spałam w nocy 2 godziny:(

16.09.07, 07:52
Mój synek ma już 10 miesięcy, a ja spałam dziś 2 godziny. Pobił dziś
rekordy-ale widziałam,że bolał go brzuszek. Spał tylko od połnocy do
2ej. Wrzeszczał, płakał, zasypiał na 15 min noszony na rączkach.
Teraz oczywiście nic go już nie boli i spi sobie smacznie...a ja?
Czasami mam dość, jestem wściekła, bo po prostu chce mi się spać.
Mały ogólnie śpi słabo-noc, kiedy budzi się 4-5 razy, to raczej
dobra noc. Bywa,że budzi się 10-15 razy w nocy. Chociaż na chwilkę.
Od tygodnia wrzeszczy odłożony do łóżeczka (wcześniej ładnie
zasypiał przy pozytywce), wózek także jest beee i wrzask, jakby go
ktoś ze skóry obdzierał (wczesniej także uwielbiał zasypiać bujany w
wózku). Nie wiem co się dzieje, wiem,że nie mam już siły. Sama nie
wiem, czy się śmiać, czy płakać...ale chyba dopada mnie depresja.
Tak, chciałam się wyżalić...oczy mnie szczypią, głowa mnie boli...
    • edit38 Re: spałam w nocy 2 godziny:( 16.09.07, 08:09
      Ja nie mogę się z Tobą nawet porównać bo moja 3m-czna córka przesypia prawie
      całe noce ale doskonale rozumiem co to przemęczenie.
      Ja mam bardzo lekki sen i każdy szmer mnie budzi a mała każdej nocy stęka i
      popłakuje więc muszę wstawać żeby przewrócić ją na boczek lub brzuszek i z
      powrotem na plecki albo podać smoczka. Najgorsze jest to że mój mąż śpi sobie
      smacznie i nie budzi go nawet to jak mała czasem zaczyna drzeć się wniebogłosy
      a potem jest strasznie zdziwiony że ja jestem zmęczona i czasem nerwy mi
      puszczają przy byle okazji.
      Cały czas mi powtarza abym go budziła to on będzie wstawał ale jak go obudzę to
      jest tak nieprzytomny że nic do niego nie dociera lub stoi tak niepewnie na
      nogach że nie miałabym chyba odwagi pozwolić żeby wziął małą na ręce.
      • aronowka Re: spałam w nocy 2 godziny:( 16.09.07, 09:43
        A może spróbuj zostawic na brzuszku, moja tez kwekała i stekała a od
        kiedy pani ortopeda powiedziała że ma spac na brzuszku to zupełnie
        inne dziecko, materac musi być twardy, prześcieradło dobrze
        naciągnięte i nic pod buźka ani obok, moja odkąd tak ją kładę
        przesypia tylko z 1-2 budzeniami
    • donna28 Re: spałam w nocy 2 godziny:( 16.09.07, 08:09
      Rozumiem Cię dobrze, mała ma 4 miesiące i może z 2 noce przespała dotąd jako tako.
      Zwykle budzi się kilka-kilkanaście razy. Po którymś z tych razów nie zasypia
      tylko chce się ok 2 godzin bawić.
      Ostatnio jak się wybudziła o 22.30 to nie spała do 3.30 sad A potem spała po 30
      minut i znów pobudka.
      Już się z tym pogodziłam zresztą smile taki jej urok
      • jonaska Re: spałam w nocy 2 godziny:( 16.09.07, 08:12
        ja nie moge sie przespac w dzien, bo mam tez drugie dziecko, ktore w
        dzien juz nie spi...maz pracuje na zmiany (dzis np. był na noc) i ma
        bardzo odpowiedzialną pracę, wolę go nie budzić, jak idzie na 7 rano
        do pracy. Padam dziś dosłownie...a tu dopiero 8
      • 11annaha Re: spałam w nocy 2 godziny:( 16.09.07, 08:58
        Witam ja też miałam " nocnego marka" syn (obecnie 5 lat) do 3-go roku życia nie
        przespał ani jednej nocy budził się kilka razy w nocy a w dzień spał po 5-10
        minut,ale wyrósł z tego.Mam jeszcze 6,5-miesięcznego syna który jest
        przeciwieństwem starszego,pozdrawiam.
    • mirkad Re: spałam w nocy 2 godziny:( 16.09.07, 09:11
      rozumiem cię doskonale, tym bardziej, że ja się przyzwyczaiłam do
      przesypianych nocy ( Milenka potrafiła już spać od 21 do 6-7 rano).
      Od 3 tygodni śpimy do 2-3 , potem co pół godziny płacz bo wypadł
      smoczek, albo pobudka bo właśnie się wyspałam. Najgorsze to fakt,
      że 1 pażdziernika wracam do pracy - chyba będę pełzać i spać z
      nosem na biurku bo idę na 7 rano. Mój mąż też nic nie słyszy - sam
      stwierdził, że za nic nie zostałby z Milenką sam na noc, bo
      zaryczałaby się chyba na śmierć.
      • bu-mader Re: spałam w nocy 2 godziny:( 16.09.07, 09:43
        jonaska-świetnie Cię rozumiem!mój mąż jest dzis po nocce,na następną
        idzie wieczorem a ja znów sama.Synkowi(pół roku)chyba idą ząbki bo
        od kilku dni bardzo źle śpi.dziś do 2 w nocy budził sie z 6
        razy,potem przestałam liczyć.Ja już też nie mam siły,schudłam do 32
        rozmiaru sad Do tego mój żywy sześciolatek poszedł do szkoły i doszły
        dodatkowe problemy...A ja jestem już cieniem człowieka-jestem
        wykończona fizycznie i psychicznie.Do tego remont,wszędzie
        nieporządek...Dobrze,że mam chustę to choć w niej mały siedzi
        cichutko i zasypia...Mam choć ręce wolne i mogę coś zrobić....
    • zebra12 Moja ma 9,5 miesiąca i też nie śpi....:( ale 16.09.07, 09:41
      Rano wstaję o 5:30 do pracy! A do Bachy wstaję sama, bo mąż z nami
      nie mieszka. PADAAAAAM! Do tego mam jeszcze 2 dzieci starszych.
    • ewulinda331 Re: spałam w nocy 2 godziny:( 16.09.07, 11:11
      Lena też nie śpi najlepiej. Ostatnio życzyła sobie spać w łóżku, ale mimo tego i
      tak nie było najlepiej. Przedwczoraj w nocy ją troche przetrzymałam w łóżeczku
      bez wyciągania. Darła się w niebogłosy, ale ją przetrzymałam 1h.jak usnęła to
      spała 4h! Świeto. Dziś w nocy też zaczęła wariować ok. 23, ale dałam jej soku,
      pogłaskałam i położyłam się sama spać. O dziwo bez marudzenia usnęła i obudziła
      się o 2.10 na karmienie. Pocycała trochę i znów ją polożyłam zgasiłam światło i
      sama też poszlam spać. Spała do 5. Później robiła wrażenie wyspanej, ale trochę
      pogadała pomarudziła i usnęła. I spała do 8! Sukces wszechczasów! Ja wyspana to
      najważniejsze! A i ona zadowolona. Mam nadzieje że zacznę się wreszcie wysypiać
      bo zaczyna sieto już odbijać i na mnie i na moim małżeństwie!
      • asiunia_bzyk Re: spałam w nocy 2 godziny:( 16.09.07, 13:26
        Mój synek ma 5,5 miesiąca.Do tej pory zdarzyło się może 5 razy,że przespał całą
        noc.A tak,to zwykle zasypia około 20,raz się budzi do jedzenia,a potem śpi do
        7-8,zależy.Ostatnio budził się częściej i popłakiwał,ale to z powodu ząbków,ma
        już 2,na dole.Pozdrawiam.
        • jonaska Re: spałam w nocy 2 godziny:( 16.09.07, 15:48
          jemu musi coś dokuczać. spał w dzień 2 razy po godzinie, budził się
          co 10 minut. Albo brzuszek, albą dwójki idą (tak mi się wydaje), ale
          nurofen ni epomaga ..więc moze to nie ząbki?
          Coś musi być nie tak, bo zawsze budził się na chwilkę, po monia,
          picie i zasypiał od razu. A teraz wrzask straszny. Musze nosić go na
          rękach, tylko tak zasypia...jutro pójdę do lekarza, niech go zbada...
    • meganka.b Re: spałam w nocy 2 godziny:( 17.09.07, 13:09
      Świetnie rozumiem to co przeżywacie wszystkie skonane i niewyspane
      mamy. Mój młodszy synek do niedawna był wzorowym bobasem. Spał całą
      noc, nawet nie upominał sie o jedzenie. Od kilku dni cos sie dzieje.
      Wstaje do niego średnio 10-15 razy w nocy. Jęczy i stęka, a ja
      przewracam go na plecki bądź brzuszek, albo wkładam smoczek do buzi.
      Nieraz i to nie pomaga. Dzis karmiłam go w nocy juz przed północą.
      Pomogło ale nie na długo. Chodzę śnięta i blada. Makijaz juz nie
      pomaga ukryć zmęczenia. Mąż tak jak większość nic w nocy nie słyszy,
      obraca się na drugi bok i chrapie. Nie mowi mi tego ale mysli ze
      moje zmeczenie obowiazkami w domu jest niczym w porównaniu do jego
      pracy zmianowej. Gdy idzie na noc do pracy biorę Małego do swojego
      łozka i przynajmniej bieganie po nocach do jego pokoju mi odpada.
      Tlumacze to sobie wychodzacymi zabkami, ale jaki jest prawdziwy
      powod jego zle przespanych nocy, to nie wiem...
      Łączę się z Wami w bólu i zmęczeniu dziewczyny!
      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja