zagatka 19.09.07, 09:58 chodzi mi oczywiście o angel care, monitor ruchu. moja córeczka skończyła 8 miesięcy i wydaje mi się, że już go nie potrzebujemy... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kajaaa Re: jak długo używałyście aniołka? 19.09.07, 10:38 błąd...największe ryzyko śmierci łóżeczkowej jest między 8 a 16 miesiącem życia (albo coś koło tego)!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasik2222 Re: jak długo używałyście aniołka? 19.09.07, 11:10 a ja myślałam, że taka potrzeba jest do roku. Ja cały czas używam, niunia na 11 miesięcy, psychicznie mi z nim lepiej. Nigdy się nie włąćzył. dzięki Bogu, ale to jest jednak duży komfort. Odpowiedz Link Zgłoś
mha1 nierozumna babo! 19.09.07, 18:11 po co straszysz? nie wiesz, a się odzywasz. między 2 a 4 to wcale nie jest "coś koło między 8 a 16" Odpowiedz Link Zgłoś
travka1 Re: jak długo używałyście aniołka? 19.09.07, 10:46 a czujesz jakis dyskomfort w zwiazku z uzytkowaniem monitoru? Podejrzewam,ze nie,wiec dlaczego z niego rezygnowac skoro sie go ma...Ja bede z niego korzystala pewnie tak dlugo jak maly bedzie spal w lozeczku. Odpowiedz Link Zgłoś
sabciass Re: jak długo używałyście aniołka? 19.09.07, 13:11 kurcze, widziałam coś takiego, ale myślałam, że używają tego tylko dla wcześniaków albo chorych dzieci, czy ja powinnam kłaść zdrowe dziecko na jakichś czujnikach elektronicznych? Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: jak długo używałyście aniołka? 21.09.07, 11:51 Jest to absolutnie niezbędne! Przecież nie chcesz zaszkodzić swojej dzidzi Współczesny marketing nie dotyczy już zalet produktów, ale kreowaniu potrzeb w konsumentach. Odpowiedz Link Zgłoś
azanna Re: jak długo używałyście aniołka? 19.09.07, 12:50 Ja czytałam, że największe ryzyko występuje pomiędzy 2 a 4 miesiącem życia. Po ukończeniu przez dziecko 6 miesięcy gwałtownie spada, a po ukończeniu roku już praktycznie nie występuje. Odpowiedz Link Zgłoś
azanna link 19.09.07, 12:52 Tu jest napisane to co cytowałam powyżej: sids_bezdech.webpark.pl/sids3.html Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira 2-4 m 19.09.07, 18:38 Właśnie. Amerykanski rządowy Instytut Zdrowia Dziecka twierdzi, że największe ryzyko jest miedzy 2 a 4 miesiącem życia. www.nichd.nih.gov/health/topics/Sudden_Infant_Death_Syndrome.cfm Odpowiedz Link Zgłoś
azja00 Re: jak długo używałyście aniołka? 19.09.07, 21:37 ja go w ogole nie uzywalam choc mam dopiero pierwsze dziecko i jesli bym czytala o tych wszystkich zagrozeniach to predzej bym oszalala z niepokoju o dziecko i wtedy jaki by miala ona ze mnie pozytek . moja ma 6 miesiecy i nic jej nie jest rosnie jak na drozdzach. Odpowiedz Link Zgłoś
noovaa Re: jak długo używałyście aniołka? 19.09.07, 21:46 dokładnie... Teraz matki dają się zwariować.. Wmawia się nam że jeżeli nie kupimy tego czy tamtego to nasze dzieci pochorują, poumierają, nie urosną i *** wie co jeszcze... Ech opanujcie się! Wszystkie mamy własny rozum. Mała skończyła rok i żyje Odpowiedz Link Zgłoś
widosna Re: jak długo używałyście aniołka? 19.09.07, 22:24 pewnie że mamy! I dlatego już 5 miesiąc używam Angel Care. Na szczęście ostatnio włączam go tylko "profilaktycznie" ale przez pierwsze 3 miesiące (a szczególnie pierwsze 2 miesiące) włączał się dość często. I nie było to spowodowane jakąś jego wadą, tudzież złym ułożeniem pod materacykiem ale córeczka faktycznie "zapominała" oddychać w nocy. Wstrzymała oddech kilka razy przy mnie. Choć oczywiście takie wstrzymanie oddechu nie jest niczym nadzwyczajnym u maluszka - dopiero połączone z sinieniem stanowi podstawę do paniki. Dzieci często wstrzymują oddech na dość długo i rodzice którzy nie mają monitorów oddechu o tym nie wiedzą. Ja jestem z niego zadowolona. A jeśli chodzi o elektronikę to radzę przeczytać więcej szczegółów na stronie producenta. Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: NOOVA 20.09.07, 10:17 Ciesz sie, ze mozesz tak napisac. A nie cos w stylu "moja corka moze dozylaby roku, gdybysmy kupili monitor"... Sory bardzo, ale wkur***** mnie ja ktos pisze tym podobne bzdury... -maly je marchewke od 3 miesiaca i zyje, albo -ma 8 miesiecy wcina schabowe i rosnie jak na drozdach, czy -daje gluten od 4 miesiecy i nic jej nie jest... A gdyby jednak bylo? To co by napisaly? Jestescie zdrowo rabniete, te ktore tak piszecie... W zyciu nie przyszloby mi do glowy, zeby sobie kpic ze zdrowia czy zycia mojego dziecka! Eksperymentuja na dzieciach i kwituja tekstem "i zyje..." No kur** mac! Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: NOOVA 20.09.07, 10:36 yoggi87 napisała: > Sory bardzo, ale wkur***** mnie ja ktos pisze tym podobne bzdury... > -daje gluten od 4 miesiecy i nic jej nie jest... No, hmm, akurat obecne polskie zalecenia mówią o glutenie w 5. miesiącu życia u niemowląt karmionych piersią - więc to akurat nieduża różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
sylviacokolada Re: NOOVA 20.09.07, 10:43 Mi lekarz poweidzial ze jak mala nmie ma alergii to moge dac jej np biszkopta ( w 5 miesiacu ). Absolutnie nie uwazam sie za matke ktora eksperymentuje. Nie daje sie zwariowac. A coraz czesciej widze ze nadmiar wiedzy niektorym szkodzi. Niedlugo jakis zwariowany "naukowiec" wymysli sterylne izolatki i pewna jestem ze znajda sie matki ktore zamkna dzieciaki i beda siedziec tak i oddychac powietrzem wolnym od bakterii. wogole wszystko sterylne. Jak znany popowy artysta. NApewno jest normany Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira gluten, biszkopt 20.09.07, 10:59 sylviacokolada napisała: > Mi lekarz poweidzial ze jak mala nmie ma alergii to moge dac jej np > biszkopta ( w 5 miesiacu ). A propos biszkopta: właśnie czytalam artykuł z ostatniego Dziecka, zobacz cytat: "W nowym schemacie widzimy, że jeśli matka karmi dziecko piersią, może podać mu biszkopcik nawet w 5. miesiącu. To kłóci się z zaleceniem by przez pierwsze pół roku karmić dziecko samym matczynym mlekiem...? To nieprawda. Schemat nie zaleca podawania biszkopcika niemowlęciu w 5. miesiącu. To byłby błąd ! Zalecamy podawanie 1 łyżeczki kaszy glutenowej. I tylko tyle." Czy ono może zboże? Z prof. Januszem Książykiem z CZD rozmawia Joanna Szulc www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,4478441.html Odpowiedz Link Zgłoś
sabciass Re: NOOVA 20.09.07, 10:45 Czyli skoro nie mam monitora to znaczy że jestem wyrodną matką i powinno mi się odebrać dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
zagatka Re: NOOVA 20.09.07, 10:51 a ja się nie pytałam czy monitor oddechu jest potrzebny, niezbędny, czy wytwarza fale, etc. ja pytałam do kiedy używałyście aniołka, pytanie to zatem skierowane jest do mam, które używają lub używały. nie do mam, które nie używają i uważają, że sprzęt ten jest niepotrzebny. więc jak się chcecie w tym-innym temacie uzewnętrzniać to znalazłam wątek "monitor oddechu - potrzebny?". zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
sylviacokolada Re: NOOVA 20.09.07, 10:56 ))))) Dobre ) JA sie nie chce na sile uzewnetrzniac, jedynie czytam z ciekawosci, sama nie mam a chce wiedziec cos o maszynie ale jak czytam ze jakas mamuska wali mi tutaj ze eksperymentuje na dziecku...no rozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
azja00 Re: NOOVA 20.09.07, 17:09 ja uwazam ze niektore matki sa przewrazliwione. kiedys nie bylo monitora i nie bylo problemu czy kupic czy nie . a teraz produkuja rozne rzeczy i matki niektore wszystko kupuja zeby ustrzec dziecko przed niebezpiczenstwem . a w sprawie karmienia tylko mlekiem to ja uwazam ze to zalezy od dziecka moja miala niespelna 3 miesiace i zaczelam jej wprowadzac inne produkty niz mleko bo jej to nie wystarczalo samo mleko teraz ma pol roku i nie ma alergi i je glutem od dawna . uwazam ze chowanie dzieci ksiazkowo to jest zle bo pozniej wychodza alergicy bo wczasie kiedy mogl sie uodpornic na rozne alergeny latwiej to jadl tylko mleko. moja nawet pije mleko krowie w budyniu i kaszce mannej, kiedys nie bylo tylu mlek modyfikowanych ja sama bylam jeszcze chowana napoczatku na mleku chyba humana wtedy byla ale to przez krotki czas a pozniej mleko krowie a jak bylo 50 lat wczesniej lub w 19 wieku nie bylo mlek modyfikowanych i dziecia wtedy nic nie bylo jak pili zwykle mleko i jedli wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
mha1 Re: NOOVA 20.09.07, 17:54 w XIX wieku dzieci chowały się tak samo dobrze jak w dzisiejszych czasach? a to ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
zebra211 Re: NOOVA 20.09.07, 23:14 Niestety, nie masz racji, śmiertelność była znacznie wyższa niż w dzisiejszych czasach... Porównaj sobie roczniki statystyczne. A poza tym, łatwo tak pisać dopóki samemu się nie przeżyje takiej tragedii. U mojej kuzynki w tym roku 1m dzieciątko odeszło z powodu śmierci łózeczkowej, w zeszłym roku noworodek dalszych znajomych. Ale to tylko na marginesie, bo nie tego dotyczy wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: zrezygnowalam jak synek skonczyl 4 miesiace n 20.09.07, 19:14 Jeśłi mogę podpiąć pod wątek swoje pytanie: dlaczego używałyście/-cie tego urządzenia (czy był wyraźne wskazania od lekarza, czy po prostu chciałyście/-ecie mieć spokojne noce?) Odpowiedz Link Zgłoś
m-jak-magi Re: zrezygnowalam jak synek skonczyl 4 miesiace n 20.09.07, 20:44 to moje pierwsze dziecko, jestem panikara, urodzilo sie przez planowane CC. chcialam miec pewnosc ze wszytsko z nim dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka283 Re: zrezygnowalam jak synek skonczyl 4 miesiace n 20.09.07, 21:02 A ja wam powiem, ze u nas (mieszkam w niemczech/ münchen), monitaora bez wskazania lekarza i jakies choroby,albo obawy sie nie dostanie w sklepie albo w apotece! Najwieksza rata smierci dzieci jest przez piersze 4-5miesiecy, az dzieciaczki nie potrafia same przymac dobze glowki i sie obracac! A zeby nie wydawac (bez sensu)pieniedzy to w lozeczku dziecka ( do roku) powinalo byc tylko: dziecko ubrane w worek (Schlafsack) do spania na pore roku odpowiedni i nic innego zadnej poduszki ani kordly!!Jesli sie nie jest pewny czy dziecku nic sie nie stanie to powinalo tak dlugo spac z rodzicami w jednym pokoju! Nie chce tu nikogo atakowac, (kazda mama robi tak jak uwaza), ale czasami to wydaje sie pieniadze na rzeczy ktore naprawde nie sa potrzebne!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
widosna Re: zrezygnowalam jak synek skonczyl 4 miesiace n 20.09.07, 23:36 bo jest to długo wyczekiwane i wymarzone dziecko, poza tym przyszło na świat jako wcześniak przez cc, poza tym (to akurat kwestia najmniej istotna) pieniądze nie stanowiły dla mnie problemu (oczywiście, sprzęt jest drogi ale kupiłam używany ale gdybym takiego nie dostała to kupiłabym nowy). Nie darowałabym sobie, gdyby śmierć łóżeczkowa dotknęła mojej córeczki. I nie znaczy to, że jestem przewrażliwioną mamą - nie trzymam się sztywno schematu żywienia, nie sterylizuję naczyń z których je, nie drżę nad nią na każdym kroku i wiem, że musi sobie nabić niejednego guza by nauczyła się chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka283 Re: zrezygnowalam jak synek skonczyl 4 miesiace n 21.09.07, 00:06 widosa jesli jest twoja odp do mnie! To jest cos innego u dzieci co sa chore, albo wszesniaki!!! To jest normalne ze sie ma wtedy monitor!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
widosna Re: zrezygnowalam jak synek skonczyl 4 miesiace n 21.09.07, 00:22 Agnieszka, to była odpowiedź na pytanie Kasiapfk (rozszerzone o wyjasnienie co do przewrażliwienia - zarzuty innych mam ). Dodam, że córeczka nie była dużym wcześniakiem (36 tydz) i nie było zalecenia lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś