ciągle płacze

20.07.03, 13:53
Mam dośc. Oliwia skończyła w sobotę miesiąc. Przez 2 tygodnie była pogodna
jak aniołek. A teraz od rana do wieczora płacze. dzień wygląda mniej więcej
tak: cycek, płacz, drugi cycek, płacz, sn na około 1 godzinę i znowu płacz.
Dałam jej butle. nałyka się tego odpowiedniądwakę i pada spać. To nie kolka
bo nogi proste to rtakie marudzeni i zawodzenie. Czy to normalne? jeśli tak
to kiedy się skończy. Mama pada na pysk, nerwy mną telepią i am ochote
zapalić, choć obiecałam sobie, że tego nie
zrobię.rrrrraaattttttuuuuuunnnnku!!!
    • anetuch Re: ciągle płacze 20.07.03, 18:40
      Spokój, pokój i jeszcze raz spokój. I jezcze dużo cierpliwości. Mój mały też
      był taką beksą. Wszyscy mówili, że może być ciężko przez pierwsze trzy
      miesiące - i rzeczywiście, mniej więcej po takim czasie mały się trochę
      uspokoił. Teraz ma 4 miesiące - nie mogę powiedzieć, że wcale nie płacze, ale
      teraz dużo łatwiej go uspokoić, zabawić i w jedną sekundę płacz przemienia się
      w rozkoszny śmiech. A poza tym pamiętaj, że zdenerwowanie mamy udziela się
      dziecku. Podchodź do malucha z uśmiechem, a niedługo nauczy się też cieszyć.
      Pozdrawiam - Aneta, mama Dominika
    • mamamartynki Re: ciągle płacze 21.07.03, 00:02
      Moja Martynka tak jak Twoja Oliwia przez pierwsze 2 tyg. byla grzeczniutka, a
      potem przez 2 miesiace plakala, wiec ja nosilam calymi dniami i padalam ze
      zmeczenia. Teraz skonczyla 4 miesiace i prawie wcale nie placze.
      Przelomowy byl 3 miesiac. Tak wiec cierpliwosci, a napewno i Twoja Oliwka
      przestanie marudzic. Wiem tez co bylo przyczyna placzu mojej MArtyny. Poniewaz
      uspokajala sie tylko na raczkach, doszlismy do wniosku, ze nie chce lezec w
      glebokim wozku bo nic nie widzi. Kupilismy jej lezaczek dla niemowlat i od
      tego czasu skonczyly sie wszystkie placze i marudzenia. Uwielbia w nim lezec i
      ogladac zabawki , ktore jej przyczepiam do raczki lezaczka.
      Magda
    • inga17 Re: ciągle płacze 21.07.03, 08:45
      hej, u mnie się trochę uspokoiło po 6 tygodniu, ale przełomem był 3 miesiąc.
      Więc wytrwałości, cierpliwości i dystansu do sprawy (choć sama wiem, że łatwo
      mówić, trudniej zrobić).
      Inga
    • melassaa Re: ciągle płacze 21.07.03, 09:54
      Musisz przeczekać!
      Ja myślałam, że to się nigdy nie skończy, a jednak! Ala niedawno skończyła 2
      miesiące i od dwóch tygodni wreszcie potrafi spokojnie czuwać. Niedługo co
      prawda, ale w porównaniu z okresem, kiedy nie mogłam odejść od niej na sekundę,
      to wieki sukces.
      Ciągły niepokój córeczki brałam za kolki, ale to chyba nie było to. Ona po
      prostu nie umiała nie płakać.
      Teraz bardzo dobrze czuje się w foteliku samochodowym. Odzwyczajam ją powoli od
      noszenia na rękach.
      Trzymaj się - to jeszcze tylko 2-3 tygodnie!
Pełna wersja