrazy. Godzinę przed kapielą
          wpadam jeszcze do moich rodziców, tam też go wyściskają, podrzucają
          i się nie nudzi.
      • gala_1 Re: nagle 6-miesieczniak zamienia sie w wiercioch 11.09.07, 21:07
        To widze że nie jestem sama. Już podejrzewałam u mojego 6-cio
        miesięczniaka nadpobudliwość. W dzień prawie nie śpi, cały czas
        trzeba go nosić, do lustra, na kolana, śpiewać, zabawkami interesuje
        się chwile, najlepiej papier i siatki z supermarketu. Na rękach cały
        czas podskakuje, odpycha się, wierci. Jak go kłade na brzuchu to
        pełza po całym pokoju albo robi łuki i pompki, chyba zacznie lada
        chwila raczkować. Niestety jego zapał do wiercenia nie gaśnie po
        zapadnięciu zmroku. Nie wiem, może przeżywa, że nauczył się pełzać.
        Budzi się co chwila, przewraca z plecków na brzuszek i w śpiworku
        pełza po łóżeczku. To chyba taka faza, mam nadzieję, że kiedyś
        przejdzie, bo nie mam już siły.
    • felixa1 Re: nagle 6-miesieczniak zamienia sie w wiercioch 12.09.07, 10:29
      Moja ma 5 miesięcy a ponieważ jest przyspieszona o jakieś 2 miesiące
      to ma tak od 3 miesiącasmile, już się przyzwyczaiłamsmile U mnie skutkują
      długie spacery tak ok 5 godzin w domu sprzątanie z nią w nosidełku(
      chusta leży w szafie, nie toleruje jej niestety), kompiemy się razem
      w dużej wannie ok. 1/2 godziny z zabawkami, zamierzamy od
      października zapisać się na basen, jak jest nieznośna do kwadratu to
      idziemy na 2 godzinny spacer w nosidełku i wtedy w domu padasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja