Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym ...

16.07.03, 20:31
Po przeczytaniu niektórych postów mam "wodę zamiast mózgu"wink)))
Na początek kilka pytań:
- o której godzinie kąpiecie swoje maluszki? Nasza Marlena ma 7-em tygodni.
Przez pierwszy tydzień kąpaliśmy ją o godzinie 19.00. Ale wysypiała się wtedy
gdy my mielismy zamiar właśnie się położyć. Potem wyczytałam w
jakimś "tematycznym" piśmie, że dzieciak po kąpieli ma zazwyczaj najdłuższy
sen i można go kąpać nawet o godzinie 23.00. Nasza kąpiel odbywa się więc
między godziną 21.30 a 22.00. Na forum spotkałam się ze stwierdzeniem że
kąpiel o godz. 20.00, to może za późno... Co wy na to?
- w jakiej pozycji karmicie swoje maleństwa w nocy. Ja próbowałam na
siedząco, ale potrzeba snu była silniejsz i bałam się, że mi Dzidzia z rąk
ucieknie. Teraz po kąpieli i karmieniu kładziemy ją do łóżeczka, a gdy się
obudzi w nocy, to ją zabieram do naszego łóżka. Mała "cycka" sobie do rana.
Ona śpi, ja spię... I nie było by problemu, gdyby nie to, że jej się
niemiłosiernie ulewa, a w czasie tego "łóżkowego" karmienia jej nie trzymam
pionowo żeby jej się odbiło (bo nie chcę jej budzić), no i domyślcie sie jaki
jest tego efekt... Mleko czesto jej podchodzi do gardła i ulewa sie nosem
- Jak usypialiscie swoje pociechy, kiedy były w wieku naszej Marleny?

Z góry dziekuję za odzew, dobre rady czy chociaż pocieszenie że nie robimy
czegoś nie tak smile))

Agunia
    • umargos Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 16.07.03, 20:53
      Hm..co do karmienia to za bardzo nie poradzę, bo zazwyczaj karmię na siedząco
      nawet w nocy, a potem małą odkładam. Ale czasem karmię na leżąco, tyle, ze
      dziecko leży na mnie i jej się w tej pozycji bardzo dobrze odbija. Co do
      kąpieli, to moja mała (teraz już prawie 5 miesięcy), mniej więcej w wieku 2,5
      miesiąca zaczęła robić problemy po kapieli wieczornej. Wcale nie chciała spać.
      Kąpiel ją tak ożywiała, że nie kąpię jej teraz wieczorem tylko rano, co drugi
      dzień. Wieczorem jest tylko mycie "na sucho". Wcześniej kąpałam ją dość późno,
      w zależności od tego jak się obudziła, a duuużo spała. Zazwyczaj między 21 a
      23. Przestałam kiedy doszło do tego, ze przez dwie godziny po kąpieli i
      jedzeniu ani myślała o śnie, a zazwyczaj było już między 22 a 1 w nocy. Chyba
      każde dziecko jest inne...i może 7 tygodni to za wcześnie żeby odkryc jakie
      dziecko ma upodobania. I może póki co nie powinnaś się tym martwić, bo akurat
      porę kąpieli ustala się według własnych potrzeb i upodobań dziecka, a nie
      według statystyki??
      Pozdrawiam
      Ula
      • anna.michal Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 16.07.03, 21:22
        Tak w skrócie:
        1. Michałka kąpałam między 21-23, w zależności od tego jak się obudził i jak
        wcześniej jadł.
        2. Nocy nigdy nie przesypiał - 3-6 pobudek to była norma - karmiłam najczęściej
        na siedząco i odkładałam do łóżeczka, dopiero nad ranem brałam do siebie i
        karmiłam leżąć, po czym jeszcze sobie spaliśmy. Nigdy go w nocy nie odbijałam,
        zresztą nie zabardzo mu to wychodziło nawet w dzień. A że się uleje, trudno -
        pod główką miał pieluszkę, która czasem ratowała prześcieradło, no i spał na
        boczku.

        Pozdrawiam

        Ania
    • a.25 Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 16.07.03, 21:44
      Nasze Maleństwo początkowo też próbowaliśmy kapać ok. 21-22, ale po kąpieli nie
      miał ochoty na spanie - obowiązkowo 2 -3 godziny aktywności. Więc zaczęliśmy
      kąpać Dziecko ok. 18, potem obowiązkowo zabawa i spanie ok. 21.30. Dziecko
      usypialiśmy wożąc w wózku lub huśtając w godnoli - nic innego nie działało.
      Teraz (5 mies.) zasypia już sam w łóżeczku.
      Naszemu Maleństwu też ulewało się niemiłosiernie od urodzenia - okazało się po
      4 miesiącach, że ma alergię na białko mleka krowiego i to był jeden z objawów.
      Jednak ja karmiłam dziecko na siedząco no i czasem dkarmiałam butelką.
      Pozdrawiam Ania
      • flo_mama Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 21.07.03, 10:19
        Witaj,

        wprowadziłam rytuał zasypiania mojej Florentynce już w pierwszym miesiącu
        życia, polecam! Początkowo była kąpana ok. 21.30, potem jedzonko i zasypiała.
        Teraz (ma 4,5 miesiąca) jest kąpana pomiędzy 19:00 a 19:30 (robi się szybciej
        marudna po całym dniu zabawywink, zje i zasypia o 20:00, budzi się o 5:00, zje i
        śpi do 8:00 (od początku potrafiła spać 5-6 h bez przerwy wink, za to w dzień
        szaleje). W nocy karmienie na leżąco, ale jednak z odbeknięciem, zmęczenie
        spowoduje, że dzidzia powinna spać dalej wink. Czasem spałyśmy dalej do rana,
        bez budzenia. Z ulewaniem tak bywa, choć moja córcia w "młodości" ulewała mniej
        niż teraz, szkoda tylko mleczka.
        pozdrawiam

        mama flo
    • aluc Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 16.07.03, 22:00
      purzyki napisała:

      > Po przeczytaniu niektórych postów mam "wodę zamiast mózgu"wink)))
      > Na początek kilka pytań:
      > - o której godzinie kąpiecie swoje maluszki? Nasza Marlena ma 7-em tygodni.
      > Przez pierwszy tydzień kąpaliśmy ją o godzinie 19.00. Ale wysypiała się wtedy
      > gdy my mielismy zamiar właśnie się położyć. Potem wyczytałam w
      > jakimś "tematycznym" piśmie, że dzieciak po kąpieli ma zazwyczaj najdłuższy
      > sen i można go kąpać nawet o godzinie 23.00. Nasza kąpiel odbywa się więc
      > między godziną 21.30 a 22.00. Na forum spotkałam się ze stwierdzeniem że
      > kąpiel o godz. 20.00, to może za późno... Co wy na to?

      to "za późno" dotyczy chyba trochę starszych dzieci, które nie śpią już tyle w
      dzień. Maksio w tym wieku był kąpany koło 22, zaraz po obudzeniu się z
      wieczornej drzemki i zayspiał doskonale. Zmieniliśmy na 20.30, kiedy zaczął
      mniej spać w dzień i przed 21 padał na pysk smile

      > - w jakiej pozycji karmicie swoje maleństwa w nocy. Ja próbowałam na
      > siedząco, ale potrzeba snu była silniejsz i bałam się, że mi Dzidzia z rąk
      > ucieknie. Teraz po kąpieli i karmieniu kładziemy ją do łóżeczka, a gdy się
      > obudzi w nocy, to ją zabieram do naszego łóżka. Mała "cycka" sobie do rana.
      > Ona śpi, ja spię... I nie było by problemu, gdyby nie to, że jej się
      > niemiłosiernie ulewa, a w czasie tego "łóżkowego" karmienia jej nie trzymam
      > pionowo żeby jej się odbiło (bo nie chcę jej budzić), no i domyślcie sie jaki
      > jest tego efekt... Mleko czesto jej podchodzi do gardła i ulewa sie nosem
      > - Jak usypialiscie swoje pociechy, kiedy były w wieku naszej Marleny?

      do dziś w nocy na leżąco, bo śpi z nami, olewałam odbijanie, kładłam na boku po
      karmieniu, po pewnym czasie ulewał minimalnie (a w dzień jak fontanna)
      >
      > Z góry dziekuję za odzew, dobre rady czy chociaż pocieszenie że nie robimy
      > czegoś nie tak smile))
      >
      > Agunia
    • haneczkaz Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 17.07.03, 10:55
      A ja myślę, że pomysł z kąpielą o 19:00 jest OK.
      Przynajmniej u mnie się to sprawdziło. Dwójkę swoich dzieci kąpałam o tej
      porze teraz jedno ma już 4 latka a drugie 2,5 i kąpiel przesunęła się na po
      dobranocce.
      A zalety conajmniej trzy. Na początku faktycznie jest różnie z tym zasypianiem
      po kąpieli ale po pewnym czasie dzieci łapią pewien rytm dnia i wiedzą, że po
      kąpieli jest czas na spanie.
      Po drugie po wcześniejszym położeniu dzieci rodzice mają jeszcze chwilkę czasu
      dla siebie a to wbrew pozorom też ważne.
      I trzecia sprawa, w takiej decyzji utwierdziły mnie też rozmowy z pediatrami,
      którzy akurat w tej sprawie byli jednomyślni, że lepiej uczyć dziecko
      wcześniejszego chodzenia spać i wcześniejszego wstawania (szczególnie ważne w
      zimie kiedy rano można skorzystać ze światła dziennego) bo w starym poglądzie,
      że najzdrowszy sen przed północą coś jednak podobno jest.

      Oczywiście można by powiedzieć że 7 tygodniowe dziecko wogole dużo śpi więc to
      nie takie ważne. I to prawda ale druga prawda jest taka, że ono właśnie teraz
      uczy się rożnych rzeczy między innymi rytmu dnia. A czy trzylatka też bedziemy
      chcieli kąpać o 23:00 ?

      To jedna strona medalu a druga jest taka, że wybrana pora musi odpowiadać
      wszystkim domownikom i jeśli u Was na przykład kwitnie "nocne" życie rodzinne
      to i maluszek będzie się domagał uczestnictwa.

      Moje rady możesz wziąść pod uwagę albo nie, ale to i tak Ty musisz wybrać
      najodpowiedniejszą dla Was porę nie patrząc na to co robią inni.

      Pozdrawiam Ola
      • aluc Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 17.07.03, 13:49
        wiesz, gdybym kąpała i usypiała o 19, to szanowny tata widziałby synka dwa razy
        w tygodniu smile a ja lada chwila też przechodzę na pełny etat i będę wracać koło
        siódmej do domu smile każdy kij ma dwa końce, jak mawiali starożytni Chińczycy wink
        • haneczkaz Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 23.07.03, 15:03
          Ja przecież się z Toba zgadzam. I nawet napisałam coś że rytm dnia maluszka a
          więc i pora zasypiania i kąpieli musi być dopasowany do zwyczajów całej rodziny.
          Nie ma uniwersalnego przepisu dla wszystkich. Opisałam tylko jak to wygląda u
          nas i jakie są zalety takiego rozwiązania.

          Pozdrawiam Ola
    • gwiazdka19 Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 17.07.03, 11:10
      Ja na poczatku kąpałam małą ok 20.00 potem zrobiła sie marudna i przesunełam
      kapiel na 19.00 Czasem zdazy mi sie wykąpac ją rowniez o 18.00 wiec sama
      wizisz ze nie ma na to okreslonej reguły bo kazde dziecko jest inne ale
      faktycznie dobrze jest kąpać miedzy 19-20.Musisz zrobic próbe przez kilka dni
      i sprawdzic jakie godziny najlepiej odpowiadaja twojemu dziecku.Pozdrawiam.
    • aga_mama_tadzia Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 17.07.03, 13:45
      eh, ja wcale nie uwazam, ze jak sie niemowle kapie o 23 to tak mu juz zostanie.
      moj starszy synek ma 2 i pol roku i przez ten caly czas pora kapania i
      usypiania zmieniala mu sie wiele razy!
      dwumiesiecznego jaska kapalam z poczatku tak jak ty kolo 22.00. teraz jednak
      kapie go kolo 20.00-20.30, zasypia gdzies o 21.00-21.30.
      zaczelam tak robic bo jak mi sie zwalalo do kupy mycie a zaraz potem
      usypianie, bylam tym po prostu zmeczona i denerwowalam sie jak maly nie
      zasypial od razu.
      teraz daje mu czas by po kapanku najadl sie, wyciszyl i dopiero lulu.
      nie przejmuj sie tym co pisza w gazetach, najlepiej jak ustalicie swoj wlasny
      rytm, ktory bedzie wam pasowal
      pozdrawiam
      aga
    • julinek1 Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 17.07.03, 16:14
      Jeżeli chodzi o kąpiel to kąpałam moją małą ok.19.00, póżniej 2 godz.
      karmienia, bo Julia bardzo lubiła wieczorem uciąć sobie drzemkę przy cycusiu,
      później znowu troszkę pociągnąć i później odkładałam ją do łóżeczka.
      Teraz Julia ma 10 miesięcy i kąpiemy ją ok.21.00, później jeszcze godzina,
      półtorej zabawy, albo przytulania się do mamy, mleczko albo i nie(zależy od
      dnia) i mała idzie spać(zasypia już sama w łóżeczku).

      Co do ulewania pokarmu, to powiem, że Julii ulewało się bardzo przez pierwsze
      4 miesiące. Przez pierwszy miesiąc spała ze mną w łóżku, ale leżała wyżej
      (główkę miała wyżej, więcej poduszek, pod kątem ok.30^), tak żeby pokarm nie
      wylewał jej się jak piszesz noskiem.Jest to niebezpieczne, bo może prowadzić
      do zapalenia ucha.
      Później, po miesiącu kładłam małą już do łóżeczka i wstawałam do karmienia,
      karmiłam na siedząco i starałm się żeby zawsze odbiła(nie budziła się jak
      delikatnie brałam ją na ramię do pionu).W łóżeczku do dzisiaj pod materacykiem
      Julia ma włożone ręczniki, żeby główkę miała wyżej, oczywiście już nie tak
      wysoko jak na początku, ale mimo wszystko nie śpi na całkiem płasko.
      • lemur_ks Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 17.07.03, 17:24
        Jeśli chodzi o kąpiel - to małego kąpię o 20, potem go kąpie i zazwyczaj (!)
        zasypia. W nocy karmię go na leżąco - od początku śpimy razem. Początkowo mu
        się strasznie ulewało, w tej chwili coraz mniej. ( ma 4m. )Po karmieniu ( o ile
        tego sama nie przespię ) układam go troszeczkę wyżej, a poza tym i tak leżymy
        twarzami do siebie i jakby co to go widzę, słyszę i czuję !!!
        Pozdrawiam - Kaśka
        • purzyki Re: Czy ktoś posłuży dobrą ...podziękowania 18.07.03, 19:55
          Ogromnie dziękuję wszystkim za rady. To ogromnie ważne gdy udziela ich ktoś,
          kto zna problem z własnego doswiadczenia. No i te doświadczenia nie są tak
          zamierzchłe jak te Babć smile Życie idzie do przodu.
    • dorotaste Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 21.07.03, 18:25
      Czesc
      Chetnie opowiem o moim doswiadczeniu, ale wynika z niego tyle jak na razie ze
      kazde dziecko ma swoj wlasny program i nie bardzo mozna go przypasowac do
      innegosmile To niezbyt konstruktywna rada ale.... Nasz synek jako pierworodny
      mial za zadanie przetarcie szlakow a teraz jego siostrzyczka korzysta ale
      glownie dlatego ze jest duzo spokojniejsza. Kapiemy ja kolo 20.30 i spokojnie
      zasypia przy mnie a nastepnie spi do 2, 3 w nocy. I tez biore ja po prostu do
      lozka i spie z nia do rana. Nie wyobrazam sobie nocnego karmienia i odkladania
      bez konca bo non stop by sie budzila przy najmniejszym ruchu. Tez jej sie
      bardzo ulewa ale po prostu klade pieluche na swojej poduszce a ja karmie na
      boku, tak potem spi wiec sie nie zakrztusi gdyby co. I tez ulewa jej sie
      czesto nosem wiec tak dziwnie potem charczy - rano zakraplam jej nos
      tetrasilem kichajac oczyszcza sobie nosek. I tez raczej jej nie trzymam
      pionowo po jedzeniu bo najczesciej je i zasypia, a jak po spaniu biore ja na
      rece to jej sie dopiero wtedy odbija lub ulewa. Mam nadzieje ze cos Wam to
      zawsze pomoze przynajmniej zeby sie nie przejmowacsmile Pozdrawiam goraco i zycze
      powodzenia
      Dorota
    • aga173 Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 23.07.03, 20:44
      KAŻDE DZIECKO JEST INNE!!!!Ale podam ci mój przykład.Kamil ma 27 m-cy i do
      dzisiaj idzie spać najpóźniej o 20.Kąpaliśmy go zawsze niezależnie od pory roku
      ok.18-19 (był karmiony piersią)i budził się co 1-1,5 h i possał trochę cyca i
      spał dalej.Natomiast Kacper(5m-cy)po wyjściu ze szpitala przez dzień spał a
      wieczorem się budził,ale to dlatego ze tam kąpali go rano.W domu po jakiś 3-4
      dniach wszystko wróciło do normy!Kąpiemy go też 18-19 dostaje cyca i idzie spać
      tylko z kolei on jest niejadek i gdybym go w nocy sama nie wzięła to spałby do
      rana.Więc ok.23 nakarmię go i śpi do 6-7 rano.
      A co do ulewania to ja obydwóch karmiłam na siedząco(lekko uniesiona główka)i
      przez dzień trzymałam do odbijania ale w nocy też nie tylko kładłam na boczku
      (bo jest niebezpiecznie kłaść na pleckach bo może się zachłysnąć!!!)Ale powiem
      ci tak Kamila mogłam trzymać 2 godziny i tak mu się nie odbiło a zaś
      Kacper "beka" od razu.WIĘC SAMA WIDZISZ KAŻDE DZIECKO JEST INNE I TYLKO TY
      MUSISZ JAKOŚ GO ROZPRACOWAĆ. POZDRAWIAM AGA
    • aga173 Re: Czy ktoś posłuży dobrą radą niedoświadczonym 23.07.03, 20:45
      Jakbyś miała jakikolwiek problem to pisz do mnie:aga173@gazeta.pl
Pełna wersja