tendencja do przegrzewania

17.09.07, 12:35
szkoda mi tych maluszków, które teraz widzę leżące w wózkach w
grubych ubrankach, pod kocami i do tego oslona!!! Rany, to jak te
kobiety poubierają te dzieciatka w mróz??? pewnie wrace nie wyjdą na
dwór, zeby nie zamarzlo!!!
sama ubrana w cienka kurteczke i bluzeczke, a dzieciak jak na
zime!!! tragedia. i wkurza sie, ze dziecko jej placze. hmmm ciekawe
dlaczego ??? moze mu zimno??? hahahaha
    • przeciwcialo Re: tendencja do przegrzewania 17.09.07, 12:52
      To polska specjalność.
    • misiaczek85 Re: tendencja do przegrzewania 17.09.07, 13:07
      mnie też to dobija.
      do tego jeszcze dochodzą komentarze (nieustające) teściowej. ciągle
      wtrąca się do tego jak mam Jaśka ubierać.
      pamiętam, latem (to był chyba lipiec), upał 30st. w cieniu, powiewal
      lekki wiaterek, siedzieliśmy sobie w cieniu w parku, a teściowa do
      mnie 'dlaczego on nie ma czapki??? chcesz, żeby miał zapalenie
      uszu???' big_grinDDD

      no i podejrzewam, że matki które ubierają w ten sposób swoje dzieci
      są pod presją mam/teściowych lub po prostu są głupie uncertain


      ja już przestałam obserwować inne dzieci na spacerach. po prostu
      stwierdziłam, że potem za bardzo mi ich żal, dlatego nie zaglądam w
      wózki smile
      • owieczka30 Re: tendencja do przegrzewania 17.09.07, 13:54
        Jakbym słyszała moją mamęsmile) Czemu dziecko nie ma czapki? Generalnie panuje
        opinia w rodzinie że moje dzieci są zimnego chowu, bo np. dzisiaj w podkoszulku
        i jednej koszulinie i bez czapki a siostra swojego grubaska którego warstwa
        tłuszczyku i tak chroni skutecznie (poci się nawet jak nic na sobie nie ma) ale
        za to dzisiaj ubrany w bluzkę, sweter i kurtke polarową. Zgodnie z jedyną
        słuszną tradycją. Że nie wspomnę o kąpaniu, mama nam jak byłyśmy małe wsadzała
        do uszu waciki żeby sie woda nie wlała do uszu bo będzie zapalenie. Ja wacików
        nie wkładałam i jakby moje dzieci miały tyle razy zapalenie uszu co były kąpane
        to by dopiero było. Ale w rodzinie wieje zgrozą! Jestem wyrodna matka. Ciekawe
        co by było jakbym malucha wzięła na basensmile Bez tych wacikówsmile
    • truscaveczka Re: tendencja do przegrzewania 17.09.07, 13:18
      Miałam założyć identyczny wątek po dzisiejszym spacerze. Moja córka i ja byłyśmy
      w samych bluzkach z długim rękawem (miałyśmy awaryjnie coś na grzbiet, ale się
      nie przydało) a wszędzie dookoła polary, futerka (tak, tak, dziewczynka w
      polarku wykończonym futerkiem, domyślam się, ze dość ciepłym) i krzyczące
      niemowlaczki - w tum jeden w kombinezonie i w rożku.
      Dopóki strojem synka mojej przyjaciółki rządziła jej mama (niestety kumpela
      mieszka z rodzicami), dopóty mały był ubierany jak na Sybir (moja córka -
      płócienne spodnie i t-shirt, mały - body długi rękaw, śpiochy, spodnie dresowe i
      kurteczka). I chorował okropnie.
      Ale kumpela wyciągnęła w końcu wnioski z obserwacji, zaczęła ubierać dziecko w
      lżejsze stroje i mały przestał mieć wieczny katar smile
    • ulaa4 jak na złość :( 17.09.07, 13:32
      jak na zlość ubrałam ostatnio małą rochę cielpej (bo szła z tesciami
      na spacer, a nie chciałam aby mi wypominali ze ją chłodzę) i w ten
      sam dzien zachorowała...
      co prawda nie było tam polarów ani kurtek ale pod bluzę ubrałam
      jeden kaftanik więcej... i czapeczkę ciateczkową a nie jesienną...
      pocieszam sie ze mąż mowi ze babcia ją zaraziła, bo ma wieczny
      niezyt gardła i chrypę... no ale juz sama nie wiem jak ubrac na
      pierwszy spacer po chorobie... ( ma jeszcze katar)
    • anneczka78 Re: tendencja do przegrzewania 17.09.07, 14:04
      To fakt, dzisiaj mój 5-ciomiesięczny synek spacerował bez czapeczki,
      a obok tak na oko roczne dziecko w polarowej czapce (było 18
      stopni!!!)
      • mamaw Re: tendencja do przegrzewania 17.09.07, 14:48
        ja dzis widziałam dziecko ubrane w polar na to koc i jeszcze ochraniacz zimowy
        na wózek!o zgrozo!A mój synek pomimo katarku w cienki dresik(pod spodem body z
        krótkim rękawkiem a i tak mąż chciał go rozbierać.
    • margo_kozak jkorszen 17.09.07, 15:08
      wyluzuj. swiata nie zmienisz
      wystarczy poswiecic kilkanascie minut na to forum i mozna łatwo
      stwierdzic jaki ciemnogrod panuje wsrod matek
      niektore pytania sa naprawde żenujace
      rece opadaja
      • jkorszen Re: jkorszen 18.09.07, 08:57
        zenujaca jestes Ty skoro komentujesz pytania zadawane na forum.
        kazdy ma prawo zadawac takie pytania jakie chce. wiadomo swiata i
        ludzi sie nie zmieni, ale podyskutowac chyba mozemy, prawda???
        moze to Ty powinnas wyluzowac???
        • margo_kozak Re: jkorszen 18.09.07, 10:43
          ja na kazdym forum nie pisze tych samych watkow i to takim
          AGRESYWNYM tonem
          ton twoich wypowiedzi raczej nie zacheca do dyskusji a raczej do
          klotni
          ciekawe na ilu jeszcze forach poruszylas swoje marne wateczki???
    • agg3 Re: tendencja do przegrzewania 17.09.07, 16:27
      Ale wiecie, ze to sie dzieje nie tylko wsrod dzieci. Zobaczcie ilu
      doroslych tak robi. Na dworzu cieplo a oni poubierani jak na Sybir i
      okna w domu pozamykane, zeby przeciagu niebylo bo choroba gotowa.
      Nie pomysla skad u nich taka slaba odpornosc. Tez kiedys bylam
      cieploludem i czesto chorowalam. Teraz wiem dlaczego. Na dniach
      rodze coreczke, mam nadzieje, ze jej przegrzanie nie grozi smile
      • kaeira Re: tendencja do przegrzewania 17.09.07, 16:38
        agg3 napisała:
        > Zobaczcie ilu
        > doroslych tak robi. Na dworzu cieplo a oni poubierani jak na Sybir i
        > okna w domu pozamykane, zeby przeciagu niebylo bo choroba gotowa.

        Właśnie.
      • justasa Re: tendencja do przegrzewania 17.09.07, 16:46
        w takim razie nie widzialyscie jak turczynki ubieraja swoje dzieci!
        _Mieszkam w Niemczech, temp. w poludnie wynosila 22 stopnie a
        dzieciaki(obojetnie czy ma 5 mies. czy 5 lat)w zimowych
        kombinezonach,nakryte kocami.Pewnie nie wierzycie?..coz ja tez nie
        moge uwierzyc w to co widzialam ,aha dodam ze byl lekki wiaterek
    • melory_nox Re: tendencja do przegrzewania 17.09.07, 18:07
      Najlepiej jak każdy zajmuje się własnymi sprawami. I swoimi dziećmi.
      Ma czapke, nie ma czapki ... to sprawa opiekunów.
    • agawikk Re: tendencja do przegrzewania 17.09.07, 18:07
      Ja niestety mam tendencję do przegrzewania córki, ale staram się z
      tym walczyć. Na szczęście nie choruje. Ale ostatnio teściowa w
      mieszkaniu kazała mi załozyć dziecku dodatkowy kaftanik i włożyć pod
      kądrę bo na pewno jej zimno. Maleńka była cała cieplutka.
      • ona10001 Re: tendencja do przegrzewania 18.09.07, 12:06
        a moja teściowa powiedziała ,żebym zakładała synkowi/6 miesięcy/czapeczkę do
        spania w nocy,bo trochę chłodniej się zrobiło!spojrzałam jak na głupią i już nic
        więcej nie mówiłasmile
        • magdasiemka Re: tendencja do przegrzewania 18.09.07, 12:34
          Ja się własnie o to ciągle kłocę z teściową. Środek lata, na dworze
          25 stopni, w domu jeszcze cieplej, a ona mi zwraca uwagę, że dziecku
          po kąpieli czapeczki nie zakładam. "Twoje dziecko, jak będzie miał
          zapalenie płuc, to ty będziesz miała problem"- to usłyszałam dwa
          razy. A jak zobaczyła, że na dworze dziecko bez czapki, to mało
          zawału nie dostała, bo "nawieje dziecku do uszu'smile Ciekawe jak to
          możliwesmile) Wczoraj byłam z małym na spacerze, 26 stopni w cieniu,
          więc założyłam mu body i skarpetki i przykryłam cienkim kocykiem. I
          tak sobie spacerujemy, aż zza drzewka wynurza się rodzinka- rodzice
          w klapeczkach, a dziecko w polarze (Bóg raczy wiedzieć, co miało pod
          spodem jeszcze), pod kołdrą (!!!) i kocykiem (!!!). Darło się
          wniebogłosy. Biedactwo.
        • magdasiemka Acha 18.09.07, 12:36
          Wg mojej teściowej to nie można też otwierać okna, kiedy dziecko
          jest w pokoju. Bo potem będzie miał jakieś wrzody na głowie od
          przewiania. Nie wiem dokładnie o co chodzi, ale bawi mnie tosmile
        • uczula Re: tendencja do przegrzewania 18.09.07, 12:45
          no na to i ja nie wpadlam chociaz u nas w nocy zanim zaczeli grzec
          to i ja marzlam pod koldra...
    • magdasiemka Re: tendencja do przegrzewania 18.09.07, 13:09
      Jak jest zimno, to wiadomo, że dziecko trzeba cieplej ubrać, zeby
      zwyczajnie nie marzło, bo to raczej nieprzyjemne dla niego. Ale nie
      jak jest dwadzieścia kilka stopni i sama chodzisz w krótkim rękawku.
      jasne, że jak czułam, ze jest zimno wieczorem i w nocy, ubierałam
      małemu na noc piżamkę, a nie body z krótkim rękawkiem. ba, raz go
      nie wykąpałam, bo balam się, że się zaziębi w temp. 16 stopni w
      mieszkaniu. Ale jak już zaczęli grzać, to mały cały czas ma krótki
      rękaw. Wieczorem,po kąpieli zakładam mu skarpetki, które ściągam,
      kiedy kładę go pod kołdręsmile
    • monia832 Re: tendencja do przegrzewania 18.09.07, 13:10
      Po prostu zazdoscic wam, ze jestescie takimu madrymi mamami.Moja
      corcia ma 2 mies, i to jest moje pierwsze dziecko i nieraz niewiem
      jak mala ubrac zeby nie bylo jej zimno czy za cieplo.ale zawsze mam
      cos ze soba awaryjnie gdybt bylo jej za zimno (oczywiscie przy
      takiej pogodzie jak dzis) badz zdejme cos z wierzchu jak bedzie
      cieplej niz mi sie wydaje..Dodam ze moja corka jest strasznym
      zmarzluchem, kazdy pediatra mi to mowi ze jest za duzym niemowlakiem
      zeby sie tak szybko wyziebiac.dlatego moze niektore mamy maja powod
      by tak dziecko ubierac.ja sie specialnie patrze na w wozki jak inne
      mamy ubieraja swoje pociechy bo moze sie od niech cos naucze
      • elieka monia832 18.09.07, 13:30
        zasada jest jedna - dzieko ma mieć ciepły i suchy karczek.
        zimny ma - jest mu za chłodno, mocno ciepły i wilgotny - jest mu za
        ciepło, więc rozbierz malucha.
        rączki czy nózki dzieko ma prawo mieć chłodne czy zimne, dzieci mają
        inne krążenie krwi.
      • jkorszen Re: tendencja do przegrzewania 18.09.07, 13:41
        i bardzo slusznie robisz biorac cos dodatkowo.
        ja tylko zrozumeic nie moge tych polarowych pajacykow jesiennych
        +koc+ochrona na wozku w pogode 15 czy 18 stopni.
        • alexkieszek Re: tendencja do przegrzewania 18.09.07, 22:14
          wiesz każda mama/babcia ma swoje racje.
          Grubo ubrane dzieci wynikają najczęściej z fatku, że młoda mama mieszka ze swoją
          mamą lub teściową. Jest niepewna siebie, bo to pierwsze dziecko, wpływ rodziców
          przeogromny.
          Trzeba to też zrozumieć.

          Ja jak ktoś mnie pyta o zdanie to najczęściej każę rozbierać zwłaszcza kiedy
          dziecko płacze.

          ALE: każda mama robi po swojemu i to co wydaje się najlepsze dla jej dziecka.
          Czy jest to sposób ubierania, zabawy, karmienia, oblizywania smoka etc.

          Wydaje mi się, że żadna z nas nie ma prawa ich obgadywać ani oceniać bo my też
          wg innych POPEŁNIAMY BŁĘDY. Po to też zostaliśmy stworzeni.

          KAŻDA mamusia wie co dla jej dzieci jest najlepsze.
          DAJCIE NAM WYTCHNĄĆ KOBIETY!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja