2-tyg. pręży się i robi malutko kupki!!!Pomocy!!!

05.10.07, 11:06
Ratunku, może któraś z Was ma jakiś pomysł.
Moja 2-tygodniowa córcia, od tygodnia pręży się , z trudem oddaje
gazy. To co mnie dodatkowo niepokoi kupki polegają ja małych
kleksach w każdej pieluszce, ale od tygodnia nie zrobiła konkretnego
kupala.
Byłam u pediatry, niby jest OK, w/g Pani doktor dziecko za duzo jadło
( wizyta-poniedziałek). Od tego czasu staram się oszukiwać małą,
karmię piersia więc jeszcze bardziej zaostrzyłam dietę( o ile można
było bardziej).
Dodatkowo zgodnie z zaleceniem podaję 3x1 kropla na dzień
Espumisanu, przepajam rumiankiem i dodatkowo rano i wieczorem podaję
po 3 groszki Pulsatilli Ch 15.
Ku mojej rozpaczy nie widzę poprawy, tydzień już walczę, brak sił,
zwątpienie coraz większe!!!
Dziś idę znowu do lekarza, ale dziewczyny błagam, może wy macie
jakieś sposoby. Jeszcze kilka takich dni a oszleję!!!!!
    • anka382 Re: 2-tyg. pręży się i robi malutko kupki!!!Pomoc 05.10.07, 11:31
      Witaj!!Miałam podobny problem z moja maleńką tylko pojawiła sie on w
      3 tyg!!!Podobna była reakcja-prężenie sie i kleksy na pieluszkach!!!
      Byłam przerażona,jednak postanowiłam odczekać i w bardzo naturalny
      sposób pomagać małej!!podawałam jej koperek ale w bardzo znikomych
      ilościach,a gdy plakała masowałam brzuszek,nosiłam
      przytulałam,powiem ci szczerze,że chwilami było ostro!!Kupki długo
      nie było,ale pewnego dnia ku mojemy zdziwieniu gdy zdjęłam pieluszkę
      otrzymała od mojej małej soczysty prezencik-kupka na całego,musiałam
      całkowicie zmienić ubranko maleńkiej i sobie!!!Ale to pomogło na
      chwilę,zaparcia były bardzo częśte i bóle brzuszka,nic innego jak
      kolka!!lekarz przepisał Espumisam,ale podobnie jak Ty nie zauważyłam
      poprawy,pomogły dopiero poradzone mi przez kuzynkę-farmaceutę
      niemieckie kropelki Sab-simplex,podaje sie je raz dziennie, 0,5 godz
      po porannym karmieniu i uwierz mi,że pomagały!!Ola uspokoiła
      się,była wesoła i kupki były regularne!!Az pewnego dnia gdy mała
      skończyła 3 miesiące odstawiła krople i jak ręka odjał,koniec
      problemu!!!!teraz jest luksus,mała jest spokojna,no oczywiście ma
      małe zachwiania gdy zjem cos bardziej zaskakujacego,bo jestesmy
      ciagle na cycusiu!!Życzę powodzenia i wytrwałości!!
    • mika_p Re: 2-tyg. pręży się i robi malutko kupki!!!Pomoc 05.10.07, 11:45
      Na czym polega to oszukiwanie i jak wyglądają karmienia?
    • kaeira Re: 2-tyg. pręży się i robi malutko kupki!!!Pomoc 05.10.07, 11:52
      Hmm, nie znam się na takiej sytuacji, natomiast wielokrotnie słyszałam/czytałam,
      że ograniaczając dziecku pierś można się tylko dorobić problemów! Wiec nie wiem,
      czy to jest dobra rada. (A jak przyrost wagi?) Zresztą, dlaczego male kupki
      mają wskazywać na za duza ilość jedzenia?? Przecież to nielogiczne.

      A właściwie skąd wiesz, że tych kupek jest za mało? masz jakieś porównanie? (Nie
      twierdzę, że tak nie jest, tylko pytam) Bo np. to, że są w każdej pieluszce to
      absolutnie normalne dla dziecka karmionego piersią. Aha, i kupki "piersiowe"
      zwykle są luźne albo i wodniste.

      A co jesz?
    • olja23 Re: 2-tyg. pręży się i robi malutko kupki!!!Pomoc 05.10.07, 12:56
      Mieliśmy ten sam problem, ale potraktowaliśmy go jako naturalny etap rozwoju u
      dziecka...Tzn, mała ma teraz 2 miesiące i od około 2 tygodnia zaczęła mieć
      problemy z kupką. Bardzo się prężyła i płakała przy każdym wypróżniemiu, a w
      rezultacie puszczała trzy bąki i zostawiała mały pienisty kleks w pieluszce. Od
      samego początku karmię tylko piersią bez dopajania. Wyeliminowałam z diety
      nabiał i jajka, surowe owoce i warzywa (ostatnio pozwalam sobie od czasu do
      czasu na surową marchew)oraz wodę mineralną (minerały w niej zawarte powodują
      "bulgotanie w jelitach" malutkiej). Bardzo uważam też z cukrem, nie używam
      ostrych przypraw, nie jem dżemów, herbatki ziołowe bardzo ostrożnie (Hipp
      koperkową piję raz na 2-3 dni - po niej malutka ładnie puszcza bączki, ale nie
      można przesadzić). Dodatkowo kiedy widzę, że mała ma problemy z kupką masuję
      intensywnie brzuszek. Kiedy juz jic nie pomaga, biorę ja na rece jak do odbicia,
      tak żeby jej brzuszek był mniej więcej na wysokości mojego ramienia i chodze po
      pokoju albo potrząsam nią w miejscu. Mała jest twedy zajęta ogladaniem mebli i
      nawet nie zauważa kiedy w końcu robi kupe. Z leków próbowaliśmy tylko lakcid ale
      tylko pogorszył sprawę. Z dnia na dzień malutkiej jest łatwiej.
Pełna wersja