dziecko antysmoczkowe ;)

19.09.07, 14:24
witajcie wink

moja córka ma 2 miesiace, jest absolutnie anty-smoczkowa.
próbowałam wszystkich rodzajów, wielu firm, smok jest be i koniec.
starsza tez smoka specjalnie nie chciała, używalismy sporadycznie, w
momentach najtrudniejszych, np. podczas dzikich wrzasków na
spacerach w zimie, albo przy szczepieniach. ale młodsza pociecha
smokiem pluje na 2 kilometry i wścieka się starsznie , jak ma w buzi
cokolwiek innego poza piersią wink

jak sobie radzić z dzieckiem nie-smoczkowym? da się w ogóle takie
dziecko wychować? pewnie się da wink tylko jak? bo jakoś spacerowania
jesienia i zimą nie widze, w domu jeszcze jakos dajemy radę. uczyc
na siłę? odpuścić? co radzicie?
    • sabciass Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 14:28
      Moja córka też potrzebowała wielu prób zanim się"zassała" ale
      próbowalam do skutku, bo miała strasznie silną potrzebę ssania.
    • bacia14 Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 14:36
      mój synek ma 9,5 mies i nie ssał smoczka nigdy, nie chciał i już.
      Miałam około 10 rodzajów smoków, żaden nie pasował, tylko pierś.
      Przetrwaliśmy kolki, wściekanie nocne, pobudki bez końca-da się
      przeżyć!
    • przeciwcialo Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 15:30
      Wychowac się da. Mam juz 34 lata. Smoczek mama kupiła na pierwszy
      spacer. Wyplułam ponoć sprawnie i nigdy więcej nie wzięłam go do ust.
      Ssałam za to palec do prawie czwartych urodzin. Nauczona
      doświadczeniem synów nauczyłam na smoka, próbowałam, próbowałam az
      załapali. Wyszlismy z założenia ze smoczek kiedyś wyrzucisz a
      paluszka nie. Poza tym smoczek mniej krzywi zęby niz palec.
    • wyjatkowa_rodzinka Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 15:35
      Nasze dziecko na szczęście też nie chciało smoczka i nie mieliśmy
      żadnych problemów więc nie rozumiem Twoich obaw. Lepiej, że dziecko
      nie chce smoczka, zresztą nie powinno się dawać a poza tym potem
      trudno odzwyczaić.
    • jadzia2184 Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 17:45
      Mlody ma 13m nigdy niechcial smoka a probowalam. Nie ssie kciuka.
      Jedyne co to butelka z herbatka. Cieszymy sie z tego bo jak patrze
      na 4 ,5 latki ze smokiem to az mi ich szkoda. A mlody uspokajal sie
      ja go przytulilam lub nakarmilam zaleznie czego mu brakowalo smile
      Powodzenia
    • mha1 Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 17:46
      moja córka smoka nie lubi i szczerze mówiąc bardzo się z tego cieszę
    • mika_p Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 17:58
      Pierworodny nigdy smoczka nie ssał. Kciuk zaczał w okolicach roku, jak
      odstawiłam od piersi, ale sporadycznie. Przestał nie wiem kiedy.

      Mała miała kilka takich tygodni, że spała ze smoczkiem, gdzieś w okolicy 4., 5.
      miesiąca. Nie wiem, kiedy przestała, ale wiem, że drugi smoczek byl w uzyciu
      raz, a potem się zapodział i już więcej żadnego smoczka nie było. Karmiłam
      piersia do półtora roku, paluchy w buzi zaczeły się pojawiać po 2. urodzinach,
      trzymane, nie ssane.
    • carmensylwia Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 18:21
      Z moja Carmen (9misiecy) bylo to samo. Ale kiedy przestalam karmic
      piersia ok. miesiaca temu, smoczek okazal sie jej najlepszym
      przyjacielem. Nie usnie bez niego. Wczesniej uzywala do tego mojej
      piersi. smile)
    • ik_ecc Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 20:02
      Moja corka (teraz 2 i pol roku) wychowana bezsmoczkowo, tak samo jak
      i ja i moja siostra.

      Moja corka jest tez wychowana bezwozkowo, bo tegoz ustrojstwa
      rowniez nie zaakcpetowala. Zawsze byla w chuscie, piers pod nosem,
      mozena dyskretnie w ryjka wsadzic i robic to co sie robilo (nieraz
      karmilam jednoczesnie robiac zakupy - jak ktos byl ciekawski,
      mowilam, ze dziecko spi i dowidzenia). Jak nie moglam dac jej piersi
      (zdarzylo sie tak ze dwa razy chyba, bylam idiotycznie ubrana), to
      nucilam jej piosenke - dalej dziala doskonale jako uspokajacz na
      dramaty i na fochy.
    • kamisa7 Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 20:18
      Hej! Moja zassała dopiero smoka "żółtego", tzn. nie silikonowego tylko tego
      drugiego.I to dopiero po skończeniu 4 miesiąca i wyrżnięciu 1 zęba. Wydawał mi
      sie b. miękki i udało się. Ufff... ale ulga na spacerkach. Koniec z dzikim
      wrzaskiem.
    • 25buba1 Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 20:37
      Bardzo mądre dziecko, że nie chce smoczka. Ja mam synka 3,5 roku i
      córeczkę 5 mies. Nie znoszę widoku dzieci ze smoczkiem, dla mnie to
      wygodnictwo matek, pójście na łatwiznę, bo wygodnie jest zatkać z
      przeproszeniem gębę dziecku smoczkiem i mieć święty spokój. Drażnią
      mnie 2,3 latki ze smoczkiem i niemowlaki śpiące na spacerze w wózku
      ze smoczkiem (tak jakby nie można wyjąć tego smok jak już ziecko
      uśnie). Rodzina tj. rodzice i teściowie, kręcą nosem, że nie podaję
      córce smoczka, a ja uparłam się i już.
      • mynia0 Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 21:41
        mam podobne zdanie - bardzo mi sie podoba termin "zapchajdziura" wink
        to bardzo adekwatne słówko wink

        generalnie także jestem antysmoczkowa, ale nie do przesady. problem
        w tym, że piersi zawsze podac sie nie da - jak jest ciepło, to bez
        problemu, ale idzie zima - i juz sobie wyobrażam krzyk na
        spacerach - w takim wypadku zapchajdziura to dobry
        wynalazek /chyba/. bo z dwojga złego - lepszy smok niz zapalenie
        gardła po wrzaskach na mrozie...

        w rodzinie uchodzimy za dziwaków smile bo przecież żadno dziecko sie
        bez smoka nie wychowało - co - jak widać - prawdą nie jest wink

        jak ciezko odzywczaic od smoka - to widze w przedszkolu - czasem i
        4 -latki pakują je do buzi, co mnie osłabia zwyczajnie. choć z
        drugiej strony - ja odzwyczaiłam starsza córke bardzo szybk -
        pewnego dnia wytłumaczyłam, że smoczka trzeba wyrzucic i od dzisiaj
        zasypiamy bez niego - i ku mojemu zdumieniu - córka sama wywaliła
        smoka do kosza i zasnęła bez niego. nigdy więcej już o smoka nie
        zapytała. także to też zalezy od dziecka.
    • azja00 Re: dziecko antysmoczkowe ;) 19.09.07, 21:27
      moja w tym wieku tez uwazala smoczek za be,ale ja niekarmilam ja juz piersia
      wtedy tylko butelka i nauczylam ja snoka tak ze zasypiala pijac mleko lub
      herbatke a gdy usnelam zamienialam butle na smoka i teraz go uzywa tylko do
      zasypiania a tak w dzien uzywa go jako zabawki ktora mozna rzucac z wozka na ziemie
    • nataliam2 Re: dziecko antysmoczkowe ;) 20.09.07, 12:43
      Mój syn też nie bierze smoczka. Kiedyś brał paluszka ale to tylko w chwilach
      kryzysu i do spania. Przeszło mu i teraz nic nie bierze. Ma tylko taką małą
      manię że musi być przytulony do jaśka. Zamiast pod głową mały zasypia wtulony do
      niego. Próbowaliśmy misia ale to na nic. Na szczepienia też idziemy z jaśkiem
      nie wspominając o spacerach. Nie wiem skąd mu się to wzięło ale chyba wolała bym
      smoczka. Spróbuj przyzwyczajać swoje dziecko do jakiejś innej rzeczy tylko nie
      do jaśka.
    • cotelle24 Re: dziecko antysmoczkowe ;) 20.09.07, 13:08
      Mój starszy synek nie znał smoczka ani butelki ze smoczkiem.
      Karmiłam go piersią rok i nie potrzebował dodatkowego jedzenia z butelki. Jak nauczył sie pić z kubka niekapka to pił potem mleko w ten sposób.
      Co do smoczka to nie potrzebował go. Na spacerach spał super a w domu jak marudził to zawsze znalazł sie ktoś kto go ponosiwink

      Młodszy w przeciwieństwie do starszego urodził sie na wiosne i w niedługim czasie zaczeły sie upały. Dopajałam go jak było gorąco bo wisiałby przy cycu non-stop. Ledwo skończyłam go karmic po 10 minutach byl ryk. PO miesiacu bez smoczka kupiłam - miał byc na początku tylko do samochodu bo darł sie w nim jakbym go ze skóry obdzieraławink
      Teraz służy do uspiania - potem sam go wypluwa. W nocy nie potrzebuje go wcale. Czasami jak nie śpi mu dam teraz ale to dlatego że swędzą go dziąsła i wszystko pcha do buzi - nawet rękawywink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja