madabiel
04.10.07, 10:56
Nie ulega watpliwosci ze bardzo kocham maja prawie 5 miesieczna corcie,jednak
niekiedy mama juz poprostu dosyc! Np.wczoraj wstala 0 7 rano (niekiedy pospi
do 7.73

ale ze wzgledu na to ze w nocy byla marudna ja bylam padnieta
(mala caly dzien zajmuje sie sama bo maz pracuje) byla ladna pogoda wiec
zabralam ja na spacer lazilam 2 godziny a ona caly czas sie darla(jak lezala w
wozku jak ja noislam bylo ok) no ale 7300 to troche wazy wiec sie zmeczylam

o 12stej poszlysmy na masaz wiec sie troche uspokoila ale jak wyszlysmy to
powtorka z rozrywki!!zasnela mi dopiero o 14stej ja bylam padnieta a do domu
jeszcze godzina spacerku pod gore!!!Generalnie mala nie lubi zasypiac jak jest
spiaca to placze potem krzyczy i strasznie sie namecze zeby zasnela. W takie
dni chce mi sie plakac i mam jej dosyc!!wiem ze to okropne ale czy wy tez
czasem tak macie??